burberry1
01.07.05, 23:53
Znów, po raz kolejny, zawiedzona, ja roznamiętniona, grono przyjaciół w
naszym domu, on przesyła buziaki, wychodza wszyscy On-idzie spać, nie
zdążyłam zamknąć nawet dobrze dzrzwi za przyjaciółmi...On już śpi :(, po raz
enty!
Możecie na mnie splunąć, ja chce być teraz
kobietą...piekna...namietną...pogłaskaną...i na dana chwile nie ważne w
czyich ramionach!Bo w jego wiem że po raz kolejny nie mogę liczyć!
Czuje sie w serduszku jak prostytutka, tylko dlatego że mam takie mysli.
Chyba muszę uciekac, wyzwolić sie, odetchnąć, zadbać o siebie.Budzę sie ,
spogladam w lustro i co widzę? , to nie ja, to jakaś szara myszka!
Zimny prysznic i co? i nic i znów przyjdzie ten dzień kiedy On powie że moje
wymagania ( 1x na dwa tyg) to moja obsesja i nic mądrzejszego w głowie!
Usycham sobie po cichu, w samotnosci, blaknie moja uroda, eh chyba jestem za
stara( 29 lat) żeby bardziej sie starać! Nie chce więcej usłyszeć ..' że
jedno mi tylko w głowie..".
To kawał sku...yna i reszta chama!Juz dzis to wiem, juto również i tak do
końca życia! Nie zmarnuje go- jest stanowczo za krótkie!
Dobranoc!