harrietta_351
22.11.05, 20:00
Witam.
Jestem mężatką od 10 lat. Wychodziłam za mąż z wielkiej miłości-naprawdę
kochałam mojego przyszłego męża,świata poza nim nie widziałam. Nie wiem co
się stało ale ja straciłam ochote na seks. Raz na 3 tygodnie owszem, wtedy
podnieca mnie każdy jego dotyk ale zazwyczaj wręcz mnie wkurza kiedy mnie
dotyka. Wyjatek stanowi masaż kiedy jestem obolała i mam chęć na chwilę
relaksu.Ale kiedy dotyk staje sie bardziej erotyczny jestem niezadowolona i
sama nie wiem dlaczego. Mąż troszeczkę mnie zawiódł, dopiero kiedy
zamieszkaliśmy po ślubie razem wyszły na jaw pewne rzeczy, których bym się po
nim nie spodziewała . Wydaje mi się, że od tego czasu zaczęły sie sprawy
łóżkowe. Nie chodzi mi o brak higieny - na to nie narzekam ale o podobne
sprawy.Mąż mnie kocha ale ja nie wiem czy ja jego też(jeszcze). Myślałam o
rozwodzie ale dla dobra dziecka nie zdecyduję się na to, ale z drugiej strony
jak mam żyć skoro nie mam zadowolenia w łózku. Mam wszystko ale czuję, że
czegoś mi brakuje. Sama juz nie wiem czy mąż zawinił czy ja jestem oziębła.