abdulian
02.12.05, 10:07
Witam,
Wiem, temat brzmi abstrakcyjnie i pewien jestem, że szybko usłysze głosy, że
skoro ona Cię nie pożąda, to już nic z tego nie będzie. Ale mimo wszystko
prosze o wypowiedzi - ale ad meritum.
Więc, po pierwsze, to jesteśmy razem blisko cztery lata i od podobnego czasu
ze soba sypiamy. Od dawna już jestem osoba inicjującą wszelkiego typu
zbliżenia, ale pewien jestem, że zadno z nich nie jest powodowane chęcią
dogodzenia jednej stronie, a chęcią obojga. Nie mniej jednak nie czuję się
osobą, którą druga strona rzeczywiście pragnie.
Po drugie, jeżeli ktoś zna moją historię opisywaną na tym forum to wie o co
chodzi, a niewtajemniczonym w skrócie powiem, że od 2 miesięcy wróciliśmy do
sypialni, po półrocznej przerwie. Wiem, wiem - nie powinienem wymagać
fajerwerków od razu i nie wymagam, czekam cierpliwie na to żeby sytuacja się
poprawiała. Jednak nie dzieje się to tak, jakbym sobie tego życzył.
Proszę o odpowiedź zarówno kobiety jak i meżczyzn, kobiety, których partnerom
udało sie wzbudzić w nich więcej ognia, i partnerom, ktorzy zastosowali takie
a nie inne środki. Wiem, uniewersalnych rad nie ma. Ale czekam na rózne
opinie, wszsystkie z pewnością przeczytam i przemyślę, może coś znajdę dla siebie.
Pozdrawiam
abdulian