Problem: on wyższy o 25 cm...

27.08.05, 13:48
Co tu dużo pisać - dla nas to jest problem.. wiele pozycji się zwyczajnie nie
sprawdza - albo są niezbyt "wygodne" i przez to nie możemy się skupić na
doznaniach albo nie przynoszą oczekiwanej satysfakcji..
Jakie pozycje wy byście polecili w takiej sytuacji? A może jesteście w
podobnej sytuacji i jakoś sobie z tym poradziliście?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi..
    • anais_nin666 Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 27.08.05, 14:55
      Wydaje mi się, że w zasadzie każda byłaby dobra, no może z pominięciem
      stojących..., ale poza tym? Do wyboru do koloru, od tylu, na boczku itd....,
      moze brak satysfakcji z czego innego wynika?
      • drobiazg Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 29.08.05, 08:16
        Hym... mój mąż jest wyższy o 28 cm ..i z tego powodu żadnych zupełnie problemów
        nie mamy, Anais ma racje każda jest dobra a tylko od Was zależy która Wam
        najbardziej przypadnie do gustu ;-)
        • dyzia81 Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 29.08.05, 17:29
          Mój mąz jest ode mnie 32 cm wyższy ... i podobnie jak poprzedniczka żadnych
          problemów w związku z tym nie mamy :)
          Może wasz problem leży gdzie indziej ?
          • evitka21 Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 29.08.05, 17:43
            a mój jest ode mnie o 36 cm wyzszy (ja 160 on 196)
            i nie mamy problemów i nawet prawie na stojąco (ja no fotelu kolanami)
            kombinujemy.

            może faktycznie problem tkwi gdzie indziej....
    • adsa_21 Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 30.08.05, 12:57
      u mnie jest podobnie: ja mam 160 a maz 198..wiec to nawet wiecej niz 25 cm:)

      sprawdzaja sie : na jezdzca, lyzeczka, misjonarska, od tylu.

      odpadaja: na stojaka
      • katrin27 Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 30.08.05, 16:29
        zawsze mozna sprobowac takiej w ktorej opierasz sie o sciane a on
        Cie unosi troche do gory
    • monjan Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 30.08.05, 16:31
      a moze zainwestuj w buty na baaardzo wysokich obcasach??
    • mtap Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 01.09.05, 13:04
      Nic sie nie przejmuj mój facet jest wyższy o 28 cm.Praktycznie każda pozycja
      jest dobra. Przecież nawet stojąca jest ok, pod warunkiem ze partner jest silny
      i może jednocześnie podrzucac Cię do góry i kontrolowac swoje doznania.
      6/9 może być odrobinkę utrudnione.
      Jak sie kochacie dacie rade zapomniec o centymetrach
    • zanuda Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 02.09.05, 15:44
      Dla nas też to był problem przez pierwsze lata znajomości. Dużo
      eksperymentowaliśmy. W pozycji od tyłu korzystałam ze „środków wsparcia” –
      fotel, poduszki pod kolana, stół itp. Tak samo w pozycji misjonarskiej,
      bocznej – często podkładał mi pod pupę kołdrę albo poduszkę. Teraz
      już „natrenowaliśmy się” i wszystko wychodzi świetnie i bez tego. Dobre jest
      też układ niwelujące różnicę wysokości -on na podłodze , ty na łóżku. Jedynie
      pozycja na stojąco została odrzucona:(
      Myślę że s czasem ta różnica nie będzie stanowić dla was najmniejszego problemu
    • agnieszka_ka Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 02.09.05, 22:09
      Hej,
      moj jest wyzszy o 31 cm :)) Ja 160, on 191 równe :))
      Jesli moge ci cos poradzic na poczatek waszego zwiazku to pozycja na lezaco, on
      lezy za mna, za moimi plecami, tak jakby mial mnie objąć do spania :)
      Potem, w miare bycia razem przyjda wam inne do glowy :))
    • martunia.k.x Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 03.09.05, 20:51
      Zgadzam się całkowicie z całą resztą.Mój mąż jest wyższy o 24cm, ja 171 on 195.
      I wszystkie pozycje są dobre i nasz seks jest super, jedynie na stojąco by nie
      wyszło, chyba że bym na czymś ustała. Więc może coś innego jest u was nie tak
      bo to na pewno nie centymetry.
      • mixin Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 04.09.05, 16:49
        ciesz sie, ze nie 50 cm.... znam taka pare....
        zawsze przypomina mi sie tatus z corka ;)))
        w sumie to nie moge sobie wyobrazic zadnej pozycji - oprocz jednej ;) nie tylko
        ja, bo i inni tez...
    • sagittka Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 06.09.05, 13:25
      27 cm różnicy.
      Nie ma problemów w seksie, na stojąco można sobie darować.
      Gorzej w tańcu, bo trudno pocałować w szyję np.
    • framberg Re: Większy problem: ona wyższa o 15 cm... 12.09.05, 01:17
      Moja bliska znajoma ma 185 (ładna, miła buzia, w porządku sylwetka, tylko ten
      wzrost), jej chłopak miał 170. Wyszła za niego. I jest OK. Mam taki sam wzrost
      jak on i czasami wyobrażam siebie na jego miejscu i niektóre intymne trudności.
      Podnieca mnie to, podnieca mnie wyobrażanie sobie pokonywania ich. Odmienność
      jest fajna.
      • 9ton Re: Większy problem: ona wyższa o 15 cm... 12.09.05, 12:41
        moja żonka jest drobniutka (150cm) ja jestem dość wysoki 185cm. i wszystko jest
        ok. mozna nawet na stojąco (opieram ją plecami o ścianę i unoszę na odpowiedną
        wsokość- całkiem fajnie) dodam, że ona waży 42kg, więc nie ma również problemu
        z innymi ewolucjami.
        wszystko oczywiści jest OK, pod warunkiem, że to wo ogóle robimy.

        raz w tygodniu.......
    • podtekst_delikatnie_erotyczny Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 12.09.05, 12:47
      ja osobiście to nawet wolę niskie kobiety(mimo, że sam mam 185cm)...są bardziej
      plastyczne:)
      • raqu46 Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 12.09.05, 12:54
        norma. Czytałem że faceci wolą niskie dziewczyny. (swoja droga skad to
        zainteresowanie "wieszakami" na wybiegach?)
        ciekawi mnie jak to jest odwrotnie? nigdy nie miałem wyższej partnerki.

        • framberg Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 07.10.05, 00:58
          Ja nie jestem za wysoki. Miewam więc dziewczyny sporo niższe, po prostu niższe,
          i wyższe. Przyznam, że ciekawiły mnie te wyższe; do czasu. To po prostu to samo.
    • lolaboa Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 11.10.05, 10:50
      A ja Cię, niewinność, rozumiem. Mój facet jest ode mnie jakieś 35 cm wyższy, ale
      gorsze - jest ze 40 kg cięższy. POprzedni chłopak, z którym byłam, był bardziej
      "z tego samego gatunku co ja". Było wtedy łatwiej, naturalniej. Ale z obecnym -
      seks też jest bardzo fajny, tylko trzeba kombinować trochę. Bo jak on się na
      mnie położy, to - koniec. Jestem przywalona i nie mogę się ruszyć. On może mnie
      dotykać wszędzie, ja jego - nigdzie, bo mi ręki nie starcza ;-). Tak więc dla
      nas odpada pozycja "misjonarska" (chociaż ją lubię jako tradycjonalistka).
      Najlepiej sprawdzają się seks i pieszczoty w różnych pozycjach
      siedząco-klęczących - wtedy jest jakieś "równouprawnienie" - "równodosięganie".
      Mój chłop jest na tyle silny że może się kochać ze mną na stojąco trzymając
      mnie w powietrzu. To bardzo fajne i chyba tylko przy dużej różnicy się sprawdza.
      • petar2 Re: Problem: on wyższy o 25 cm... 11.10.05, 11:33
        > Mój chłop jest na tyle silny że może się kochać ze mną na stojąco trzymając
        >mnie w powietrzu. To bardzo fajne i chyba tylko przy dużej różnicy się sprawdza

        Ależ skąd. Wystarczy trochę sprawności fizycznej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja