kamao1
16.12.05, 13:06
Cześć, piszę po raz pierwszy i mam podobny problem do wielu z was. Polega on
ta tym, że mój mąż bardzo rzadko inicjiuje seks. Zawsze to ja pierwsza się
przytulam, to ja zaczynam się całować.Jeks jest, oczywiście, on wtedy ma
ochotę. Ale zaczęło mi to ostatnio przeszkadzać. Mam wrażenie, że skoro on
nie zaczyna, to mu się nie chce ze mną kochać, albo go nie podniecam, anawet
przeszło mi na myśl, że może kogoś ma (ale okazało się to bzdurą).Gdy robię
eksperyment i "nic nie robię" to nie kochamy się ze dwa trzy tygodnie. Więcej
juz ja nie wytrzymuje. Ostatnio mnie się też już przesrtaje chcieć, bo mam
wrażenie, że go do seksu zmuszam. Czuję się przez to mało atrakcyjna i mało
kobieca. Chciałabym, żeby on mnie podniecał, żeby widział we mnie obiekt
seksualny, żeby nie mógł mi się oprzeć. Co radzicie? Proszę pomózcie jakoś,
dajecie tyle cennych rad...