czemu aż tak często występują problemy z seksem

19.06.05, 12:18
w małżeństwie? Wygląda na to, że moje problemy są czymś standardowym i
powrzechnym. Żona od kilku lat systematycznie traci (i chyba skutecznie
straciła) zainteresowanie moją osobą w sferze seksualnej. Wiele na ten temat
rozmawialiśmy, ale nie doszliśmy do porozumienia. Wygląda na to, że się
rozstaniemy. A kiedyś było tak pięknie... Nie sądziłem, że mój (nasz) problem
jest aż taki powszechny...
    • anemarie Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 19.06.05, 12:21
      Niestety.
    • ewolwenta Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 21.06.05, 16:39
      Dlaczego ludzie robią pewne rzeczy jeżeli nie muszą? Czemu np. jeżdżą na
      rowerze, biegają, drapią się gdzie ich nie swędzi (znaczy łażą po jakiś
      skałkach), latają na lotniach? Przecież wszystkie te czynności wiążą się z
      niemałym wysiłkiem.

      Jeżeli dobrowolnie podejmujemy jakiś wysiłek to tylko dlatego, że jest to
      przyjemne lub potrzebne.

      Myślę, że seks wpisuje się w tę ogólną zasadę. Seks wymaga sporego wysiłku więc
      jeżeli nie bawi to człowiek zaczyna go unikać. Cała sztuka w utrzymaniu tego
      pozytywnego nastawienia i umiejętności czerpania z niego satysfakcji.

      Dla mnie seks jest przyjemny. Nie szukam fajerwerków tylko drobnych radości.
      Może to ten klucz? Tylko jak go użyć do otwarcia partnera, żeby znów się tak
      cieszył jak kiedyś?

      Dość często czytam na tym forum, że kiedyś było lepiej? Nurtuje mnie pytanie co
      było kiedyś, że było lepiej? Nowość? Odkrywanie? CO?

      Nie umiem znaleźć odpowiedzi, a chciałabym ją znać.
      • tomek_abc Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 21.06.05, 16:55
        dziwne, ze czasami tak trudno jest wyjrzesać tę odrobinę entuzjazmu,
        radości, tego co kiedyś przychodziło tak łatwo i było naturalne...
        a moze jest tez tak, że niepotrzebnie oczekujemy tego"zeby było jak kiedyś"
        nie bedzie jak kiedyś...bo nie mamy 18 lat, nie patrzymy na świat przez mgiełkę
        uczucia i na dodatek jesteśmy mniej bezinteresowni (w zwiazku też)
        • ewolwenta Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 21.06.05, 18:51
          Przypuszczam, że większości z nas na tym forum zależy na tym , żeby było po
          prostu miło i dobrze a wcale nie musi być jak kiedyś.

      • abdulian Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 10:01
        Najbardziej rozbawiło mnie stwierdzenie o chodzeniu po skałkach :) ja akurat
        lubię i to bardzo, no i dowiedziałem się, że można to nazywać "drapaniem tam
        gdzie nie swędzi". Wyśmieniete :)

        A tak na poważnie, quod capitas tot sententia (mam nadzieję że nic nie
        przekręciłem), i per analogiam mozna powiedzieć, że ile ludzi tyle powodów
        problemów.
        • ewolwenta Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 11:34
          byłam pewna, że Ci się spodoba :)
          • abdulian Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 13:17
            Jak już zaznaczyłem - wuśmienite :)

            A tak na marginesie, różnego rodzaju sporty ekstremalne, to czasem "niezły"
            substytut :) no a na pewno pozwalający się oderwać od rzeczywistości :P i
            problemów :D
    • anais_nin666 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 21.06.05, 17:46
      Problem znany, ale ze strony męskiej, bo to znacznie częściej panowie narzekają
      na żony, które wiecznie boli głowa lub co 2 tyg. mają okres, a nie panie.
      Tymczasem i panie wystąpiły z głośnym wołaniem o pomoc, gdy w ich związkach
      zabrakło tego, jakże ważnego, spoiwa. Póki co dowiedziałam się, że nie tylko ja
      mam ten problem, bo że panowie taki mają - to wiem, wielu mi się zaliło na swe
      partnerki. Nie powiem, ze mnie to ucieszylo, ale na pewno uspokoilo, bo czuje,
      ze to nie ja mam problem, bo pragne zbyt duzo seksu, tylko moj maz, bo chce go
      zbyt malo. A moze żadne z nas nie ma problemu, z zadnym z nas nie jest "źle",
      najzwyczajniej w świecie się "jedynie" różnimy temperamentami...
      • krzysiek_dwadziesciapare Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 09:45
        przypomniał mi się profesor z czasów sudiów, który na stwierdzenie "czepia się
        pan szczegółów" odpowiedział "wie pan.. dziura w prezerwatywie to też szczegół,
        a jakże istotny..."

        Tak mi sie skojarzyło a propos stwierdzenia "najzwyczajniej w świecie się
        "jedynie" różnimy temperamentami..."
        • dosia.samosia Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 10:22
          Drobiazg po prostu. Różnica temperamentów. To jednak nie taka sama różnica jak
          w preferencjach kulinarnych (np. on lubi golonkę a ona tłustego nie tknie)...
          Zależy jak duża jest ta różnica.;) Bo jeśli sprowadza się do abstynecji jednej
          strony i nieustannego poirytowania drugiej to dość istotny problem.
        • ewolwenta Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 10:47
          Dobre!
      • anemarie Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 10:39
        Brak seksu nie wynika z różnic w temperamencie. Nie chcę być niemiła, ale
        wynika zazwyczaj z braku miłości. Brak akceptacji połączony z irytacją.
        • krzysiek_dwadziesciapare Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 10:45
          działa też mechanizm pt " na początku jesteśmy sobą zaaferowani - więc nie
          wracamy uwagi na zgrzyty i niedopasowania, mamy ndzieję, że "z czasem się
          dotrze", ja się trochę przywyczaję, on się trochę zmieni itd
          A potem się okazuje że się "nie docieramy", że pewnych różnic przeskoczyć się
          nie da - i pozostaje wspominanie czasów, kiedy sie tych zgrzytów nie
          dotrzegało [ udawało,że się nie dostrzegało] - tych czasów "kiedy było inaczej"...
          • anais_nin666 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 11:14
            Masz rację Krzysiek, ale to tylko jeden z mozliwych scenariuszy. Na początku
            związku nie miałam wielkich zastrzeżeń co do preferencji i temperamentów. Z
            czasem zaczęłam odczuwac inne potrzeby. W seksie też sie rozwijamy. I w pewnym
            momencie sie z mezem rozminelismy w naszych potrzebach. Moje ewoluowały,
            zmianiały się, powiekszały. Męża zostały na tym samym poziomie, a libido
            spadło. O braku miłości nie ma mowy. Mąż potrafi pokazać, że mnie kocha. Nie
            tylko w łóżku mozna to okazywać;)
            Teoria anemarie o braku miłości w moim przypadku jest absolutnie nietrafiona,
            ale też nie ma tu reguł. Uogólnienia na nic sie najczesciej zdaja. Co para to
            inny przypadek.
            Co do stwierdzenia, ze to "jedynie" różnica temperamentów - jedynie wzięłam w
            cudzysłów, pisałam więc z przekąsem. Oczywiste jest, ze owe "jedynie" może
            nieźle nadszarpnąć więź łączącą dwoje ludzi.
        • dosia.samosia Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 10:46
          Rozmawiałaś z jakimś seksuologiem? Bo ja rozmawiałam. I miłość lub jej brak
          niewiele ma do rzeczy. Czyżbyś uważała, że te wpisy kobiet deklarujących miłóść
          i przywiązanie do mężów przy jednoczesnym braku ochoty na stosunek są fałszywe?
          Kochanie kogoś nie wyklucza irytacji lub braku akceptacji różnych zachowań.
          Gdyby to od miłości zależało nie istniałby seks tylko dla zaspokojenia zmysłów,
          bez uczucia.
          • petar2 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 12:43
            A ja zgadzam się z Anemarie. Jeśli inne rzeczy w związku układają się a
            temperamenty z czasem się rozjeżdzają, to kochający się partnerzy potrafią nie
            robić z tego dużego problemu. Jedno trochę odpuści, drugie się postara,
            niekoniecznie zaspokajając w tradycyjny sposób.
            Mówię tu o związkach ze stażem a nie sytuacji gdy dzieje się tak na początku,
            bo wtedy to rzeczywiście problem.
            No i nie dotyczy to stanu gdy jedna ze stron rezygnuje całkowicie z seksu.

            • anais_nin666 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 13:15
              Mąż ma chec na seks mniej wiecej raz w miesiacu, czasem gdy go "napastuje" mam
              wrazenie, ze sie zmusza do seksu... To niezbyt przyjemne dla mnie uczucie.
              Jeśli on nie ma potrzeby częstego kochania się, a ja mam to jak to niby
              pogodzic? Znasz na to odp. Petar? Ktoś sie zawsze w tym ukladzie do czegos
              zmusza. Albo on do seksu albo ja do "celibatu". To, jak wcześniej powiedziala
              Dosia, nie jest nieodpasowanie kulinarne, gdzie czasem mozna sie przemoc i
              zjesc flaki, ale seks, relacja fizyczna dwojga ludzi, tu niczego nie mozna
              wymusic. Gdy sie do czegos zmuszamy przestaje to byc przyjemnoscia , a staje
              sie obowiazkiem. Za obowiązek małżeńskie z góry dziękuje. To upokarzające dla
              obu stron... Ja nie chcę robic problemu z powodu różnic w temperamencie, ten
              problem robi mój organizm, bo się domaga pieszczot. Mam 30 lat i nie potafię
              zrezygnować z tej formy życia. Ba! Nie chcę. Jest zbyt przyjemna. Moj mąż jest
              starszy ode mnie. Panom z wiekiem potrzeby maleją. Można w tym ukladzie
              powiedziec, ze jako kochajaca zona moglabym sie dopasowac i zrezygnowac z
              seksu. Ale dla mnie to nonsens. Nie zawsze wszystko daje sie tak latwo
              pogodzic. A poświęcanie może być ok, ale nie w sferze miłości fizycznej...
              • petar2 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 13:42
                No tak, ale skoro mąż Cię kocha i wie, że potrzebujesz więcej seksu to powinien
                się bardziej postarać, czyż nie?
                Nawet jeśli sam ma mniejsze potrzeby to pieszczoty i igraszki z kochaną kobietą
                nie powinny być dla niego przykre, a od tego do zaspokojenia nie tak daleka
                droga.
                A w razie czego "instytucja" kochanka, jest stara jak świat.
                • anais_nin666 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 14:35
                  Często jest zmęczony i nie ma chęci. A ja nie mam ochoty zawsze być stroną
                  inicjującą. Czasem mam ochotę też brać, o czym wcześniej wspominałam. Nie
                  zgadzaja się też nasze godziny chceń. Ja wole w dzień niż w nocy, mąż woli
                  wieczorem. Dużo na ten nasz kryzys składa się drobiazgów. Jakos ze sobą jednak
                  żyjemy. A jak już dojdzie do zbliżenia to bywa cudownie, jeśli tylko dojdzie...
                  Pisałeś, że brak seksu nie jest powodem rozwodów - tu się mylisz. Owszem jest.
                  Znam parę par, które z tych powodów się rozeszły. Albo inaczej. Brak seksu
                  spowodował poszukiwania u innych tego czego brakowało w związku, tyle ze gdy
                  się szuka czasem się znajduje, np. innego partnera...
              • paszczak54 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 14:12
                Dziwię się stwierdzeniom "zmusza się" "za obowiązki dziękuję".Małżeństwo
                czy stały związek było zawsze kompromisem.Czasem wystarczy kogoś lubić i znać,
                żeby ten kompromis także w dziedzinie seksu był przyjemny.Inna sprawa, czy
                przyjemny wystarczy?
                • anais_nin666 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 14:39
                  Jaki znasz przykład kompromisu na stwierdzenie: "nie mam chęci się kochać"?
                  Kochać się mimo braku potrzeby? Wówczas się właśnie zmuszamy do czegoś czego
                  nasze ciało nie chce. To gwałt na własnym ciele. Nie sądzę, by w sexie można
                  było dojśc do kompromisów w sferze chce seksu - nie chce seksu. Gdy któraś ze
                  stron pragnie jakiejs konkretnej formy milosci, a druga na to nie ma checi, to
                  jeszcze mozna sie dogadac, ale gdy ktos tego seksu po prosu nie potrzebuje tyle
                  co druga osoba to juz problem jest spory, a mozliwosc dogadania zadna, bo o
                  czym tu dyskutowac? Ewentualnie mozna faszerowac sie tabletkami, co uwazam za
                  absurd. Kompromis w malzenstwie jest niezbedny, ale nie w kazdą formę życia da
                  się go wprowadzić. Przymus w erotyce to zabójstwo tejże erotyki. Przynajmniej
                  ja tak mam.
                  • lava71 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 14:47
                    Każdy związek opiera się na kilku ważnych filarach. Problemy z którym kolwiek
                    nieuchronnie prowadzą do pogłębienia się nieporozumień. Żeby niewiem co kto
                    sobie myślał, jednym takim filarem jest alkowa. Jeżeli ktoś tego nie pojmuje to
                    krzywdzi drugą osobę. Jak można mówić o miłości i jednocześnie odbierać tej
                    kochanej osobie ważną dla niej sferę wspólnego życia. Ile razy trzeba jeszcze
                    powtórzyć frazes, że wspólny seks jest najlepszym cementem związku?
                    • anais_nin666 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 15:12
                      Jak widac mozna kochac i odbierać komus tę forme zycia.
                      A cementuje związek bardzo wiele elementow, w tym seks. Nie zaryzykowalabym
                      stwierdzenia, ze jest to najlepsze spoiwo. U ludzi z niskim libido tym spoiwem
                      moze byc zupelnie co innego. Nie generalizujmy.
                      • lava71 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 15:15
                        Masz rację generalizowanie to złe podejście.
                        • petar2 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 15:28
                          bez generalizowania (uproszczenia) nie ma dyskusji
                      • petar2 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 15:23
                        > A cementuje związek bardzo wiele elementow, w tym seks. Nie zaryzykowalabym
                        > stwierdzenia, ze jest to najlepsze spoiwo.

                        Tak, seks jest jednym z tych elementów. Na ile ważny zależy od konkretnego
                        związku, od etapu życia.

                        Natomiast nie zgadzam się z tym co napisałaś wcześniej:
                        >Jaki znasz przykład kompromisu na stwierdzenie: "nie mam chęci się kochać"?
                        >Kochać się mimo braku potrzeby? Wówczas się właśnie zmuszamy do czegoś czego
                        >nasze ciało nie chce. To gwałt na własnym ciele. Nie sądzę, by w sexie można
                        >było dojśc do kompromisów w sferze chce seksu - nie chce seksu.

                        Życie erotyczne zwiąsku to nie wypadkowa temeramentów dwóch osób. Ile razy jest
                        tak, że jedna strona nie ma na to ochoty ale pewne podchody drugiej, miła
                        niespodzianka, pieprzny dowcip czy jeszcze coś innego powoduje, że oboje lądują
                        w łóżku.
                        Ciało nie tyle nie chce co nie potrzebuje. Ale bardzo często przyczyny leżą
                        poza fizjologią czy libido. Gdy jest źle na innych frontach odbija to się na
                        seksie, szczególnie w związkach dłuższych.
                  • paszczak54 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 15:21
                    Napisałem "lubić i znać".Widać ani nie zna , ani nie lubi.A swoją drogą
                    nieuustannie się dziwię takim facetom.(przed wejściem na to forum nigdy nie
                    słyszałem o takiej przypadłości)
                    • anais_nin666 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 15:24
                      Zawsze jest ten pierwszy raz. Juz wiesz, ze mezczyzn też boli głowa;)
    • loppe Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 13:35
      Rzeczywiście, ja także jestem zaskoczony rozpowszechnieniem tego problemu a
      jednoczesnie nachodzi mnie myśl, że skoro tak sporo jest rozwodów to chyba i
      trochę niedopasowań seksualnych musi być. Czyli - hm, tak musi być.
      • petar2 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 13:44
        E tam, rozwody nie wynikają z problemów z seksem.
        • loppe Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 13:53
          aha, a to nie wiedziałem, a ty skąd wiesz?
          • petar2 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 14:47
            4 główne przyczyny rozwodów w Polsce:
            - alkoholizm
            - zdrada lub trwały związek uczuciowy z inną osobą
            - brak zainteresowania rodziną
            - znęcanie się fizyczne

            więc problemy z seksem podpadają tylko pod drugą przyczynę, a i tak jest ona
            szersza, bo to że ktoś zdradza lub się zakocha i chce odejść nie znaczy, że
            było źle w łóżku.
            • lava71 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 14:50
              ... oczywiście każdy będzie trąbić na cztery strony świata jak to mu źle w
              łóżku...
              • petar2 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 14:53
                lava71 napisał:
                > ... oczywiście każdy będzie trąbić na cztery strony świata jak to mu źle w
                > łóżku...

                Czy ja wiem? Nie daj się zwieść otwartości uczestników tego forum. Generalnie
                jesteśmy jednak nadal jako społoeczeństwo dość dyskretni jeśli chodzi o alkowę.

                • lava71 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 14:59
                  Ja to powiedziałem z sarkazmem. Kto w tym kraju przyzna się do
                  takich "niemoralnych" rzeczy. Lepiej zagryźć wargi i zgonić na alkohol. Tu
                  zrozumienie w społeczeństwie jest pełne bo i był czas dojść do tej "tradycji"
                  narodowej:))
                  • petar2 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 15:04
                    Aha, czyli żonka chce raz na miesiąc lub kwartał, postanawiają się rozwieść ale
                    żeby nie robić wstydu - umawiają się, że on będzie pijakiem (SORRY,
                    alkoholikiem, bo to 2 różne sprawy).
                    Sprytne !!!
                    • lava71 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 15:14
                      No może nie należy wszystkiego zganiać na alkohol:)) Myślę jednak, że ogólna
                      zasada jest prawidłowa. Sex jest tak prywatną sprawą, że dużo łatwiej jest
                      podać inny powód rozstania.
                      Nie jest to do końca takie głupie podejście. Przecież kto chciałby się wiązać z
                      kimś kto już na wstępie ma przyklejoną nalepkę pod tytułem "sexu niet" :)))
                      • petar2 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 15:27
                        Ale skąd Ty to wiesz?
                        Znasz choć jedną taką sytuację?
                        I nie mam na myśli tego, że ktoś zrobił skok w bok albo robił to nałogowo tylko
                        fakt, że nie układało im się w łóżku i się rozeszli.

                        Bo mnie coś wygląda na dorabianie na siłę teorii do założonej (dość absurdalnej
                        moim zdaniem) tezy.
                        • lava71 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 15:34
                          Badań w społeczeństwie rzeczywiście nie robiłem więc możesz mieć rację.
                          Wydaje mi się jednak, że można coś takiego śmiało założyć z dużym
                          prawdopodobieństwem. Patrząc na to, że nieustający ból głowy nie jest
                          zjawiskiem rzadkim w związkach oraz to, że mamy dużą liczbe rozwodów można
                          przyjąć, że część może mieć podłoże na tle "niedopasowania". NIe chcę tu
                          wymyślać teorii ale z doświadczenia wiem, że przyroda nie znosi próżni.
                          • muniek3 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 24.06.05, 14:41
                            -Osobiście znam pare takich przypadków ze TAKI był powód rozwodu...
                            może nawet większość.
                            W jednym to nawet pamietam że naprzemian albo Ona nie chciała albo on nie
                            mogł...
                            Bardzo to smutne.
                            M.

        • lava71 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 22.06.05, 14:38
          Byłbym bardzo ostrożny w ferowaniu takiego wyroku ...
    • alien81 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 23.06.05, 17:22
      witkacy1975 napisał:

      > w małżeństwie? Wygląda na to, że moje problemy są czymś standardowym i
      > powrzechnym.

      kilka częstych powodów:
      1) wiążą się za wcześnie, bez dotarcia się i dostatecznego poznania, zjedzenia
      wspólnie beczki soli, bez przyjaźni, bo "wpali"
      2) oczekują ciągłych fajerwerków, a przecież związek się zmienia, również w
      sferze seksualnej, nie jest to nic złego, ale niektórzy widać nie każemu to
      odpowiada
      3) za dużo energii poświęcają głupstwom - a to talerzyk nieumyty w zlewie, a to
      ona znowu coś przypaliła, a to on spojrzał krzywo
      4) problemy w pracy, w rodzinie rzutują na ich życie seksualne
      5) teściowa, przyjaciółki/przyjaciele wtrącający się nie w nie swoje sprawy
      6) za dużo porno i dołowanie się "ja tak nie wyglądam/nie potrafię" - a przecież
      większość przedstawionych tam pozycji jest i tak niewygonych i na potrzeby ujęcia
      7) brak rozmowy
      8) brak szczerej rozmowy
      9) brak częstej, szczerej rozmowy
      • alien81 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 23.06.05, 17:24
        w punkcie pierwszym miało być "bo "wpadli" ale mi "d" często nie wchodzi
        • tomek_abc Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 24.06.05, 12:18
          a przede wszytskim....tempo zycia...
          biegamy, jesteśmy zmęczeni , zestresowani ,....
          martwimy się tysiacami mniej lub bardziej waznych spraw...
          zarabiamy pieniądze, bo kredyt, bo samochód, bo szkoła dla dzieci,...
          kiedys bylismy ROMAN-tyczni, a teraz jesteśmy PRAK-tyczni...
          ...


          • thistle a z innej strony 24.06.05, 12:30
            a jak dla mnie, to własciwie konsekwencja - normalizacji. Nie trzeba o nic
            szczególnie walczyc,obalać reżimów, stać w kolejkach, walczyć o Wolną Ojczyznę,
            budować Drugą Japonię, bezrobocie zaczyna spadać, cukier tanieje itp.
            Ludziom brakuje prawdziwych problemów, dzieci zdrowe, na konto wpływa co
            miesiąc jakaś tam, zawsze za mała;) ale regulana wypłata, a Polak martwić się
            lubi. Więc szuka sobie problemów, i z d.. maryni robi katastrofę.
            Pozostaje się tylko cieszyć, że wzrost ilości postów na tym forum sugeruje
            postępującą normalizację w Kraju ;)
          • alien81 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 24.06.05, 17:49
            jest w tym Tomku sporo racji. ale nachodzi mnie taka myśl: można biegać
            wspólnie, i wspólnie w biegu się wspierać, a po biegu odpoczywać. niestety wiele
            par rozbiega się w różne strony i to niekoniecznie po ślubie. często źle jest
            właściwie o samego początku a ludziom się nie chce niczego zmieniać (i zmienić
            partnera bo czasem to jedyne wyjście).
            • tomek_abc Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 24.06.05, 23:40
              Alien, gdy sie ma troszkę wiecej lat jak ty ....
              to zaczynamy sobie troche cenić pewną niezaleznosc (oczywiscie w takim zakresie
              jak jest to mozliwe w zwiazku).
              Niekoniecznie trzeba iśc przez zycie trzymając sie za ręce...cały czas...
              czasami wystarczy świadomość, że ktos jest..
      • witkacy1975 Re: czemu aż tak często występują problemy z seks 25.06.05, 07:00
        1) najpierw byliśmy razem przez 6 lat (3 lata mieszkaliśmy razem) i potem się
        pobraliśmy. Problem powstał rok po ślubie (czyli dwa lata temu)
        2) nie oczekuję fajerwerków, ale raz na pół roku to dla mnie za rzadko
        3) głupstwa... hm..... no może....
        4) każdy ma problemy
        5) nikt się nie wtrąca
        6) nie lubię porno (żona też)
        7) rozmawiamy
        8) rozmawiamy, mam nadzieję szczerze
        9) rozmawiamy na tyle często nt tego problemu, że już mi się przejadło - bez
        efektów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja