Co ja robie źle ?

02.11.05, 01:50
Chciałabym kochać sie z moim mezem czesciej, a tu nasze kontakty ograniczaja
sie moze do 3 - 4 w miesiacu, przed ciaza kochalismy sie co drugi dzien lub
czesciej, nie utyłam po dziecku, jestem nawet szczuplejsza, dbam o siebie,
kocham go , nawet fantazje mam z nim w roli głównej ;( , seks z nim to
prawdziwa przyjemność - chyba dlatego tak boli jego brak? Zaczelam sie glupio
czuc ze moze nie jestem dla niego atrakcyjna - czy co? Juz nie mam sily na
silenie sie na bycie pociagajaca, jak na niego to nie dziala, a ja wychodze na
idiotke ... w sypialni tez staram sie zeby nie bylo nam monotonnie, nie moge
sie posunac do zdrady - bo go kocham, ale jak bedzie tak dalej ... siedze i
płacze w klawiature ...boje sie takich dni ze dar iskry namietnosci w nas
wygasnie ..... a moze ze mna jest cos nie tak - zauwazylam ze po wspolnych
chwilach namietnosci jestem lepsza dla niego itd., a bez seksu zła na cały
swiat - czyli co zalezy mi tylk o na tym ?
    • naiwna52 Re: Co ja robie źle ? 02.11.05, 06:51
      sprowokuj go do rozmowy, zastanów się w jakiej sytuacji on najlepiej się czuje i
      w takiej sytuacji porozmawiaj z nim o swoich potrzebach, o tym co dla ciebie
      jest ważne, czego potrzebjesz, czego ci brak, kiedyś też tak zrobiłam i okazoło
      się że jest chory, poźniej po operacji było wszystko ok i trwało przez wiele
      lat, nie miałam potrzeby pytać było cudownie, później po wielu latach mnie
      zdradził i nie brak dobrego seksu był przyczyną zdrady tylko moja praca (czyli
      za dużo pracowałam)gdybym nie sprowokowałą rozmowy (ostatniej) byłabym nadal
      oszukiwana - zapytaj go koniecznie o przyczynę jego oziębłości - lepiej wiedzieć
      niż być oszukiwanym - trzymaj się cieplutko
      • anula36 Re: Co ja robie źle ? 02.11.05, 07:04
        to zupelnie normalne ze brak seksu zolzowaci charakter. Tym sie nei obwiniaj i
        faktycznie jak najszybciej pogadaj.
    • viedion Re: Co ja robie źle ? 02.11.05, 17:13
      Najprosciej to chyba powiedziec mu o tym ....nie kazdy taki domyslny jest i
      pomimo tego ze kobieta calym swoim cialem i zachowaniem prosi o to /zada tego/
      domaga sie/ (prosic wcale nie znaczy zebrac) niektorzy faceci tago nie
      zauwazaja lub zauwazyc nie potrafia. Coraz czesciej powtarza sie stwierdzenie
      ze seks = atrakcyjnosc. Co ma piernik do wiatraka ?. W zadnym zwiazku z jakim
      takim stazem atrakcyjnosc nie jest gwarantem czy warunkiem seksu. W zadnym
      zwiazku opartym na nieco szerszych i glebszych podstawach niz seks.
      • chuda21 Re: Co ja robie źle ? 02.11.05, 22:32
        wiesz co zrob? wydrukuj to co tu napisalas i pokaz mu w jakiejs sprzyjajacej
        milej chwili, powiedz ,ze nie wiesz jak to ujac ,ze bardzo go kochasz i
        prosisz ,zeby Cie nie wysmial , wszystko to rob z mina niewinnej slodkiej
        dziewczynki
        jaka bedzie reakcja, istnieje male prawdopodobienstwo, ze sie wkurzy ,ze
        pierzesz brudy "w jakims glupim necie" ale przeciez nie podajesz nazwisk...
        acha badz gotowa ,ze po tej rozmowie pewnie wyladujecie w lozku wiec wiesz
        przygotuj sie;)
        u mnie takie zagrywki typu " ostatnio czytalam artykul w jakims pismie ,ze
        mezczyzni to///" zawsze pomaga;)

        Nie przejmuj sie ludzie czasem uprawiaja sex rzadziej z BARDZO roznych powodow
        np. praca,praca,praca,rutyna w pracy ( wlasny przyklad) ale WSZYSTKO DA SIE
        ZMIENIC, no a kochanki napewno nie ma bo by to z Toba robil raz na 3 miesiace a
        nie 1 na tydizen...sorry ze tak chaotycznie, trzymam kciuki
        a tak na marginesie czemu wiecej forumowiczow poprostu nie zwabi na forum
        swoich partnerow...
        • shanty79 Re: Co ja robie źle ? 03.11.05, 08:06
          Dziękuje bardzo za rady - spróbuje jeszcze raz poromawiać, ale często po takich
          rozmowach wychodzę na jakąś maniaczke, myśle że powinno to minąć (przemęczenie,
          stes .... nie wiem, może papierosy) , chociaż przeraża mnie perspektywa
          przyszłości gdzie nasza namiętność zejdzie do zera, dla mnie seks w małżeństwie
          to sprawa jedności ciała i duszy - coś bez czego udany związek nie będzie
          istniał - ale staram sie nie martwić : )
      • pepegi Re: Co ja robie źle ? 03.11.05, 11:51
        a ja kiedy prosze, to wlasnie czuje sie jakbym zebrala; bo wiem, ze jak sie
        bedzie ze mna kochal to z poczucia obowiazku, albo 'na odwal sie', a nie dla
        nasze wspólnej przyjemnosci
Pełna wersja