seks mnie nudzi...

03.07.05, 00:48
Sam seks, jako taki, wydaje mi sie niepotrzebnym marnowaniem czasu... Maz
mnie nie podnieca, jego dotyk tez nie, sama potrafie doprowadzic sie do
orgazmu (ale coraz rzadziej mysle o seksie, nie jest mi potrzebny do
niczego). wole sie wyspac niz tracic czas, bo wiem, ze z nim mi sie nie uda.
Kiedys mi sie chcialo, nawet z ta swiadomoscia. Od pewnego czasu zaczelam
miec dosc, znudzilo mi sie. zrobilam sie taka w czasie brania pigulek anty.
Teraz odstawilam i nic sie nie zmienia, wiec albo to weszlo mi w krew, albo
po prostu leniwa jestem i tyle. Trudno mi zrozumiec co to znaczy pozadac,
miec ochote na seks, miec chcice. Ja nie znam tego uczucia!!! Cholera!
    • williamshakesbeer Re: seks mnie nudzi... 03.07.05, 01:11
      Widzę jednak szansę na poprawę! Otóż skoro tylko tu napisałaś to znaczy to, że
      nie odpowiada Ci taki stan rzeczy.To pierwszy krok... Napisz ile trwa taka
      sytuacja i coś więcej o zwiazku. pozdro
      • woman-in-love Re: seks mnie nudzi... 03.07.05, 02:16
        Własnie, pocieszająca jest ta "cholera!" na końcu :0
        • email11 Re: seks mnie nudzi... 03.07.05, 18:26
          Właśnie, znakiem tego tak całowicie nie uważa, że jest to stan normalny.
          Jest to jakieś światełko w tunelu.

          Email.
      • paszczak54 Re: seks mnie nudzi... 04.07.05, 11:50
        -Współczuję mężowi. Czy ty go chociaż lubisz? Jeśli tak to czy wiesz o tym, że
        wysyłasz do niego zupełnie inne sygnały?
    • tomek_abc Re: seks mnie nudzi... 04.07.05, 13:34
      > Sam seks, jako taki, wydaje mi sie niepotrzebnym marnowaniem czasu.

      taaa....
      ciekawa opinia....
      pracowanie po 12 godz...to nie jest strata czasu...
      a chwila przyjemnosci- tak

      Na dodatek seks to niepotrzebny wysiłek...(choc wysiłem kobiecy nie zawsze
      odpowiada...wysilkowi mężczyzny;) )
      A może Szanowna Pani podejśc do tego inaczej...seks to ileś kalorii mniej ;)

      • petar2 Re: seks mnie nudzi... 04.07.05, 13:48
        tomek_abc napisał:
        > A może Szanowna Pani podejśc do tego inaczej...seks to ileś kalorii mniej ;)

        Policzono już nawet dokładnie ile:
        (i niech będzie to zarazem mój wkład w sąsiedni wątek "puszyste ...")

        Rozbieranie kobiety

        Za jej zgodą..............................12 kal.
        Bez jej zgody...........................187 kal.

        Rozpinanie jej biustonosza
        Obiema rękoma..........................8 kal.
        Jedną ręką.................................12 kal.
        Zębami........................................85 kal.

        Nakładanie prezerwatywy
        W czasie erekcji.........................6 kal.
        Bez erekcji..................................315 kal.

        Gra wstępna
        Próba znalezienia łechtaczki......8 kal.
        Próba znalezienia punktu G.........92 kal.

        Pozycje
        Klasyczna.......................................12 kal.
        69 leżąc..........................................78 kal.
        69 stojąc.......................................172 kal.
        Tylna...............................................216 kal.
        Taczki............................................428 kal.
        Kandelabr.....................................912 kal.

        Orgazm
        Prawdziwy.........................................112 kal.
        Udawany............................................315 kal.

        Po......
        Leżenie z przytulaniem..................18 kal.
        Szybkie wstawanie..........................36 kal.
        Wyjaśnianie dlaczego tak szybko
        opuszczasz łóżko............................816 kal.

        Druga erekcja jeśli masz...
        20-29 lat.......................................36 kal.
        30-39 lat.......................................80 kal.
        40-49 lat.......................................124 kal.
        50-59 lat.......................................972 kal.
        60-69 lat.......................................2916 kal.
        70 i więcej.............................brak wyników

        Ubieranie się po....
        Powoli....................................................32 kal.
        W pośpiechu........................................98 kal.
        Gdy jej ojciec puka do drzwi........1218 kal.
        Gdy twoja żona puka do drzwi......3521 kal.
        • monika_p5 Re: seks mnie nudzi... 11.07.05, 22:21
          ten licznik kalori jest SUPER..hahaha :) .a Melani radzę się zastanowić czy
          mężczyzna z którym jesteś jeszcze Cię pociąga(??) hmm bo to jest już połowa
          sukcesu,a druga połowa to jakieś urozmajcenie: weźcie mały urlop od wszystkiego
          związanego z pracą i hop siup się zrelaksujcie..a kto wie jak się to skończy :)
          powodzenia!!
          • kleopatraa Re: seks mnie nudzi... 11.07.05, 23:37
            w tym liczniku brakuje na koncu ,,kiedy maz puka do drzwi"
            • petar2 Re: seks mnie nudzi... 12.07.05, 09:09
              kleopatraa napisała:
              > w tym liczniku brakuje na koncu ,,kiedy maz puka do drzwi"

              Nie mam męża, nie mogłem sprawdzić. Jeśli będziesz mieć wiarygodny pomiar,
              uzupełnimy wykaz ;-)
        • thistle jak wyglada pozycja kandelabr???;) 12.07.05, 10:45
          jakby były jakieś linki do ilustracji......
      • thistle Re: seks mnie nudzi... 12.07.05, 10:44
        zaznaczyła, ze to z BRAKU przyjemnosci. Tym większa strata;P
    • yogi.net Re: seks mnie nudzi... 11.07.05, 23:48
      Skomentowałaś ten post najlepiej jak można.
      CHOLERA !
      :D
    • kartisa Taaa... 12.07.05, 07:58
      Taaa... wszystko bardzo pięknie. Panowie są oburzeni. Chciałam tylko
      przypomnieć, że takie dzialanie tabletek antykoncepcyjnych jest doskonale znane
      prawie każdej kobiecie, która je zazywa (wiem, bo pytalam kilkanaście koleżanek-
      oczywiście zawsze mozna powiedzieć, że to pzrzypadek:-)Najlepiej byloby, gdyby
      wynaleziono środek pobudzający, ale poniewaz wszyscy wiemy, ze dzieci są be,
      musi również niemilym wypadkom zajścia w ciąże zapobiegać. Panowie chcieliby
      produkt wash and go, a my, moje panie, znalazłyśmy się w pułapce.
      Może któryś z Panów jest farmakologiem? Zapraszam do pracy.
      • paszczak54 Re: Taaa... 15.07.05, 01:54
        dziwne, do tej pory nie wiedziałem,że dzieci są be co najwyżej nieplanowane.
        A zaplanować można wiele .Od pewnego czasu funkcjonują z powodzeniem prezerwatywy,
        które są ogólnodostępne.Jeżeli "doskonale znany jest" fakt zaniku libido u kobiet
        po tabletkach to po co je używacie? A może jest to kwestia doboru.
        Przypomniał mi się przypadek pewnego lekarza, który na ranek zapisywał leki
        podwyższające ciśnienie , a na wieczór obniżajace.Pacjent też na krótko znalazł
        się w pułapce.
    • kampai Re: seks mnie nudzi... 12.07.05, 11:00
      Powiedz mężowi o tym. Myślę, że niektórzy mężowie bardzo by się ucieszyli.
      Jeśli niektóre żony uważają, że mają prawo nie przejawiać potrzeb seksualnych,
      tak niektórzy mężowie mają prawo takie potrzeby przejawiać i je realizować. Na
      wybrany przez siebie nie szkodzący nikomu sposób. Ileż tu możliwości. Ja bym
      się nie martwił.
      • tomek_abc Re: seks mnie nudzi... 12.07.05, 12:27
        kampai napisał:

        >(...) tak niektórzy mężowie mają prawo takie potrzeby przejawiać i je
        realizować. Na wybrany przez siebie nie szkodzący nikomu sposób. Ileż tu
        możliwości...

        Kampai,
        Proponujesz seks z Ewą Rączkiewicz? ;)
        Przynzaję, że taki seks ma pewne zalety, jest: bezpieczny, szybki,
        niezobowiązujący,...
        choć jak sie ma >20 lat...to tak jakoś szkoda i głupio "strzelać na wiwat";)
        • kampai Re: seks mnie nudzi... 12.07.05, 13:49
          Nie koniecznie. Może być kochanka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja