stara78
22.08.05, 15:51
Co powiecie na mój "problem"? Otóż mąż namiętnie ogląda całymi nocami
pornusy, a ze mną kocha się sporadycznie - 1, 2 razy w miesiącu. Bywa, że
mamy kilkumiesięczne (sic!) przewrwy. Ja chcę, a mu się nie che. Dodam, że
nie mam specjalnych zahamowań, nie brzydzę się pornografią, no ale w
przypadku, gdy "filmiki" zastępują mnie, to czuję się upokorzona. Rozmawiać o
tym nie chce, bo "nie widzi problemu".