szukam porady

06.06.05, 13:14
Co myslec bo nie uwazam, ze mi odbilo.Ale w skrocie moze: 4 letnia
znajomosc,mieszkamy osobno, on twierdzi,ze nie spotyka sie z nikim
oprocz mnie, od jakiegos czasu jak to standardowo bywa,spadek
zainteresowania sexem,spadek nastrojow-twierdzil ze ma depresje
jesienna,OK. Ale pytany o przyczyny depresji wciąż slyszalam-sam nie
wiem, praca. Mi wygladal jak facet który sie nieszczesliwie zakocha
lub cos w ten desen, no do cholery mam oczy. Minela mu niby
depresja, sex byl ale juz zupelnie inny,jakis dziwnie chlodny,inny
,bez sensowny... a ja na granatowym obrusie znalazlam dlugi blond
wlos.. Kiedy wzielam go w 2 palce i pokazalam przed nos tak sie
zmieszal, puscil buraka jak maly chlopczyk,nigdy nie widzialam u
niego takiej reakcji i... Nie wiem skad ten wlos, nie bylo tu
nikogo, moze z pracy na ciuchach przynioslem...ok ale kilka mcy
pozniej znalazlam ten sam wlos...na poduszce w jego lozku!!!! I te
same tlumaczenia!!!! Do tego oczywiscie zciszony tel (niby zebym nie
robila scen jak kol mu smsy wysylaja) ,jakis tel który odebral przy
mnie i rozmawail jakby znal ta kobiete (to dzwonila laska) a mi mowi
– jakas pomylka, nie wiem kto to byl.. Ale jak dzwoni pomylka to
pytamy sie „kto mowi „ lub przepraszam pomylka „ a nie
„ no dzis
raczej nie... taa raczej tak... noo spoko” to jest rozmowa z kims
kogo sie nie zna??????????? Kazde moje wspomnienie na temat zdrady
kwituje, ze mi odbija,ze mam film,ze nie zdradza mnie, zaraz sie
wkurza itp. A ja wiem,czuje ,ze jest inaczej..nie wiem czego
oczekuje od was? Potwierdzenia,ze on zdradza czy rady jak to
sprawdzic?:( moze i tego i tego.
Nie chce bys z kims kto mnie zdradza,wiec zapewne odejde od niego,
potrzebuje jednak czegos co sprawi,ze przestane ludzic sie, ze to
moja wyobraznia, nie chce nikogo bezpodstawie oskarzac ale to co sie
dzieje to chyba sa symptomy zdrady, lecz trudno odejsc z powodow
symptomow,potrzebuje dowodu, jak go zdobyc? Nie chce tak zyc,jest
wiele facetow, ktorzy jednak nie zdradziliby i takiego chce miec.
    • orales73 Re: szukam porady 06.06.05, 13:31
      niewiem24: daj sobie z facetem spokój, ale najpierw z nim porozmawiaj ostatni
      raz. jak będzie ściemniał, powiedz, że nie cierpisz kłamliwych mięczaków :)

      pozdrawiam
    • krzysiek_dwadziesciapare Re: szukam porady 06.06.05, 13:41
      dla mnie to ewidentne przyprawianie poroża, niemniej, dla wszystkiego - szczera
      rozmowa jest konieczna, chocby dla oczyszczenia atmosfery.
      Z tonu, jaki [przynajmniej dla mnie ] jest wyczuwalny z tego co piszesz, duchowo
      już podjęłaś decyzję
      pozostały czyste formalności...
      • niewiem24 Re: szukam porady 06.06.05, 13:45
        ..rozmow bylo wiele, bardzo duzo z mojej strony pytan,na kazde ta sama
        odpowiedz-mam film... moj ton wynika juz ze zmeczenia taka sytuacja, chce
        wiedziec na czym stoje. Jak poznal jakas ok, kazdemu sie zdarza, ale chce to
        wiedziec zeby po prostu spokojnie odejsc.
        • woman-in-love Re: szukam porady 06.06.05, 13:53
          Ja bym na jakiś czas zniknęła (wyczuwam zdradę)
        • krzysiek_dwadziesciapare Re: szukam porady 06.06.05, 14:07
          jeżeli facet kręci, nie chce dać prostych wyjaśnień, a ty sie czujesz tym źle -
          nie widzę powodu do jątrzenia gangreny.
          Amputacja.
          trochę poboli, ale takie rany szybko się zabliźniają...
          • lili207 Re: szukam porady 06.06.05, 14:40
            najprawdopodbniej(na 99%) zdradza Cię.Mysle,ze nie potrzebnie jeszcze
            czekasz,jak sama widzisz on unika szczerych rozmów i wymysla jakies głupie
            wymówki i te wszytskie dziwne sytuacje o ktorych piszesz.Same te zachowania
            swiadcza o tym,ze Cie okłamuje...i to tez wedg.cos powaznego.Ty sie
            staralas..czeklaas az w koncu zdobedzie sie na szczerosc?Nie zorbil tego.Nie
            czekaj..powiedz co masz do powiedzenia,skoncz z tym....nie ma sensu tracici
            czasu...zycie jest krotkie i nie mozna marnowac go na takich facetów.Badz
            dzielna!!Pozdrawiam
    • veracoco Re: szukam porady 06.06.05, 18:38
      Na 100% ma kogoś, albo intensywnie poszukuje i do tego nieudolnie próbuje to ukrywać.W/g mnie to niedojrzały palant, daj sobie z nim spokój-życie przed Tobą
      • alien81 Re: szukam porady 06.06.05, 18:54
        Nad czym się zastanawiać? Kończ to i tyle. Po co skazywać się na życie z
        palantem, w dodatku niewiernym palantem? Czemu my kobiety w ogóle pytamy w
        takich sytuacjach innych o zdanie? Facet zdradzony kopnąłby kobietę (dosłownie
        lub słownie) tam gdzie słońce nie dochodzi i umówiłby się z następną. Zdrada to
        zdrada i nie ma się nad czym zastanawiać, chyba, że chce się coś złapać.
    • zolza73 Re: szukam porady 14.06.05, 12:10
      gdybym byla zakochana w nim pomyslalabym,ze moze bawi sie w rozne znajomosci i
      dalabym spokoj, patrzac z boku na serio cos mi nie pasuje.
    • justysia34 Re: szukam porady 14.06.05, 14:47
      Dwa lata temu miałam podobną sytuację. Teraz wiem, ze trzeba było definitywnie
      (wtedy) zakończyć związek, a nie na siłe reanimować trupa.
      Po cholerę chcesz zdobywać dowody? Wszystko jest jasne, a nabawisz się nerwicy
      połączonej z obsesją.Nic ci to nie da. Wiem, co piszę, bo moje skrzywienie przed
      wydaniem sądu czy osądu, kazało mi zebrać materiał dowodowy, a nie opierać się
      na poszlakach. Oprócz nerwicy żołądka i zrzucenia 20 kilogramów, zdobyta wiedza
      na nic mi się nie przydała. A tylko przedłużyła agonię związku.
      Z drugiej strony, zapewne boisz się go stracić, więc nie wykonujesz w tym celu
      żadnych drastycznych posunięć. Tym samym wydajesz mu ciche przyzwolenie na
      zaistniałą sytuację. Może właśnie kubeł zimnej wody pomoże mu się zdecydować.
      Jeśli nie na ciebie - to i tak prędzej czy później nic by z tego nie wyszło. A
      lepiej, że "prędzej".
      Odwagi - Justysia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja