Czy normalnym jest...

19.05.05, 16:57
...aby zdrada partnera podniecała? Nie mówie tu o otwartym związku gdzie
partnerzy świadomie decydują się na właczanie w ich życie seksualne osób
trzecich. Bo to dla mnie oczywiste że musi podniecać:) Chodzi mi "potajemne"
spotkania w hotelu których się jest świadomym, fantazjowanie o tym jak ją
posuwa, oszukiwanie, wyobrażanie sobie tego co partnerka która niby powinna
być w pracy robi własnie z nim, gdy ociera się o niego myśląc że nie widzę,
gdy na imprezie zaraz po tym jak jej wiecznie wyciszony telefon świeci w
torebce ona wychodzi przypudrować nos, gdy teraz wyobrażam sobie jak się z
nim rżnęła itp. itd. Dodam że sprawa juz nieaktualna, finał znalazła w sądzie
(jej zdrada choć znaczącym nie była jednak głównym powodem rozwodu), jednak
wciąz nie daje mi spokoju. Czy to jakiś rodzaj masochistycznych zapedów?
    • ambx Do atawistyczne zachowanie, zgodne z naturą samca 20.05.05, 11:10
      Widok albo wyobrażenie kopulującej pary wywołuje silne podniecenie u mężczyzny.
      Cały przemysł porno się na tym opiera. Wiele par czerpie niesamowite podniety
      uczestnicząc w seksie zbiorowym, czy obserwując seks... żony z kolegą po
      pijackiej imprezie. Samiec pragnie by jego... plemniki wypowiedziały "wojnę"
      spermie poprzednika! Jest o tym cirkawa książka Jamesa Bakera "Wojny Plemników
      i Inne Batalie Łóżkowe". Pouczająca lektura!
      • chosse_antonio Re: Do atawistyczne zachowanie, zgodne z naturą s 20.05.05, 12:02
        Opisujesz precedens w którym para darzy się zaufaniem, w związku z czym
        postanawia rozbudować swoje życie seksualne. To rozumiem, ba nawet przyswajam.
        Nie jest to w moim mniemaniu zdradą. Chodziło mi raczej o typowe kurewstwo w
        związku.
    • drak62 Re: Czy normalnym jest... 20.05.05, 12:20
      Dla mnie raczej nie jest to do końca normalne. jedyne uczucia jeklie
      prawdopodobnie bym przeżywał to chęć wykastrowania potencjalnego kochasia.
    • kojot92 Re: Czy normalnym jest... 21.05.05, 23:47
      A ja chetnie bym popatrzyl jak ktos sie pieprzy z moja zona, oczywiscie za jej
      zgoda. Ale to chyba nie do zrobienia. Pewnieby sie nie zgodzila, a szkoda.
      • cheapo Re: Czy normalnym jest... 22.05.05, 12:33
        zdziwil bys sie
        • kojot92 Re: Czy normalnym jest... 22.05.05, 21:26
          Myslisz, ze by sie zgodila?
          • cheapo Re: Czy normalnym jest... 23.05.05, 22:22
            co szkodzi sprobowac? przeciez sie z toba nie rozwiedzie.
    • gomory Re: Czy normalnym jest... 22.05.05, 15:28
      > ...aby zdrada partnera podniecała?

      To nawet dosc powszechne zachowanie u osob ze sklonnosciami masochistycznymi.
      Takie osoby czesto bez wiedzy partnera potrafia budowac odpowiedni klimat,
      ktory wpycha w ramiona kochankow, czerpiac z tego satysfakcje. Ludzie w rozny
      sposob zaspokajaja swoje erotyczne potrzeby ;).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja