jarek2807
14.09.05, 20:32
A ja chciałem się podzielić z Wami następującym problemem. Z moją obecną żoną
spotykaliśmy się parę lat zanim się pobraliśmy. Przed ślubem wydawało mi się,
że wszystko w dziedzinie temperamentu jest ok. Moja żona była wrażliwą pełną
namiętności dziewczyną. Nie mogliśmy przebywać razem bez pieszczot, pocałunków
itp. A po ślubie wszystko się zmieniło. Jakby ochota na seks jej przeszła. Już
zacząłem wierzyć że staropolskie przysłowie, że "kobiety wierzą, że facet po
ślubie się zmieni, a faceci wierzą, że kobiety po ślubie się nie zmienią,
niestety obie strony nie mają racji" mówi właśnie o sferze seksu.
Czy to jest jakaś reguła? A może panie podpowiedzą mi jak obudzić w mojej
żonie demona seksu?