xyz2005
26.10.05, 16:52
Czytam to forum i postanowiłam sama napisac o sobie a raczej o nas tzn o mnie
i moim narzeczonym. Od 2 lat mieszkamy razem, planujemy za rok slub, w
zasadzie wszystko jest O.K ale coraz zadziej sie kochamy. A ostatnio to juz
jest chyba jakis problem bo ostatnio kochalismy sie ok 4 tyg. temu.
Na poczatku oczywiscie bylo super, kochalismy sie kilka razy w tyg , kilka
razy dziennie. Pozniej niestety coraz mniej . W koncu doszlo do tego ze tylko
w weekendy, bo moj narzeczony jest ciagle zmeczony, zestresowny praca itp.
No a teraz to raz na 2 lub 3 tyg. Przeciez to nie jest normalne? Dodam ze
bardzo sie kochamy, pragniemy byc razem.
Jest jeszcze cos , otoz kiedys sex miedzy nami byl dlugi, namietny, czulam ze
zalezy mu na tym by mi było dobrze . A teraz jak juz dojdzie do czegos to
niestety ja nie jestem w pełni zadowolona. Wszelkie pieszczoty skupiaja sie
jedynie na miejscach intymnych jakbym nie miala innych czesci ciala . Jak
myslicie czy to jest tylko przejsciowe czy po protu sie juz znudzilismy
swoimi cialami?