jak obudzić pożądanie u swojej kobiety

02.12.05, 10:07
Witam,

Wiem, temat brzmi abstrakcyjnie i pewien jestem, że szybko usłysze głosy, że
skoro ona Cię nie pożąda, to już nic z tego nie będzie. Ale mimo wszystko
prosze o wypowiedzi - ale ad meritum.

Więc, po pierwsze, to jesteśmy razem blisko cztery lata i od podobnego czasu
ze soba sypiamy. Od dawna już jestem osoba inicjującą wszelkiego typu
zbliżenia, ale pewien jestem, że zadno z nich nie jest powodowane chęcią
dogodzenia jednej stronie, a chęcią obojga. Nie mniej jednak nie czuję się
osobą, którą druga strona rzeczywiście pragnie.

Po drugie, jeżeli ktoś zna moją historię opisywaną na tym forum to wie o co
chodzi, a niewtajemniczonym w skrócie powiem, że od 2 miesięcy wróciliśmy do
sypialni, po półrocznej przerwie. Wiem, wiem - nie powinienem wymagać
fajerwerków od razu i nie wymagam, czekam cierpliwie na to żeby sytuacja się
poprawiała. Jednak nie dzieje się to tak, jakbym sobie tego życzył.

Proszę o odpowiedź zarówno kobiety jak i meżczyzn, kobiety, których partnerom
udało sie wzbudzić w nich więcej ognia, i partnerom, ktorzy zastosowali takie
a nie inne środki. Wiem, uniewersalnych rad nie ma. Ale czekam na rózne
opinie, wszsystkie z pewnością przeczytam i przemyślę, może coś znajdę dla siebie.

Pozdrawiam

abdulian
    • cofitofi Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 10:12
      wykonać taniec na rurze
    • cofitofi Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 10:15
      a teraz serio, kobieta kocha uszami...sącz do jej uszek miłe słowka, pochwal,
      powiedz komplement.
      • wiesia42 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 10:34
        Daruj sobie. Musisz się pogodzic z tym, ze juz jej nie kręcisz:(
    • gonia28b Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 10:33
      Zrób jej niespodziankę: wyjście do teatru lub na koncert jazzowy, na kolację do
      restauracji, itp. Na takie wyjście na pewno ubierze się bardziej elegancko niż
      zwykle. Często podkreślaj fakt jak pięknie wygląda. W lodówce przygotowane
      wino, przygotowana płyta z nastrojową muzyką.
      Po powrocie do domu nie pozwól jej się samej rozbierać. Włącz płytę i poproś do
      tańca. Musicie się oboje rozluźnić i zrelaksować.
      Następnie stopniowo zrzucając sobie nawzajem odzienie, zafunduj jej
      niemiłosiernie długą grę wstępną. Niech poczuje, że każdy kawalątek jej ciała
      jest przez Ciebie ubóstwiany.
      Kobieta musi poczuć, że jest naprawdę piękna i kochana i ubóstwiana przez swego
      mężczyznę. Myślę, że to jest klucz do sukcesu.

      Pozdrawiam serdecznie.
      • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 12:09
        Hmmm... no właśnie, tu jest problem.

        Z pewnością mogę powiedizeć, że jestem osobą bardzo atrakcyjną dla niej
        intelektualnie, wiem to od niej, słyszałem to nie raz. Fizycznie też nie
        najgorzej, chciaż nie uważam się za przystojniaka (ale są takie Panie, które
        sądzą zupełnie inaczej...).

        Niespodzianek tego typu ma sporo (nie mogę powiedzieć, że non stop, ale dużo).
        Na koncercie jazzowym byliśmy w sobotę, w piątek w kinie, do teatru wybieramy
        się niedługo (Taniec wampirów w Romie); gotowanie jest zdecydowanie moją silną
        stroną więc często wręcz rozpieszczam ją mniej lub bardziej wyszukanymi
        potrawami i dobrym winkiem dla podkreślenia smaku. Chodzimy czasme na tańce
        świetnie się przy tym bawimy (ja trenowałem taniec więc na parkiecie radzę sobie
        nienajgorzej), spontaniczny taniec w domu raz na jakiś czas się zdarza, ale
        niestety nie jest to przygrywka do gry wstępnej. Wkrótce idziemy razem na kurs
        salsy...

        Co do mówienia jej wspaniałych rzeczy - no więc wie ode mnie, że podoba mi się
        jej nowa fryzura (takie rzeczy wybieramy razem), nowe ciuchy, itp. Ona na prawdę
        mi się podoba i daje jej to do zrozumienia dosyć często, mówię jej komplementy,
        ale tez nie mogę wszystkiego tam mocno lukrować, bo sobie wychowam potwora :P

        Nie wiem, ja mam wrażenie, że ona zaczyna mnie traktować jako wspaniałego
        przyjaciela (bo przecież jesteśmy przyjaciółmi) i ja za cholerę nie wiem co mam
        zrobbić. Fiycznie nie wyglądam najgorzej, trenuję różne sporty (wspinaczka
        skałkowa rulez), kiedyś trenowałem półwyczynowo (pływanie, siatkówka, kosz),
        wiec za cholerę już nie wiem co mam zrobić...
        • wiesia42 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 12:16
          dlaczego nie jesteś moim facetem?:))))
        • gonia28b Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 18:26
          Hmmm... Najwyraźniej słabo Cię znam z tego forum.

          O rany! To ta Twoja kobieta chyba Cię nie docenia. Dla mnie, szczerze mówiąc,
          Począwszy od ciepłych i miłych dla ucha słów, poprzez przygotowanie czegoś
          pysznego na kolację, na miłych słowach kończąc - oczywiście wszystko to w
          wykonaniu męża - to prawdziwy LUKSUS!
          Dlatego też takich "rad" Ci udzieliłam. Myślałam, że to coś nadzwyczajnego.
          Naprawdę, można pozazdrościć Twojej kobiecie życia u boku takiego faceta :-))

          A tak na marginesie, to mojemu mężowi też daleko do tzw. przystojniaka. Poza
          mięśniem piwnym to ma ich niewiele :-P. Ale wstrętna jestem, pisząc tak o nim
          na forum - ale mi te niedostatki jego urody nie przeszkadzają. Ja go kocham
          takiego jakim jest :-))
          • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 08:51
            Ekstra :) Fajnie, że go kochasz takeigo jakiego jest, bo tak być powinno :) U
            mnie chyba jest to samo, chociaz ja mam czasem watpliwosci :)

            Ja miesnia piwnego nie posiadam bo nie pijam piwa :) ponadto bylo nie bylo
            uprawiam troche sportow wiec nie jest tragicznie, chociaz mam lekka nadwage, ale
            podobno po mnie tego nie widac :)

            A co do Twoich rad, to oczywiscie one są dobre, nie ośmieliłbym się ich negować.
            Tyle że dla mnie to norma... No i stworzyłem sobie potworka :) muszę go teraz
            okiełznać :)
      • anula36 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 12:17
        ja bym jednak postawila na odrobine zadrosci:)
        czy sie tego chce czy nie uklady damskomeskie opieraja sie na gierkach. Coi
        masz do stracenia?
        • anula36 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 12:20
          p.s. a potwora to juz sobie wychowales.Zaczyna sie mechanizm - ty sie zblizasz-
          ona ucieka.

          • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 12:21
            Oj chyba Anula trzeba będzie coś zainscenizować :)

            hihihihihihihihihihi
            • anula36 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 12:24
              spoko maslane oczy mam przetrenowane:P Teraz tylko wlepic w odpowiedni obiekt;)
          • tomek_abc Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 12:38
            może więc odwrócic na jakis czas role?
            Ty uciekasz , ona pobiegnie za tobą (?) chyba że pobiegnie gdzie indziej, ale
            nie zaryzykujesz to sie nie przekonasz
            • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 12:47
              O widzisz Tomku, to co powiedziałeś ma sens. Muszę to dobze przemyśleć i jakąś
              fajną strategię wysmerfować :)

              Masz jakieś doświadczenia z tego typu działaniem? Złe, dobre, swoje, nieswoje...
      • 32mariolka Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 20:40
        święta prawda.
        Jak się rozmarzyłam...
    • anais_nin666 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 13:02
      A może dziewczyna znudzona jest tym, że wie jak krok po kroku będzie wyglądał
      Wasz seks? Może wie, że np. zacznie sie od pocalunkow, poprzez seks oralny w
      takiej a w takiej pozycji, a potem penetracja też w jakiejs określonej konstelacji?
      PO wielu latach wspólnego pozycia seks staje się czesto schematyczny, sztampowy.
      Wiemy od czego się zacznie, na czym skończy. Może powinieneś ją zaskoczyc jakąś
      propozycją, jakimś nowym zachowaniem, czyms czego ona absolutnie nie oczekuje,
      nie spodziewa się?
      • tomek_abc Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 13:07
        anais
        podasz przykład?
        czym mozna całkowicie zaskoczyc?
        ;)
        może skórzane ubranko i pejczyk w ręce?

        czasami zaskoczenie może się źle skonczyć....
        typu komentarz : "odbiło ci ?"

        ;)

        • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 13:14
          Ja na ośiwadczyny zorbiłem zamiast klękania z kwiatami i podobnymi banałami -
          wyjechany w kosmos striptease w odjechanych męskich stringach, które kupiłem w
          shopie :)

          Zostały przyjęte (oświadczyny, pierścionek, stringi też).

          Metodą na zaskoczenie też od czasu do czasu coś kompletnie odjechanego wyczyniam
          - czasem pomaga, ale Tomek masz rację - czasem słyszę, że mi kompletnie odwaliło
          hehehehehehe :)
        • anais_nin666 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 13:24
          Tomek - TY sam wiesz co robisz i jak oraz wiesz czego nie robisz. Nie mogę
          doradzac, bo jak wiesz, każdy czego innego próbował i to co dla mnie novum dla
          Ciebie może być banałem.
          Jeśli Tobie został już tylko pejczyk i skórzane ubranko ... to czemu nie;)
          Ja wiem dokonale czym zaskoczyć męża i wiem co on mógłby zrobić, a czego nie
          robi;) Myslę, że każdy to wie. A pytanie: "czy zwariowałeś?" nie zawsze musi być
          pytaniem negatywnie kategoryzującym.
          W przypadku Abdulianka myslę, że rację ma Anula ... - starasz się za mocno...
          MOże czas dac szansę na trochę inicjatywy Twej kobiecie? Tak dla odmiany;)
          • tomek_abc Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 13:44
            nie odnosząc sie do przypadku kolegi admina

            muszę stwierdzić, że trochę mnie rozbrają uwagi typu, wiecej urozmaicenia,
            kolacja ze świecami, wyjście do kina, założenie męskich stringów itp;)

            czasami pożar jak cholera (ONI ze sobą nie śpią, ONI nie mogą na siebie
            spojrzeć bez żalu itp) a my radzimy aby wziąc wiaderko i lecieć gasić ten
            pożar;)
            • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 13:52
              Rada jest niebezpiecznym przyjacielem, dlatego najlepsze są opinie gdzie ktoś
              mówi co było u niego itp. A ja pewne rady traktuję mocno z przymrużeniem oka :)
              inaczej nie da rady :)
      • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 13:09
        Hmm... No nie wiem, przemyślę to na pewno, postaram się coś urozmaicić.

        Ale z drugiej strony ciężko mówić o "latach wspólnego pozycia" skoro to były
        tylko ponad 3 lata z czego pół roku przerwy (z malutkimi wyjątkami), bo była na
        stypendium za granicą) i ostatnie pół roku itp. Nasza częstotliwośc nie zachwyca
        (już kiedyś napisałem że statystyczny Kowalski jest dla mnie niedoścignionym
        ogierem) więc kurcze na prawdę ciężko mi mówić o znudzeniu... Staram się żeby
        było nieschematycznie, może zbyt mało - wezmę to pod uwagę :)
        • anula36 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 13:11
          ja mysle ze ty sie po prostu za bardzo starasz i zbyt prostolinijnie dajesz jej
          do srozumienia ze ona tylko ona, na zawsze ona...no to poco sie bedzie
          dziewczyna starac?
          • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 13:28
            No właśnie, niech trochę pozazdrości, że ma takiego fajnego faceta :) od dzisiaj
            zmniejsze moje starania o kilkanaście procent :)
            • ewolwenta Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 13:31
              myślę, że jak je zredukujesz do kilkunastu % to i tak będzie nadto
              ;)
              • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 13:32
                oj grybe cięcie będzie :) odchudzę jej budżet na pierwszy kwartał :) zobaczymy
                co będzie wtedy :)
                • wiesia42 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 13:34
                  znajdzie innego sponsora hahaha
                  • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 13:54
                    Nie sądzę :) ale sam już nie wiem :)
                    • aanka7 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 15:18
                      Też tak sądzę,że jedyna rada to dać odczuć że ktoś inny mógł Cię trochę
                      zaabsorbować.
                      To działa nawet w długoletnich małżeństwach.
                      • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 15:23
                        Zaczynam się przekonywać do tego pomysłu :) co raz więcej osób mnie do tego
                        namawia - kto wie przemyślę, może odrobina zazdrości dobrze jej zrobi...
                        • anula36 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 15:46
                          widzisz ,czasem warto sluchac starszych:P
                        • wisteria Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 17:12
                          Dla mnie jakis za bardzo zadowolony z siebie jestes. Moze to ja od Ciebie
                          odpycha? Moze jej ocena Ciebie jako bardzo inteligentnego i rzutkiego to
                          troche jest kpiaca? Moze ona nie chce supermena?
                          • selfmademan Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 17:52
                            Tak czytam i czytam.....
                            Krótko i treściwie z własnego podwórka (starszego o jakieś parę lat w związku):
                            - dzieci nie macie, więc zajmij się bardziej własną pracą, własnym hobby ( może
                            czymś nowym poza skałkami ?), swoimi bliższymi i dalszymi znajomymi - jednym
                            słowem mnij czasu spędzonego tylko i wyłącznie damą serca.
                            1. Odpoczniesz psychicznie odrobinę, kontakt z resztą swiata robo dobrze
                            nadmiernie zaangażowanym osobnikom ;-)
                            2. Poczujesz przyjemność z robienia/tworzenia zupełnie innych rzeczy...
                            3. Wybranka poczuje ( oby ...) dwie sprawy:
                            3a.że nie ma Ciebie na każde skinienie albo i nawet bez kiwnięcia paluszkiem
                            3b.że wokoło ciebie są inni ludzie (w tym także kobiety), ktorzy patrzą na
                            ciebie innymi oczami i widzą nie znanego i przewidywalnego do bólu faceta, ale
                            kogoś, ogo ona sama dotychczas nie spostrzegła.

                            I na koniec "dobra rada" - pomyśl na spokojnie, jak się czułeś i co robiłes
                            podczas tej dłuższej nieobecności twej damy....Założe się, że znajdziesz parę
                            bardzo fajnych wspomnień chwil, na które teraz nie masz czasu lub o których nie
                            pomyślałeś ( no bo dzisiaj oncert, jutro teatr, wkrótce salsa -a wszystko
                            wspólnie - poza łóżkiem...)

                            Powodzenia :-)
                            • selfmademan Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 17:54
                              Sorry za literówki, to tak bywa jak się pisze a obok stoi piwo i chipsy;-)))
                          • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 09:08
                            Widzisz, nie chciałbym tutaj potwierdzać, że rzeczywiście intelyyygentny jestem,
                            bo wyjdę na zadufanego w sobie bufona :)

                            No ale ja właśnie takim supermanem nie jestem i nie uważam się za takiego i
                            bardzo daleko jest mi do takiego myślenia. Ja mam bardzo buntowniczą naturę (coś
                            na wzór filmu "Good Will Hunting") i jestem cholernie uparty, więc z pewnością
                            nie można powiedzieć o mnie, że jestem grzecznym chłopcem... Nie zawsze też
                            jestem przewidywalny, chociaż jeżeli chodzi o nią, to wątpliwości nie mam żadnych.
    • myszka220 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 18:23
      Ja teraz od kilku miesięcy zrobiłam się bardzo namiętna i napalona na
      seks.Wcześniej nie byłam,a wszystko przez te wstrętne tabletki
      antykoncepcyjne.Teraz czuję sie tak jakby było we mnie dużo seksu.
      • gonia28b Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 02.12.05, 18:34
        To tak jakbyś była w ciąży.
        • niezapominajka333 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 06:54
          Zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że za bardzo się starasz. W ten sposób w
          dziewczynie powstaje przekonanie, że jej ochota na seks zależy wyłącznie od
          ciebie i od atmosfery, jaką stworzysz. Ona może tylko i jedynie czekac, aż uda
          ci się ją rozbudzic. Niektórzy rodzice w rozmowie z nauczycielem stwierdzają: -
          nie wiem, dlaczego moje dziecko się nie uczy, przecież niczego więcej od niego
          nie wymagamy, nie ma żadnych obowiązków, nie każę mu nic robic, tylko się uczyc.

          Nie wątpię, że twoja narzeczona cię kocha, ale niech nie będzie ciebie aż tak
          pewna. Odrobina, a nawet więcej, zazdrości dobrze robi każdemu związkowi.
          Niech zobaczy, że dostrzegasz inne kobiety, że bez jej starań związek może
          przestac istniec. Wierz mi, najczęściej nie docenia się tego, co się ma, dopóki
          nie pojawi się groźba utraty. Wtedy dociera do człowieka, ze trzeba się starac,
          bo ktoś inny sprzątnie nam sprzed nosa to, co uważamy za najcenniejsze.
          • kawitator Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 08:19
            Proszę o odpowiedź zarówno kobiety jak i meżczyzn, kobiety, których partnerom
            udało sie wzbudzić w nich więcej ognia, i partnerom, ktorzy zastosowali takie
            a nie inne środki. Wiem, uniewersalnych rad nie ma. Ale czekam na rózne
            opinie, wszsystkie z pewnością przeczytam i przemyślę, może coś znajdę dla
            siebie.

            Jeżeli czekasz na różne opinie to proszę
            Po przeczytaniu twoich wypowiedzi w różnych wątkach Zadał bym sobie na twoim
            miejscu jedno pytanie .
            Dlaczego jestem właściwie w tym związku ? Co mnie w nim trzyma ?
            Jako młody lajkonik nie możesz powiedziec, że wspólnie spędzone lat
            kilkanaście, dzieci których jak się zorientowałem nie masz, czy inne tego typu
            odpowiedzi.
            Powiesz że kochasz swoją dziewczynę. Możę rzeczywiście tak sam siebie
            diagnozujesz i może nawet masz rację
            Z Twoich wypowiedzi wynika, że związek twój trwa już ponad 3 lata. To już nie
            jest proste zakochanie To jest okres po którym albo nawiązywane są jakieś
            głębsze związki nie oparte już na czystej chemii lub takie tylko chemiczne
            zakochane pary powoli się rozchodzą Wygląda z Twoich wypowiedzi, że coś cię
            jednak więcej trzyma przy tej dziewczynie . Może właśnie taka księżniczka co
            to pozwala się głaskac a sama jest obojętna , jest kimś kogo naprawdę
            potrzebujesz. Może to ciągłe zabieganie o seks, jego braki są elementem który
            cię napędza i pozwala byc w ciągłym napięciu emocjonalnym Zastanów się czy
            gdyby nagle sytuacja odwróciła się jak długo wytrzymał byś bez tych problemów
            z dziewczyną będącą prawdziwym demonem seksu
            Nie roszczę sobie tutaj prawa do trafnych poglądów ale chciałbym żebyś zadał
            sobie te pytania i spróbował odpowiedziec na nie sam sobie szczerze.
            • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 09:20
              Dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi, myślę że, pomysł z wprowadzeniem mniejszej
              lub większej dozy zazdrości do związku nie będzie trudne (z wielu różnych
              powodów ;) i chyba tak zrobię, muszę teraz zrobić tak, żeby ona się trochę
              postarała.

              Specjalne podziękowania dla niezapominajki i kawitatora :) zwłaszcza post tego
              ostatniego skłonił mnie do zastanowienia się nad tym co opisywał po raz kolejny,
              myślę że w głowie już mam ciekawą strategię, jak to rozegrać i powinno być ok.
    • misssaigon Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 08:31
      panie Idealny - może wzbudzasz po prostu zazdrość z powodu swojej idealnośći a
      twoja kobieta obawia się zbliżenia, otwarcia na ciebie, zebys nie zauważył że
      ci nie dorasta do pięt. Jakkolwiek absurdalnie to brzmi - pomyśl nad tym.
      Czasami tak jest że w związku zaczyna sie erozja, zwykle od spadku temperatury
      wzajemnych kontaktów i jest "letnio" - miło i przyjemnie ale już
      nieemocjonująco. Z mojego doświadczenia wynika,że dzieje sie to wtedy, kiedy
      związek nie ewoluuje. Wg "fachowców" związek osiaga swoje "apogeum" po ok. 3
      latach - tedy partnerzy powinni przejść na następny
      etap - w zależności, na których sie po owych latach znaleźli. A może to być -
      wspólne mieszkanie, ślub, dzieci (niepotrzebne pominąć). Związek, który sie nie
      rozwija - zaczyna sie przekształcać w miłą znajomość - pary tak ze soba
      przeżywaja nawet i 10 lat po czym dochodzi nieuchronnie do rozstania.....
      • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 09:33
        Echh... Wylukrowałem się za mocno w tych wypowiedziach, więc doprawiam chili :)

        Nie jestem idealny i bardzo dlaeko mi do tego, niegdy ideałem nie będę i być nie
        chcę... Sęk w tym, że nie jest tak, że ona nie dorasta mi do pięt - jest dla
        mnie równorzędnym partnerem bądź kontrpartnerem (w zależności od tego czy robimy
        coś razem czy ze soba rywalizujemy).

        Co do tej letniości w związku, to niestety (a może i stety) masz rację, mam
        świadomość tego że tak jest. Mieliśmy plany na ślub w wakacje 2006, ale ponieważ
        wystąpiły problemy z seksem etc. temat ten został odłozony o rok (lub więcej),
        chociaż dalej jestesmy zaręczeni. Wspólne mieszkanie nie wchodzi w grę, ze
        względu na takie a nie inne podejście do tematu ze strony jej rodziców (wiem że
        to kretyńskie, ale ja to uszanuję...), dzieci to w ogóle temat rzeka, ja jeszcze
        nie wiem czy chciałbym żyć w związku 2+0 czy 2+1, to temat do dyskusji, ale
        obydwoje w tej chwili o dzieciach nie myślimy bo jest na to zdecydowanie za
        wcześnie (może za jakieś 5 lat...).

        Dlatego mam świadomość, że związek się nie rozwija przyjmując tą definicję,
        którą piszesz. Wiem też, że powinno być inaczej... Ale za to niedługo będziemy
        mieli w końcu psa :) moją wymarzoną Tosę Inu - wiem, że to też bardzo często
        pomaga ("jeśli nie dziecko, to przynajmniej psa") więc chyba czas pokaże...

        • petar2 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 10:27
          Panie Idealny,

          trochę się wylukrowałeś, to fakt. Faceci z reguły tak nie piszą o sobie.
          Oczywiście nie chcesz wyjść na bufona ale napisałeś wiele dobrego o sobie. A
          jako człowiewk inteligentny (też parokrotnie zaznaczone), powinieneś bardziej
          kontrolować to co piszesz.

          Więc może to nie przypadek. Bo mimo iż dużo pisałeś tak naprawdę nic nie wiemy
          o Twojej dziewczynie. Zastanawiające. Ty oczywiście starasz się, dostarczasz
          atrakcje i niespodzianki, imponujesz jej (co mile łechta) a ona nic. Nic nie
          czuje? Zastanawiałeś się nad tym co ona czuje? Pewnie nie raz, tylko czy tak
          głębiej?

          Jesteś upraty, ambitny, lubisz wyzwania. A może ona jest takim kolejnym
          wyzwaniem? Może jej oziębłość prowokuje Cię, dostarcza Ci, jak napisał
          Kawiator, napięcia emocjonalnego, takiego celu do osiągnięcia, trudnej skałki
          gdzie przyjemność nie polega na jej zdobyciu lecz na zdobywaniu?

          I może ona intuicyjnie to wyczuwa? Że nie tyle zależy Tobie na niej co na jej
          zdobyciu? Czuje się tak otoczona Twoimi zaletami, staraniami, przewagami
          intelektualnymi, licznymi zainteresowaniami. Może jej fizyczność, intymność
          jest ostatnią jej własną, osobistą sferą nie zdominowaną jeszcze przez Ciebie?
          I może dlatego tak jej broni?

          Nie jest to zapewne jedyna przyczyna jej oziębłości, raczej poważna przeszkoda
          do otwarcia się.
          • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 10:45
            OK OK - mea culpa, biję się w pierś i proszę o litość :)

            Jestem zaiste uparty i lubię wyzwania i czy ona była dla mnie wyzwaniem - no z
            pewnością jest teraz wyzwaniem pokonanie tego problemu, który się stworzył.
            Kiedyś to ona zdobyła mnie, a nie ja ją. Więc było odwrotnie. A zdobywanie jest
            permamentne, w mniejszym lub większym stopniu ale jest.

            A teraz parę słów o moje Kobiecie. Po pierwsze primo, mam zalety, ale mam też
            dużo wad, moja kobieta nie dobiega ode mnie w niczym. Jej poziom intelektualny
            etc. jest co najmniej równy mojemu, więc absolutnie nie może być mowy o jakimś
            przytłaczaniu i ona ma świadomość tego, że jest dla mnie równorzędnym partnerem
            w tej mierze. Też ma swoje zainteresowania i są też rzeczy których nie lubi. Ja
            uwielbiam wspinaczkę i szybkie sportowe motocykle, ona na ściankę poszła ze mną
            dwa razy i to tylko w charakterze kibica, a motocykle to coś co mogę sobie
            robibić (w sensie hobby) tylko sam... Podobnie ona ma swoje zajawki na punkcie
            afryki i podróży itp. Po drugie primo, i tak najwięcej mamy cech zainteresowań
            wspólnych (góry, taniec). Wiesz, zdominować jej na pewno nie zdominowałem, a
            wiem nawet, że nigdy mi by się to nie udało, bo jest to osoba zbyt niezależna.
            Nawet tego nie ptóbuję, bo to naruszanie jej prywatności, jej anjbardziej
            intymnej sfery i ja o tym wiem, ja to szanuję i ie zamierzam jej tego pozbawiać.

            Po trzecie primo - ultimo, ja mam wrażenie, że jej po prostu zpowszedniałem i
            tak jak to już tu było napisane, muszę trochę to ożywić z jej strony, bo ona
            wie, że ma mnie praktycznie na każde skinięcie palcem (za mocno ją chyba
            rozpieściłem <lol>), więc nastepny krok to pewnie będzie wzbudzenie delikatnego
            poczucia zazdrości...

            Ale dzięki za Twoje uwagi co do mojej osoby, wezmę to pod uwagę przy pisaniu
            kolejnych postów :)
            • petar2 Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 11:05
              abdulian napisał:

              > OK OK - mea culpa, biję się w pierś i proszę o litość :)

              To nie kwestia winy ani zwracania uwagi jak się pisze. Więc nie bij się w
              piersi tylko spójrz na to jaki jesteś. Chciałeś napisać o jej zainteresowaniach
              a znów wyszło, że piszesz o swoich :)

              Wzbudzenie zazdrości to zabieg taktyczny, trochę może wstrząsnąć ale przyczyna
              leży głębiej.

              Popatrz na nią nie jako na wyzwanie ale jak na odrębną, rózną od Ciebie osobę.
              • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 11:16
                Wiesz, ale sęk w tym, że ja patrzę na nią jako na kobietę, to że jest dla mnie
                wyzwaniem to co innego, w jakiejś tam częsci jest to rozłączne. Jest ona odrębną
                osobą, patrzę na nią jak na kobietę właśnie, ale może, a raczej na pewno pewnych
                rzeczy nie dostrzegam, część tych postów jest ciekawa i na pewno nad nimi się
                zastanowię.

                Mimo tego, iż sugerujesz, że przyczyna leży głębiej, a ja mam nieodparte
                wrażenie, że rzeczywiście tak jest, to postaram się spróbować wybiegu
                taktycznego z zazdrością, sam trochę odpuszczę, a ją może skłonię do działania
                :) ot taki mały, chytry plan.

                Pozdrawiam i zmykam już, może pojawię sie późnym wieczorem :)

                Abdulian,

                P.S. Dzięki petar za słowa konstrukctynej krytyki, zdarza mi się to słyszeć z
                ust mojej kobiety również :)
                • tomek_abc Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 14:02
                  a może tak jest ...
                  że ONA ma fajnego chłopaka, jest zadowolona (dowartościowana),
                  nie mysli o przyszłosci, żyje swoim zyciem, czyli praca, hobby,...
                  ON ma fajną dziewczynę , nie ma za wiele obowiązków , czyli j.w. praca+hobby

                  i tak bedą ze sobą chodzili....odkłądali poważne decyzje na "kiedyś" (bo
                  kariera, bo pasje, bo wolność...)
                  aż ONA/ON spotka kogoś innego, pojawi się tzw "chemia " i skonczy sie chodzenie


                  Ps jest to tylko jedna z hipotez
    • katechina Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 15:27
      Któryś z moich przedmówców napisał "faceci tak nie piszą".Dodałabym "silni i
      pewni swojej wartości",a z Twoich postów wyłania się obraz człowieka z
      kompleksami,na każdym kroku domagającego się pochwał i akceptacji dla tego kim
      jest i jaki jest.

      Powiadasz,że jestes dla swojej dziewczyny atrakcyjny intelektualnie.Być może.Ale
      moim zdaniem ona nie do końca jest o tym przekonana,może widzi Twoje kompleksy i
      ponieważ nie chce Ci sprawiać przykrości tak mówi.Może pod tym względem to ona
      jest na wyższym poziomie i doskonale zdaje sobie z tego sprawę?

      Myślę,że większość kobiet lubi silnych,pewnych siebie i skromnych mężczyzn.Taki
      facet nie domaga się na każdym kroku potwierdzania swojej "męskości"opowiadaniem
      jaki to z niego inteligentny,wysportowany i arcypomysłowy gość.

      Myślę,że uleczenie z kompleksów (o ile to w ogóle możliwe )mogłoby całą tę
      sytuację uzdrowić,a przynajmniej spowodować,aby Twoja narzeczona spojrzała na
      Ciebie inaczej.

      Jeśli chodzi o wzbudzanie jej zazdrości to pomysł nienajgorszy,ale uważaj co byś
      nie przefajnował.Nie sądzę,aby np. Twój widok w objęciach dajmy na to
      cycatej,długonogiej blondi zmienił coś na lepsze.Wzbudzi chwilową złość,a potem
      co najwyżej ją rozbawi.Bardziej tu chodzi o to bys zaczął żyć własnym
      życiem,swoimi sprawami i przestał lecieć na każde jej skinienie.No i trochę się
      dowartościował,przestał domagać komplemenyów i pochwał.
      Twoja dziewczyna na razie intuicyjnie wyczuwa,że jest silniejsza i
      inteligentniejsza i moze stąd to całe zamieszanie.Może chce kogoś mocniejszego?

      Przepraszam,jeśli sprawiłam Ci przykrość,nie było to moim zamiarem.Kiedys byłam
      w analogicznej sytuacji jak Twoja N.i po latch już wiem co było przyczyną,że
      moje pożądanie szlag trafił BEZPOWROTNIE.
      pozdrawiam i życzę dobrych rozwiązań
      • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 22:26
        Eeeee - chill :) Widzę, że zostałem chyba źle zrozumiany :)

        Nie mam kompleksów, jestem szczerze zdziwiony, że zostało to odebrane tak a nie
        inaczej. Porażka z mojej strony, że tak to napisałem...

        Jestem facetem silnym i zdecydowanym, mam ogromnie duzo pewności siebie, to że
        akurat w jedej sprawie pytam i prosze o opinię nie znaczy, że moja "globalna"
        ocena powinna być podyktowana taką wypowiedzią. Zarzucenie komuś, że ma
        kompleksy to bardzo poważna sprawa. Tak przynajmniej ja to odbieram - nie
        chodzi bynajmnniej o to, że dotyka to mnie personalnie, ale uważam, żeby
        powiedzieć o kimś że ma kompleksy, trzeba trochę więcej wiedzieć. Ale rozumiem
        i szanuję Twoją opinię, jak każdego kto zechciał zabrać głos w tej sprawie :)
        Acha, nie jestem skromny. Często bywam zarozumiały, chociaż staram się
        kontrolować ;)

        Ciekaw jestem, czy za chwilę nie pojawią się opinię, że skoro zaprzeczam, to
        oznacza, że musi w tym byc prawda... Jeżeli tak, to pozostawię to bez
        odpowiedzi, wystarczy mi, że ja wiem, że jest inaczej.

        Co do wzbudzania zazdrości, no zrozumiałem Twoją hiperbolę i wierz mi, że
        musiałbym być po pierwsze - nie wiem jak tepy, żeby zrobić tak jak to
        przerysowałaś, po drugie - nie wiem czy nie wytrzymałbym ze smiechu w takie
        sytuacji :) ale podoba mi się jak to ujełąś :)))))))))

        Acha, jeszcze jedna ważna sprawa: nie domagam się komplementów, wiecznego
        dowartościowywania, pochwał itp. Nie stanowi to sensu mojego życia, ani ważnego
        jego elementu :)

        No i oczywiście wielkie ukłony za Twoją grzeczność, nie zdarza się to każdemu
        na tym forum, przeprosiny są niepotrzebne. Nawet najgorsza prawda lepsza jest
        niż nasłodsze kłamstwo. Tak ja uważam, więc subiektywne słwa krytyki, z punktu
        widzenia osoby, która coś podobnego przeszła, są nadwyraz cenne, za co jeszcze
        raz dziękuję.

        P.S. Porzucam wątek dotyczący rownorzędności intelektualnej i świadomości
        mojeje czy jej przewagi nad partnerem/ką, bo zorganizauję tu teatr jednego
        artora pod tytułem bufoniada, nie udowodnię nic, no i nikt mi nie uwierzy :)
        Fin.
        • katechina Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 03.12.05, 23:14
          abdulian

          ludzie NAPRAWDĘ pewni swojej wartości nie są zarozumiali.
          I nie wyciągnęłam tych wniosków dlatego,że pytasz forumowiczów o opinię i
          rady,ale ze sposobu w jaki o sobie opowiadasz.
          Ale rzeczywiście,nie znam Cię,może to nie tak.Chociaż z perspektywy widok jest
          lepszy.
          • abdulian Re: jak obudzić pożądanie u swojej kobiety 04.12.05, 00:02
            O.K - przyjmuje do wiadomości, chociaż zdecydowanie nie zgadzam się z Twoją
            opinią.

            W ogóle nie przekonuje mnie Twój argument, że "ludzie naprawdę pewni swojej
            wartości nie są zarozumiali". To zbyt duże uogolnienie. Od razu przychodzi mi
            na myśl taka figura sylogistyczna - Barbara: Każdy lotnik jest żołnierzem.
            Każdy żołnierz jest patriotą. Każdy lotnik jest patriotą. Ale potraktuj to jako
            przykład celowo przerysowany i luźny komentarz.

            A tak swoją droga jestem ciekaw okrutnie po jakich to konkretnie symptomach
            można rozpoznać, że ktoś ma kompleksy (mam na myśli wypowiedzie w wątkach)?
            Zastanawia mnie to, pisze całkiem poważnie, jezeli znajdziesz czas to uprzejmie
            proszę napisz mi na priv.

            anyway - dzięki za komentarz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja