laupek
13.10.05, 23:41
No własnie, jak w tematcie.Czy istnieja leki ktore owo libido obnizja? Mama
na mysli u kobiety. A jesli sa to do kogo powinnam pojsc: ginekolog,
seksuolog, psychiatra, a moze wszyscy razem? Chodzi bowiem o to ze mam faceta
ktorego ubielbiam z ta roznica ze ona ma chec na pewne sprawy raz w tygodniu
a ja dwa razy dziennie nawet jak bestem zmeczona po pracy:). Wynikaja z tego
nieporozumienia, on uwaza ze traktuje go jak wibrator, a ja z koleii ciagle
czuje sie niedopieszczona i glupio mi ze to ja zawsze inicjuje zblizenia.Fakt
ze jak juz do tego dochodzi to jest cudownie, ale co z tego jesli musze "
najesc sie" za caly tydzien. Z tego co mi mowi moj T. sam sie onanizuje,
niezbyt czesto ale jednak. Wiec poradzcie czy moge jakos uciszyc swoj
temperament bo ciezko mi sie z tym zyje:)