mój doraźny sposób

01.10.05, 19:23
Moim sposobem na brak seksu jest... sport.
Gdy czuję, że dłużej nie wytrzymam idę pobiegać, popływać w basenie albo
poćwiczyć w fitnesie.
Potem jeszcze gorący prysznic, pachnące mydełko, zimny prysznic, szorstki
ręcznik, aksamitny balsam i... jestem w siódmym niebie :-)
    • tomek_abc Re: mój doraźny sposób 01.10.05, 19:37
      zawsze powtarzam, że szusowanie na nartach po czarnych trasach....to lepsze niż
      seks, ale nie wiem czy mówię to z pełnym przekonaniem....poza tym narty tylko w
      zimie, a lato?
      • zdradzony2005 Re: mój doraźny sposób 01.10.05, 21:19
        rower?
        • ewolwenta Re: mój doraźny sposób 01.10.05, 23:04
          Bieganie, ewentualnie basen!
          Jak sobie tak pobiegam z 10 km, to wracam jak nowo narodzona. Od razu chce się
          żyć! Cudowne uczucie!
          • ewolwenta Re: mój doraźny sposób 01.10.05, 23:05
            ale oczywiśice nie zamiast seksu! Nie da się tak.
            • dosia.samosia Re: mój doraźny sposób 01.10.05, 23:31
              Zamiast to nic się nie da. Ani upijać ani biegać ani czytać do zaśnięcia.
              Zostaje głębokie poczucie zażenowania, że marnuje się najlepsze lata.
              • tomek_abc Re: mój doraźny sposób 02.10.05, 00:15
                tym bardziej ze uprawianie sportu podobno zwiększa produkcje testosteronu ( u
                panów) wiec efekt odwrotny;)
                • kiwigirl Re: mój doraźny sposób 05.10.05, 13:11
                  zgadza się, na brak seksu najlepszy jest sport. zawsze po rowerze mamy ochote...
                  czasem nawet jeszcze przed prysznicem :-)
                  • sagittka Re: mój doraźny sposób 05.10.05, 14:05
                    kiwigirl napisała:
                    > zgadza się, na brak seksu najlepszy jest sport. zawsze po rowerze mamy
                    ochote..
                    > .
                    > czasem nawet jeszcze przed prysznicem :-)

                    W tym watku chodzi raczej o coś "zamiast" , a nie żeby się zachęcić do czegoś,
                    co jest niemożliwe, bo partner...
    • anais_nin666 Re: mój doraźny sposób 01.10.05, 19:46
      Najlepszy sposób na brak seksu to seks :))
      Jego brak to zawsze frustracja! I nic tej gorzkiej pigułlki nie osłodzi ani
      gimnastyka, ani ciekawe spotkanie, ani najbardziej wonna i oliwkowa kapiel.
      Może nie umiem nabrać jeszcze dystansu do potrzeb ciała? Pewnie nigdy się tego
      nie nauczę.
      A zabawa Anais kontra Anais - gdy Anais marzy o facecie - kończy się tym, że
      mimo spełnienia jest straszny smutek gdzies w głębi (czasem łzy), że musi sie
      ten 30letni potencjał marnować:)
      • tomek_abc Re: mój doraźny sposób 01.10.05, 20:39
        chyba trafiłas w sedno....
        żal tych lat, co uciekają, tych tysiecy razy, które mogłbyby być...(jakies 130
        srednia roczna w Polsce X iles tam lat)...

        na szczescie są wieksze nieszczescia niż mała czestotliwosc ....
        • woman-in-love Re: mój doraźny sposób 02.10.05, 12:59
          no cóz, jest tyle barier, ograniczeń , kanonów, że na trzeba byłoby je choć
          trochę "poluzować" a wtedy wiele "potencjałów" znalazłoby ujście na chwałę
          ojczyzny i całej ludzkości :-)))
          • woman-in-love Re: mój doraźny sposób 02.10.05, 14:01
            nie wiem, skąd sie wzięło to słówko "na" w poprzednim poście. Ma go nie być :-)
    • diabollo69 Re: mój doraźny sposób 02.10.05, 14:05
      indovina napisała:

      > Moim sposobem na brak seksu jest... sport.
      > Gdy czuję, że dłużej nie wytrzymam idę pobiegać, popływać w basenie albo
      > poćwiczyć w fitnesie.
      > Potem jeszcze gorący prysznic, pachnące mydełko, zimny prysznic, szorstki
      > ręcznik, aksamitny balsam i... jestem w siódmym niebie :-)


      No to Ty chyba koleżaneczko nigdy dobrego sexu nie zaznałaś skoro biegani Ci go
      zastępuje...
      To był sex czy ćwiczenia akrobatyczne na ograniczonej przestrzeni?
      Pierwszy raz widzę żeby ktos dostał orgazmu po przebiegnięciu 10 km i nałożeniu
      balsamu po kąpieli.
      Dziewczyno!Żal mi Ciebie na serio! Może Ci podesłac któregoś z moich kolegów,
      poznasz sma nie siódmego nieba ale piekielnych rozkoszy.....
      "gorąco" polecam.....
      ;-)
      • ewolwenta Re: mój doraźny sposób 02.10.05, 19:32
        Diabełku czytaj uważnie. Sport ma być ostatnią deską ratunku, gdy Indovina już
        nie wytrzymuje z braku seksu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja