bardzo intymne pytanie...

22.09.05, 16:50
mam siostre, która cierpi z takiego powodu... ma faceta- ona go kocha, on ją
podobno tez. oboje maja ponad 25lat(dorosli) kuleje ich pozycie seksualne,
poniewaz ona -jak to okresla-ma tak wąską pochwe, ze nawet nie moze wsunąc
doń palca, a co dopiero mógłby tam zmiescic sie członek. naturalnie,
preparaty nawilzające i rozluźniające- jest generalnie spietą dziewczyną- nie
działają. kazda próba zblizenia jest dla niej bolesna i chyba jeszcze
bardziej pogłębia obawy przed seksem.( nie ma dostepu do internetu, dlatego
ja szukam dla niej pomocy. najgorsze jest to, ze problem tkwi w jej głowie-
byłysmy wychowywane przez mame, która na kazdym kroku starała sie wpoic, ze
seks jest tylko "dla męzczyzn" kobieta jest tylko narzedziem w jego reku...
sredniowieczne troche, ale... widac- do niej trafiło.:( jak jej pomóc? jakiś
srodek farmakologiczny, czy poradnia seksuologiczna? a moze inny facet?- czy
jesli ona nie ufa mu na 101% to tez moze być przyczyną? jesli Ktoś zna na to
odpowiedz, albo dobrego seksuologa w Krakowie- to prosze o odpowiedz.
    • jatzek30 Re: bardzo intymne pytanie... 22.09.05, 17:22
      ja bym Twoja siostre do lekarza zabral, seksuolog tu musi ingerowac. Pomysly o
      innym facecie to naprawde moim zdaniem moga jeszcze sytuacje pogorszyc. Pewnie
      wszystkie jej klopoty biora sie z psychiki. I tu trzeba leczyc. jak sie nie myle
      jest to przypadlosc zwana pochwica. Naprawde idz z siostra do lekarza. Im
      wczesniej tym lepiej. Pozdrawiam
      • matko74 Re: bardzo intymne pytanie... 22.09.05, 17:43
        ...chyba nawet bardziej ginekolog, niźli seksuolog, ale mogę się mylić
        • nowy_login73 Re: bardzo intymne pytanie... 22.09.05, 18:09
          ginekolog nie, to jest sprawa dla seksuologa terapeuty.
          potrzebna jest długa terapia i przewartościowanie stosunku siostry do seksu i
          mężczyzn i prawdopodobnie również do matki.
        • f.io Re: bardzo intymne pytanie... 23.09.05, 11:35
          Ginekolog może okazać się pomocny, jeśli chodzi o znajomość środków
          nawilżających, jak również hormonów wpływających na nawilżenie pochwy. Może, po
          przeprowadzeniu badań hormonalnych, lepiej dopasować tabletki antykoncepcyjne
          (są one często przyczyną suchości pochwy). Jednak problem twojej siostry
          dotyczy raczej sfery psycho-emocjonalnej, dlatego w pierwszej kolejności
          powinna pójść do seksuologa. Poza tym, nawet anatomicznie wąska pochwa w czasie
          podniecenia nawilża się, a jej mięsnie rozluźniają na tyle, że zbliżenie nie
          sprawia bólu (chyba, że partner jest nad wyraz chojnie obdarzony).
    • ja.s Re: bardzo intymne pytanie... 22.09.05, 20:00
      jeśli problem napewno jest "w głowie" - impreza (z partnerem) mocno zakrapiana
      alkoholem , może też jakiś pornos
      • radi_7 Re: bardzo intymne pytanie... 22.09.05, 20:23
        ja.s napisał:

        > jeśli problem napewno jest "w głowie" - impreza (z partnerem) mocno
        zakrapiana
        > alkoholem , może też jakiś pornos

        mhm... zakładam że miałeś dobre intencje udzielając tej rady ale proszę Cię
        więcej tego nie rób. Naprawdę dobrymi intencjami jest piekło wybrukowane. W
        takich sprawach alkohol, czy jakiekolwiek działanie na przełamanie oporu osoby
        z takim problemem wywoła odwrotny skutek od zamierzonego. Przede wszystkim taki
        problem powinien być dobrze i fachowo rozpoznany a na bazie tego można
        zastosować odpowiednią terapię. Zdecydowanie to robota dla seksuologa a gdyby
        sie nawet okazało że jest potrzebna pomoc kogoś innego to on skieruje gdzie
        trzeba. Nie przeceniam możliwości medycyny ale z tego co pisała autorka to tu
        akurat powinna pomóc.
        • wojo65 Re: bardzo intymne pytanie... 22.09.05, 21:37
          Zdecydowanie dobra rada. Dziłac trzeba i to dośc stanowczo, a porad typu gwałt
          przy alkoholu chętni pomocy powinni sobie darowac! Życzę siostrze wszystkiego
          dobrego.
          • mixin Re: bardzo intymne pytanie... 23.09.05, 02:39
            no wiec kiedys trafilam na caly watek z wielka iloscia dziewczyn z tym
            problemem, niestety nie pamietam na jakim forum, ale tytul watku zdaje
            sie "pochwica" byl - tam sie dowiesz o terapiach i o tym jak one sobie z tym
            radza; poza tym maja zdaje sie kontakty do terapeuty ktory pomogl sporej ilosci
            osob....
            powodzenia
    • bigos1970 Re: bardzo intymne pytanie... 23.09.05, 15:10
      Przecież to wygląda na klasyczną postać pochwicy.
      Takie rzeczy po prostu się leczy.Wizyta siostry z partnerem u seksuologa i
      terapia powinny rozwiązać problem...
      • gabsiella Wielkie dzięki 24.09.05, 14:00
        Bardzo dziękuje kazdej (prawie) osobie, która zabrała głos. Mysle, ze alkohol
        to najgorszy z mozliwych pomysłów- współczuje Ci ( autorze niewyszukanej
        porady), jesli podniecaja Cie takie "dodatki- to moze byc poczatek choroby...
      • woj21 Re: bardzo intymne pytanie. Reakcja pochwicowa. 24.09.05, 15:04
        W Krakowie bez trudu można znaleźć dobrą seksuolog.
        W razie potrzeby służę namiarem. Wojtek.
        • ata19 Re: bardzo intymne pytanie. Reakcja pochwicowa. 28.09.05, 17:24
          Mogę w takim razie prosić o namiar?
      • marckka Re: bardzo intymne pytanie... 11.10.05, 16:22
        tez tak sądzę wizyta u seksuologa jest konieczna a póki co słyszałam że zwykła
        no spa nieźle działa w końcu ma działanie rozkurczające
    • strzelec0001 Re: bardzo intymne pytanie... 28.09.05, 17:55
      natalia???
      • sykol Re: bardzo intymne pytanie... 06.10.05, 12:42
        tez prosze o namiar tej seksuolog z krakowa
    • exekutor4 Re: bardzo intymne pytanie... 13.10.05, 14:08
      zdecydowanie przyczyna nie lkeży po stronie fizjologii...a tylko po stronie
      psychicznej...ma uraz do facetów i tylko czas i delikatność spowodują po jakimś
      czasie odblokowanie znam to z autopsii trzeba czasu ciepła i dużo cierpliwości
      i wogóle nie odnościć sie do tego że co ze mną jest widać organizm ma jeszcze
      czas nie ma co się przejmować małymi kroczkami do celu..
    • valdi88 Re: bardzo intymne pytanie... 17.10.05, 12:58
      My z moja partnerka mamy podobny problem a zaczol sie od tego pierwszego
      razu.Minol juz rok od tego czasu a ja dalej boli a co najgorsze doszlo do tego
      ze stracila wogole chec na seks i w zadnym wypatku nie da sie jej podniecic.
      Niewarzne jak bym sie staral. wiec postanowilem na jakis cza przerwac jakie
      kolwiek proby odbycia stosunku i pojsc z na do lekarza. Prosze podajcie mi
      namiar a dobrego specjaliste!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja