nat1976
05.09.05, 12:11
Już mi nie zależy na seksie - a to znaczy, że chyba przekroczyłam już jakąś
niewidzialną granicę. Już nawet nie pojawia się to w sferze moich pragnień,
życzeń, potrafię juz bez tego żyć. Już przestałam czekać. Jesteśmy razem,
rozumiemy się raz lepiej raz gorzej - jak to w małżeństwie, ale nie czuję już
w sobie tej gwałtowanej potrzeby intymności...