stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem...

10.06.05, 13:12
Ja tak trochę nie na temat, ale jakoś o forum mi bardziej pasuje niz inne.
choc dawno mnie tu nie było...
Głupia sprawa - chyba nie chce porady, po prostu się wygadać. Może jakiś
opinii... sama nie wiem. Popisze sobie trochę

Jest z moim fajnie. Dobrana para, se ok, czego więcej chcieć. ślub niedługo. A
ja tu nagle siedzę z moim, i jeszcze jednym znajomym w knajpeczce i... leca
iskry. Między mną a... tym znajomym. Normalnie każde spojrzenie, kazde zdanie
z podtekstem. już kiedyś tak było, na lekkim chaju, potem nie widzieliśmy sie
od tamtj pory ze 2 miesiące. A tu znowu i niespodzianka.

Pożegnaliśmy sie. Wszytko ok. nastepnego dnia sms. jeden drugi, kolejny. Każdy
coraz pikantniejszy a mnie sie wszystko w środku gotuje jak nastolatce po
pierwszej randce. adrenalina w żyłach, od głupiego smsa!
A on na to że może by tak... Rany gotowa byłam tu i teraz...
choć wiem ze nie powinnam.

i teraz dziwnie mi z tym. Niby wiem ze nie powinnam. mam fajnego faceta,
kochanego i w ogóe wszystko super. a tu taka akcja... aż sama siebie
zaskoczyłąm moją reakcją...

hmmmm
bardzo mi z tym dziwnie...

    • utka2 Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 10.06.05, 13:26
      chyba każdy to zna. A jakie dylematy sie tworzą. Iść na całość czy nie? Czy
      żałować że się zrobiło, czy załować że się nie zrobiło. A ja też kiedyś miałam
      tak, że hdyby tylko to tu i teraz. Rozumiem cię. Ale do niczego nie doszło -
      wiedziałam, ze w tym przypadku lepiej się nie spotykać.
    • krzysiek_dwadziesciapare Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 10.06.05, 13:36
      1.nowość - wszystko co nowe kręci bardziej, niż to,co "oswojone"

      zastanów się, czy warto - co możesz stracić, co zyskać.
      Czy za iskrzeniem kryje się człowiek, którego kłaki wyciągać chcesz ze zlewu i
      tak dalej...
      • drobiazg Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 10.06.05, 13:40
        krzysiek_dwadziesciapare napisał:

        > 1.nowość - wszystko co nowe kręci bardziej, niż to,co "oswojone"

        przynajmniej do chwili oswojenia ;-)

        > zastanów się, czy warto - co możesz stracić, co zyskać.
        > Czy za iskrzeniem kryje się człowiek, którego kłaki wyciągać chcesz ze zlewu

        super tekst ;-)
        • petar2 Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 10.06.05, 13:44
          > > Czy za iskrzeniem kryje się człowiek, którego kłaki wyciągać chcesz ze zl
          > ewu
          >
          > super tekst ;-)

          a ja w pierwszej chwili przeczytałem khaki. Zdecydowanie lepiej zabrzmiało :)
          • anula36 Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 10.06.05, 14:05

            ciekawe czy dzialoby tak samo gdyby to mowil w tej knajpie a nie sms-owal;)
            • kiwigirl Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 10.06.05, 16:09
              wiesz to mi nawet przyszło do głowy. jakby to było w knajpie to mozę by tak
              jakiś mały trójkącik... wszyscy widza, nie ma tajemnicy, czy to zdrada czy nie
              to inna sprawa...

              A tu właśnie pies pogrzebany ze on (ten "nowy") robi podchody. drażni,
              intryguje. Zarzyło ci sie zeby cię facet podniecił drażniąc twój mózg a nie ciało?
          • krzysiek_dwadziesciapare Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 10.06.05, 14:15
            "a ja w pierwszej chwili przeczytałem khaki. Zdecydowanie lepiej zabrzmiało :)"

            khaki to ja wyciągam z pralki - ciężko jest prać spodnie w zlewie :)
      • utka2 Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 10.06.05, 14:09
        Może lepiej te podniety przekierować na własnego partnera. Moze jakoś to ożywi
        związek. Bo jak widać trochę oklapł, w fazie zakochania jesteśmy tak
        zafascynowani nowym związkiem, że żadne sygnały z zewnątrz do nas nie
        docierają. A później już nie... ;-)
        • kiwigirl Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 10.06.05, 16:06
          no właśnie nie do końca oklapł...
          tu jest problem. był oklapnięty przez jakiś czas - głównie dlatego że mi
          wszystko oklapło. potrafiłam zasnąć w trakcie gry wstepnej. koszmar. odstawiłam
          pigułkę i... bobmba, eksplozja, hormony sie wzięły "znikąd" i zrobiło sie jak za
          starych dobrych czasów. jest na prawdę dobrze. często. nie moge narzekać :-)
          ok, nie spotykamy sie już "na randki" choć może powinniśmy... dodać trochę tego
          zgubionego romantyzmu itp.

          nie mam dreszczy gdy "mój" mnie przytuli czy w kark pocałuje. Po prostu to lubię
          :-) jest dobrze i to dlatego sie tak zdziwiłam i chyba trochę wystraszyłam tego
          nowego, tego dreszczu od samego spojrzenia itp. coś czego nie czułam od lat.

          • humorek77 żeby mieć w kółko dreszcze... 12.06.05, 23:24
            to trzeba co rok zmieniać samochód, co miesiac restauracje, co 2 latka
            partnera, co tydzień nowe ciuchy kupować....

            tak już jest, ludzie się łacza w pary dla stabilizacji i poczucia
            bezpieczeństwa. te dreszcze to tylko taki miły dodatek na początek....
          • utka2 Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 13.06.05, 09:17
            Tak często bywa, że pigułki działają antykoncepcyjnie w 100% - nie chce się ...
            • kiwigirl Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 13.06.05, 11:23
              tak, to zapobiega wszystkiemu :-( dlatego zdecydowaliśmy sie odstawic.

              Ale w kwestii tego drugiego...
              zaczęłam rozmowę z moim na en emat - bo zauwazył co się dzieje. nawet nei ma
              wiele przeciwko, takiemu flirtowi. Nawet mu się podobało temu przygladać. I tak
              od słowa do słowa... Zaczęłam troche podpytywać o ewentualny trójkąt... co on
              na to itp. Ale tak teoretycznie

              a ja bym sie chciała was zapytać czy macie takie doświadczenia. Trójkącik 2M+K.
              co o tym sądza faceci? bo jednak bardziej typowym w tej w sumie nietypowej
              raczej sytuacji sa 2K+M. jak sie czuje facet który znajduje sie w takiej
              sytuacji z jeszcze jednym facetem? zakładam ze obaj są hetero, nie mają ciągot
              ku sobie. Raczej obaj do jednej kobiety...





              • alien81 Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 13.06.05, 18:01
                Nie każdą fantazję i marzenie należy spełniać. Czasem zostaje tylko niesmak. A
                co do facetów to większość marzy o trójkącie, ale z 2 kobietami. A jak marzy o 3
                ze swoją kobietą i drugim facetem, to najczęściej dlatego, że potem chce mieć
                legalnie 3 z dwiema kobietami:) Trzeba się dobrze zastanowić jak Wasz związek
                będzie wyglądał po czymś takim.
            • kampai Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 13.06.05, 11:28
              Spotkaj się z nim, ale tak żeby partner się nie dowiedział. No i żeby tamten
              się nie zakochał. Daj upust emocjom i daj sobie spokój. Ale jak parter się
              dowie, to czapa.
              • drobiazg Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 13.06.05, 11:44
                kampai napisał:

                > Spotkaj się z nim, ale tak żeby partner się nie dowiedział. No i żeby tamten
                > się nie zakochał. Daj upust emocjom i daj sobie spokój. Ale jak parter się
                > dowie, to czapa.

                wow kampai skąd taka liberalizacja poglądów ????
              • petar2 Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 13.06.05, 11:54
                kampai napisał:
                > Spotkaj się z nim, ale tak żeby partner się nie dowiedział. No i żeby tamten
                > się nie zakochał. Daj upust emocjom i daj sobie spokój. Ale jak parter się
                > dowie, to czapa.

                A kto mieszka na parterze?
                • kampai Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 13.06.05, 12:32
                  W końcu pocałunek to pytanie na piętrze czy parter jest wolny :-))). Ja jestem
                  liberalny. Niech każdy robi to co chce, byle płacił za siebie i sam radził
                  sobie z problemami, które sobie czasem stworzy.
    • petar2 Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 13.06.05, 14:25
      Ok, wracając do tematu.
      Dlaczego żadne ugrupowanie polityczne nie postuluje zalegalizowania poligamii???
      Chętnie wziąłbym udział w takiej paradzie ...
      • kampai Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 13.06.05, 14:51
        A po co ci to. Przecież i bez legalizacji ludzie to robią.
        • selfmademan Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 14.06.05, 09:23
          No taaaak... Babeczka pyta o fantazje i ewent. realizację a tu pogawędka o
          paradach ;-))
          Kiwi - zajrzyj na inne fora ( swingersi etc. )tam chyba dostaniesz bardziej
          szczerą i kompetentną odpowiedź w temacie. Moim zdaniem siła fantazji bierze
          sie głównie z barier jakie dzielą nas od jej realizacji. A jeśli już chcesz
          spróbować - zaciagnij najpierw do łóżka lubego i weź ze sobą "przyjaciela na
          baterie" - to może i namiastka trójkąta, ale zobaczysz jak twój facet się
          zachowuje w takim klimacie...
          • kiwigirl Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 14.06.05, 11:47
            taki trójkąt jest nam znany i lubiany :-)
            • selfmademan Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 14.06.05, 18:07
              Zatem weż poprawkę na to, że ewentualnemu prawdziwemu współtowarzyszowi zabaw
              łózkowych mogą "siąść baterie" :-) Nie lepiej zostać przy znanym i lubianym ?
    • gaapcia Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 16.06.05, 12:13
      HHhmmm ciekawy temat, ciekawa sprawa, nieciekawe zakończenie. Kiwigirl Twój
      facet jest już "sprawdzony" a tamten nie. Nie wiadomo czy to zwykły fajny
      facet, czy jakiś psychopata ;) Ja bym nie zaryzykowała. Takie poczucie
      pożądania czy podniecenia jest super sprawą dla Ciebie- bo sie
      dowartościowujesz i dla Twojego chłopaka- bo widzi Cie oczami kogos innego i
      przypomina sobie co mu sie w Tobie podobało. Ciesz sie tymi chwilami, a
      próbować nie radzę, bo może sie okazać że umiejętności nie odzwierciedlają
      wyznań hihihihi
    • email11 Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 26.06.05, 13:41
      Przeczytałem ten wątek od początku do końca i wszyscy piszą o czymś do czego nie
      chcą się przyznać lub tylko teoretyzują.
      Ja trochę od strony praktycznej, gdyż w takim grzesznym związku żyję od
      dłuższego czasu.

      Mój pierwotny związek - trwa 12 lat, żona dwójka dzieci pełna stabilizacja.
      I nagle jedno spotkanie i burza. Wariactwo wieku, zauroczenie czy coś podobnego.

      Myślę, że nie wreszczie prawdziwa miłość, kolory i to ciśnienie. Marzenie i
      spełnienie. Oczekiwanie na spotkanie i to porozumienie bez słów.
      Ona wie o mnie wszystko, zagrałem w otwarte karty (żona, dzieci i potrzeba czasu
      na zamknięcie swoich spraw).
      Z jej strony, brak jednoznaczych deklaracji co do przyszłości na razie musi mieć
      trochę czasu, aby się oswoić z sytuacją. A sytuacja nas ciąglę zaskakuje -
      oczywiście pozytywnie.

      Pytanie: gdzie tu moralność, wierność zobowiązania itd ?.
      Mam to gdzieś, martwię się o dzieci, gdyż powołałem je do życia i jestem za nie
      odpowiedzialny. I to jest jedyne i główne moje zmartwienie.
      A reszta ? - w sumie za coś trzeba pójść do piekła.

      Chyba trzeba trochę zaszaleć, ale liczyć i straty, bo niestety nigdy nie ma tak
      dobrze żeby było tylko wspaniale.
      Zawsze jak coś się zaczyna, to gdzieś się kończy i zawsze kogoś to boli.
      Mając tę świadomość trzeba podejmować decyzję i potem przyjąć to co los da, ale
      zawsze pamiętaj będziesz miała przynajmniej wspomnienia (choć mnie to nie
      wystarcza).

      Email
      • tomek_abc Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 26.06.05, 23:50
        Podobno tak faceci mają przed 40ką....ze zaczynają mysleć...innymi cześciami
        ciała niż głowa;)
        Zbieram więc siły, aby jakos przetrwać ten okres ;) mając nadzieję,że nie
        trafię przypadkiem na jakąś blond piekność;)młodszą o 10 lat i na dodatek
        gustującą w "dziadkach" ;)




        • movisz Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 27.06.05, 00:08
          Przetrwac to przetrwasz tylko nie kus losu czyli omijaj duzym kolem blond
          pieknosci i wyjdziesz jakos z tego okresu obronna reka.
          • email11 Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 27.06.05, 21:03
            Cały widz polega na tym, że na facetów nie tylko
            działają blond piękności.
            W ogóle kobiety działają.
            Tak, że trudno wybrać którą ominąć szerokim
            łukiem, a z którą bezpiecznie można wypić kawę.


            Email
        • email11 Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 27.06.05, 20:56
          Tzn. ile przed 40 ?.
          10, 15 lat.
          A tak na marginiesie nie jest to bląd piękność,
          i dziękuję za komplement że jestem dziadkiem,
          myślę że jeszcze z jakieś 7-10 lat mi brakuje
          do dziadka.

          Email
      • tomek_abc Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 27.06.05, 00:53
        > Chyba trzeba trochę zaszaleć,

        tak nawiasem jak juz ktos bardzo chce może zaszalec, niekoniecznie wymieniając
        partnera/partnerke na nowszy model....
        • movisz Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 27.06.05, 01:15
          Jak najbardziej.
          Np. moze zaszalec i kupic piekny pierscionek zonie a radosc jaka ona przezyje
          bedzie jak afrodyzjak dla meza co zainicjuje nowy poczatek dalszego ciagu!
        • email11 Re: stały związek a "iskrzenie" z obcym facetem.. 27.06.05, 21:05
          Czyli Panienka na boku, a rodzina ponad wszystko.
          A jakby co to pierścioneczek czy też inny ładny
          drobiazg i wszystko OK.
          Ty jesteś happy, a ona zadowolona że pamiętasz
          o niej i kupujesz biżuterię.

          Email
Inne wątki na temat:
Pełna wersja