O seksie oralnym na poważnie

23.06.05, 13:06
Ponieważ ten temat przewija się ostatnio dość często to podaję linka do
ciekawego artykułu na temat podejścia polskich kobiet do tej formy (głównie
chodzi o zaspokojanie partnera w ten sposób).

marieclaire.interia.pl/zsp/news?inf=100023445
    • loppe Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 13:19
      - Przychodzę z pracy zmęczona, w domu czeka sprzątanie, dzieci, a mąż zaczyna
      kusić mnie wzrokiem - mówi Martyna, 31-latka, pracownik sieci supermarketów. -
      Wtedy klękam przed nim, rozpinam mu rozporek i załatwiam sprawę w kwadrans.

      Sperma to czyste białko podobne składem chemicznym i smakiem do białka jaja
      kurzego. Jej aromat zmienia się pod wpływem diety. Alkohol sprawia, że staje
      się gorzkawa, mięso i sery - kwaskowa, a owoce - słodka. Jedna porcja ma tylko
      pięć kalorii, a więc nasienie nie tuczy!

      Cholera, czy nie można o takich finezyjnych tematach pisać (w końcu w magazynie
      kobiecym, a nie w periodyku naukowym) z trochę większa finezją?
    • anais_nin666 Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 13:33
      Chlera, wiem już czemu lubie seks oralny... Bo jestem z zachodniopomorskiego -
      hehe. Ubawiła mnie ta statystyka...
      Natomiast zaskoczył mnie fakt, że tak naprawdę niewiele kobiet lubi seks
      francuski...Wiedziałam, że jest sporo pań na nie, ale aż tyle?? Biedni panowie;)
      • loppe Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 13:37
        te statystyki geografii fellatia miałem też wrzucić, bo umieszczanie ich w
        artykule erotycznym jest idiotyzmem (zebrano je w celu medycznym)
        • petar2 Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 13:58
          Kobieta wraca z pracy do domu i od razu przystępuje do dzieła.
          Toż to czysta finezja!

          Dlaczego tak mało partnerek rozumie, że mężczyźnie nie wystarcza na relaks
          popołudniowy tylko gazeta, piwo i skróty z meczów.
          A jeśli chodzi o statystykę (łódzkie górą ;-) to chodziło o zakończenie w
          ustach.

          Drogie Panie!
          Dziś dzień ojca i noc kupały. Zajmijcie się więc tym cennym organem ojca dzieci
          obecnych lub planowanych, waszych lub niekoniecznie.

          ---
          Żona do przyjaciółki:
          - nakryłam mojego starego jak się onanizuje w kuchni.
          - i co, zrobiłaś mu awanturę?
          - nie, laskę.
          -dlaczego???
          -łatwiej umyć zęby niż podłogę i szafki.
          • loppe Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 14:20
            Pracownik supermarketu ci laskę obciąga na szybkiego a ty piejesz z zachwytu,
            de gustibus.

            Tak, chodziło bowiem o AIDS:Do uprawiania seksu oralnego z wytryskiem do ust
            najwięcej osób przyznaje się w województwie łódzkim (25%), zachodniopomorskim
            (24%) i opolskim (23,8%). Nieco w tyle jest małopolskie (23%) i mazowieckie
            (22,5%). Najmniejszą popularnością tego typu pieszczoty cieszą się na
            Lubelszczyźnie (11,2%), Podkarpaciu (11,4%) i Podlasiu (15,7%). Dane pochodzą z
            badania prof. Zbigniewa Izdebskiego zrealizowanego przez OBOP dla KC ds. AIDS w
            2001 r.
    • sagittka Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 14:08
      Czyli wg was nie na poważnie :)

      Ja pierwszy raz trafiłam na jakieś badania i ankiety i wygląda to inaczej
      niż "plotki z forum", że większość kobiet tego nie lubi, ale większość to robi.

      A jesli chodzi o różnice regionalne, to chyba przypadek. Chyba, że to pokrywa
      się z różnicami w sferze religijności np.
      • thistle tak ściślej 23.06.05, 14:19
        "Zrobię to, bo trzeba

        Wprawdzie 36 procent kobiet deklaruje, że uprawia seks oralny, jednak zaledwie
        21 procent to lubi. Nie byliśmy tym specjalnie zdziwieni"
        To wskazuje, że jednak spora część robi, choć nie lubi.
        w sumie smutne, biedne kobiety :(
        • loppe Re: tak ściślej 23.06.05, 14:21
          "nie byliśmy zdziwieni" - he, he autorki też nie lubią he, he
          • thistle nie BYLIŚMY? 23.06.05, 14:23
            rodzaj męski? samokrytyka?
            • loppe Re: nie BYLIŚMY? 23.06.05, 14:25
              były tam zapewne 3 kobity i 1 facio w komisji
              • martin2015 Re: nie BYLIŚMY? 09.07.05, 20:08
                po co to robia jak nie lubia ?
                • jakeww Re: nie BYLIŚMY? 09.07.05, 21:30
                  Robiłeś coś kiedyś czego nie lubisz? Jasne. Dlaczego? Ze strachu, albo dla
                  korzyści, albo żeby być dobrym dla kogoś. To właściwie abecadło żywota
                  ludzkiego, trochę sie ośmieszasz.
                  • martin2015 Re: nie BYLIŚMY? 10.07.05, 22:33
                    Jesli kobieta by mnie zmuszala do czegos czego nie lubie to zmienilbym kobiete.
                    Jednak uwazam ze wiekszosc osob dowiadujac sie od partnera ze czegos nie lubi po
                    prostu zrezygnowalaby z tego.
      • alien81 Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 14:21
        Myślę, że więcej kobiet by to polubiło, gdyby więcej panów bardziej dbało o
        higienę i odpowiednią zachętę. nakrzyczenie na partnerkę, krytykowanie jej
        nieustanne a potem oczekiwanie, że "klęknie i zrobi swoje" to raczej mało
        seksowna zachęta... a ja to lubię i myślę, że wiele kobiet też by to polubiło,
        gdyby miały odpowiedniejszego partnera!
        • loppe Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 14:27
          "klęknie i zrobi swoje"

          a jeszcze i tak bywa że owszem, zrobi swoje, ale nie na kolanach, lecz leżąc
      • loppe Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 14:24
        Poważnie, owszem, ale za poważnie i dlatego śmiesznie, he, he. No i po co np.
        ta "pracownik supermarketu", pracowniczka, jakby fach się tu liczył? Dane
        statystyczne sa bez znaczenia z punktu widzenia każdej czytelniczki i
        czytelnika (czy ma się dostosować?, przeprowadzić?, czemu to w ogóle służy -
        ano badaniom korelacyjnym nt. przyczyn aids)
      • drobiazg Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 14:43
        sagittka napisała:


        > A jesli chodzi o różnice regionalne, to chyba przypadek. Chyba, że to pokrywa
        > się z różnicami w sferze religijności np.

        hym...że niby muszę być ateistką bo seks oralny sprawia mi radochę i jestem z
        łódzkiego ???? ;-)
      • loppe Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 14:53
        Jedna porcja ma tylko pięć kalorii, a więc nasienie nie tuczy!


        To jest już powiedziałbym szczególnie zabawna naukowa informacja, opatrzona -
        typowe dla magazynów kobiecych - wykrzyknikiem! (bezrefleksyjnie dodawanym na
        zakończenie zdań traktujących o niskiej kaloryczności potraw). Być może
        znajdzie się parę czytelniczek które przejdą na tę dietę-cud!
        • loppe Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 14:57
          tylko że wtedy chłopina zostanie zepchnięty na pozycję dojnej krowy
    • yoric Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 15:55
      Loppe,

      człowieku, wyluzuj! Co Ty tak siadłeś na tym artykule? Ciekawy, sprawnie
      napisany; nic nie wnoszący do tematu bo i tak wszyscy wszystko wiedzą.
      [chociaż ta pastylka miętowa - przydatny konkret]
      Moim zdaniem styl był bardzo naturalny, a przecież tak w czasopismach, jak i w
      ogóle w poslzczyźnie strasznie o to trudno.
      pzdrv
      • petar2 Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 16:07
        Cóż, forum cierpi na brak tematów bo ile można wałkować to samo.
        Więc rozstrząsanie takiego artykułu na prawo i lewo to duża frajda.

        ----
        Egzamin z ekonomii, milutka dziewczyna opowiada o teorii Adama Smitha ani razu
        nie wymieniając jego imienia. Zauważywszy to profesor pyta:
        - Jak miał na imię Smith?
        Zmieszane milczenie...
        - Proszę się nie denerwować, no jak miał na imię pierwszy mężczyzna? -
        naprowadza profesor
        - Marian - wyszeptała czerwieniąc się dziewczyna
        • loppe Re: O seksie oralnym na poważnie 23.06.05, 16:08
          przoczyłem z tą pastylką miętową...
          • lordas4 Re: O seksie oralnym na poważnie 30.06.05, 17:11
            ja tam bym nie chciał partneki co nie gra na trąbce ai pateleczkę też chętnie
            śmigam więc z przyjemnością przeczytałem ten artykuł
            pozdrowienia dla smakoszy naturalnych wydzielin
    • agak73 Re: O seksie oralnym na poważnie 14.07.05, 08:29
      Nie lubię bo bardzo boli mnie żuchwa. Najwyraźniej mój mąż jest zbyt dobrze
      wyposażony.
      • tomek_abc Re: O seksie oralnym na poważnie 14.07.05, 10:54
        ale jakby był lepiej wyposażony....
        to miałabyś obwisłe policzki ;)
        kiedys była taka dyskusja na forum "Cosmopolitan" ;)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja