jedziemy razem w góry i...

14.07.05, 09:27
To będzie taki quasi off-topic :)

Właśnie rozmawiałem z moją lubą i ponieważ nie widzieliśmy się od tygodnia, i
ja wracam wreszcie do Krakowa, to w weekend jedziemy w góry. Wszystko by było
fajnie, gdyby nie fakt, że ona radośnie oznajmiła mi, że będziemy spać w
shcronisku.

Uwielbiam schroniska, kocham góry, mógłbym tam siedzieć cały czas, ale po
prostu tak się za nią stęskniłem, że już nie mogę wytrzymać. Na seks nie mogę
liczyć, to jest jasne, ale na jakieś piszczoty czy przytulanie tak, ale
przecież nie w takiej sytuacji.

Schronisko da nam tyle prywatności, że niech go chudy byk w ciemną, gradową,
listopadową noc (w tunelu)... Echhhh... :(
    • mazowszanka5 Re: jedziemy razem w góry i... 14.07.05, 09:33
      No tak ale zawsze zostaje Wam zapomniana przez wszystkich polanka...
      Trzymam kciuki aby był to wspaniały weekend:-)
      • tomek_abc Re: jedziemy razem w góry i... 14.07.05, 10:50
        akurat góry sa do chodzenia....jak Twoja kobieta przegoni cię po i zrobicie...
        z 15-20 km ... to nie wiem czy bedziesz tak strasznie żałował, ze śpicie w
        schronisku....

        Ja tam wolałbym schronisko + góry
        niż hotel+krupówki
        • abdulian Re: jedziemy razem w góry i... 14.07.05, 13:42
          Ależ ja sie absolutnie zgadzam :) ja uwielbiam chodzić po górach i jeżeli
          jużjeste w Tatrach, to najprędzej słowackich, bo są ładniejsze, mnie zdeptane,
          mne tłoczne, a na Krupówkach nie bywam nigdy bo to dla mnie wstyd :D

          A zrobienie 20 km z wielkim plecakiem po górach, łącznie z trudniejszą
          wspinaczką (mówię o trudniejszych szlakach) to dla mnie pikuś i z oewnością nie
          pozbawi mnie sił na inne harce :)

          Mnie chodziło o to, że schronisko to zero prywatności, chociaż kliemat
          schronisk to rewelacja :)
    • kartisa Re: jedziemy razem w góry i... 14.07.05, 11:28
      Przecież wokoło gór jest mnóstwo niewykorzystanej przestrzeni, która aż się
      prosi... Tylko zabierz jakiś kocyk:-)
      • abdulian Re: jedziemy razem w góry i... 14.07.05, 13:46
        Ależ pewnie że zabiorę :) mam taką dwuosobową bardzo pożądną matę do spania na
        glebbie, na któej się bardzo przyjemniutko leży :)

        Kwestia tylko taka, czy uda mi się wyprowadzić moją lubą na manowce, w maliny
        etc. wszak ona doświadczoną górołązkąjest :)
        • tomek_abc Re: jedziemy razem w góry i... 14.07.05, 13:47
          w szczycie sezonu w tarach...bedzie trudno znaleźć ...kawałek niezadeptywanych
          gór;)
          chyba, że lubicie z dreszczykiem emocji ;) ("Zeby ktos nie zobaczył")
          • abdulian Re: jedziemy razem w góry i... 15.07.05, 08:20
            Jedziemy w Gorce tak wogóle :) one są mniej zdeptane niż Tatry :P ale to tak na
            marginesie.

            Ech, wyparował ze mnie optymizm. Po tygodniu jak nie widziałem mojej ukochanej,
            będę ją miął obok siebie i nic. Lipa...
            • tomek_abc Re: jedziemy razem w góry i... 15.07.05, 09:22
              to sie nazywa optymizm...;)
              jeszcze wyjazd sie nie zaczął...a ty juz ze NIC nie bedzie
        • jarma2 Re: jedziemy razem w góry i... 15.07.05, 19:05
          chłopie a ja mysle ze ona ma kogoś kto to robi za ciebie i ma to na codzien
          przez cały tydzień jak Cię nie było,natomiast TY bedziesz musiał dygać plecak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja