A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie analnym

02.06.05, 23:41
Próbuję rozmawiać o tym z moją kobietą, ale ona coś nie jest przekonana.
    • anula36 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 02.06.05, 23:46
      moze wiecej radosci przyniosloby jej uprawianie seksu analnegoz toba przy
      pomocy wibratora? Jak zobaczy jak cie to bawi, na pewno sie zgodzi.
      • reynold80 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 02.06.05, 23:58
        Ona coś mruczy, że nie wie co może się stać po... i tego się obawia.
        • anula36 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 02.06.05, 23:59

          wiec jak zobaczy ze tobie po zabawie z wibaratorem nic sie nie stalo - nie
          bedzie miec juz takich obaw.
          • reynold80 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 03.06.05, 00:11
            ale ona tak marudzi że ja sam nie jestem już pewien, czy nic się nie stanie.
            • anula36 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 03.06.05, 00:16
              jako prawdziwy mezczyzna ewentualne niebezpieczenstwa dla ukochanej wyprobuj
              najpierw na sobie- jak ty sie nei zepsujesz- to ona tez nie, a jak sie cos
              stanie to jej zaoszzcedzisz usterek na ciele.
              • reynold80 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 03.06.05, 00:34
                a że tak spytam wprost, jaki jest Twój stosunek do takiej zabawy?
                • anula36 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 03.06.05, 00:36

                  negatywny, bo lubie tylko to co przyjemne;)
                  • romsant Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 03.06.05, 01:18
                    anula36 napisała:

                    >
                    > negatywny, bo lubie tylko to co przyjemne;)
                    anula jesteś wspaniała
                    • anula36 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 03.06.05, 01:21

                      w dodatku wszystkowiedzaca znachorka i hedonistka;)
                      • ramirres Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 03.06.05, 01:37
                        anula36 napisała:

                        >
                        > w dodatku wszystkowiedzaca znachorka i hedonistka;)

                        anulaka sex z tobą to musi byc czysta mega rzkosz!
                        jest coś na co masz wielką ochotę w sexie i jeszcze tego nie doświadczyłaś?

                        • anula36 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 03.06.05, 01:39

                          czysta tak- myje sie dosc regularnie;)
                          • ramirres Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 03.06.05, 01:53
                            Ok zrozumiałe a na pozostałą część nie odpisałaś :-((
                            więc jak?
                            • anula36 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 03.06.05, 02:04

                              Codziennie jak sie budze licze ze doswiadcze czegos nowego - w zyciu i seksie;)
              • windy78 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 07.06.05, 13:46
                Hehe :)

                Ubawiły mnie Twoje posty :)

                I w zasadzie masz rację. Jeśli kobieta nie będzie przekonana do tego, to nie
                będzie jej przyjemnie bo będzie spięta, dodatkowo niewprawiony i niedelikatny
                partner tylko jej sprawi ból.

                Tak nawiasem mówiąc, te nie jeden pan nie potrafi zdrowo i porządnie, obsłużyć
                panią w tradycyjny sposób a pcha się w d... ;)
    • revecca Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 03.06.05, 09:47
      Może nie rozmawiać a pooglądać z nią "odpowiednie" filmy? Może zechce sama
      spróbować, gdy zobaczy że jest miło i przyjemnie i bez konsekwencji "po". :)
      • anula36 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 03.06.05, 10:09

        tylko kiedy "po" zaraz po czy po 20 latach regularnego analu??
        ogladanie moze byc fajne a odczucia wlasne niezbyt sympatyczne wiec chyba
        lepiej samemu sprobowac czy bedzie milo i przyjemnie we wlasnej sypialni.
        • revecca Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 03.06.05, 10:24
          Ale ona boi się spróbować a bez tego nie dowie się, czy może być miło i
          przyjemnie. Autorowi chyba chodzi o to jak przekonać żonę do spróbowania, jak
          przekonać, że nie musi na wyrost obawiać się konsekwencji.
          Kiedyś dość dużo szukałam nt. szkodliwości seksu analnego. Nie znalazłam żadnej
          fachowej opinii mówiącej o tym wszystkim o czym mówią przeciwnicy tej formy
          współżycia.
          • indianprincess Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 03.06.05, 17:10
            to jest SZKODLIWE i NIEBEZPIECZNE bo tylna dziurka do tego nie służy. Tak powie
            każdy mądry lekarz. Kilka razy próbowałam....specyficzne uczucie....po kilku
            minutach robi się nawet przyjemnie ale żeby nie bolało trzeba dużo czułości i
            musi byc bardzo delikatnie i powolutku. Więc panowie lepiej dajcie sobie z tym
            spokój bo to co ogladacie na pornolach nijak sie ma do rzeczywistości. Albo
            spróbujcie na sobie...
            • revecca Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 04.06.05, 11:16
              A usta służą do penetracji?

              "Panowie, nie dawajcie sobie z tym spokoju bo ograniczycie kobietom
              przyjemność."
              Ty nie lubisz i Ciebie boli - ok. Ale nie odpowiadaj za inne kobiety.
              Po kilku latach nie zauważyłam u siebie żadnych konsekwencji. Uwielbiam seks
              analny jako urozmaicenie - zupełnie inne odczucia, orgazmy są silniejsze.

              Każdy mądry lekarz czy każdy, który prywatnie ma negatywne zdanie o seksie
              analnym? Jakoś np. na czatach lekarze przestrzegają tylko przed higieną oraz
              odpowiednim nawilżeniem.
              Zresztą wystarczy popytać gejów... Jakoś nie narzekają.
              • iurandum Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 06.06.05, 10:48
                > Zresztą wystarczy popytać gejów... Jakoś nie narzekają.

                Poza wstydliwa i ukrywaną dolegliwoscią jaka jest nietrzymanie zwieracza... ale
                to robi sie dopiero po paru latach , na forum czytałem że niektóre kobitki tez
                na to narzekają.

                Gay Bowel Syndrome and other Consequences of Anal Eroticism:
                www.amazinginfoonhomosexuals.com/anal_eroticism_consequences.htm
                ANAL - jakie moga byc konsekwencje - problemy zdrowotne?
                f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1634119&start=120
                • alien81 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 07.06.05, 12:49
                  Seks analny - seks i tyle. Nie wiem, czym się tak niektórzy poniecają. Mój były
                  bardzo się na to napalał, ale po kilku razach mu przeszło, bo to naprawdę nic
                  takiego, a może się skończyć krępującą wpadką (w różnej postaci). Mój obecny
                  ukochany tego nie lubi i to akceptuję, chociaż może od czasu do czasu bym
                  chciała. Ale ogólnie dolegliwości "po" może być sporo, więc nie dziwię się tym
                  kobietom, które nie chcą ryzykować, szczególnie jeśli ich partner się za mocno
                  podnieca i nie jest zbyt delikatny. Do seksu analnego trzeba być prawdziwym
                  mistrzem, kontrolować się całkowicie. To, że się widziało taki seks gdzieś na
                  filmie albo ma się taką myśl nie wystarczy Panowie:)
          • anais_nin666 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 11.06.05, 14:50
            A ja szukałam i znalazłam o szkodliwości tego typu seksu, a potwierdził to
            lekarz, u którego byłam. Nie mogą go upawiać (bez uszczerbku na swym zdrowiu)
            osoby z hemoroidami i szczelinami odbytu. Osoby majace problemy z wyproznianiem
            tez winy sie wstrzymac. Udowodniono, ze regularne(!) kochanie sie w ten sposob
            poluznia miesnie zwieracza, co po latach prowadzi do niepelnej szczelnosci tego
            otworu). Sprobowac mozna jesli nie ma sie zadnych dolegliwosci, ale nie radzę
            zbyt czesto, bo to jednak w przyszl. grozi roznymi, nie zawsze milymi
            konsekwencjami.
            Mi ten seks b. sie podobal do czasu. Juz mam problemy, wlasnie "dzieki"
            analowi. Czasem sobie jeszcze probuje przypomniec jak to jest, ale gdy krzykne
            z bolu wiem, ze juz to nie jest zabawa dla mnie, choc mi akurat sprawiala (o
            ironoi!) radosc...
    • krzysiek_dwadziesciapare Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 07.06.05, 13:02
      onegdaj, na forum kobiety, ktoś zadał pytanie w sesie "dlaczego kobiety nie
      lubią seksu analnego", na co pewna rezolutna kobietka odrzekła "wsadź sobie
      wibrator w D* to się sam przekonasz"
      • loppe Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 07.06.05, 14:15
        absolutely, patrz pierwsza odpowiedź Anuli w tym temacie

        kiedy indziej - ktoś cytował seksuologa który wyjaśniał zachęcająco że w
        trakcie seksu analnego możliwe jest pobudzanie tych samych zakończeń nerwowych
        (czy tam czegoś he, he) co w trakcie seksu dopochwowego, dzięki czemu seks
        analny się sprawdza doznaniowo itd. - na co ktoś inny; to po co do tcyh
        zakończeń od tyłu jak można od przodu? he, he itd
        • anula36 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 07.06.05, 14:24

          ja oczywiscie odpowiadalam troche zartem - liczac na rownie blyskotliwe
          poczucie humoru zainteresowanego. Wierze ze seks analny sprawiac przyjemnosc
          kobiecie i nie mysli on wtedy o tym ze NFZ refunduje tylko 60 pampesow
          miesiecznie, tudziez innych rzeczach.
          Ale to musi byc swiadoma decyzja obojga partnerow - opornych facetow ktorzy
          mecza swoje kobiety o tego typu doznania - naprawde raczylabym wibratorem.
          • alien81 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 07.06.05, 15:00
            Z doświadczonym (!!! nie dla partaczy), delikatnym i liczącym się z tym, że w
            razie bólu będzie musiał przerwać, partnerem to bardzo przyjemne. Generalnie
            orgazmy są inne, bardziej... wibrujące (ja to tak u siebie odczuwałam). Ale
            ostatnio nie uprawiam, bo mój obecny partner nie lubi i też jest ok. Jest
            przecież tyle innych rodzajów seksu i pieszczot. A na koniec przytoczę
            stwierzenie mojej koleżanki, Katarzyny "d..a jest do siedzenia, nie do
            pie......a!" Ona akurat miała nieprzyjemne doświadczenia z niedelikatnym
            partnerem. Więcej myślenia o partnerce i o możliwych niemiłych skutkach
            ubocznych seksu analnego, a mniej o kolejnym porno produkcji rosyjskiej i
            przestaje się mieć na tym punkcie obsesję:)
    • yoric Strasznie się tym podniecacie 07.06.05, 19:17
      50 lat temu ludzie chodzili do psychologa - "Jestem zboczeńcem! Podnieca mnie
      seks oralny!". Dziś idą do psychologa - "Jestem nienormalny! Nie podnieca mnie
      seks oralny!".
      W każdej kulturze musi być jakieś tabu i seks analny w tej roli się obecnie
      sprawdza - z tego powodu jest odniecający i z tego powodu budzi emocje. Trzeba
      to rozumieć i mieć do tego dystans.
      pzdrv
      • revecca Re: Strasznie się tym podniecacie 07.06.05, 19:27
        Ale może jakiś rzeczywisty dystans?
        Można napisać "nie lubię", "nie podnieca mnie", "boli", "źle się skończyło"...
        A zazwyczaj są odpowiedzi na zasadzie "słyszałem... słyszałam" albo, że to seks
        dla kryptogejów...
        • yoric Re: Strasznie się tym podniecacie 07.06.05, 20:10
          Chodziło mi raczej o to,

          że gdybyśmy żyli w Grecji sprzed 2000lat, takie pytaie brzmiałoby jak 'co
          sądzicie o seksie waginalnym?'. Oczywiście pewnych przekonań kulturowych (które
          zapewne są przeciw seksowi analnemu) nie przezwyciężymy i nawet nie ma sensu na
          siłę ich przezwyciężąć. Bzdurą jest tylko pisanie, że seks analny jest
          z 'natury rzeczy nienaturalny' itd.
          pzdrv
          • revecca Re: Strasznie się tym podniecacie 07.06.05, 20:24
            Ale chodziło nam mniej więcej o to samo. Bzdurą jest też pisanie, że kobiety
            udają orgazm podczas takiego seksu.
            Zwyczajnie: coś co nie jest zwykłe w naszym łóżku jest tabu. Tabu czyli
            jednocześnie i złe i pociągające.
            Na seks analny jest od pewnego czasu "moda".
            Co szkodzi niektórym związkom.
          • anula36 Re: Strasznie się tym podniecacie 07.06.05, 20:27
            gdyby byl taki naturalny, natura stworzylaby jakas przetoke miedzy macica a
            jelitem grubym zeby sie nic nie marnowalo:)
            Owszem w starozytnej Grecji stosunki analne byly praktykowane ale w ukladzie
            dorosly mezczyzna - chlopiec, ktory vaginy nie mial jako zywo, wiec wyboru nie
            bylo zadnego.A jednak mezczyzni dazyli do takich form seksualnych ktore w jakis
            sposob przypominaly im seks z kobieta ( czemu grecy nie uprawiali wylacznie
            oralu?)
            Cos niecos narod grecki o vaginie jednak wiedzial skoro przetrwal do czasow
            dzisiejszych.
            bardzo chetnie zaczne przezwyciezac przekonaia przeciw seksowi analanemu, tylko
            penisa zapuszcze;)
            • revecca Re: Strasznie się tym podniecacie 07.06.05, 20:39
              A czy nie każda "forma seksualna" przypomina w jakiś sposób seks z kobietą???
              I nieważne czy to chłopiec młody, czy starszy, czy owca czy dynia...
              • anula36 Re: Strasznie się tym podniecacie 07.06.05, 20:41
                zalezy co rozumiemy przez "forme seksualna"- okladanie bacikiem chyba nie:)
                • revecca Re: Strasznie się tym podniecacie 07.06.05, 20:53
                  A co rozumiałaś pisząc swój post?
                  Bo wydawało się, że do okładania bacikiem daleko.
                  • anula36 Re: Strasznie się tym podniecacie 07.06.05, 20:56
                    ze sa jednak pewne roznice miedzy seksem vaginalnym i analnym i jakos vagina
                    mniej sie od seksu zuzywa:)

                    Ale poniewaz wieczor zapada czas konczyc te rozwazania i brac do dzialania;)
                    • revecca Re: Strasznie się tym podniecacie 07.06.05, 20:59
                      I dlatego, że są różnice seks analny potrafi być tak atrakcyjny dla kobiet.
                      Wystarczy tylko wiedzieć jak z niego korzystać.
                      Dobranoc.
                      • anula36 Re: Strasznie się tym podniecacie 07.06.05, 21:00
                        wcale tego nie neguje;)
            • scorp70 Udowo nie analnie 07.06.05, 22:43
              > Owszem w starozytnej Grecji stosunki analne byly praktykowane ale w ukladzie
              > dorosly mezczyzna - chlopiec, ktory vaginy nie mial jako zywo, wiec wyboru nie

              Ostatnio w Discovery był cykl o seksie w różnych kulturach antycznych i tam
              podkreślali że pomiedzy meżczyznami wolnymi w zasadzie istniał stosunek udowy (i
              oralny) a analny mógł jedynie dotyczyc niewolnika jako akt hańbiacy. Podobnie
              analnie gwałceni byli jeńcy wojenni (!?!)
              • anula36 Re: Udowo nie analnie 11.06.05, 14:54
                dzis cos pisza w wyborczej na ten temat- ale zakopana jestem po uszy w robocie-
                czytac potem bede;)
    • unefemme Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 07.06.05, 22:16
      Mnie po prostu boli i to od samego początku. Ja się do tego nie nadaję.
      A fakt drugi, że po są różne nieprzyjemne konsekwencje (jak, za przeproszeniem,
      puszczanie bąków).
      • reynold80 Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 07.06.05, 23:47
        Dziękuję za odpowiedź oczywiście wszystkim, ale Twoja opinia, unefemme,
        najbardziej mi się spodobała - bowiem krótka i rzeczowa. :-) Pozdrawiam. :-)
        • nihiru Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 10.06.05, 15:52
          To i ja się dołożę.

          Mój mąż jest bardzo napalony na anal, ale ja się jeszcze nie zdecydowałam, m.
          in. dlatego że nie chcę mieć problemu ze zwieraczami za 10 lat.

          Mąż postanowił mnie przekonać, że jest to przyjemne i na razie jesteśmy na
          etapie gładzenia okolic i wkładania palca, żebym się oswoiła z tego typu
          doznaniami.
          Nie powiem - przyjemne, ale tylko jako dodatek do pieszczot oralnych (mąż -
          całe szczęście - uwielbia oral i anal jest zwykle uzupełnieniem) i tylko we
          właściwym momencie (za wcześnie lub zbyt długo włożony paluszek nie jest fajny).
          W sumie - na tym etapie jest ok, ale tylko jako dodatek do innych rodzajów
          seksu. Pełnej penetracji w przewidywalnej przyszłości raczej nie przewiduję.
    • askakinga Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 11.06.05, 18:09
      Sex analny-obrzydliwy, wstrętny, niehigieniczny, wynaturzony!!!!!!!!!!! Nawet
      zwierzeta się nie posuwają do takich świństw!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nigdy w życiu!
      • ewolwenta Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 11.06.05, 20:44
        A do jakich świństw posuwają się zwierzęta, bo mi umknęło?
      • ofikaj-tukuj Re: A co Wy Kobiety właściwie sądzicie o sexie an 11.06.05, 23:39
        Ależ co Ty mówisz?! Jamnik sąsiada wciąż gwałci mojego Azorka, nie zważając na
        to że mój Azorek... ma tylko pupę! :-/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja