Brak seksu

11.09.05, 23:17
Jestem żonaty od dwóch lat.Praktycznie od tego czasu moja żona nie lubi
seksu .Tłumaczy się zmęczeniem pracą przy dzieciach(mamy dwójkę).Jeżeli juz
doczegoś dojdzie,jest to po ponad miesięcznej przerwie.Muszę dodać że
prakty6cznie zajmuję się dziećmi.Tak jak ktos napisał na forum,boje się
zaczynać jakie kolwiek figle wiedzącże znów będzie coś nietak.
    • akavi Re: Brak seksu 12.09.05, 00:20
      wiesz co? Ja jestem żoną od dwóch lat i zauważyłam u siebie podobny syndrom.
      Czy oboje praujecie? A czy przed ślubem było inaczej?
    • bar8 Re: Brak seksu 12.09.05, 09:35
      czytaj stary;dwoje dzieći dwa lata pogadajcie o leku przed następną ciażą druga
      sprawa podnieś swaja atrakcyjność rozglądaj się za kobietami odrobina zazdrośi
      pomaga tylko nie przesadz a w seksie i miłośći potrzeba troche szalenstwa
      odwagi i powodzenia u kobiet
    • ralphie Re: Brak seksu 12.09.05, 09:42
      Z moja było podobnie. Zmęczenie przy dzieciakach i totalny brak ochoty na igraszki. Jak coś się zdarzyło to po dłuugiej przerwie.
      Tak to już jest i zostaje pocieszenie, że gdy dzieci będą mniej dokuczliwe to się poprawi. A swoją drogą to zostawcie dzieciaki u dziadków na dwa dni i wyjedźcie na weekend sami do jakiegoś fajnego hotelu.
    • ravic6 Re: Brak seksu 12.09.05, 11:29
      u mnie jest to samo. ale pocieszajacy jest fakt ze libido z wiekiem u kobiet
      podobno rosnie :D.... kurna jakie smutne to zycie
    • raqu46 Re: Brak seksu 12.09.05, 11:56
      zdecydowanie rozwód z tym babskiem. wiem co mówię. nie co liczyć na cud.
      wg mnie (i moich doświadczeń) sytuacja jest bardzo niedobra.
      poznałem moja byłą żonę jak oboje mieliśmy po 19 lat. dwa lata chodzenia i
      konsumcja zwiazku miesiąc przed slubem. przedtem nie mialem innych doświadczeń
      chociarz nie brakowało okazji tylko byłem wierny mojej "M".
      naczytalem się o potrzebach kobiet i dyrdymałów o ich potrzebach. że trzeba być
      delikatnym, ze z czasem jej zinteresowanie wzrośnie itp itd.
      częstotliwość - raz w tygodniu.
      gdzieś tak dwa lata po ślubie zdecydowała sie dotknąć mnie "tam" ręką.
      po dziesięciu latach odmiana. nawet seks oralny. i z mojej i jej strony.
      częstotliwość - raz w miesiacu. normalna penetracja - nigdy: bo zawsze padał
      tekst: uważaj!
      po iluś tam latach zrozumiała, ze ja muszę do końca. bo co to za współżycie
      jeżeli ty po intymnym spotkaniu w łóżku z własną żona idziesz do łazienki zeby
      ci jaja nie pękły?
      nie jestem erotomamem ale potrzeby miałem zdecydowanie większe. co pozostawało?
      wybaczcie wulgaryzm "walenie gruchy"
      po piętnasty latach małżeństwa jej zainteresowanie rzeczywiście wzrosło.
      zaczęła przeżywać orgazmy. i nawet je sie to spodobało.
      ale mnie już nie. nie miałem żadnej przyjemności. przestałem przeżywać orgazmy.
      ciągle byłem wierny.
      ale po seksie z nią kiedy sie mylem w lazience myslalem sobie: nigdy wiecej!
      rozmowy na ten temat nie przynosiły zadnego skutku. mówilem, podtykałem lektury
      o potrzebach mężczyzn. zbywała zartem ale nic do niej nie docierało.
      byliśmy zgodnym małżeństwem, ale frustracja braku zaspokojenia w zwiazku z
      kobietą doprowadziła do tego, ze w końcu wyladowałem w łóżku z inna.
      efekt jest taki:
      jestem normalnym mężczyzna, spełniomym seksualnie,
      Moja "M" przed sprawą rozwodową przyznała się do romansu z innym (właśnie w tym
      czasie kiedy raptem zachciał sie jej seksu oralnego. (piętnaście lat po slubie.
      rozwód z mojej winy oczywiście.
      więc moja diagnoza Waszego zwiazku jest taka: ona Ciebie nie kocha. bo jakby
      ciebie kochała to chciałaby przeżyc z Tobą WSZYSTKO. I chciałaby widzieć
      rozkosaz na Twojej Twarzy.
      nie szukaj winy u siebie. ożeniłeś się z niedojrzałą kobieta która lubi bawić
      się w dom.


      • kraszan1 Re: Brak seksu 12.09.05, 13:49
        A dlaczego rozwód został orzeczony z Twojej winy??

        pzdr
        -K
        -------------------------------------------------
        Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszła tu z tymi plikami i z nimi wychodzi.
    • kret-na-pustyni Re: Brak seksu 25.09.05, 18:03
      mam znajoma, ktora chciala wyjsc za maz
      zeby byc zona swojego meza, urodzic dwojke dzieci
      seksu nigdy nie lubila
      wiec jak sie pobrali
      i po jakims czasie zaszla w ciaze
      uznala, ze jest juz zwolniona z tego obowiazku
      ...

Pełna wersja