Kobiety ciężej znoszą brak

27.10.05, 23:38
Wydaje mi się że kobiety ciężej znoszą brak zainteresowania seksualnego ze
strony stałego partnera niż mężczyźni. Z postów wyłaniałby się obraz w którym
dla facetów jest taka posucha jakby problemem technicznym głównie. Rzadziej
są oni skłonni mieć czarne myśli na temat siebie, swojej atrakcyjności,
natomiast odtrącanej seksualnie kobiecie jakby świat się czasem walił...
    • anula36 Re: Kobiety ciężej znoszą brak 28.10.05, 00:21
      CZesto jest tak, ze kobieta szuka winy w sobie i sie doluje, a facet po prostu
      potwierdza wlasne mozliwosci na zewnatrz zwiazku i nie zastanawia sie wiecej na
      tym. W ogole kobiety jakos za duzo "przetrawiaja".
    • anais_nin666 Re: Kobiety ciężej znoszą brak 28.10.05, 00:55
      Nie wiem czy ciężej znoszą posuchę, ale na pewno znoszą ją źle.
      Z waleniem sie świata to spora przesada, ale faktem jest, że doszukuja sie winy
      w sobie. Zastanaiwaja sie co nie tak zrobily itd.
      Chociaz gdy przypominam sobie posty panow mowiace o braku seksu to tez czesto
      pada pytanie - co ze mna nie tak?.... Moze wiec obie strony znosza to rownie zle?
      A moze dziala tu stereotyp - facet moze i lubi zawsze, zatem dlaczego ten
      konkretny akurat nie chce? Skoro moze zawsze i wszedzie to znaczy, ze nie z nim,
      a ze mna cos jest nie tak. Natomiast w druga strone idzie to tak: kobiety nie
      przepadaja za seksem, wiec to nie ja mam problem, ja jestem nadal boski, tylko
      ona jest zimna, wiec trzeba radzic sobie inaczej.
      • margarita17 Re: Kobiety ciężej znoszą brak 28.10.05, 11:39
        anais widać że jesteś kobietą :)
        dokładnie myślę że stereotyp który opisałaśjest bardzo trafny.
        Mnie zawsze zastanawia czemu facet choć trochę nie przeżywa odejście a kobiety
        dramatyzują. A może on tez przeżywa ale tego nie okazuje, stąło się i teraz
        pora szukać rozwiązań i już nad tym nie rozmyślać.
        A kobietom z reguły "komplikator" się włącza
        • matko74 Re: Kobiety ciężej znoszą brak 28.10.05, 18:52
          Wierz mi, że przeżywa. Nie okazuje, bo nie płacze kumplom w rękach, tak jak to
          czasem robią kobiety lecąc na mazgaje do swoich przyjaciółek. Naprawdę jesteśmy
          wrażliwi, wręcz nawet bardziej od kobiet, tyle tylko, że komasujemy cierpienie
          w sobie, bo mamy być męscy, a nie okazujący słabości na zewnątrz.

          margarita17 napisała:

          > anais widać że jesteś kobietą :)
          > dokładnie myślę że stereotyp który opisałaśjest bardzo trafny.
          > Mnie zawsze zastanawia czemu facet choć trochę nie przeżywa odejście a
          kobiety
          > dramatyzują. A może on tez przeżywa ale tego nie okazuje, stąło się i teraz
          > pora szukać rozwiązań i już nad tym nie rozmyślać.
          > A kobietom z reguły "komplikator" się włącza
    • anais_nin666 Re: Kobiety ciężej znoszą brak 28.10.05, 00:59
      Jeszcze jedna sprawa - kobietom latwiej mowic o emocjach towarzacych odtrąceniu.
      Mężczyznom opisywanie uczuc przychodzi nieco trudniej. Starają się je opisywać,
      jesli już, w jak najkrótszej formie, gdy tymczasem panie sie nad tym rozwodzą,
      czego efektem kobiece elaboraty na temat niedopieszczenia i krotkie notki facetow;-)
      • matko74 Re: Kobiety ciężej znoszą brak 28.10.05, 18:54
        ...bo po prostu jesteśmy konkretniejsi (oczywiście uogólnienie) i bardziej
        zdawkowi. Nie jesteśmy też takimi słuchowcami jak kobiety, dlatego też nie
        rozgadujemy się najczęściej do tego stopnia co wy.

        anais_nin666 napisała:

        > Jeszcze jedna sprawa - kobietom latwiej mowic o emocjach towarzacych
        odtrąceniu
        > .
        > Mężczyznom opisywanie uczuc przychodzi nieco trudniej. Starają się je
        opisywać,
        > jesli już, w jak najkrótszej formie, gdy tymczasem panie sie nad tym rozwodzą,
        > czego efektem kobiece elaboraty na temat niedopieszczenia i krotkie notki
        facet
        > ow;-)
    • filipnew Re: Kobiety ciężej znoszą brak 28.10.05, 19:12
      Z tego co wiem jestem mężczyzną (być może nawet reprezentatywnym) i mogę z całą
      świadomością zaprzeczyć jakobym specjalnie lepiej znosił. Czarne myśli
      frustracja, poczucie winy, spadek poczucia własnej wartości itp. Mniej więcej
      wszystko co można zaobserwować u kobiet. Oczywiście nie wiem na ile można to
      uogólniać, ale ja jestem zdania że wcale niekoniecznie faceci znoszą to lepiej.
      HAND
    • abdulian Re: Kobiety ciężej znoszą brak 28.10.05, 23:26
      A ja podpisawszy sie uprzednio pod tym co powiedzili moi przedmówcy powiem, że
      mężczyznom nie tylko jest trudniej mówić o emocjach (podobno, chociaż np. u mnie
      w zwiazku jest odwrotnie) to na pewno trudno jest im przyznać się, że coś jest
      nie tak w tak bardzo dowodzącej męskiej wartości sferze jaką jest seks.

      Wielu facetów prędzej bedzie grało niż przyzna się twierdząc "u mnie w sypialni
      jest fatalnie". Głupie zachowanie, ale czasem tak jest...
      • margarita17 Re: Kobiety ciężej znoszą brak 30.10.05, 16:13
        Głupie zachowanie czy nie głupie, ale prowadzić może do skrajnych rozwiązań a
        czasem może gdyby przełamali siei cos powiedzieli to mogłoby się okazać że do
        można coś zrobić, że to nie do końca tak, ze to ich punkt widzenia, który jest
        tak bardzo inny że kobieta nie domyśliłaby się.
        Ech, życie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja