brak seksu troche inaczej

08.09.05, 17:57
Witam,
Wydawaloby sie ze mam podobny problem do innych, to znaczy brak ochoty na
seks ze swoim chlopakiem, jednak u mnie to wyglada nieco inaczej.Jestem
mloda,nie slyszalam zeby ktos w moim wieku mial podobny problem.Jestesmy z
soba dopiero 14 miesiecy,na poczatku kochalismy sie czesto, ale od ok 5
miesiecy w ogole nie czuje takiej potrzeby. Co to znaczy?? On daje mi do
zrozumienia ze chce sie kochac ( a chce codziennie), a ja go splawiam na
wszelkie mozliwe sposoby. Poprostu nie odczuwam zadnej przyjemnosci, jak juz
uda mi sie podniecic to zaraz mysle o tym kiedy skonczy...Czuje sie okropnie
i on tez. Mam wyrzuty sumienia, jest mi przykro ze nie jestem w stanie go
zaspokoic, chcialabym to zmienic, chcialabym kochac sie kochac.On uwaza ze
jest dla mnie nieatrakcyjny a ja nie wiem co mam mu powiedziec bo go kocham
ale nie lubie seksu. A tak w ogole czy jest mozliwe nie lubienie seksu???
Wydaje mi sie ze jest bardzo przereklamowany, po co ludzie robia wokol niego
tyle halasu.A orgazm???ja nawet nie wiem co to jest...
    • ewolwenta Re: brak seksu troche inaczej 08.09.05, 18:08
      > tyle halasu.A orgazm???ja nawet nie wiem co to jest...

      I tu tkwi problem. Na początku było wszystko nowe i ciekawe. Teraz już nie jest
      tak pociągające swoją świeżością. A jak coś nie przynosi satysfakcji to się
      tego nie chce robić. Jedni lubią grę w kręgle, bo często wygrywają. Innych ona
      nie pociąga, bo najczęściej nigdy nie trafiają w pionki. Może nie trafiając na
      początku zniechęciłaś się ale wierz mi to nie musi zawsze już tak wyglądać.

      Czy on jest Twoim pierwszym partnerem i są to Twoje pierwsze doświadczenia
      seksualne? Czy sama potrafisz się, przez masturbacje, doprowadzić do orgazmu?
      • nutria_86 Re: brak seksu troche inaczej 08.09.05, 18:29
        No wiec tak : to jest moj piewszy partner z ktorym wspolzyje ale nie pierwsze
        doswiadczenia seksualne. Przed nim mialam takiego, ktory ledwo mnie dotknal a
        ja juz chcialam wiecej,bylam gotowa na seks( chociaz nigdy do tego nie doszlo).
        Problem pojawil sie wiec pierwszy raz...Kiedys wyobrazalam sobie ze seks jest
        czyms cudownym,takie wyobrazenia mialam od najmlodszych lat i nie wiem czy to
        tez jest normalne ze masturbowalam sie w wieku 10 lat. kiedy pojawil sie
        problem i zrozumialam ze musze cos z tym zrobic probowalam sie masturbowac( po
        dluuugiej przerwie) zeby sprawdzic czy sama potrafie sie zaspokoic.No i okazalo
        sie ze nie, nie potrafie, nie chce mi sie, nie czuje takiej potrzeby.
        • ewolwenta Re: brak seksu troche inaczej 08.09.05, 19:06
          >No wiec tak : to jest moj piewszy partner z ktorym wspolzyje ale nie pierwsze
          >doswiadczenia seksualne. Przed nim mialam takiego, ktory ledwo mnie dotknal a
          >ja juz chcialam wiecej,bylam gotowa na seks( chociaz nigdy do tego nie
          doszlo).

          Ale nie masz pewności, że po jakimś czasie współżycia problem by się nie
          pojawił. Tym bardziej, że i w tym związku na początku było ok. Tak?

          >Problem pojawil sie wiec pierwszy raz...Kiedys wyobrazalam sobie ze seks jest
          >czyms cudownym,takie wyobrazenia mialam od najmlodszych lat i nie wiem czy to
          >tez jest normalne ze masturbowalam sie w wieku 10 lat.

          Normalne, ja byłam jeszcze młodsza

          >kiedy pojawil sie problem i zrozumialam ze musze cos z tym zrobic probowalam
          sie masturbowac( >po dluuugiej przerwie) zeby sprawdzic czy sama potrafie sie
          zaspokoic.No i okazalo sie ze nie, nie >potrafie, nie chce mi sie, nie czuje
          takiej potrzeby.

          A może masz problem z hormonami? Żadnych innych problemów kobiecych? Kłopotów z
          cyklem, owłosieniem, np. wydzieliną z piersi?
        • candy74 Re: brak seksu troche inaczej 08.09.05, 20:22
          Nie wiem, ile masz lat, ale podobno niektóre kobiety koło dwudziestki (tak mniej
          więcej do 25 roku życia) na jakiś czas tracą zainteresowanie seksem. Nie wiem
          skąd się to bierze, gdzieś czytałam, że tak się dzieje i już. Potem samo
          przechodzi. Jeśli kiedyś seks bardzo Cię kręcił i nagle przestał, to może z Tobą
          tak właśnie jest. Trzeba to po prostu przeczekać.
          • nutria_86 Re: brak seksu troche inaczej 08.09.05, 22:28
            Na poczatku bylo ok i chcialabym zeby tak pozostalo dlatego tak bardzo zalezy
            mi by znalezc jakis powod i rozwiazac problem. A propos hormonow- mam nadmierne
            owlosienie. Kiedys bylam na badaniu poziomu teststeronu ktore wykazalo ze jest
            w normie, czyli owlosienie odziedziczylam w genach...A to moze miec cos
            wspolnego z moim zainteresowaniem seksem??
            Mam 19 lat i jesli to ma trwac jeszcze 6 lat to sie chyba zalamie.
            • candy74 Re: brak seksu troche inaczej 08.09.05, 22:34
              Nie licz ile to będzie trwać, to nie ma sensu.
              Może sprawa jest jeszcze prostsza niż nam się wydaje - może jeszcze nie
              spotkałaś właściwej osoby, która obudzi Twoje zmysły.
              Nadmierne owłosienie może być sprawą dziedziczną. Oprócz testosteronu
              sprawdziłabym jeszcze prolaktynę (test MTC). Takie pisanie, co może się dziać
              nie tak w Twoim organizmie przypomina wróżenie z fusów, bo może to być i
              tarczyca i cokolwiek innego. Jesteś jeszcze bardzo młoda, może babskie hormony
              muszą się jeszcze wyregulować. Proponuję wizytę u dobrego ginekologa-endokrynologa.
              • nutria_86 Re: brak seksu troche inaczej 08.09.05, 22:57
                Co to jest prolaktyna ???
                • ewolwenta Re: brak seksu troche inaczej 08.09.05, 23:30
                  Prolaktyna to hormon przysadki odpowiedzialny między innymi za wydzielanie
                  pokarmu u karmiących. Stąd moje pytanie czy nie masz jakiejś podejrzanej
                  wydzieliny z sutków (może być przy lekkim ucisku). Problem jest niestety bardzo
                  powszechny. Mój endokrynolog mówi, że to ma związek ze stresem, który zaburza
                  prawne działanie mechanizmu regulacji. Nadmiar prolaktyny może obniżać libido.
                  To nie musi być oczywiście to, dokładnie jak powiedziała candy74 teraz wróżymy
                  z fusów. Zdecydowanie skonsultuj się z endokrynologiem.
                  • mike-great Kurde, ile wy wiecie !!! 09.09.05, 02:03
                    ewolwenta napisała:

                    > Prolaktyna to hormon przysadki odpowiedzialny między innymi za wydzielanie
                    > pokarmu u karmiących. Stąd moje pytanie czy nie masz jakiejś podejrzanej
                    > wydzieliny z sutków (może być przy lekkim ucisku). Problem jest niestety
                    bardzo
                    >
                    > powszechny. Mój endokrynolog mówi, że to ma związek ze stresem, który zaburza
                    > prawne działanie mechanizmu regulacji. Nadmiar prolaktyny może obniżać
                    libido.
                    > To nie musi być oczywiście to, dokładnie jak powiedziała candy74 teraz
                    wróżymy
                    > z fusów. Zdecydowanie skonsultuj się z endokrynologiem.
                    • kathryn_26 Re: Kurde, ile wy wiecie !!! 09.09.05, 11:30
                      a moze bierzesz pigulki antykoncepcyjne? one potrafia bardzo obnizyc
                      ochote na seks, prawie do 0
                      • nutria_86 Re: Kurde, ile wy wiecie !!! 09.09.05, 18:25
                        DOBRA TO POJDE ZROBIC TE BADANIA ZEBY MIEC CZYSTE SUMIENIE.
                        OWSZEM, BIORE PIGULKI- TYDZIEN TEMU ZAMIENILAM DIANE NA CILEST. ALE JAK TO JEST
                        ZE JEDNI JE BIORA I JEST WSZYSTKO OK, A INNYM TO OBNIZA OCHOTE NA SEKS?? JESLI
                        ZMIENIE TABLETKI NA JAKIES INNE TO PROBLEM MINIE ?? ( ZAKLADAJAC ZE ONE SA
                        PRZYCZYNA MOJEGO OBNIZONEGO DO 0 LIBIDO).
            • mich64 Rozumiem Cię dziwczyno w takim wieku to problem... 09.09.05, 20:09
              .....ale nie przejmuj się, życie przed tobą!!! Mój problem jest inny. Po
              pierwsze jestem facetem około 40-tki, z żoną, dzieckiem, a jakże. Mam duże
              potrzeby seksualne, których moja żona zaspokoić już nie potrafi. I to jest
              dopiero problem. Chcę być w pożądku wiec nie zdradzam, ale...... Niech same
              Panie pomyślą ile to mnie kosztuje. Cieszcie się, że jesteście młode i macie
              ochotę na seks. To naprawdę piękne :) Pozdrawiam.
              • ona_czyli_ja Re: Rozumiem Cię dziwczyno w takim wieku to probl 11.09.05, 14:05
                mich64 napisał:

                > .....ale nie przejmuj się, życie przed tobą!!! Mój problem jest inny. Po
                > pierwsze jestem facetem około 40-tki, z żoną, dzieckiem, a jakże. Mam duże
                > potrzeby seksualne, których moja żona zaspokoić już nie potrafi. I to jest
                > dopiero problem. Chcę być w pożądku wiec nie zdradzam, ale...... Niech same
                > Panie pomyślą ile to mnie kosztuje. Cieszcie się, że jesteście młode i macie
                > ochotę na seks. To naprawdę piękne :) Pozdrawiam.


                no wlasnie ona pisze, ze NIE MA ochoty na seks...
    • dimonium Re: brak seksu troche inaczej 09.09.05, 18:43
      Powiem Ci tak:

      Jestem z chlopakiem prawie 5 lat, mam lat 19 i ten sam problem. Tylko meritu,m
      sprawy lezy gdzie indziej. Ja tez go kocham, a przynajmniej tak mi sie wydaje i
      tak sobie codziennie tlumacze. Nie szukam innych, nie chce a moglabym. Dlaczego?
      W zeszlym roku poznalam kogos wspanialego z ktorym laczy mnie wiele wspanialych
      chwil, szalonych nocy itd (ale to juz inna bajka - moj chlopak nic o tym nie
      wie, nie wazne, to nie pora na wyjasnienia :) ) Z moim chlopakiem (ktorego
      przeciez kocham) seks nie sprawia mi przyjemnosci, nie az takiej jaka moglby.
      Ten facet o ktorym pisalam wczesniej.... Bylam zakochana, nadal jestem..
      Pragnelam go z calych sil, tesknilam, nie moglam chwilami wytrzymac - byle sie
      ze mna spotkal, dotykal.. Podniecal mnie, zwlaszcza wtedy gdy sie z nim nie
      widzalam badz nie spotykalam! Ale kiedy przyszlo co do czego, czar pryskal (a i
      tak byl wspanialy) WIEC W CZYM TKWI PROBLEM?????To ze sypialam z dwoma facetami
      w jakims tam odstepach czasu a zaden nie dal mi tego czego ja oczekwiwalam?
      Jednego kocham (mam nadzieje ze ten kto to czyta rozumie ten stan psychiczny) a
      w drugim zakochalam sie po uszy (ale co tu duzo gadac - zwiazek bez
      przyszlosci). Do obu cos czuje a z zadnym... no sami wiecie co :) DLACZEGO?? OD
      CZEGO ZALEZY?? POMOZCIE!! (i chce jeszcze dodadc abyscie mnie tu nie oceniali,
      nie o to chodzi bo to jjuz zupelnie inny problem, historia ktora zostanie we
      mnie do konca zycia ;-(((((
      • nutria_86 Re: brak seksu troche inaczej 09.09.05, 19:43
        Ale czy kiedykolwiek mialas ogromna ochote na seks??? Bo ja w tamtym roku
        ciagnelam mojego chlopaka do lozka kilka razy dziennie i wcale nie mialam
        dosc !!Wiec nie wiem co sie teraz dzieje, on mysli ze sie nim znudzilam i ze
        on mnie nie podnieca. Dlatego wlasnie szukam pomocy tutaj, moze ktos wie gdzie
        tkwi problem. Mam juz dosc tych sytuacji, tych kolejnych razy kiedy nie moge
        spelnic jego oczekiwan.
        • candy74 Re: brak seksu troche inaczej 09.09.05, 20:04
          Diane35 to tabletki, które z jednej strony pomagają na wiele spraw, ale też mają
          sporo skutków ubocznych. Cilest jest bezpieczniejszym preparatem, zawiera
          mniejsze dawki hormonów. Niektóre kobiety (a może nawet większość) reagują
          spadkiem libido.
          Pomyśl tak na chłopski rozum - bierzesz tabletki, które hamują owulację, a więc
          Twój organizm nie przygotowuje się co miesiąc do macierzyństwa. W związku z tym
          nie potrzeby, aby Twój mózg wysyłał sygnały, że chce seksu, bo i tak nie będzie
          z tego potomstwa.
          Takie to z nas zwierzątka. Natura wszystko za nas załatwia, czy tego chcemy czy
          nie. Brałam tabletki anty przez wiele lat i przyznam, że teraz żałuję. Gdybym
          mogła cofnąć czas, to nie bałabym się tak obsesyjnie niechcianej ciąży, być może
          dzięki temu teraz nie miałabym problemów.
          • nutria_86 Re: brak seksu troche inaczej 09.09.05, 21:02
            Czemu masz taki negatywny stosunek do tabletek ?? Odpowiedz jesli to pytanie
            nie naruszy zbytnio Twojej prywatnosci.
            • candy74 Re: brak seksu troche inaczej 09.09.05, 21:13
              Brałam je osiem lat. Na pewno za długo, żeby organizm pozostał niezmieniony. Po
              odstawieniu tabletek okazało się, że mój organizm nie umie produkować własnych
              hormonów w wystarczającej ilości. Lekarze przez wiele lat zamiast zacząc
              prawdziwe leczenie szprycowali mnie tabletkami anty. Szkoda gadać :(
              • nutria_86 Re: brak seksu troche inaczej 09.09.05, 22:35
                Nie no ja zwarjuje !!! bo u mnie to jest tak: pojdz do lekarza i spytaj sie czy
                mozesz brac tabletki anty.Alez tak, oczywiscie, jakie chcesz takie masz!!chesz
                zmienic na inne? jakie ??alez prosze bardzo!! i zero wiadomosci o skutkach
                ubocznych.Bo skad ja mam sie o nich dowiedziec jak nie od swojego lekarza???
                czytalam duzo o nich zanim zaczelam je brac, o wszelkich watpliwosciach mowilam
                swojej doktor, ale wszystko wg niej bylo i jest ok.Przyklad: czy to prawda ze
                po diane 35 kobiety czesto nie moga zajsc w ciaze? odpowiedz: to bzdura. Wiec
                komu ja mam wierzyc??a co sie dzieje jesli organizm nie potrafi produkowac
                hormonow w wystarczajacej ilosci ???Boze, to jak ja mam sie zabezpieczyc przed
                ciaza???ponoc tabletki sa najbezpieczniejsze!!!
                • ewolwenta Re: brak seksu troche inaczej 09.09.05, 22:59
                  Lekarzom niestety opłaca się zapisywać pigułki. A one niestety obojętne nie są.
                  Wcześniej pisałam o problemie z prolaktyną, który sama mam. Mój endokrynolog
                  powiedział, że jego zdaniem, pigułki działają wywołując stan zbliżony do tej
                  choroby. Przez rok brałam triquilar – objawy problemu się spotęgowały.
                  Przypadek?

                  Czasem jednak pigułka jest niezłym wyjściem ... Kwestia bilansu zysków i start.
                  Ja uznałam, że przeważają argumenty na nie.
        • dimonium Re: brak seksu troche inaczej 09.09.05, 23:26
          Sluchaj to jest tak. Kiedy poznalam tego faceta o ktorej wyzej napisalam,
          podobnie jak Ty, kiedy mnie dotykal wiedzialam ze tego chce i musze to z nim
          zrobic! CHCE! Za kazdym razem gdy na mnie spojrzal robilo mi sie "mokro" (tak to
          sie mowi chyba ;-)) Ale potem gdy faktycznie po pol roku przyszlo co do czego
          to.. Pryslo wszystko! Nie podniecal mnie tak jak myslalam ze bedzie gdy juz
          bedzie w srodku. Nie bylo tak pieknie jak myslalam. Gdy z nim nie sypiam wiem ze
          go pragne ale potem juz mnie nie podnieca az tak aby doprowadzic mnie do konca.
          U mnie to jest uwarunkowane tym ze jeststarszy ode mnie. Mam wobec niego pewne
          wyobrazenia, wymagania. Ale kiedy usiadziemy razem to nie ten sam czlowiek (ja
          po prostu chce zeby byl inny a ze prezentuje sie niezle to tak go sobie
          wyobrazam jako partnera seksualnego a nie inaczej). A moze Ty sie po prostu
          boisz ze poza nim nie bedziesz w stanie znalesc sobie kogos innego dlatego przy
          nim trwasz? Moze dlatego Cie nie pociaga? Uwazam ze jesli ludzie sa w sobie
          zakochani maja ochote na seks mimo wszystko. U mnie w zwiazku nie jest on
          najwazniejszy, chociaz wiem ze gdyby moim facetem byl ktos inny (w moim
          przypadku facet z ktorym spotykam sie od czasu do czasu) seks zadawalalby mnie
          na maksa!! Ale on jest zonaty :(((((((((((((((((((((((( i to jest problem ;-(
          • nutria_86 Re: brak seksu troche inaczej 10.09.05, 10:43
            Wiesz, to jednak nie to. Ze znalezieniem sobie innego nie mialabym zadnego
            problemu, ale najzwyczajniej w swiecie nie chce.Kocham go dlatego tak bardzo
            chce wiedziec co mi jest
    • ona_czyli_ja Re: brak seksu troche inaczej 11.09.05, 14:04
      nutria_86 napisała:

      > Poprostu nie odczuwam zadnej przyjemnosci, jak juz uda mi sie podniecic to
      zaraz mysle o tym kiedy skonczy...Czuje sie okropnie i on tez.
      > A orgazm???ja nawet nie wiem co to jest...

      Uwazam, ze sama sobie juz odpowiedzialas. Skoro nie odczuwasz z tego zadnej
      przyjemnosci to trudno zebys miala na to ochte, prawda? Skoro podczas seksu
      myslisz tylko o tym, kiedy on skonczy to nie jest dziwne, ze nie masz ochoty
      nastepnym razem.
      Owszem, nie wykluczam, ze moze to byc problem hormnow, tabletek czy innych
      spraw somatycznych, ale moim zdaniem wynika to bardziej z Twojego nastawienia
      do seksu. Nigdy nie przezylas orgazmu, czujesz sie rozczarowana, ze cos o co
      jest tyle halasu nie daje Ci zadnej przyjemnosci. Do tego dochodzi presja ze
      strony faceta, ktory chce codziennie i Twoje poczucie, ze go rozczarowujesz. On
      tez jest sfrustrowany, ze juz Cie nie pociaga i nie daje Ci satysfakcji. No i
      to w sumie Twoj pierwszy partner a wiele kobiet musi po prostu nauczyc sie
      odczuwania rozkoszy, wiele kobiet zaczyna odczuwac orgazm dopiero po wielu
      latach wspolzycia. Czy Ty jestes pierwsza kobieta swojego chlopaka? Bo to moim
      zdaniem tez ma znaczenie.
      Tabletki oczywiscie maja skutki uboczne, ale z drugiej strony nic tak
      skutecznie nie odbiera ochoty na seks jak strach i panika przed zajsciem w
      ciaze.
      • ewolwenta Re: brak seksu troche inaczej 11.09.05, 14:15
        Warto jest czytać całość dyskusji przed udzieleniem podpowiedzi.
        Nutria kiedyś odczuwała radość. Coś sprawiło, że tę zdolność gwałtownie
        straciła. Jest młoda, bierze pigułki pewnie nie za długo, zmienia je.
        Najrozsądniej jest zacząć szukać przyczyny kłopotu od tego właśnie.
        • ona_czyli_ja Re: brak seksu troche inaczej 11.09.05, 15:06
          ewolwenta, przeczytalam dokladnie calosc dyskusji i doszlam do identycznego
          wniosku jak Ty sama w pierwszym poscie na tym watku.
          To, ze nutria kiedys odczuwala radosc moglo wynikac po prostu z zafascynowania
          nowoscia, bliskoscia partnera. Kiedy pierwszy raz calujesz sie z nowym facetem
          to tez dostajesz zawrotow glowy, prawda. Kiedy calujesz sie z tym samym facetem
          po pieciu latach zwiazku to jest juz zupelnie inaczej.
    • adamowski1 Re: brak seksu troche inaczej 11.09.05, 15:30
      Nie będe pisał o czymś takim jak wizyta u seksuologa,może po prostu wystarczy szczera rozmowa z partnerem na temat Twoich oczekiwań i potrzeb,jakieś eksperymenty w łóżku,gra wstępna to naprawde bardzo ważna i niedoceniana szczególnie przez facetów sprawa.Moja była kobieta wymagała dosyć długich pieszczot na rozgrzewke,bez tego ja już miałem orgazm a ona dopiero zaczynała się podniecać,trwało to troszeczke zanim poznałem "instrukcje obsługi",ale efekty były rewelacyjne.Trzeba rozmawiać na ten temat,eksperymentować,gdyż na dłuższą mete efekt jest jeden,partner/ka poszuka spełnienia swych potrzeb poza domem.Życze owocnych dyskusji.
    • nom73 Re: brak seksu troche inaczej 11.09.05, 19:37
      Podobno po 30-ce kobiety mają największe potrzeby seksualne, więc wszytsko
      przed Tobą. ;-)
      A na początek odstaw tabletki, niech chłopak używa prezerwatywy. :-)
    • kriha Re: brak seksu troche inaczej 12.09.05, 14:43
      A może spróbujcie jakoś inaczej a nie tylko "po bożemu", może trzeba coś
      urozmaicić, może miłość oralna będzie lekarstwem, a może po prostu powiedz mu
      jakie są twoje oczekiwania, powolna gra wstępna itd, musicie próbować innych
      sposobów
      • raqu46 Re: brak seksu troche inaczej 12.09.05, 14:55
        a mi się wydaje, że Ty bardzo chcesz kochać, ale jeszcze nie potrafisz.
        i że Tobie bardziej 0dpowiada przyjaźń niż miłość.
        Jesteś jeszcze bardzo młoda i gdy to będzie Ten, Ty napewno będziesz wiedziała.
        • nutria_86 Re: brak seksu troche inaczej 12.09.05, 22:28
          Wielkie dzieki za Wasze podpowiedzi, musze przyznac ze daja duzo do myslenia.
          Tylko jeszcze odrobine wyjasnie:kochalismy sie nie tylko po bozemu, sa takie
          pozycje ktore sprawialy mi duzo wiecej satysfakcji niz klasyczna. Jesli chodzi
          o seks oralny to...moj chlopak go uwielbia i nie ma nic przeciwko sprawianiu mi
          przyjemnosci tylko...mi on nie sprawia przyjemnosci. On sie produkuje a ja sie
          nudze!!!!
          Sama juz nie wiem co o tym wszyskim myslec.Nie mam zielonego pojecia skad
          wziela sie moja blokada, zwlaszcza ze moj chlopak jest bardzo czuly i mimo
          wszystko wyrozumialy i tak sie stara...
          W naszym zwiazku to na pewno on potrafi bardziej okazywac swoje uczucia niz ja,
          ja jestem raczej powsciagliwa. trudno jest mi myslec ze to moze nie byc on.
          Jesli to ma jakies znaczenie to moj chlopak mial przede mna dziewczyne z ktora
          uprawial seks.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja