umathurman
04.07.05, 18:19
Partnerzy, z ktorymi sypialam do tej pory juz w czasie delikatnej gry
wstepnej mieli zazwyczaj wzwod.
Tzn. zazwyczaj wystarczalo kilka pocalunkow, pieszczot (wszystko powyzej
pasa), kilka szepniec do ucha i byli 'gotowi'.
A rano nie trzeba bylo nawet mojej pomocy, aby poczuc na plecach lub na
posladkach 'cos sztywnego'.
Moj obecny partner nie reaguje w ten sposob. Nawet, gdy pieszczoty sa
bardziej zaawansowane, sztywnieje dopiero, gdy zaczne piescic jego penisa
bezposrednio reka lub ustami.
Czasem zdarza sie, ze gdy mija zbyt dluga przerwa miedzy fellatio a
penetracja (kilkanascie, kilkadziesiat minut), on jest znowu 'miekki'.
Nie przeszkadza mi to wlasciwie, ale troche niepokoi.
Czy to moze oznaczac, ze w przyszlosci moze miec problemy z potencja?