Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Waleni

02.12.05, 12:45
O.K zakłądam ten wątek po to, żeby można było się w nim wyczatować "na maksa".
Można zakładać subwątki, można krzyczeć, gadać na temat i od rzeczy i co wam
się podoba.

Jest wręcz powszechne, że dużo ciekawych wątków jest zaśmiecacnych przez
GaduGadu czyli prywatną gadaninę kogoś tamz kimś. Owszem, sa to nierzadko
niezłe i dowcipne teksty, które czyta się całkiem przyjmnie, ale równie czestą
są to wypowiedzi przez które trzeba się przebić, a przyznam szczerze, że
skzoda na to czasu.

Dodatkowo, nie będziemy z tąd nic cieli (poza wulgaryzmami i reklamowaniem
erotyki, jak jak to jest w ogólnych zasadach forum) i analogicznie nikt nie
dostanie z tego tytułu bana na nicka (tak jak nieszczęsny dixia, którego GG
jest wycinane, a on od systemu dostaje tymczasowego bana).

Zatem żeby było chociaż trochę w temacie proponuję coś lekkiego, a więc
Sztaudyngera o małżeństwie:

Wybornie z sobą byliśmy dobrani,
Ty do innego pana, ja do innej pani.
    • anula36 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 12:47
      cholera oby to nei byly slowa prorocze;)
    • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 12:51
      czyli tak, jak jest u Ciebie? :)
      • anula36 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 12:52
        u kogo?
        • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 12:54
          u Abduliana, oczywiście
          • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 12:59
            Być to i może aczkolwiek na pewno i niekoniecznie z tej strony :)
            • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:01
              a z której?
              • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:03
                No tam na ściance od strony tego przemieszenia gdzie startuje się na chlebie,
                potem idzie przez żółtego oblaka, zielona klamę i dwa wpuszczaki :) a potem jest
                no-hand-rest :)
            • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:02
              No właśnie, zapomniałem dodać że ja wprawdzie jestem Zielonym Waleniem, ale
              należę do rodziny nie Znudzonych, a Wspinaczkowych :)
              • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:08
                ale fajny jestes;).
                • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:09
                  może spotkamy się na dyskotece w Manieczkach? Może małe pomieszanie gatunków?
                  • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:12
                    W Manieczkach? Ale masz na mysli te Manieczki które leżą między Pucołowem i
                    Szymanowem?

                    A na dyskotece to bardzo i chętnie, pod warunkiem że założysz taką plastikową
                    mini spódniczkę :) wiesz, ja uwielbiam modelki w plastiokowych mini spódniczkach
                    an dyskotekach...
                    • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:16
                      jak to wygląda? Pierwsze słyszę;). A Ciebie po czym poznam?
                      • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:19
                        Długich czarnych kręconych zebach :)

                        A tak na powaznie poznasz mnie bez trudu - wchodzisz, patrzysz przy barze, ten
                        gośc co tak ostro pije, to na pewno nie ja; patrzysz do stolików, jak siedzą
                        parki, on siedzi, ona na kolanach - to na pewno nie ja; patrzysz na środek,
                        widzisz króla parkietu - to też nie ja :) więc pozostanie Ci tylko albo bedę się
                        bujał w klatce, albo tańczył przy rurce.
                        • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:20
                          Łał!!! w pończochach?
                          • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:22
                            Tak, będę przy rurce od strony kotłowni, w pończosze (jednej) na głowie... Chyba
                            zapomniałem wspomnieć, że ja zamierzam się włamać do tej dyskoteki po to żeby
                            ukatrupić DJa za to, że mu za bardzo w głowie Ivan i Delfin namieszali...

                            Blood on the dancefloor...
                            • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:25
                              A to DJa innej orientacji?
                              • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:27
                                Uhmm. On pochodzi z tego stada fok które przyszło zaraz za młodymi pancernikami.
                                A ja jestem Waleniem wszakże :)
                            • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:27
                              a założysz te stringi?
                              • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:29
                                A powinienem? Wiesz, one sa takie z diabełkiem, prowokujące :)
                                • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:30
                                  Ty cały czas prowokujesz:) jeden fetysz więcej nie zrobi różnicy
                                  • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:34
                                    Ja prowokuję? Taki już jestem młodociany zagniewany i zbuntowany :P

                                    A pewnie, no i co z Twoją spódniczką? A co Ty bedziesz mieć ze sobą tudzież na
                                    sobie? Ja poszedłem na całość - stringi + pończochy i taniec na rurce od strony
                                    kotłowni...
                                    • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:35
                                      może być czerwona, czy musi być odblaskowa?
                                      • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:38
                                        Absolutnie nie, bo jak będziemy wracać pieszo, to wszyscy będą nas chcieli łapać
                                        na stopa i się korki zrobią, i pomyślą że jesteśmy z takiej partii co nosi
                                        cyrkowe krawatuy i że blokadę dróg robimy :P

                                        Ale czerwona jest mniamuśna.

                                        A co po dyskotece tudzież morderstwie DJa?
                                        • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:43
                                          Łeee, to Ty nie masz fury?
                                          • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:47
                                            No baa... Nie wiem tylko w ile koni mam zaprzęgnąć :)
                                            • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:49
                                              Twój wystarczy:))))
                                              • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:50
                                                Prrr szalona :)

                                                Ale co będziemy robić dalej? Mam Cię zabrać do mojego zamku? No bo to że na moim
                                                koniu to właśnie ustaliliśmy :D
                                                • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:52
                                                  podobno taki pomysłowy jesteś to zaproponuj coś:)))
                                                  • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:57
                                                    To może skrzykniemy stadko alaskańskich malamutów i pognamy do Kenii?
                                    • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:36
                                      To jednak musi być spontan, bo tak to nie to samo....
      • eriga Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.09.06, 15:14
        I jeszcze pytanko. Dlaczego piszesz że jesteś za stary na romanse i flirty a
        jednak cały czas proponujesz Sochaczew?
        • dixia Sochaczew i tak jest za daleko... 05.09.06, 15:26
          By telepać się do niego pekajesem...

          A proponuję 'k padzierżgieniu razgawora' i ogólnej wesołości nas czytających...
    • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:06
      On był zwierzę
      Ona święta
      Ale szeptała
      Kocham zwierzęta ....
      • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:10
        ważne przed weekendem na świezym powietrzu

        Jak odróżnić gatunki niedźwiedzia (metoda praktyczna).

        Najpierw trzeba znaleźć niedźwiedzia, podejść do niego po cichutku.
        Następnie sp...y i teraz:
        - jeżeli sp...y, a niedźwiedź nie goni nas to jest to miś pluszowy
        - jeżeli sp...y na drzewo, a niedźwiedź wchodzi za nami to jest to niedźwiedź
        brunatny
        - jeżeli sp...y na drzewo, a niedźwiedź zaczyna nim trząść tak,że spadamy w
        jego łapska, to jest to niedźwiedź Grizzly
        - jeżeli sp...y na drzewo, a niedźwiedź wspina się za nami i wpieprza liście to
        jest to miś Koala
        - jeżeli sp...y i nigdzie nie ma drzew to jest to niedźwiedź polarny...
        - a jak sp...y, a niedźwiedź zaczyna płakać, to jest to miś Kolargol -
        największa pizda wśród niedźwiedzi!

        • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:16
          Grrr Grrrr :)
          • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:17
            abdulian napisał:

            > Grrr Grrrr :)

            Rozumiem że nie jesteś Koralgol ;-)
            • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:20
              Miś Kolagen - welibiciel silikonowych biustów :)
      • dixan_cichy Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:26
        Witam ponownie jako dixan cichy - ale dixia i tak rules...
        pomimo czosnku, wielorybów i innych waleni!!!
        • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:30
          Świetnie, że założyleś rezerwowego nicka :) możesz tutaj się wyklikać do bólu :)

          Możemy na przykład pogadać na tematy ortograficzne. Mnie do łez smieszy wyraz:

          RZUŁF

          :)
          • dixan_cichy Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:32
            Ale, ale - wyklinac nie można!!! Tylko inteligentnie komus dogadać... ;)))
            Co do ortografii - FZHUT może być?
            • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:37
              buahahahahah :) doskonałe :P może zrobimy taką listę i podeślemy profesorowi
              Bralczykowi - alebo lepiej nie, bo gość nas śmiechem zabije :)

              To ja może zaproponuję: HRÓPKI
              • bond.jamesbond1 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:41

                > To ja może zaproponuję: HRÓPKI

                O rety, ale Ty błędy robisz!
                Powinno być przecież:
                HRÓBKI
              • dixan_cichy Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:41
                A tak BTW... jak jest poprawnie?
                W liczbie pojedynczej: CHRUPEK czy też CHRUPKA?
                ostatnio szukałem i nici... :)))

                ÓŻONT - to w temacie ;))
    • dixan_cichy Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:34
      Ostatnio zobaczyłem napis na kiosku :
      RANY BOSKIE JESTEM KIOSKIEM :)))

      urocze, prawda?
      • bond.jamesbond1 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:39
        Kiedyś jakiś geniusz wymyślił tzw. "ekrany". Coby ludziska nie mazali po
        murach - tylko po tych ekranach. Pomysł sprawdził się średnio, ale jeden
        wpis "ekranowy" zapadł mi w pamięć (ekran na Pl. Zamkowym w W-wie):

        "A wszystko to fiut w porównaniu z prędkością światła"

        Sprawdza się jako życiowe credo ;p
    • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:38
      a ja proponuję powrót do korzeni i temat wielorybniczy
      • abdulian Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:41
        Ale połów wielorybów jest zakazany :)
        • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:42
          co mnie bardzo cieszy:))))))))))))))))
      • dixan_cichy Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:42
        OK -więc wracajmy do kaszalotów.
        Znacie jakieś?
        • dixan_cichy Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:43
          > Wchodzi mlody facet do knajpy i siada przy barze.
          > -Barman, poprosze 6 razy setke wódki!
          > -A co to za okazja? - pyta barman
          > -Mój pierwszy wytrysk - pada odpowiedz.
          > -W takim razie, 7-ma na koszt firmy.
          > -Nie trzeba - mówi facet
          > - Jak szesc setek nie zabije tego smaku , to nic go nie zabije...
        • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:45
          Pan wieloryb wieczorkiem do swojej żony
          - 200 organizacji ekologów, z całego świata, walczy o to żeby nasz gatunek nie
          zaginął!!! A Ciebie znów boli głowa???!!!!
          • dixan_cichy Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:52
            No widzisz... to taka przenośnia...
            Ona chciała powiedzieć:
            - weź mnie i zwiąż a potem chędoż do woli :)))
            • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:54
              że niby płetwy boczne i grzbietową miał jej spętać i rzucić nia o fale ???
              może poradnik "Seks dla opornych waleni"
              • dixan_cichy Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:55
                Oj czepiasz się... jak zwykle drobiazgów ;)))
                zawsze mógł ją zaciągnąć na jakąś plażę albo w wodorosty i tam spętac ;)))
                • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:59
                  dixan_cichy napisał:

                  > Oj czepiasz się... jak zwykle drobiazgów ;)))

                  A wcale, że nie, ja tylko drobiazgowo analizuję wypowiedzi ;-))))
                  Plaża i wodorosty no no, przyparłby do jakiejs rafy koralowej, zachęcił nieco,
                  odrobine inwencji a nie w wodorosty ...
                  • dixan_cichy Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 14:03
                    A jeśli ona chciała z nim pójść "w krzaki"? to gdzie ją ma wziąć?
    • ewolwenta Walenie działają :) 02.12.05, 13:44
      No proszę, wygląda na to, że nasz odgromnik na głupawkę działa
      • dixan_cichy Re: Walenie działają :) 02.12.05, 13:46
        Na jaką głupawkę?? Same poważne tematy!!! I zobacz ile ludzi szleści!!!
        • abdulian Re: Walenie działają :) 02.12.05, 13:49
          Wątek jest najlepszejszy na piątkowe frywolenie :) a efektywność w pracy spada...
          • wiesia42 Re: Walenie działają :) 02.12.05, 13:50
            A co Ty zamierzasz bić normy w robocie?
            • dixan_cichy Re: Walenie działają :) 02.12.05, 13:51
              Bić? WALIĆ!!!

              Skoro o waleniach mowa...
              • abdulian Re: Walenie działają :) 02.12.05, 13:53
                Nie - ja po prostu wszystkich z robity WYWALĘ :)
                • dixan_cichy Re: Walenie działają :) 02.12.05, 13:54
                  OK - My Walę a Ty Natalę ;)))
          • dixan_cichy Re: Walenie działają :) 02.12.05, 13:50
            Moja efektywność i tak wynosi zero... więc trzymam średnią by niepotrzebnie jej
            nie zaniżać :)))
    • dixan_cichy Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 02.12.05, 13:49
      No to może ja jeszcze raz wkleję ten wspaniały dowcip, który jest uznawany za
      kandydata na kwas roku... a który został wymieciony z j3ednego z wątków :))

      Ranek po nocy poslubnej. Wsród "rozmemlanej" poscieli siedzi tez "rozmemlana",
      ogromnych rozmiarów, zdrowej wiejskiej urody, dziewucha o ku**wskim wyrazie
      twarzy. Przy lózku kleczy suchy, drobniutki, blady facecik i podnoszac coraz to
      w innym miejscu koldre, dokladnie przyglada sie kazdemu fragmentowi przescieradla.
      - Co szukasz ty idioto? - pyta "panna mloda" wypuszczajac w kierunku jego
      twarzy klab papierosowego dymu.
      - Krwi - odpowiada cieniutko facecik - Mamusia mówila, ze po nocy poslubnej
      powinny zostac na przescieradle slady krwi.
      - Powiedz mamusi - odpowiada znowu dmuchajac mu dymem w twarz zoneczka - Ze mam
      anemie...
    • dixan_cichy Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 13:57
      Gdy wyrośnie kwiat ze ziemi
      - wszyscy są uszczęśliwieni!
      Gdy wyrośnie trawa...
      - noo to to już inna sprawa...
      • dixan_cichy Re: Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 14:02
        Niech ślimaki mają swój dom!
        Dom tylko swój, ukochany i jedyny!
        Nawet mały, nawet ciasny - byle własny!!!


        - XXI w. anonim -
      • drobiazg Re: Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 14:03
        Wodorostami spętani,
        (wodorost wszak w wielkiej cenie)
        I noc gwieździsta nad nami
        No i walenie, walenie.....
        • dixan_cichy Re: Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 14:10
          Walą i walą...
          a tu rekin płynie z falą!
          Wodorostami spleceni, związani
          rzucają się powolnymi ruchami
          Rekin jest już blisko i szybko
          popsuł zabawę wielorybkom...
        • abdulian Re: Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 14:13
          Limeryk o Waleniach :)

          Postanowieniem pewnego Walenia
          Było na zawsze wyjść z cienia
          Poszedł więc na molo na panienki
          Ale okazał się w tych sprawach mocno cienki
          I Waleń się już więcej nie dotlenia

          • drobiazg Re: Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 14:24
            Kiedy w piątek praca męczy
            (Szef idiota strasznie dręczy !)
            Ty uwolnij swe natchnienie
            Z nastawieniem na walenie.
            Taki releaks po dniu pracy
            (Może debil nie zobaczy ?)
            Wodorosty i marzenie
            Że wspaniałe są walenie!
            • abdulian Re: Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 14:29
              Idę za kolegi radą
              Wszak walenie nie jest wadą
              Walę szybko wszystkich w pracy
              Nawet szef mnie nie zobaczy :)
        • dixan_cichy Re: Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 14:19
          Dwa kaszaloty
          zaraz wywalą z roboty
          Bo na forum siedzą
          i piszą co wiedzą...
        • abdulian Re: Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 14:27
          Mówi kaszlot do kaszalota:
          Gdzież się podziała twoja cnota?
          Na to lubieżnie spojrzał drugi kaszalot
          I na rozmówcy cnotę zrobił nalot :)

      • dixan_cichy Re: Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 14:31
        - wiersz biały -

        I oto - kaszalot! Olbrzymi ssak.
        Drapieżny wobec krylu.
        Spokojny niczym ocean dla ryb i innych żyjątek.
        Ze ślimakiem żyje w zgodzie a ptak to jego przyjaciel!
        Dobry jest. Poczciwy. Uśmiechnięty...
        To nasz druh - wieloryb. Ten sam co czosnek czasem wyżera ze spiżarni,
        i bokuje na forach.
        Ten sam - brat ślimaka i ptaka.
        Wodzirej wodorostów i palm nad brzegiem morza.
        kaszalocik!
        • drobiazg Re: Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 14:43
          Biała oda do szefa

          Kaszalot z wielkimi pazurami
          siedzi za biurkiem
          za niewielka ścianką
          jak wstaje do drukarki
          obcina co mam na monitorze
          bywa że
          przez niego płacze
          i zgrzytam zebami
          w bezsilnej furii.
          Co zakłuca moje życie seksualne
          i wkurza mrówki faraona

          To sobie przynajmniej na nim pojeżdże na forum
          Kaszalot jeden
          • dixan_cichy Re: Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 14:51
            Szefie, szefie - ty pierdoło!!

            wołacz 1os.l.poj.
            • drobiazg Re: Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 14:58
              dixan_cichy napisał:

              > Szefie, szefie - ty pierdoło!!
              >
              > wołacz 1os.l.poj.

              Nie wołaj go jeszcze przylezie...
        • dixia Re: Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 22:36
          Teraz spokojnie siedząc przed ekranem,
          podziwiam twórczość naszą i waszą.
          Zmysły wytężam i tęsknię okrutnie,
          bo nicość zaglada do posta.

          Wszyscy pożegnali się, poszli do swych kieratów.
          Nie patrzą na czyjeś wierszyki czy słowa.
          Teraz samemu logout zarzucam.
          I idę ku swej połowicy!
      • abdulian Re: Kącik poezji "INACZEJ" 02.12.05, 14:51
        Zwalenia walenia, tak od niechcenia,
        Dokonał rekinz miasta Pekin,
        A że walenia mu było mało
        Do delfinek go pognało...
    • dixan_cichy Myśli niepozbierane i kwaśne... 02.12.05, 14:59
      Czy talerz stoi czy leży?
      • drobiazg Re: Myśli niepozbierane i kwaśne... 02.12.05, 15:00
        A czym się różni talerz od kobiety ?

        Bo możesz go wylizać do słuchego ....

        No chyba, że jesteś kaszalotem to nie ma różnicy
        • dixia Re: Myśli niepozbierane i kwaśne... 02.12.05, 15:01
          Kiedy ma miejsce przejęzyczenie?

          Gdy język ześliźnie się z łechtaczki na odbyt...
    • dixia Wiadomość do Evo!!! 02.12.05, 15:11
      Ja mam taka małą i cichą prośbę - by wprowadzić "świecką tradycję" i codziennie
      zakładać podobny wątek o luźnym temacie. Co do tytułu to można zagaic
      jakikolwiek :))
      I b.proszę mnie już nie blokować!!
      • abdulian Re: Wiadomość do Evo!!! 02.12.05, 15:20
        Nie chcę się wypowiadać za Evo, ale powiem tak:

        Nie sądzę, aby codzienne zakładanie tego typu wątku miało sens, bo wtedy to
        forum powinno się nazywać inaczej, ewentualnie, można zawsze zmienić forum i
        wypisywać tego typu wątki raz na jakis czas. One nie mają zdominować tego forum,
        bo ono dotyczy czego innego...

        A blokowanie Twojego nicka wynika z tego, że poprzez wycinanie (czytaj
        wyczyszczanie wątków z czata między użytkownikami, a Ty robisz to często) system
        automatycznie blokuje czasowo użytkownika, którego ilość wyciętych postów
        przekroczy jakąś tam wartość. Nie jest to złosliwy ban, bo ban od adminów -
        równa się blokada nicka na stałe.

        Pozdrawiam,
        • dixia Re: Wiadomość do Evo!!! 02.12.05, 15:24
          Ja to wszystko rozumiem!
          OK - from time to time można coś takiego podrzucić.
          A ile tych wyczyszczonych wiadomości musi byc aby "pauzować za kartki"?
          • abdulian Re: Wiadomość do Evo!!! 02.12.05, 15:35
            Szczerze mówiąc to nie mam pojęcia ale na pewno sporo, postaram się tego
            dowiedzieć (musimy napisać do adminów najgłówniejszych i się dowiedzieć, chyba
            że Evo wie).

            Cieszę się, że to rozumiesz, takie watki będą się właśnie raz na jakiś czas
            pojawiać. Z resztą nie tylko ja czy Evo nie przepradają z aczatowaniem w ątkach.
            reszta adminów także i tna to wszyscy jak popadnie...
    • dixia MIŁEGO WEEKENDU ŻYCZY KOMINIARZ!! 02.12.05, 15:28
      Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję, że uda nam się jeszcze stworzyc coś w ten
      deseń :)))
      • abdulian Re: MIŁEGO WEEKENDU ŻYCZY KOMINIARZ!! 02.12.05, 15:40
        No to ja odpowiem takim cytatem z filmu o Adasiu Miauczyńskim "Nic Śmiesznego"

        "No to żeśmy zaszaleli"

        Pozdrawiam również :)
    • dixia Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 03.12.05, 09:36
      Witam wszystkich i zapraszam do kolejnych dywagacji nt: czy albo kiedy warto lub
      nie!
      • abdulian Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 03.12.05, 09:56
        Ja chciałbym się wypowiedzieć i myślę, że chyba na pewno - aczkolwiek
        niekoniecznie, bo gdyby jednak nie bardzo, to wtedy jakby oczywiście, że
        absolutnie i zdecydowanie tak :)
        • dixia Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 03.12.05, 14:23
          Zgadzam się iz można byc na tak ale bycie na nie też jest próbą pozytywnego
          potraktowania tego aspektu. Nie można przecież jednoznacznie negatywnie
          traktowavc odmowy, która sama w sobie jest potwierdzeniem tego, że tak.
          Choc czasem może być i nie...
      • wiesia42 Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 03.12.05, 10:00
        Ja idę popływać
        • abdulian Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 03.12.05, 10:27
          A ja może pójdę później :) tyle że ja idę popływać w basenie. A ty wiesiu ?
          • wiesia42 Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 03.12.05, 17:40
            a co masz ochotę razem odpłynąć? Ja wolę akweny z wodorostami;). A Ty jesteś
            długo czy krótko dystansowcem?;)
            • abdulian Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 03.12.05, 22:05
              Jeste rybką więc pływać lubie - dopływać, dopływać, popływac - whatever ;)

              jak trenowałem plywanie to byłem sprinterem :) ale za to brykałem róznymi
              stylami :P no i dodatkowo brałem udział w sztafecie :P potem trochę mi przeszlo
              i zabrałem się za dłuższe dystanse.

              Ale na kieliszek zupy z wodorostów to chętnie :P
              • wiesia42 Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 04.12.05, 10:54
                A ja miałam nadzieję, że do czegoś innego wykorzystamy te wodorosty:(
                • abdulian Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 04.12.05, 11:42
                  A co konkretnie miałaś na myśli? Bo ja jestem bardzo otwarty na przeróżne
                  propozycje :P
                  • wiesia42 Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 04.12.05, 15:37
                    Oj wydaje mi się, że jestes trochę przereklamowany towar. Przedstawiłeś sie jako
                    facet z inicjatywą, zdobywca, a tu ja muszę wytężać swoje szare komórki. Nie
                    zawiele ich, więc wolę oszczędzać;)
                    • abdulian Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 04.12.05, 16:38
                      Rozumiem więc, że mam popaść w stan permamentnej produkcji propozycji?

                      No dobrze, więc może wykorzystajmy wodorosty i zróbmy dwuosobowy hamak? Albo
                      paralotnię?
                      • wiesia42 Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 04.12.05, 17:31
                        Chyba wolę hamak. Nie bardzo widzę do czego możnabyłoby użyć paralotni? Ty chyba
                        lubisz sporty ekstremalne? Jak Boguś Linda?:)))
                        A co będziemy robic na tym hamaku?
                        • dixia Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 04.12.05, 20:10
                          Zapewne to samo co inni robią w łóżku np :)) czyli spać!!!
                          • wiesia42 Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 04.12.05, 20:32
                            masz ochotę sie do nas przyłączyć?;)
                            • dixia Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 04.12.05, 23:25
                              Na hamak piszę się zawsze i chętnie, ale wyłącznie na pojedynczy!!!
                              ;(((
                              • wiesia42 Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 05.12.05, 09:56
                                A ja sądziłam, że interesują Cię równania z wieloma nieznanymi?
                        • abdulian Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 05.12.05, 08:37
                          Będziemy sobie leżeć i zajadać sałatkę z kryla :) jak już nam sałatka uderzy do
                          głowy to kto wie :P może wtedy pójdziemy popływać? Lubisz wszak wodę? :)))
                          • dixia Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 05.12.05, 08:39
                            Sodową!!!
                            • abdulian Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 05.12.05, 08:42
                              Zdecydowanie :) Jak będziemy mieli syfon, to jest szansa że dołączą do nas młode
                              pancerniki :)
                              • dixia Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 05.12.05, 08:49
                                Ale panceriki za dużo ryb wyżerają....
                        • mikoway1 Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 08.05.06, 10:52
                          na paralotni bylby niezly odlot ale moze lepiej zejsc na ziemie bo mozna o
                          drzewo zachaczyc ja proponuje zachod slonca nad Baltykiem plaze
                          piasek ...mozecie cos dopisywac kiedys pisalem tak maila z kolezanka fajna
                          bajka wyszla wiec czekam na dalszy ciag od was ...
      • dixia Re: Z kawą o poranku przed komputerkiem :))) 03.12.05, 22:15
        Ja patrząc na co wy tutaj - to jednak nie, choc jestem na tak! I pomimo
        wszystko, że jestem na nie to chcę być na tak zważywszy iż to moje nędzne tak
        jest jednak trakotowane jak nie...
    • dixia Jak tam rypki po łykendzie? 05.12.05, 07:47
      Siemanko. Jak miło Was wszystkich przeczytać w najmilszym dniu tygodnia (jakim
      niewatpliwie jest poniedziałek) i życzyć dobrej, ciężkiej i mozolnej pracy!!! :D

      A po za tym to co słychać?

      U mnie pomalutku. Dziś siedzę i niewielę zrobię!!!
      • drobiazg Re: Jak tam rypki po łykendzie? 05.12.05, 08:29
        Spać, albo do domu ...poniedziałek jest straszny.
        Nawet poezja zmarzła przy skrobaniu samochodu
        Ale i tak nie powinnam narzekac bo jak by tak autobus...
        Kurde ile skrobania taki autobus.
        • dixia Re: Jak tam rypki po łykendzie? 05.12.05, 08:31
          Idąc Twoim tokiem rozumowania to ja miałbym gorzej... bo dojeżdżam pociągiem :)))
          • drobiazg Re: Jak tam rypki po łykendzie? 05.12.05, 08:36
            dixia napisał:

            > Idąc Twoim tokiem rozumowania to ja miałbym gorzej... bo dojeżdżam
            pociągiem :)
            > ))


            Miałbyś fatalnie ...chyba, że jakiś towarowy tam niewiele szyb jest....
            u mnie wchodzą w grę przynajmniej dwa autobusy lub autobus i tramwaj....tez
            jest co poskrobać
            Dla porannej kondycji wole seks niż walke z oblodzoną szybą ;-(
            • dixia Re: Jak tam rypki po łykendzie? 05.12.05, 08:39
              A może seks na oblodzonej szybie? :)))
              Wiesz jak sie wstaje w poniedziałek o 6.00 rano to człowiekowi sie nic nie chce
              po za jednym: "SPAĆ"!!!
              Potem 2-3 kawy i człek nadaje się do użytku. Tak jak ja - siedzę przed kompem i
              czytam jakieś pierdoły i zaraz zapominam o nich...
              • drobiazg Re: Jak tam rypki po łykendzie? 05.12.05, 08:44
                Zimno na oblodzonej szybie, w cieplutkim łóżeczku dużo przyjemniej ! Tylko
                najlepszy z mężów nie musi tak rano wstawać i wszelkie próby obudzenia go
                spełzły na niczy...taki los.
                Za oknem mgła i wiatr, sterta papierów zakrywa biurko...chyba sie musze
                wziąść ..miłego poniedziałku dla wszystkich ;-)
                • dixia Re: Jak tam rypki po łykendzie? 05.12.05, 08:51
                  Ieee tam - nie znasz podstawowej zasady?
                  Co masz zrobić dziś - zrób pojutrze a będziesz mieć dwa dni wolnego!!!
                  Ja czekam az moje papiery "nabiorą mocy urzędowej" :)))
    • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 11:45
      Coś mi się zdaje, ze wszystkie wieloryby zapadły w sen zimowy
      • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 14:36
        Wiesiu w poniedziałek dowcip rozłożony na łopatki .
        I ani na rafie, ani w wodorostach ...
        Kaszalot osobisty też w złym humorze i czuję jego obecność co tez na wenę nie
        wpływa

        Kolorowy drink z parasolką
        I wygodny hamak pod palmami
        Ciepło i wilgotno ...
        Szkoda, że mnie tam nie ma....
        • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 14:38
          wchodż, wchodż nie wstydż się:)
          • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 14:46
            Drobiazg nie czaj się tak:). Hamak dwuosobowy, ale miejsca pod dostatkiem.
            • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 15:17
              Ale mnie laski nie ruszają....
              • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 15:19
                ale są tutaj dwa wieloryby do wyboru!
      • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 14:53
        Nie zapadły w sen zimowy! Jedne palą inne obierają ziemniaki np....
        • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 14:56
          podobno karpie lubia kartofle, szczególnie jak jednej zimy bieda była....
          • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 14:57
            A łyżka na to?


            NIEMOŻLIWE!!!!!!!!!!!
            • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 15:00
              tak było i wtedy jak rybe jadłeś to tak jakbys kartoflanke jadł
              • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 15:01
                Ale z czosnkiem!!!
                • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 15:02
                  nie, no czosnku wtedy nie było. Same kartofle
                  • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 15:03
                    Karp to karp... lubi pływać...
                    • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 15:04
                      ale wtedy kartofle żarł
                      • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 05.12.05, 15:08
                        Już dobrze, juz dobrze - zgadzam się - wtedy karp jadł te kartofle!!!
          • karpik_na_bezrybiu Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 07.12.05, 11:54
            wiesia42 napisała:

            > podobno karpie lubia kartofle

            owszem, ale pod postacia chipsow, podlane piwem i tylko podczas meczu - szkoda
            ze Liga Mistrzow na kilka tygodni zamiera :-(((
            • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 07.12.05, 13:34
              Kartofle sa dobre na żylaki!
              Widziałeś kidyś rybę co miała hemoroidy?
    • dixia Witam wtorkowo przy kawie przed ekranem :))) 06.12.05, 07:43
      Siemacie wszystkie znudzone zielone walenie? Tu czosnkowa dixia się kłania!
      Proponuję tematem dzisiejszych rozważań o poranku uczynić kwestię budżetu UE a
      nasz budżet domowy przedświąteczny, co wy na to?
      Osobiście zajmując stanowisko w tak ważkiej sprawie dla nas wszystkich, dla
      Polski i UE to napiszę, że wisi mi to i lata :)))
      • drobiazg Re: Witam wtorkowo przy kawie przed ekranem :))) 06.12.05, 09:09
        Mikolajkowe życzenia:
        seksu dobrej jakości i w zależności od potrzeb i upodobań,
        czasu na wypowiedzi na forum te mądre i te mądre inaczej ;-),
        przyjaciół bo z nimi łatwiej,
        rozsądnych szefów i pożądnej kasy za satysfakcjonującą pracę,
        kawy aromatycznej, piwa zimnego,
        i innych Drobiazgów ;-)
        • dixia Re: Witam wtorkowo przy kawie przed ekranem :))) 06.12.05, 09:23
          100 lat zdrowia, pomarańczy
          niech Ci mężuś nago tańczy!!!
          ;)))
          • wiesia42 Re: Witam wtorkowo przy kawie przed ekranem :))) 06.12.05, 11:33
            w kapeluszu czerwonym
            pięknie przystrojonym
    • dixia Polemizujmy!!! Lub zgódźmy się :))) 06.12.05, 19:32
      "Kobiety były zawsze malowniczym zaprzeczeniem zdrowego rozsądku".

      --------------------------------Oscar Wilde-----------------


      ........................................... kto się zgadza?
      • dixia Re: Polemizujmy!!! Lub zgódźmy się :))) 07.12.05, 07:47
        Bo ja się zgadzam :)))
        • drobiazg Re: Polemizujmy!!! Lub zgódźmy się :))) 07.12.05, 08:18
          Pokaż mi choć jednego mężczyznę, który za powód tego, iż zakochał się w tej
          własnie a nie innej kobiecie poda powód...bo taka była rozkosznie rozsądna ;-))
          • dixia Re: Polemizujmy!!! Lub zgódźmy się :))) 07.12.05, 08:24
            Tzn np ja...
            Tylko naprawdę rozsądni ludzie biora pod uwagę własnie mądrość jako jeden z
            wiodących argumentów przy wyborze swojego partnera! W przypadku mojej żony tak
            właśnie jest. Rozsądek oraz piekno albo piekno i rozsądek (chyba tego się nie da
            rozdzielić) :)))
          • dixia Re: Polemizujmy!!! Lub zgódźmy się :))) 07.12.05, 08:37
            Trochę jakby w temacie dywagacji. Przed chwilą poszedłem zanieść pismo do mojej
            Centrali. Złożyłem w recepcji, dostałem pokwitowanie po czym panienka
            rozbrajająco mnie zapytała:
            - a jak pan się dziś nazywa?

            ------------
      • wiesia42 Re: Polemizujmy!!! Lub zgódźmy się :))) 07.12.05, 11:31
        Ale juz nie są?:))))
        • dixia Re: Polemizujmy!!! Lub zgódźmy się :))) 07.12.05, 12:05
          A po czym wnosisz, że już nie?
    • dixia Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 08.12.05, 12:51
      Mam kłopoty z waleniem...
      • dixia Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 08.12.05, 14:21
        Walę, walę i walę - nikt nie otwiera...
        Baaa - nawet nikt nie odpowiada... ;(((
        • petar2 Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 08.12.05, 15:13
          > Walę, walę i walę - nikt nie otwiera...
          > Baaa - nawet nikt nie odpowiada... ;(((

          uważaj bo Walenrodem jeszcze zostaniesz.
          Nie lepiej walnąć 3 lufy z kumplami i o dupoczkach pogadać?
          • dixia Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 08.12.05, 15:16
            OK - namówiłes mnie. To gdzie i kiedy?
            • petar2 Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 08.12.05, 15:19
              W Koluszkach za 1,5 godz. (w połowie drogi ;-)

              Tylko połówce nic nie mów!
              • dixia Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 08.12.05, 15:21
                W koszulkach? Pogięło Cię? Za zimno!!!
                • petar2 Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 08.12.05, 15:31
                  W koszulkach to bedziemy dopiero u "Napalonych studentek".
                  Znalazłem w towarzyskich w Kurierze Koluszkowskim.
                  Brzmi nieźle, co?
                  • drobiazg Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 08.12.05, 16:33
                    Wyjrzałam za okno... musicie być zdesperowani, mnie by nie wygnali do koluszek
                    w koszulkach , nawet w futrzaku i samochodem nie ;-)
                  • dixia Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 08.12.05, 17:07
                    Owszem brzmi nieźle...
                    Ale teraz mnie powalileś. Nie wiedziałem, że czytasz tak zacną prasę....
                    • petar2 Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 08.12.05, 20:28
                      Dixia, teraz to Cię załamię naprawdę.
                      W piątek kupiłem "Fakt" (po raz pierwszy, nie było już nic a chciałem coś na ziałkę z programem). No to jest dopiero rewelka. Na całej stronie artykuł "LPR CHCE UWIĘZIĆ KOBIETY". Tytuł czarno-czerwonymi literami na dosłownie pół strony, potem trochę zdjęć i wypowiedzi dwóch prawie płaczących młodych matek, że nie będą mogły wrócić do pracy. Na drugiej stronie o gościu (podane imię, nazwisko, wiek, miasto) że jak wyjeżdza w delegacje to zakuwa żonkę w pas cnoty. Ilustrowane bogato zdjęciami żonki w negliżu, lekko smutnej :))
                      Takich kwiatków było tam więcej, czytałem z zapartym tchem!!
                      • dixia Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 08.12.05, 20:45
                        Ale słuchaj :)) przecież gołym okiem widać jakich się próbuje zrobić z nas
                        baranów (troche zdanie nieostre składniowo...) Dzis zaglądam na onet.pl a tam
                        sonda pt: "Czy uważasz, że posłowie LPR zasłużyli na określenie "naziposłowie"?"...
                        GW też zresztą celuje w takich rzewnych tytułach... Tego jest pełno. A Fakt?
                        Tytuł mocno mylący. Powinie się zwać "Fikcja" i od razu byłoby lepiej :)))
                        • drobiazg Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 09.12.05, 09:10
                          dixia napisał:

                          > GW też zresztą celuje w takich rzewnych tytułach... Tego jest pełno. A Fakt?
                          > Tytuł mocno mylący. Powinie się zwać "Fikcja" i od razu byłoby lepiej :)))

                          Z drugiej strony skoro spora część społeczeństwa fascynuje się właśnie takimi
                          tekstami a właściciele gazet też chcą zarabiać kasę to właśnie taką "papkę" nam
                          serwują.
                          • dixia Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 09.12.05, 09:23
                            Co nie przeszkadza mieć własnego osądu :)))
                            • drobiazg Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 09.12.05, 09:58
                              Dokładnie tak ;-)
                              A w ostatnim kwartalniku "Stowarzyszenia Miłośników Waleni i Kaszalotów
                              Wszelakich" napisali, że wodorosty wywołują alergię i żeby wapno pić przed
                              igraszkami to te wypryski znikną albo się nawet nie pojawią i proszę jakoś bez
                              echa taka ważna informacja przeszła ! Żadnych komentarzy w innych periodykach,
                              telewizja milczy...straszne ;-)
                              • dixia Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 09.12.05, 10:04
                                Ja słyszałem jak w radiu mówili, że mają niedługo zrobić Dzień Walenia...
                                • drobiazg Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 09.12.05, 10:19
                                  To nie Polsce... u nas będzie dzień czerniny ( dla nie wtajemniczonych
                                  kulinarnie taka zupa na kaczej krwi ;-)
                                  • dixia Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 09.12.05, 10:25
                                    Albo z uciekłego żółwia :)))
                                    • drobiazg Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 09.12.05, 10:29
                                      O nie ! Zółwią nie pozwole zrobić żadnej krzywdy
                                      • dixia Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 09.12.05, 10:32
                                        Żółw na premiera!!!
                                        • drobiazg Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 09.12.05, 10:39
                                          Już był Mazowiecki sie nazywał ;-)
                                          • dixia Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 09.12.05, 10:49
                                            Oj był, był.... teraz jakby wrócił to expose skończyłby czytac tuż przed końcem
                                            4 letniej kadencji...
                                            • drobiazg Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 09.12.05, 11:00
                                              Zobacz jak bardzo młodzi sa okrutni dla starszych....eh życie ..miec te 21... i
                                              jeszcze ten rozum co teraz.....
                                              • dixia Re: Wielkie kłopoty - wspomóżcie! 09.12.05, 11:05
                                                I tą kasę co się przechlało przez te lata...
    • dixia Ludu pracujący co z wami? 09.12.05, 11:52
      Nie mówcie tylko, ze ciężko pracujecie na chlebek przed Świętami....
    • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 11.12.05, 00:36
      Podobno to kobieta ma w życiu bardzo żle, jak w takim razie wyjaśnić tak różne
      określenia stosowane przez kobiety na to samo zrobione przez nie i mężczyzn?
      Czyż nie jest to tzw. „Odwracanie kota ogonem"?

      MĘŻCZYZNA: Pije na umór.
      KOBIETA: Bywa lekko zawiana.

      MĘŻCZYZNA: Zdradza.
      KOBIETA: Przeżywa przygodę.

      MĘŻCZYZNA: Rozwodząc się rozbija rodzinę.
      KOBIETA: Kończy związek bez perspektyw.

      MĘŻCZYZNA: Wyżywa się na bliskich.
      KOBIETA: Odreagowuje stres.

      MĘŻCZYZNA: Wrzeszczy.
      KOBIETA: Akcentuje swoje racje.

      MĘŻCZYZNA: Katuje dzieci.
      KOBIETA: Czasami puszczają jej nerwy.

      MĘŻCZYZNA: Zaniedbuje rodzinę.
      KOBIETA: Realizuje się zawodowo.

      MĘŻCZYZNA: Jest niezdarą.
      KOBIETA: Bywa zagubiona.

      MĘŻCZYZNA: Jest skończonym chamem.
      KOBIETA: Bywa zmuszana do stanowczości.

      MĘŻCZYZNA: Jest pracoholikiem.
      KOBIETA: Dba o niezależność.

      MĘŻCZYZNA: Leni się.
      KOBIETA: Regeneruje siły.

      MĘŻCZYZNA: Kłamie.
      KOBIETA: Stosuje dyplomację.

      MĘŻCZYZNA: Przepuszcza pieniądze.
      KOBIETA: Musi czasami coś kupić także dla siebie.

      MĘŻCZYZNA: Kiedy dobrze wygląda, jest narcyzem.
      KOBIETA: Jest po prostu zadbana.


      O "zasadach i regułach" zwykle słyszymy od kobiet - przyszedł czas na NASZE
      męskie zasady. Oto one!!!

      Uwaga: wszystkie z nich mają numer 1 - nie bez powodu!
      1. Naucz się używania deski klozetowej. Jesteś już dużą dziewczynką. Jeżeli jest
      podniesiona, opuść ją - my korzystamy z toalety przy desce podniesionej, ty
      musisz ją sobie opuszczać. Jeżeli nawet jest opuszczona, nie robimy z tego tragedii.

      1. Zakupy nie są sportem. I nie zamierzamy o nich myśleć w ten sposób.

      1. Płacz to szantaż!

      1. Proście o to czego potrzebujecie. Subtelne aluzje nie skutkują! Mocniejsze
      aluzje nie skutkują! Oczywiste aluzje też nigdy nie skutkują! Po prostu
      powiedzcie to!!!

      1. TAK i NIE są w zupełności wystarczającymi odpowiedziami i na prawie każde
      pytanie.

      1. Ból głowy trwający 17 miesięcy jest poważnym problemem. W takim przypadku
      trzeba udać się do lekarza.

      1. Niedopuszczalne jest używanie jako argumentu w dyskusjach z nami czegoś, co
      zostało powiedziane przez nas przed sześcioma miesiącami. W rzeczywistości,
      wszelkie nasze komentarze stają się nieważne i nieaktualne po 7 dniach.

      1. Jeżeli nie ubieracie się jak dziewczyny w "Modzie na sukces", nie oczekujcie,
      że będziemy zachowywać się jak faceci w operach mydlanych.

      1. Jeżeli uważasz, że jesteś gruba, prawdopodobnie tak jest. Nie pytaj nas.

      1. Jeżeli coś co powiedzieliśmy może być zrozumiane na dwa sposoby a jedna z
      tych interpretacji wywołuje waszą wściekłość lub smutek, mieliśmy na myśli tą drugą.

      1. Możecie nas zawsze poprosić o zrobienie czegoś lub powiedzieć nam jak chcecie
      mieć to zrobione. Nigdy jedno i drugie. Jeżeli wiesz już najlepiej jak to
      zrobić, zrób to sobie sama.

      1. Jeżeli to tylko możliwe, mówcie nam to co musicie powiedzieć podczas reklam
      lub przerw w meczach.

      1. Krzysztof Kolumb nie potrzebował wskazówek i my też nie potrzebujemy.

      1. WSZYSCY mężczyźni rozróżniają jedynie 16 kolorów, jak ustawienia domyślne
      Windows. Brzoskwinia na przykład, to nie kolor tylko owoc. Mango to też owoc.
      Fiołek to kwiatek. Nie mamy pojęcia co to jest blady cyklamen.

      1. Jeżeli coś swędzi, trzeba się podrapać. Zrobimy to.

      1. Jeżeli pytamy czy coś jest nie w porządku a wy odpowiadacie "nie, nic",
      będziemy się zachowywać jakby nigdy nic. Wiemy że kłamiecie, ale widocznie nie
      jest to warte zawracania głowy.

      1. Jeżeli zadajecie pytania, na które nie chciałybyście znać odpowiedzi, musicie
      liczyć się z odpowiedzią, której nie chcecie usłyszeć.

      1. Jeżeli musimy gdzieś iść razem, absolutnie cokolwiek ubierzecie - będzie
      dobrze. Naprawdę.

      Dziękujemy za przeczytanie powyższych zasad.
      • mr.hyde76 walenie - marzenie 11.12.05, 01:54
        takie walenie
        normalnie poezja
        moje marzenie
        moja fantazja

        plywac w cieplej wodzie
        ocierajac cielsko o cielsko
        wielkie ssaki w harmonii i zgodzie
        rzec by mozna - przyjacielsko







    • dixia Poniedziałek dwunastego... 12.12.05, 07:58
      Witam po weekendzie. Wydarzyło się wiele.
      Polska gra z Niemcami w grupie. Jak z niej wyjdzie to trafi pewnie znów na Anglię...
      W Samoobronie dziwią się, że można zgwałcic prostytutkę...
      A Ambasador WB pisze maile o wysokim poczuciu humoru...
      No i Legia znów przegrała :)))

      A teraz pytanie do was wszystkich:
      - czy konduktor ma prawo sprawdzić dowód osobisty?
      • drobiazg Re: Poniedziałek dwunastego... 12.12.05, 09:02
        dixia napisał:

        > Polska gra z Niemcami w grupie. Jak z niej wyjdzie to trafi pewnie znów na
        > Anglę...
        no ale mamy Ekwador i Kostarykę a mogłaby być np. Holandia i Brazylia ;-))

        > W Samoobronie dziwią się, że można zgwałcic prostytutkę...
        ja też sie dziwie, że Samoobrona może nas reprezentowac w parlamencjie w Polsce
        a tym bardzie w Europie...

        > A Ambasador WB pisze maile o wysokim poczuciu humoru...
        a wiesz może to brzmi okrutnie ale jak by z budżetu mojego państwa szła kasa na
        to żeby unia eropejska dotowała jakieś inne państwo gdzie afera goni aferę,
        nikt za to nie idzie siedziec bo łaskawie dostaje ułaskawienie, prezydenta
        elekta nie stac na bilety samolotowe na wakacje i inne takie ... to może to w
        złym guście było ale chyba też bym sie wkurzała

        > No i Legia znów przegrała :)))
        hym..jak by to delikatnie powiedzieć, że jakoś trudno mi to za zmartwienie
        uznać ...;-)

        Bardziej przeraża mnie za 12 dni Święta tyle do zrobienia i tak mało czasu
        Pozdrawiam poniedziałkowo

        >
        > A teraz pytanie do was wszystkich:
        > - czy konduktor ma prawo sprawdzić dowód osobisty?

        przejżałam regulamin w swoim mieście nic takiego nie jest napisane :
        Kontrola biletów polega na sprawdzeniu lub porównaniu:

        autentyczności biletu,
        okresu ważności biletu,
        wydruku z kasownika na bilecie jednorazowym należącym do Pasażera z wydrukiem
        na bilecie kontrolnym,
        dokumentu uprawniającego do bezpłatnego lub ulgowego przewozu,
        właściwego wykorzystania biletu trasowanego.



        Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
        Szlachetność jest przereklamowana ;-)
        • dixia Re: Poniedziałek dwunastego... 12.12.05, 10:13
          No mogła być... ale i tak z grupy nie wyjdziemy :)))
          Samoobrona - cóż... Jakeście wybrali tak i macie :)))
          UE nie robi żadnej ale to żadnej łaski!!! Bardzo upraszczasz sprawę jeśli chodzi
          o współfinansowanie różnorakich projektów przez UE!!! Ale nie chce mi się
          wchodzić w szczegóły... Polecam natomiast artykuł Michalkiewicza na Interii.
          Legia? Hmmm - jakos tez za mocno mnie nie obchodzi :)))
          Za 12 dni Święta? I co z tego? Dla wszystkich i tak staje się ważniejesze by
          zrobić zakupy i wymyć okna niż aby pochylic się nad drugim człowiekiem...

          A konduktor? Hmmm cóż - to tylko temacik. Równie dobrze mogłem napisać pyatnie:
          czy pracodawca ma prawo wymagac określenia urlopu na rok przyszły w listopadzie?...
          • drobiazg Re: Poniedziałek dwunastego... 12.12.05, 10:44
            Strasznie rzeczowa dyskusja nam wyszła przy poniedziałku
            pewnie, że upraszczam ;-) przeciez nie mogę swojej ślicznej główki zaprzątać
            tylko i wyłącznie współfinasowaniem projektów w krajach członkowskich przez
            UE ;-) bo czas na poezję INACZEJ musze mieć ;-)
            Nie myję okien i nie latam fanatycznie ze szmatką, ale prezenty kupuję i
            uwielbiam je dawać zwłaszcza jak uda mi sie trafic na coś co autentycznie
            cieszy obdarowanego, a nad człowiekiem trzeba sie pochylac codziennie a nie
            tylko od święta ;-)
            Nawet nad takim co marudzi, przesadza ,i upraszcza ;-)
            • dixia Re: Poniedziałek dwunastego... 12.12.05, 13:59
              Oczywiście, że należy dostrzegac bliźniego, zwłaszcza tego potrebującego,
              codziennie. Jendak nie zawsze potrafimy to zrobić. A świątecznie należy
              wykorzystać czas na zadumę, na kontakt z rodziną - a nie po raz kolejny zmatowić
              się na maxa wódzią jeszcze przed Pasterką...
              • drobiazg Re: Poniedziałek dwunastego... 12.12.05, 14:12
                Oj Dixia ja też bym chciała czasem pożyć w idealnym świecie ;-) obiecuję się
                nie zmatowić ( mnie sie podoba określenie sponiewierać )
                • dixia Re: Poniedziałek dwunastego... 12.12.05, 14:16
                  Nie no spoko - ja tam też nie jestem święty i zwykle po Pasterce zalewamy ryło w
                  parku przed Kościółkiem :)))
                  • drobiazg Re: Poniedziałek dwunastego... 12.12.05, 14:19
                    Wolę "beznamiętne świąteczne mycie zębów ;-)" jak by to pewnie ujął Sloggi ;-)
                    po pasterce ;-)

                    A nie wiem czy już wspominałam poniedziałku nie lubie bardzo bardzo ....
                    • dixia Re: Poniedziałek dwunastego... 12.12.05, 14:23
                      A kto lubi?
                      Dziś juz zrobiłem z 70 km po mieście i wcale nie uważam by nasz naród w
                      jakikolwiek sposób ewoluował.... ;))) zwłaszcza w poniedziałek jak jest mrzawka :)))
                      • drobiazg Re: Poniedziałek dwunastego... 12.12.05, 14:38
                        Poniedziałek za oknem mokro
                        Nawet nie chce się patrzeć w to okno
                        W ciepłe kraje gdzieś uciec przed deszczem
                        I walenie napotkać w nich jeszcze ;-)
                        • dixia Re: Poniedziałek dwunastego... 12.12.05, 14:53
                          Walenie, walenie, walenie
                          i kaszaloty i płetwale.
                          Siedzą na forum i głupieją...
    • wiesia42 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 12.12.05, 21:34
      Moim skromnym zdaniem załozenie tego wątku, zabiło ideę wielorybniczą:(
      • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 07:52
        :))
        Pewnie masz rację - poniekąd o to chodziło moderatorom :))
        Z drugiej zaś strony to raczej nasza wina, że nie potrafimy znaleźć tematu i
        wygadać się tu gdzie można... Widać chodziło li tylko o to iż "z zakazanego
        pieca chleb najlepszy"... smutne lecz prawdziwe...
        • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 09:50
          Smutne?
          Nie da się zaprogramować frywolnego nastroju i skanalizować poczucia humoru.
          Dla mnie to pocieszające, jesteśmy złożeni a przez to świat jest ciekawszy.
        • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:11
          dixia napisał:

          > Z drugiej zaś strony to raczej nasza wina, że nie potrafimy znaleźć tematu i
          > wygadać się tu gdzie można... Widać chodziło li tylko o to iż "z zakazanego
          > pieca chleb najlepszy"... smutne lecz prawdziwe

          Brak inspiracji czy nastroju to nie jest żadna wina ;-) a fakt, że zakazany
          owoc ( w tym przypadku "zaśmiecanie" nieziemsko poważnych watków) jest
          fajnieszy ...coś w tym musi być. Ale czy to zaraz smutne, klawiatury do boju ;-)
          Miłego wtorku
          • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:13
            Jakos nie mam feeling'u by wrzucac mniej lub bardziej wesołe komentarze do
            beznadziejnych postów... Zreszta po co? I tak mnie zablokują...
            • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:17
              dixia napisał:

              > Jakos nie mam feeling'u by wrzucac mniej lub bardziej wesołe komentarze do
              > beznadziejnych postów... Zreszta po co? I tak mnie zablokują...


              hym co Cię gryzie ? potrzebujesz rozbierania ? znaczy się analizy problemów ;-)
              melancholia przedświąteczna ?
              Ja np. dla odprężenia pisze poradnik "oryginalne sposoby dostania sie do
              własnego autka przy jak najmniejszym uszczerbku na zdrowiu ;-)
              może potrzebujesz to podrzuce Ci jakis "błyskotliwy" temat ...ewentualnie
              poproś sloggiego to ponoc "znany prowokator " hihi
              • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:31
                A myślisz, że taki znany prowokator to ma czas?
                Wpadnie, skrobnie prowokację której my nie wymyślilibyśmy do końca życia i leci
                dalej. Nawet autografu nie da ...

                Więc z szacuneczkiem do wybitnych postaci.
                Dixia, nie chcesz być wycinany?
                Zostań kurde znanym prowokatorem!
                • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:34
                  A wiesz... jestem dobrze wychowana i trochę za mała żeby się zmieścił więc nie
                  napisze gdzie mam znanego prowokatora z prostymi ale wymagajacymi namysłu
                  pytaniami ;-)

                  Chciałam tylko troszkę rozbawić Dixię ale chyba mi nie wyszło ;-(
                  • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:37
                    Zająłem się spożywaniem śniadania i dlatego nie odpisywałem... Ale nie macie
                    wrażenia, że jest cokolwiek nudno?
                    Mam pytanie: czy konduktor może domagać się zapłaty za jazdę bez biletu czy też
                    obligatoryjnie winien wystawić "kredytowy"?
                    • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:01
                      dixia napisał:

                      > Mam pytanie: czy konduktor może domagać się zapłaty za jazdę bez biletu czy
                      też
                      > obligatoryjnie winien wystawić "kredytowy"?

                      może Ci zabrać obrączke albo ewentualnie złoty ząb ;-)
                      • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:03
                        Sama masz złoty ząb!!! Ja tam nosze "szufladę" :)))
                        • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:06
                          dixia napisał:

                          > Sama masz złoty ząb!!! Ja tam nosze "szufladę" :)))

                          nie mam ;-( swoje mam narazie...kurcze może wyrwe jakiś to mi się stopa życiowa
                          podniesie ...
                  • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:42
                    > Chciałam tylko troszkę rozbawić Dixię ale chyba mi nie wyszło ;-(

                    Tego ponuraka??
                    Może lepiej zlikwiduj bezrobocie w Polsce, będzie łatwiej.
                    • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:47
                      Szedł Petar Piotrowską i dostał łomot... A teraz pytanko: Któż mu gębe obił?
                      • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:49
                        > Szedł Petar Piotrowską i dostał łomot... A teraz pytanko: Któż mu gębe obił?

                        Oj, wielu by chciało, ale będę strzelał ... poseł Misztal?
                        • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:55
                          Raczej recydywa - pęczek?
                      • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:04
                        dixia napisał:

                        > Szedł Petar Piotrowską i dostał łomot... A teraz pytanko: Któż mu gębe obił?

                        ja nie ;-)
                        • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:05
                          Janie? Ja też nie....
                        • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:07
                          a nie mówiłem, że wielu chętnych ... ;-)
                    • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:02
                      petar2 napisał:

                      > Może lepiej zlikwiduj bezrobocie w Polsce, będzie łatwiej.

                      co będę chleb naszym dygnitarzą odbierać a niech pogówkują dla odmiany ;-)
                      • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:04
                        Balcerowicz musi odejść!!! A szlachta znów rozpija chłopów!!!
                      • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:09
                        > co będę chleb naszym dygnitarzą odbierać a niech pogówkują dla odmiany ;-)

                        Oj, a myślisz że łatwo główkować jak się ma na niej kondom?
                        Nawet politykom?
                • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:40
                  Tak? Ok - no to dalej.. ;)
                  Uwązam, że w Polsce powinien zacząć rządzic Lepper - to jedyna nadzieja, że
                  popędzi do roboty tych nierobów!!!
            • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:24
              > Jakos nie mam feeling'u by wrzucac mniej lub bardziej wesołe komentarze do
              > beznadziejnych postów... Zreszta po co? I tak mnie zablokują...

              No właśnie, jak blokowanie wpływa na Twoją psychikę?
              Tracisz apetyt, wzrasta agresja, otrzebujesz nagłą potrzebę napicia się?
              Chcesz o tym porozmawiać?

              Tak wiesz, w gronie Anonymous Abraded (abrade - zeszlifować, ściąć) ...
              • woman-in-love Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:52
                No jak to, Walenie?!?!?! Żaden nie sprowokował obchodów ponurej rocznicy? Nie
                zapalimy lampki Wojciechowi? To ja chociaz przypomne szyfr zawarty w nazwie
                papierosów "popularne" : Polska Organizacja Partyjna Uległa Lechowi Armia
                Radziecka Nie_pomogła Edwardowi :-))))
                • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:54
                  Ja chciałbym zauważyć, że dziś również nie było teleranka...
                  Najwyraźniej to jakiś znak!!!


                  PS: A skróty? Hmmm - ZOMO: Zmotoryzowane oddziały mordowania obywateli....
                  I wierszy o PRON'ie :))
                  "PRON cię żywi, PRON cie broni
                  - nie wypuszczaj PRON'cia z dłoni" :))))
                • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:56
                  A co tu obchodzić?
                  Zresztą 51% społeczeństwa uważa, że Wojtek miał rację.
                  • woman-in-love Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 10:58
                    przychodzi baba do lekarza i mówi jestem w stanie wojennym. Rzeczywiście, ma
                    tam pani wronę
                  • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:01
                    Ja tam miło wspominam stan wojenny! Mieliśmy ferie w szkole do 3 stycznia! Po za
                    tym dostalismy cukierki z ZSRR - do dziś pamiętam ten "kanfiety" w takim
                    niebieskim plastikowym zegarze :)))
                • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:00
                  woman-in-love napisała:

                  > No jak to, Walenie?!?!?! Żaden nie sprowokował obchodów ponurej rocznicy? Nie
                  > zapalimy lampki Wojciechowi?

                  Woman ;-) chyba nie chcesz tego świętowac kurza dusza... pierwszy raz widziałm
                  wtedy czołg na ulicy ...
                  • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:02
                    No tak... Masz rację - normalnie gdzie indziej mają gniazdo ;)))
    • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:11
      Wtorek 13 grudnia, czołgu nie było ale teleranka też nie, palantunio za
      ścianką, zęba złotego dla konduktora brak, Petara zbił ktoś obcy (może ufo?) a
      może go wzieli za Golika on ponoc ma biuro na Piotrkowskiej i jakaś mafia "pań
      lekkich obyczajów" .
      Jestem głoda... znaczy sie nie najedzona ide na jogurt wróce jak będę ;-)
      • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:18
        > Jestem głoda... znaczy sie nie najedzona ide na jogurt wróce jak będę ;-)

        Jogurt?? W nabiałowym już o tej porze wszystko wykupione.
        Idź Kobieto lepiej zamów kolejkę w mięsnym. Po 14-tej mają rzucić mielone i
        parówkową. Po drodze luknij odzieżowego, rano widziałem tłum, pewnie rzucili
        jakieś odrzuty z eksportu. Te wielokrotnie cerowane kalesoy rwą się nadal.
        Mnie zostało jeszcze trochę popularnych z kartek, lecę na szluga.
        • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:41
          Teraz juz zaczęlismy rzadzić... :(((
      • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:31
        > Petara zbił ktoś obcy (może ufo?) a
        > może go wzieli za Golika on ponoc ma biuro na Piotrkowskiej i jakaś
        > mafia "pań lekkich obyczajów" .

        Mnię tu prosze nie wchrzaniać w politykę, to że z Bogusiem żeśmy .... tzn z
        panem Golikiem kawał dykty na blokadach obalili (a i ukrainki od czasu do czasu
        się obróciło) to się w pale nie mieści. Ale skąd k...wa miałem sto klocka
        baksów wytrzasnąć dla Andrju na dobre miejsce na liście, wykopać na polu???
      • maheda Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:34
        cholera, a ja dzisiaj "ciotki" dostałam, a w domu kończy się lignina.
        W aptece oczywiście ligniny brak (o wacie marzyć nawet nie będę), trzeba znowu
        wyjąć te płócienne szmatki i prać...
        • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:41
          Szmatki powiadasz?
          Tylko nie ruszaj mojej koszuli. Wiem, rękawy już nie nadają się do naprawy,
          obetniesz, będzie z krótkimi.
          No i co z tego, że kołnierzyk już był przeszywany na drugą stronę???
          Teraz stójka modna, przerobisz ;-)

          Trybunę weź, pognieć parę razy, będzie bardziej miękka od tego toaletowego co
          rzucili w tamtym tygodniu.
          • maheda Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 11:49
            Wzięłam twoją podkoszulkę, tę bawełnianą - i tak się nie nadawała już do
            noszenia, ta podwójna cera znowu się rozwaliła, jak koszulkę wyjęłam z Frani :(
            A na podpaskę będzie w sam raz.

            Z tymi rękawami i stójką to niezły pomysł, będzie akurat pod chiński mundurek,
            jak będziecie się spotykać z tą delegacją, co do zakładu przyjeżdża :P

            A Trybunę to sam weź, zostawia czarne pasy na skórze, ta farba drukarska jest do
            niczego.

            Dzisiaj z okazji rocznicy upiekę ciasto, dostałam przepis od sąsiadki na ciasto
            marchewkowe :-)

            Wyjdź wcześniej z pracy, do tego sklepu obok twojego zakładu pracy mają rzucić
            kaszankę; pan Mietek mówił, że koło 15tej, w popołudniowej dostawie, powinno coś
            być.
            • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:01
              Delegacja chińska?
              No właśnie zastanawiałem się jakie jełopy kupują te ręczniki które produkujemy,
              podejrzewałem ruskich.
              Wszystko można o nich powiedzieć ale nie to, że wchłaniają wodę.

              -----
              Echhh czasy, no i komu to przeszkadzało?
              A co do ciasta marchewkowego, to my wife ma świetny przepis. Długo namawiała
              mnie, żebym pokonał uprzedzenia ale jak spróbowałem ... miód w gębie. Nigdy bym
              ne wpadł, że marchewkowe ;-)
              • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:07
                petar2 napisał:

                > A co do ciasta marchewkowego, to my wife ma świetny przepis. Nigdy bym
                > ne wpadł, że marchewkowe ;-)

                a bioderka po nim rosną jak po normalnym ??? bo jak nie to ja poprosze o
                przepis,
                sklepy wolę zaopatrzone ( a nie w wersji ocet i bułka tarta ) choć to mama z
                babcią dbały wtedy zeby było co jeść i w czym chodzić ;-)
                • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:10
                  Ja tam tęsknię za komuną...
                  Człek był młodziutki i cieszył sie niemożebnie jak piwo przywieźli do sklepu
                  osiedlowego... A teraz, co? Zdrowie nie te, nie ma z kim wyjść i poszwędać
                  się... Kasa, kasa, kasa - wszystko o czym ludzie mówią... Niebezpiecznie jest...
                  Wolałbym siermiężne lata 80!!!
                  • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:21
                    dixia napisał:
                    > Ja tam tęsknię za komuną...
                    hej chcesz zostać znanym forumowym prowokatorem ;-)

                    > Człek był młodziutki i cieszył sie niemożebnie jak piwo przywieźli do sklepu
                    > osiedlowego...
                    bo tata go zabierał pod sklep i mógł na swoim Wigry 3 jeździć do okoła i
                    poczkać aż tata wystoi swoje cztery buteleczki na głowę a może i jakąś
                    tabliczkę czekoladopodobnego wyrobu ( jak był niepalący i nie zamienił jej na
                    popularne ;-)

                    > A teraz, co? Zdrowie nie te, nie ma z kim wyjść i poszwędać
                    to trzeba sie wziaść za siebie i poszukać ;-)

                    > Kasa, kasa, kasa - wszystko o czym ludzie mówią...
                    a ja myślałamże o du...szy ;-)

                    > Niebezpiecznie jest..
                    zawsze było ;-)

                    > Wolałbym siermiężne lata 80!!!
                    tylko muzyka była super ;-)

                    Dixia uśmiech poprosze ponuraku i marudo ;-)
                    • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:24
                      Albo w szkole - czlek miał 2 dzienniczki... 1 na uwagi do podrabiania podpisów a
                      drugi na dobre oceny :)))
                      • maheda Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:29
                        chyba byłam nieczłekiem ;)
                        • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:35
                          No coś Ty! Robienie w trąbę systemu na każdym kroku było obowiązkiem
                          obywatelskim.
                          Niektórym zostało to do dziś :-)
                          • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:36
                            Właśnie - co rusz robię w konia system i potem sie zwiesza :)))
                            Albo blokują człowieka :)))
                          • maheda Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:44
                            CO do robienia systemu w trąbę... toteż byłam jako ośmiolatka (a moja siostra
                            jako sześciolatka) uczona, jak odpowiadać na potencjalne pytania
                            niespodziewanych gości w szkole, w postaci panów w szarych płaszczach.
                            Wiedziałam, że NIE MAMY w domu maszyny do pisania, Tata w ogóle nic nie pisze
                            poza projektami racjonalizatorskimi, czytamy wyłącznie książki kupowane w
                            księgarniach (miałam prikaz rozwodzenia się nad kolekcją Prusa, Dąbrowskiej,
                            Słowackiego, Sienkiewicza i te de), Mama pisuje czasem (ale długopisem) do
                            swojej mamy, sióstr i koleżanek, a kalkę widuję czasem w szkole, w
                            sekretariacie. Bibuła to taka wkładka przeciwkleksowa do zeszytu, a znaczki
                            kojarzyć mi się miały z klaserem (i faktycznie, miałam jakiś zbiorek), a nie z
                            tymi przypinanymi do klap. I tak dalej, i tym podobne...
                            Mój Boże, okropne to były czasy... gdzie takie dzieci już musiały wiedzieć, jak
                            się zachowywać i co mówić, żeby rodziców nie sypnąć :(
                            • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:52
                              A teraz dzieciom nikt nic nie zakazuje i wychowuje się je bezstresowo! Mamy
                              wolność i demokracje więc dzieci moga mówić wszystko i wszystkim naokoło...

                              Ja też byłem wychowany by nic nie mówić co w domu widzę i co słyszę - i jakos
                              nie narzekam co by było to złe!!!
                              • maheda Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 13:16
                                :) Nie wiem, jak Ty, ale ja swojego dziecka bynajmniej nie wychowuję bezstresowo
                                i zakazuję mnóstwa rzeczy. :)
                                U mnie w domu nie ma demokracji, raczej patriarchato-matriarchat ;-)
                                • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 13:20
                                  maheda napisała:

                                  > :) Nie wiem, jak Ty, ale ja swojego dziecka bynajmniej nie wychowuję
                                  bezstresowo

                                  co nie zienia faktu, że pewnie nie może sobie wyobrazić że istniało życie w
                                  którym nie było komputerów, w czarno-białm telewizorze były tylko dwa programy,
                                  a małym dzieciom puszczało sie bajki projektorem ;-)
                                  • maheda Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 13:28
                                    To fakt, że świadomość, że można żyć w świecie bez internetu i komputerów ma
                                    ciężką drogę do przejścia.
                                    Ale czy dla nas jest możliwym wyobrażenie sobie życia bez wielu rzeczy
                                    związanych z elektrycznością?
                                    Wyobrażasz Sobie, że idziesz na wesele, gdzie kapela do tańca gra bez prądu, a
                                    ludzie bawią się, śpiewając wspólnie różne piosenki?
                                    Że w kuchni używasz makutry, trzepaczki do bicia piany i noży, a nie
                                    wielofunkcyjnego miksera?
                                    Postępu technicznego nie zatrzymasz...

                                    A co do TV - nie mamy ani TV, ani karty TV, a u Babci Mała ma do dyspozycji 4
                                    programy (2 państwowe, Polsat i TVN), z czego oglądać się przeważnie nie da
                                    żadnego :) Nie wiem, czy to taka różnica ;)
                                    Filmy czarno-białe czasem Jej pokazujemy, przyzwyczaiła się już chyba :)
                                    • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 13:38
                                      maheda napisała:

                                      > Ale czy dla nas jest możliwym wyobrażenie sobie życia bez wielu rzeczy
                                      > związanych z elektrycznością?
                                      hym no wyobrazić sobie mogę ale czy bym chciała...nie koniecznie

                                      > Wyobrażasz Sobie, że idziesz na wesele, gdzie kapela do tańca gra bez prądu, a
                                      > ludzie bawią się, śpiewając wspólnie różne piosenki?

                                      to spoko mogę sobie wyobrazić ;-) mąż i znajomi grają troszkę, osobiście często
                                      zdarza mi sie śpiewać przy gitarze ;-)

                                      > Że w kuchni używasz makutry, trzepaczki do bicia piany i noży, a nie
                                      > wielofunkcyjnego miksera?
                                      To spoko! robota pożądnego nie posiadam, mały mikserek tylko, orzechy na
                                      pierniki tukłam w moździerzu raptem dwa tygodnie temu ;-)

                                      > Postępu technicznego nie zatrzymasz...
                                      wcale nie chcę,

                                      > A co do TV - nie mamy ani TV, ani karty TV,
                                      moje chłopaki by się zapłakały... ja też zresztą jakos sie przyzwyczailam do
                                      gadającej skrzynki... brakowałoby mi...
                                      • maheda Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 13:44
                                        :) widzę, że pod pewnymi względami miś bratnia dusza ;)
                                        Też czasem gram i śpiewam (gitara).
                                        Ale wesela już przy takim akompaniamecie - bez mikrofonów - to sobie nie
                                        wyobrażam ;)

                                        A w kuchni to ja wolę właśnie makutrę, wałek, trzepaczkę.
                                        :) I młynek do orzechów :) Taki z tarką obracaną w środku :)
                                        Jedyne, to sobie sprawiłam elektrycznego, to rozdrabniacz do truskawek ;-) Bo
                                        przy ilościach , jakie u nas idą - po prostu był niezbędny :D
                                        • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 14:10
                                          Czy tzn, że w kuchni opalasz drewnem lub weglem? Postępu nie zatrymasz :)))
                                          • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 14:49
                                            2 godziny mnie nie było a Wy już z lat 80-tych cofnęliście się do czasów
                                            elektryfikacji??
                                            Dixia serwuje hasła z wczesnego Gomułki "Postępu nie zatrzymasz", o co chodzi?
                                            Strach Was zostawić na dłużej bo na drzewa powłazicie z powrotem ... ;-)
                                            • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 15:10
                                              Trochę za długo Ci zeszło z tym papieroskiem :)))
                                              Ja chciałem powiedzieć, że najlepiej roznieca się ogień trąc dwoma drewienkami :)))
                                              • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 15:25
                                                > Trochę za długo Ci zeszło z tym papieroskiem :)))
                                                >Ja chciałem powiedzieć, że najlepiej roznieca się ogień trąc dwoma drewienkami
                                                > :)))

                                                Uważaj bo rozniecisz! Prędzej gniew swojej żony ... ;-)
                                                • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 15:39
                                                  Żona też człowiek - więc chyba zrozumie... ;)))
                                            • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 15:10
                                              a może to były całkiem fajne czasy ;-) za włosy i do jaskini ...
                                              • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 15:18
                                                > a może to były całkiem fajne czasy ;-) za włosy i do jaskini ...

                                                :)))))))
                                                Ja tam uważam, że postęp i cywilizacja wcele nie czynią człowieka szczęśliwszym.
                                                Co nie znaczy, że da się to zatrzymać, rozwój i postęp to niezbędny atrybut
                                                społeczeństwa.

                                                Uffff, tfuuu, jak mogłem w tym wątku napisać takie wzniosłe banialuki??
                                                Może mi ktoś przypier...lić obuchem w łeb??
                                                • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 15:25
                                                  petar2 napisał:

                                                  > Uffff, tfuuu, jak mogłem w tym wątku napisać takie wzniosłe banialuki??
                                                  > Może mi ktoś przypier...lić obuchem w łeb??

                                                  Wiesz...przeco fizyczna w postacji klapsa to jednak nie to samo co walenie
                                                  obuchem ale pozwolisz że z sasiedniego wątku przytoczę Twoją własną
                                                  instrukcje ;-) w końcu nie ma to jak samoobsługa ;-)

                                                  Weź więc obuch w prawą rękę ( jeśli jesteś leworęczny to w lewą) i pierd..nij z
                                                  całej siły.
                                                  Jeśli jesteś sam w domu to wcześniej zadzwoń po pogotowie. W razie braku obucha
                                                  można użyć kij bejsbolowy, patelnię lub gumowy młotek do glazury.
                                                  Jeśli jesteście świeżo po remoncie to stań na rozpostartej płachcie folii
                                                  malarskiej.
                                                  Jeśli nie pomoże, po dojściu do siebie powtarzaj do skutku.

                                                  Jak byś wolał inne terapie szokowe to pomyślę ;-)
                                                  • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 15:36
                                                    <jebzzzzz>

                                                    e\fdq3ł,gf\6w6wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww
                                                    wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww
                                                    wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww
                                                  • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 15:40
                                                    File not found
                                                  • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 15:41
                                                    petar2 napisał:

                                                    > <jebzzzzz>
                                                    > \fdq3ł,gf\6w6wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww

                                                    zabiłam go .... cholera... czy za to sie idzie siedziec ? ciekawę czy mają net
                                                    w zakladach penitencjarnych ....
                                                  • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 15:46
                                                    Dziń Dybry.
                                                    Kto mi zachlypał laptypa keczupem?
                                                    Tyż macie w okienku posek z nypisem "gyzeta.pl jest kobietą"?
                                                    Czy tyłko ja zworiowołem??
                                                  • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 15:49
                                                    uf żyjesz ... no i możesz spokojnie startowac na posła Samoobrony
                                                  • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 15:55
                                                    > uf żyjesz ... no i możesz spokojnie startowac na posła Samoobrony

                                                    :)))))
                                                    Kiedy wybyry?
                                                    A co tam, mondat mum pywny, lecę wieczyrym do Vivy!
                                                  • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 15:59
                                                    petar2 napisał:

                                                    > A co tam, mondat mum pywny, lecę wieczyrym do Vivy!

                                                    to sie nazywa pomisztalic ;-)
                                                • maheda Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 16:00
                                                  Kolejny do obucha? :) Zaraziłeś się? :)P
                        • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:35
                          albo może zagrzeczna? ;>
                          • maheda Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:38
                            ;) a potem z tego wyrosłam ;)
                • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:20
                  Dość słodkie jest. Zresztą słodycze to substytut seksu, więc ...
                  No dobra, wydobędę i wyślę.

                  Dostałaś te mielone? Mam rolke toaletowego to kotlety może ...

                  Nieeee!!! dość tego peerelu!!!!
                  Pogadajmy o czymś weselszym. Talibowie na Mazurach, czy egzekucja 4-krotnego
                  mordercy w Stanach?

                  Ale Zwierzyniec i Sondę to powinni przywrócić !!!!!!!
                  • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:26
                    Ja tam wolę popisac na temat gwałtu na prostytutce hehehehe :)))
                    I o komentarzu Niesiołowskiego (zresztą posła z Twojego zacnego miasta...) nt
                    Leppera - wczoraj w Wiadomościach powiedział o nim "Ćwok" <lol>
                    • petar2 Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:46
                      Jakże niesłusznie!
                      Facet się tak napracował, kampania wyborcza, wiece, program wyborczy ... nooo
                      może trochę przesadziłem ..
                      I po co to wszystko?
                      No żeby dopłaty do paliwa rolniczego wywalczyć.
                      A co wyszło?
                      Że musi się tłumaczyć tak oczywiste fakty:
                      1. z prostytutką to nie gwałt
                      2. z gumką bez sensu bo mamy ujemny przyrost naturalny
                      3. wszystko wyżej to nieprawda bo to spisek ruskich i germańców
                      • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:50
                        I jeszcze jakiś entymolog wyzywa go od ćwoków...
                        Paranoja!!!
              • maheda Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:21
                :-)

                A co do marchewki - to faktycznie, ciasto marchewkowe jest super.
                Dobre są też konfitury z marchewki - też byś w życiu nie powiedział, że to
                marchewa jest...
                Tylko, że to jest tuczące tak samo, jak inne ciasta, a marchew "z syropu" czy
                kandyzowana, tudzież ścierana do ciasta - ma już tam raczej podkreślać walory
                smakowe, niż obniżać kalorie ;)

                A do tamtych czasów jednakowoż nie tęsknię, wolę mieć możliwość wyjazdu na
                Zachód, kiedy chcę.
                Pamiętam jeszcze zbyt dobrze czasy, kiedy mojego Tatę codziennie przez ponad pół
                roku ciągali na komisariat, żeby się "spowiadał" ze wszystkiego, co widzi, czuje
                i myśli :(
      • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 12:40
        jakoś mnie nastroiliście wspominkowo i już mi sie wogóle odechaiało pracować...
        no bo jak tu sie cieszyć z pomarańczy czy czterech plasterków szynki
        konserwowej jak jest bez prolemu...
        coś w tym jest, że człowiek mało docenia to co ma ...

        i jeszcze przez Petara bym zjadła mielonego ....
    • dixia Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 13.12.05, 21:03
      A tera kochane dzieci pocałujcie misia!!!
      Czasem się ma humor a czasem nie. Zwłaszcza po jeździe w korku z debilami wokół :))
      • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 14.12.05, 07:38
        dixia napisał:

        > Czasem się ma humor a czasem nie. Zwłaszcza po jeździe w korku z debilami
        wokół

        debili wokół rozumiem doskonale! ja staram sie ładować moje akumulatory fajną
        muzyką w samochodzie i potrafie (choc czasem mam trudnośći) odpuścić, jak już
        musi jechać pierwszy to niech jedzie ;-) ( no dobra na następnych światłach sie
        przed niego wciskam ;-)

        Ogólnie witam w środę ...strasznie śpiąca
        • dixia Kolejna środa... 14.12.05, 07:45
          Dzieńdoberek... Ale dzień się miło zaczął :)) Dzis jechałem do pracy koleją...
          Zmienili rozkład jazdy i teraz ciapąg jest tak napchany, że ledwo wbiłem sie do
          niego. Ale po za tym spoko - jazda bez trzymanki :)))
          Ale nie narzekam - witam w środowy poranek i wypijam toast za pomy ślność kawą :)))
          I tradycyjne pytanie zagajające: czy konduktor może?
          • drobiazg Re: Kolejna środa... 14.12.05, 07:59
            dixia napisał:

            > I tradycyjne pytanie zagajające: czy konduktor może?

            Dixia zostaniesz znanym prowokatorem na forum jak nic....
            odpowiadam na zaginające pytanie :
            Możliwości konduktora zależą od wielu ważnych czynników. Np. nie bez znaczenia
            jest jego wiek a przede wszystkim stan zdrowia. Starszy schorowany konduktor
            będzie mógł dużo mniej, niż zdrowy i pozostający w dobrej kondycji. Sporą role
            odgrywa też parner/ka konduktora. Ogólnie drodzy konduktorzy niech moc będzie z
            Wami przynajmniej w środy ;-)
            • dixia Re: Kolejna środa... 14.12.05, 08:07
              Hmmm.... to tak jak z kwestią czy można zajśc w ciążę uzywając kropli waleriana?
              ... można pod warunkiem, że Walerian nie skończył 70 lat....
              • drobiazg Re: Kolejna środa... 14.12.05, 08:19
                Tfu...na uspokojenie już tylko tabletki Kalms ;-)
                • dixia Re: Kolejna środa... 14.12.05, 08:25
                  i Corega Tabs :))
                  • drobiazg Re: Kolejna środa... 14.12.05, 08:28
                    po raz kolejny informuję, że zęby jak dotąd własne !!!

                    ale przynajmniej się obudziłam ;-)
                    • dixia Re: Kolejna środa... 14.12.05, 08:30
                      jak zapewne wiesz - nic nie jest wieczne...
                      • drobiazg Re: Kolejna środa... 14.12.05, 08:35
                        wieczna jest ludzka głupota zawsze znajdzie się jakis reprezentant ;-)
                        • dixia Re: Kolejna środa... 14.12.05, 08:35
                          dzieki za żaluzje... :/
                          • drobiazg Re: Kolejna środa... 14.12.05, 08:44
                            walnij w stół a konią lzej ;-)
                            Ty nie bądź taki dotykalski ;-)
                            • dixia Re: Kolejna środa... 14.12.05, 08:45
                              Pewnie - a na pochyłe drzewo to i Salomon nie naleje!!!
                              • drobiazg Re: Kolejna środa... 14.12.05, 08:49
                                masz dla mnie jakąś ciepłą posadkę jak mnie wywala z pracy za obijanie się ???
                                • dixia Re: Kolejna środa... 14.12.05, 08:51
                                  Ostatnio zwolniła się miejscówka w jednym wucecie - reflektujesz?
                                  Tylko dostępu do netu nie ma....
                                  • drobiazg Re: Kolejna środa... 14.12.05, 08:58
                                    dixia napisał:

                                    > Tylko dostępu do netu nie ma....


                                    To nie, podstawowy warunek niespełniony
                                    • dixia Re: Kolejna środa... 14.12.05, 09:02
                                      Cóż... a ponoć jest bezrobocie... ;)))
                                      • drobiazg Re: Kolejna środa... 14.12.05, 09:04
                                        dixia napisał:

                                        > Cóż... a ponoć jest bezrobocie... ;)))

                                        może bezrobotna ale nie zdenerwowana
                                        • dixia Re: Kolejna środa... 14.12.05, 09:06
                                          A co ma powiedzieć dojarka?
    • gonia28b Wątek poetycko-piosenkarski 14.12.05, 14:14
      "Jezdem demonem seksu" - autor: Petar2

      Kochać każdy może, trochę lepiej, lub trochę gorzej,
      Ale nie o to chodzi, jak co komu wychodzi...
      Czasami człowiek musi, inaczej się udusi - uuuu...
      Lubię orale, anale i różne sex-portale,
      Szczególnie, jak mnie co podnieci, mały spokojnie nie posiedzi.
      Szczerze, bez zbędnej mowy: wybrałem drogę Casanovy,
      Seksu na estradzie - na pewno sobie poradzę...

      Gdy rozpalam się w Kasi czy Broni, niech mnie który przegoni,
      Różni mężusie czy braty już nie dadzą mi rady,
      Bo ja się wcale nie chwalę,
      Ja po prostu - niestety - mam ... niezłą fujarę.

      Jak człowiek wierzy w siebie, to cała reszta - to betka!
      Nie ma takiej rury na świecie, której nie można przetkać.
      Zaciągnąć laskę do wyrka i zostać - cała reszta, to rzecz prosta.
      A ja wiem, co jest grane, dlatego tutaj zostanę:
      Twardy będzie ten co wcześniej miękki, będą klaskać panienki.
      Będą dawać mie kwiaty, będę teraz bogaty,
      Bo ja się wcale nie chwalę, jestem demon seksu jak walę
      Jak nim ruszam od i do siebie, wszystkie są w siódmym niebie...

      la la la ...


      To "dzieło sztuki" pojawiło się w innym wątku, ale za prośbą Woman_in_love
      przerzuciłam to tutaj.
      • dixia Re: Wątek poetycko-piosenkarski 14.12.05, 22:39
        Miłość - odchodzi ze świtaniem,
        od zmierzchu trwała do świtu;
        i kiedy jecie razem śniadanie,
        nie mów "o kurde to jeszcze ty tu?"
        • gonia28b Re: Wątek poetycko-piosenkarski 15.12.05, 12:08
          Od zmierzchu do świtu (??)
          Mmmm... rozanieliłam się :-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja