farmakologiczne obniżenie libido

13.10.05, 23:41
No własnie, jak w tematcie.Czy istnieja leki ktore owo libido obnizja? Mama
na mysli u kobiety. A jesli sa to do kogo powinnam pojsc: ginekolog,
seksuolog, psychiatra, a moze wszyscy razem? Chodzi bowiem o to ze mam faceta
ktorego ubielbiam z ta roznica ze ona ma chec na pewne sprawy raz w tygodniu
a ja dwa razy dziennie nawet jak bestem zmeczona po pracy:). Wynikaja z tego
nieporozumienia, on uwaza ze traktuje go jak wibrator, a ja z koleii ciagle
czuje sie niedopieszczona i glupio mi ze to ja zawsze inicjuje zblizenia.Fakt
ze jak juz do tego dochodzi to jest cudownie, ale co z tego jesli musze "
najesc sie" za caly tydzien. Z tego co mi mowi moj T. sam sie onanizuje,
niezbyt czesto ale jednak. Wiec poradzcie czy moge jakos uciszyc swoj
temperament bo ciezko mi sie z tym zyje:)
    • czekoladka77 Re: farmakologiczne obniżenie libido 13.10.05, 23:52
      Na obniżenie libido u niektórych kobiet działają niektóre tabletki
      antykoncepcyjne. Tylko że wtedy na ogół powodują dużo innych niechcianych
      dolegliwości. Tak było w moim przypadku - jedne zmniejszyły libido i powodowały
      straszne bóle głowy, a drugie były tolerowane dobrze i libido się nie zmieniło.
      Pozdrawiam
    • cariad Re: farmakologiczne obniżenie libido 13.10.05, 23:55
      mi pomogly leki przeciwdepresyjne. co prawda libido mialam wczesniej srednio
      niskie, a nie wysokie, jak ty, ale po braniu antydepresantow znizylo sie do
      zera. Recepta od psychiatry.
      • laupek Re: farmakologiczne obniżenie libido 14.10.05, 00:01
        A te antydepresanty nie maja innych skutkow ubocznych? Np nie uzalezniaja?
        pozdrawiam
        • cariad Re: farmakologiczne obniżenie libido 14.10.05, 11:24
          mnie nie uzaleznily. po 9 miesiacach brania doszlam do wniosku, ze juz poziom
          serotoniny na pewno sie wyrownal i odstawilam (tez ze wzgledu na brak
          jakiegokolwiek pociagu seksualnego, ktory mi zaczal doskwierac). efektem
          ubocznym w moim przypadku byly chyba jedynie zwiekszone objawy "zespolu
          niespokojnych nog" po odstawieniu (taki neurologiczny problem - bola nogi w
          nocy i nie mozesz przestac nimi ruszac, co utrudnia zasypianie oczywiscie.)
          Problem ten mialam wczesniej-uaktywnia sie przy zmianie pogody. Pisze "chyba",
          bo do konca nie wiem, czy to byl efekt odstawienia (w literaturze na ten temat
          pisza, ze to mozliwe), czy zmiany klimatu-wyjechalam wtedy nad morze i caly
          czas padalo. W kazdym razie po 2 tygodniach przeszlo (wraz z deszczem :-)
          Nie zaobserwowalam zadnych innych objawow ubocznych, a nie biore od 4 miesiecy.
          Myslalam, ze sie uzaleznie psychicznie, bo ta tabletka naprawde "rozwesela",
          ale nie, jest spoko. nie czuje potrzeby znowu jej brac.
          Pzdr.
          • laupek Re: farmakologiczne obniżenie libido 14.10.05, 16:49
            A powiedz mi jeszcze prosze, jak sie ten lek nazywal.Pytam z ciekawosci:)
            • cariad Re: farmakologiczne obniżenie libido 14.10.05, 21:32
              lexapro. zamierzasz sprobowac? :-)
              • laupek Re: farmakologiczne obniżenie libido 15.10.05, 00:14
                :) jesli sama nie dam rady albo nie znajde kogos kto da rade mnie to bede
                musiala sprobowac:)
        • gomory Re: farmakologiczne obniżenie libido 24.10.05, 00:35
          Antydepresanty to silne leki, sa przepisywane tylko przez lekarza. Czas ich
          przyjmowania tez nie powinien byc dlugi. Obnizanie libido to wlasnie efekt
          uboczny! Przepisuje sie je tylko wtedy, gdy ludzie zupelnie nie daja sobie
          rady. To nie jest tabsik, na zmniejszenie checi do seksu.
    • laupek I znow to samo 16.10.05, 22:16
      Właśnie uslyszalam, ze ....sex nie jest najwazniejszy. I to po tygodniu kiedy
      ani razu sie nie widzielismy. Nawet buzi w usta, nic:( ale to ze mam nowa
      fryzure zauwazyl. Co za dziwny typ.
      • cariad Re: I znow to samo 24.10.05, 00:10
        a moze on jest "lewy"? woli mezczyzn, znaczy? moj kolega homoseksualista tez
        zauwazaja zmiany we fryzurze..
        • abdulian Re: I znow to samo 24.10.05, 00:37
          Jasne... Każdy facet zauważający nowa fryzurę u kobiet jest gejem...
          • cariad Re: I znow to samo 24.10.05, 01:22
            abdulian napisał:

            > Jasne... Każdy facet zauważający nowa fryzurę u kobiet jest gejem...

            jejku, nie chce sie klocic. oczywiscie, ze tak nie jest. ale cos jest nie tak w
            tym zwiazku laupek i jej faceta. ja widze cztery potencjalne powody: 1. on jest
            spracowany lub zestresowany zyciem poza sypialnia. 2 ona za bardzo go namawia,
            a wsrod gatunku ludzkiego najczesciej jest inaczej i jego instynkt lowcy nie
            moze znalezc zaspokojenia. 3 nie kocha jej albo przezywa fascynacje inna osoba.
            4 ma inne potrzeby. Zauwaz, ze wielu facetow MARZY o partnerkach z wiekszym
            libido. A on ja odrzuca. Podsunelam jej tylko pomysl-absurdalno-humorystyczny,
            zreszta, taki z przymknieciem oka. Zeby jej sie lzej zrobilo na sekunde.
            • abdulian Re: I znow to samo 24.10.05, 09:40
              Zwracam honor :)

              Fakt, wielu facetów marzy o partnerkach z większym libido, a na tym forum, to
              pewnie niemałe stadko :) Ja też się niestety do takich zaliczam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja