saana
13.09.05, 16:14
wlasnie jestem po kolejnej wymianie -nie rozmowie
ja -nie patrzysz na mnie jak stoje przed Toba nago, nie dzialam juz
kompletnie na Ciebie??
On- Ty tez na mnie nie patrzysz.
I tak wyglada kazda rozmowa. Nie ma odpowiedzi na pytania, zarzuty zawsze
odbicie, do nikad nie prowadzace. A co ciekawsze ostatnio zeby sie nie klocic
przed przyjsciem gosci, ja wysluchalam jego i nie powiedzialam nic. A On
powiedzial ze wlasnie o to mu chodzilo , o to zeby powiedziec. Wystarczylo
zeby mu ulzylo. On wiec wcale nie oczekuje rozmowy.
Paranoja !!!
Tez tak *rozmawiacie*? Jak to zmienic?