abdulian
14.07.05, 09:27
To będzie taki quasi off-topic :)
Właśnie rozmawiałem z moją lubą i ponieważ nie widzieliśmy się od tygodnia, i
ja wracam wreszcie do Krakowa, to w weekend jedziemy w góry. Wszystko by było
fajnie, gdyby nie fakt, że ona radośnie oznajmiła mi, że będziemy spać w
shcronisku.
Uwielbiam schroniska, kocham góry, mógłbym tam siedzieć cały czas, ale po
prostu tak się za nią stęskniłem, że już nie mogę wytrzymać. Na seks nie mogę
liczyć, to jest jasne, ale na jakieś piszczoty czy przytulanie tak, ale
przecież nie w takiej sytuacji.
Schronisko da nam tyle prywatności, że niech go chudy byk w ciemną, gradową,
listopadową noc (w tunelu)... Echhhh... :(