jak podniecic faceta . prosze o rady

04.01.06, 17:49
chce zafundowac mojemu chlopakowi nieziemski seksik taki pikantny pelen
wrazen i niespodzianek ale brak mi juz pomyslow. Zaznacze ze uprawialismy
seks w kazdej poycji w wielu miejscach :)) nie mam ograniczen co do seksu
analnego i to tez robimy a ja chce jeszcze bardziej o niego zadbac choc on
uwaza ze teraz jest nieziemsko.Jakiesa ukryte pragnienia facetow takie o
ktorych marza a zadko dostaja od kobiet :)) prosze o pomoc
    • witkacy1975 Na tym forum marzenia kończą się na dobrym, fajnym 04.01.06, 18:49
      satysfakcjonującym i w miare częstym NORMALNYM seksie.... :(
      • glamourous No a jakies sztuczki? 04.01.06, 19:03
        Podbijam ten watek - moze forumowi panowie cos doradza, a moze dziewczyny?
        To znaczy chodzi mi czy znacie jakies erotyczno - seksualne tricki, cos ekstra,
        cos niecodziennego, co sprawi ze facet bedzie "lazil po firankach" z rozkoszy?
        Jestem zainteresowana, bo moze tym sklonie mojego narzeczonego do troszke
        czestszego seksu?
        Tylko nie piszcie, blagam, o takich oczywistosciach jak zwykly seks oralny,
        analny, striptiz, kolacja z winkiem czy seksowna bielizna itp, bo to sa
        standardy, przynajmniej dla mnie ;-)
        Chodzi mi o cos naprawde wyjatkowego, np. moze znacie jakies sztuczki panienek z
        agencji, ktore sprawiaja ze panowie tak chetnie tam wracaja? ;-)
        Chetnie sie dowiem...
        • anula36 Re: No a jakies sztuczki? 04.01.06, 19:12
          czemu panowie tak chetnie wracaja do dziewczynek z agencji czy kochanek?
          Urok nowosci ,zero wygagan , co by zrobili czy nie zrobili panienka piszczyz
          zachwytu- zawsze ma orgazm ( albo dobrze udaje) mowi jestes boski.
          Na uzytek domowy mozna siegnac po film "9 i pol tygodnia" tam bardzo wyraznie
          wychodzi dazenie faceta zeby za kazdym razem byc z kims innym nawet jesli to ta
          sama kobieta.
          Tylze ze nawet im pomyslow starcza na tytulowe niecale 10 tygodni.
          • glamourous Re: No a jakies sztuczki? 04.01.06, 19:55
            Mysle jednak, ze panienki w agencji musza miec w zanadrzu jakies sztuczki, w
            koncu maja chyba jakies "szkolenia zawodowe", a konkurencja na rynku jest duza,
            trzeba czyms przyciagnac klienta i sprawic zeby wrocil... ;-)
            nie myle sie? ;-)
            I niezaleznie od "panienek" - bardzo jestem ciekawa - moze ktos moze sie
            podzielic jakims doswiadczeniem, bo od jakiegos czasu zastanawiam sie jak
            wzbogacic moje zycie seksualne, mysle raczej nie o stipteasach, zabawach z
            kostka lodu lub wisienkami (jak w w/wspomnianym filmie ;-) tylko jakichs trickow
            z gatunku np. "jak piescic partnera zeby odlecial"...
            Czasami mysle pretensjonalnie, ze juz wszystkiego probowalam. I ze wiecej sama
            nic w tej kwestii nie wymysle...
            • your_and Re: No a jakies sztuczki? 05.01.06, 14:27
              Czytałem kiedyś forum na których faceci dzielili sie i polecali sobie dziewczyny
              (divy). Był wypracowany system oceny recenzji.
              figura
              twarz
              zaangażowanie
              umiejetności
              Te dwa pierwsze decydowały czy jest sens sie spotkać, ale dwa nastepne czy jest
              sens (wielokrotnie ) powracać. W opisach głównie zachwycali sie zaangazowaniem i
              takie panny polecali :-)
              To normalne podnieca nas, gdy czujemy że kogoś podniecamy (albo nasza kasa?).
              Ale jak to pogodzić z małżeńska codziennością?
              Z technik to w zasadzie wysoko cenione były głębokie gardło i umiejetność
              interakcji podczas stosunku, rzadko wspominali o jakiś charakterystycznych
              sztuczkach (o seksownej bieliźnie mieliśmy nie wspominać)
              A i jeszcze ważne:
              Zupełnie dyskwalifikujące było mówienie klientowi o swoich problemach i kwaśna
              mina po otwarciu drzwi. Zalecali natychmiastowy odwrót.
        • loppe Re: No a jakies sztuczki? 04.01.06, 19:49
          tu nie ma prostych recept
          trzeba rozszyfrować własnego kochanka
          - gdzie ma punkt ciężkości
          że się tak wyrażę

          • woman-in-love Re: No a jakies sztuczki? 04.01.06, 19:50
            Nie przesadż, lepsze jest wrogiem dobrego.
            • loppe Re: No a jakies sztuczki? 04.01.06, 19:53
              za nic nie wolno doprowadzić do eskalacji wrażeń seksualnych!
              (patrz: Gorzkie Gody, Polański
              jeśli patrzeć nie chcesz, Oczy szeroko zamknięte, mogę streścić)
              • glamourous Re: No a jakies sztuczki? 04.01.06, 20:02
                W "gorzkich godach" nie chodzilo o to ze sie nawzajem przestymulowali, tylko
                raczej o to ze z jednej strony (niepoprawnego poligamisty) uczucie
                wygaslo...Widzisz, jakos drugiej stronie ( tej zakochanej i monogamicznej) nawet
                zabawy w swinki nie zaszkodzily ;)))
                • loppe Re: No a jakies sztuczki? 04.01.06, 20:07
                  pamiętasz jak powiedziała mu: wszystko popsułeś, przecież świnie nie mówią
                  :))
                  • glamourous Re: No a jakies sztuczki? 04.01.06, 20:18
                    ...jak mam uwierzyc w mowiaca swinie????
      • mis_fozzie Re: Na tym forum marzenia kończą się na dobrym, f 07.01.06, 20:31
        Witkacy: u niektorych marzenia koncza sie po prostu na jakimkolwiek seksie...
    • raar2 Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 04.01.06, 19:57
      przyprowadz kolezake i we dwie razem z nim sie kochajcie
      • glamourous Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 04.01.06, 20:04
        Bleeee...
        Juz z dwojga zlego zamiast kolezanki wolalabym jakiegos milego kolege ;-)
    • on19791 Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 04.01.06, 21:51
      Proponuję gorącą masturbację przed kochankiem.
      • gonia28b Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 05.01.06, 15:05
        to standart
    • anais_nin666 Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 04.01.06, 22:43
      Seks przed lustrem? Duzym lustrem w pozycjach przy ktorych widac wnikanie
      meskiego czlonka w kobiece wnetrze? Bardzo stymulujące dla obojga. POlecam
      wszelkie pozycje od tyłu oraz na jeźdźca. Przyjemnie:) wygląda również (oglądany
      w lustrze) seks oralny.
      Dużą frajdę dla obojga przynosi nasmaroawnie się oliwką i ocieranie się
      (wcieranie?) o siebie - to zanim przystąpicie do konkretów:). Zwłaszcza Ty masz
      tu pole do popisu. Ocieranie sie cialem po ciele partnera, stymulowanie
      śliskimi, naoliwkowanymi częściami ciała jego wrażliwych partii. Stanięcie za
      partnerem i sunieciem piersiami po jego plecach, pośladkach itp.
      • loppe Re: jak podniecic faceta: stańcie na lustrze 04.01.06, 22:54
        przypomniało mi się
      • adso_z_melku Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 04.01.06, 22:56
        oj cos m sie zdaje, że wzrosnie sprzedaż duzych luster :);)
      • glamourous Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 04.01.06, 22:57
        jesli chodzi o nas, to wielkie lustro mamy w sypialni tuz obok lozka (szafa z
        lustrzanymi drzwiami) wiec - nihil novi.
        Praktyke z ocieraniem sie piersiami o partnera od tylu tez stosuje - ale nie z
        oliwka, tylko zazwyczaj na mokro przy wspolnym braniu prysznica.
        Kurcze, czy juz nie ma nic czym moglabym mojego partnera zaskoczyc ;-)?
        Chyba faktycznie jest tak jak w "gorzkich godach" (to do loppe ;-) probowalismy
        juz wszystkiego, oby to tylko nie bylo "seksualne bankructwo"
        • loppe stańcie na lustrze n/t 04.01.06, 22:58
          • loppe Re: stańcie na lustrze n/t 04.01.06, 23:01
            Na szafie z lustrzanymi drzwiami jeszcze nie stanęliście, przynajmniej nie na
            drzwiach
            • glamourous Re: stańcie na lustrze n/t 04.01.06, 23:24
              Echhhhh, porazka - drzwi lustrzane sa przesuwne, wywazyc nijak sie nie dadza ;-((((
              A szafa do samego sufitu, dobrodzieju, na gore tez sie nie da wlizc ;-P
              • loppe Re: stańcie na lustrze n/t 04.01.06, 23:27
                kupić się nie da
        • anais_nin666 Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 04.01.06, 23:35
          A może tak nieco abstynencji, by po jakimś czasie docenić sex bez dziwactw,
          ulepszeń itd.?
    • jatzek30 Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 05.01.06, 06:44
      panienki w agencji wielokrotnie niczym nowym nie zachwycaja, ot maja wielka
      wprawe, poza tym wielokrotnie taka chale odwalaja, ze szkoda mowic.
      Co do podniecenia faceta : moze seks w przymierzalni bielizny, w samochodzie na
      publicznym parkingu, a moze pissing, kawiar a moze odrobina masochizmu ? Qrcze
      dziewczyny z seksem jest jak z czym innym w zyciu, staje sie oczywisty !!!!
      zapas sztuczek i trikow tez nie jest bez konca, moze zatem zamiast na sztuczki
      postawic na uczucie ?
      • drak62 Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 05.01.06, 10:59
        Byc może was rozczaruje ale wszystkie udziwnienia i pomysły kiedyś sie skończą
        i tak naprawdę nie chodzi o to aby bawić się w seksualny cyrk.Jeżeli meżczyzna
        nie pożąda swojej partnerki to te wszystkie lustra i triki mają drugoplanowe
        znaczenie. Samo pożądanie jest dosyć złożonym uczuciem i wbrew pozorom uczucia
        mają tutaj równiez swoją istotną rolę. Mężczyzna któremu bardzo zależy na
        swojej partnerce koncentruje się na tym aby ją zaspokoić. Jeżeli coś nie gra w
        sprawach seksualnych to z regły problem tkwi w głowie (w psychice ) a nie w
        braku odpowiednich gadżetów. Jeżeli wasi partnerzy odczuwaja spadek
        zainteresowania seksem to znaczy najczęściej że nie jesteście już dla nich w
        takim stopniu jak wcześniej obiektem pożądania. Zostałyście upolowane
        (zdobyte) i wszystko co było do dostasnia już dostali. To że interesuje ich
        seks z innymi kobietami to nie est kwestia trików tylko kwestia nowego
        polowania na nową (inną) zdobycz . Taka jest w dużym uproszczeniu samcza
        psychika męzczyzn:)
        • anais_nin666 Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 05.01.06, 13:46
          Racja Drak. Gdy zgaśnie pożądanie gadżety nie pomogą. Pomogą natomiast gdy w
          pożycie wkrada się nuda, stanowią wówczas miłe urozmaicenie. Nie mogą natomiast
          być podstawą zabaw, podstawą powinno byc ciało i bliskość, gdy to nie wystarcza
          i potrzebuje sie coraz silniejszych bodźców sytuacja robi się niebezpieczna, bo
          można dojśc do sytuacji, w której już tylko zabawy jak w "Imperium zmysłów"
          (czy to w Imperium namiętności się podduszali??) Oshimy będą przynosić
          satysfakcję;)

          Jeżeli wasi partnerzy odczuwaja spadek
          > zainteresowania seksem to znaczy najczęściej że nie jesteście już dla nich w
          > takim stopniu jak wcześniej obiektem pożądania. Zostałyście upolowane
          > (zdobyte) i wszystko co było do dostasnia już dostali.
          Panie znacznie szybciej (czego mozna sie dowiedziec z tego forum chcociazbY)
          traca zainteresowanie swoim partnerem. Kobietom też gaśnie pożądanie w
          stsosunku do swego mężczyzny, z kt. jest x lat. Panie tak jak panowie marza o
          innych, fantazjuja o nieznajomych. Taka nasza (ludzka) poligamiczna natura.
          POza tym pożądanie w stanie wysokim utrzymuję się dość krótko, z czasem powoli
          gaśnie i tylko od nas zależy czy zgaśnie całkiem czy będzie sie tliło przez
          długie lata dając całkiem sporą satysfakcję. I nie w cyrku oczywiście, jak to
          ująłeś, tkwi tajemnica podsycania tego uczucia, a w chęciach i staraniach obu
          osób. Jeśli ludzie sie naprawdę kochają, a nie zyja obok siebie, to na seks
          ochota sie znajdzie nawet po 30 wspolnie spedzonych latach (mam nadzieje, hehe).
          To sobie rzuciłam stos banałów:)
          • drak62 Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 05.01.06, 14:23
            anais_nin666 napisała:

            > Racja Drak. Gdy zgaśnie pożądanie gadżety nie pomogą. Pomogą natomiast gdy w
            > pożycie wkrada się nuda, stanowią wówczas miłe urozmaicenie. Nie mogą
            natomiast
            >
            > być podstawą zabaw, podstawą powinno byc ciało i bliskość, gdy to nie
            wystarcza
            >
            > i potrzebuje sie coraz silniejszych bodźców sytuacja robi się niebezpieczna,
            bo
            >
            > można dojśc do sytuacji, w której już tylko zabawy jak w "Imperium zmysłów"
            > (czy to w Imperium namiętności się podduszali??) Oshimy będą przynosić
            > satysfakcję;)
            >
            > Jeżeli wasi partnerzy odczuwaja spadek
            > > zainteresowania seksem to znaczy najczęściej że nie jesteście już dla nic
            > h w
            > > takim stopniu jak wcześniej obiektem pożądania. Zostałyście upolowane
            > > (zdobyte) i wszystko co było do dostasnia już dostali.
            > Panie znacznie szybciej (czego mozna sie dowiedziec z tego forum chcociazbY)
            > traca zainteresowanie swoim partnerem. Kobietom też gaśnie pożądanie w
            > stsosunku do swego mężczyzny, z kt. jest x lat. Panie tak jak panowie marza o
            > innych, fantazjuja o nieznajomych. Taka nasza (ludzka) poligamiczna natura.
            > POza tym pożądanie w stanie wysokim utrzymuję się dość krótko, z czasem
            powoli
            > gaśnie i tylko od nas zależy czy zgaśnie całkiem czy będzie sie tliło przez
            > długie lata dając całkiem sporą satysfakcję. I nie w cyrku oczywiście, jak to
            > ująłeś, tkwi tajemnica podsycania tego uczucia, a w chęciach i staraniach obu
            > osób. Jeśli ludzie sie naprawdę kochają, a nie zyja obok siebie, to na seks
            > ochota sie znajdzie nawet po 30 wspolnie spedzonych latach (mam nadzieje,
            hehe)
            > .
            > To sobie rzuciłam stos banałów:)
            >

            Pewnie to dotyczy obydwu stron. Myslę że czasemzbyt dużą wage przywiązuje się
            do technicznej strony seksu a zbyt mało do całej sfery uczuciowo-psychicznej.
            Wiadomo przecież jest że "mniej znaczy więcej" - mniej pobudza wyobraźnię,
            natomiast jak juz wszystko zostało zrobione pokazane to co dalej maturzysto.
    • kraszan1 Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 05.01.06, 12:09
      Obudź go po francusku.

      pzdr
      -K
      -------------------------------------------------
      Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszła tu z tymi plikami i z nimi wychodzi.
      • drak62 Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 05.01.06, 13:04
        kraszan1 napisał:

        > Obudź go po francusku.
        >
        > pzdr
        > -K
        > -------------------------------------------------
        > Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszła tu z tymi plikami i z nimi wychodzi.

        Czyli mrucząc marsyliankę:)
    • gomory Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 05.01.06, 13:57
      Jak to sie mowi najwazniejsze sa zawsze uczucia :). Trudno namowic do wspolpracy, faceta ktorego kobieta nie podnieca, i vice versa. Aczkolwiek da sie jak pokazuje zycie ;).
      Wydaje mi sie ze bledem nowych par jest fakt, iz maja wielka chec obdarowywania partnera najcudwniejszymi doswiadczeniami. A przeciez na poczatkowym etapie, dziala nimb nowosci. Bez cudow na kiju, bielizny, nowinek i tak seks jest atrakcyjny. A ludzie najczesciej juz na tym etapie wystrzelaja sie ze swojej pomyslowosci. Gdy mijaje te magiczne np. 3 lata, i warto by ozywic skostniale formy, okazuje sie, ze wszystko juz bylo. Kamasutra odfajkowana i nastepuje postepujace znudzenie. Moja rada dla wszystkich ktorzy wstepuja na droge seksu ze swoim partnerem. Nie spieszcie sie! Pomyslow ma wystarczyc na cale zycie, wiec nie wystrzelajcie sie z nich juz na jego poczatku. Sami skazujecie sie w ten sposob na nude, ktora jest strasznym wrogiem w lozku.
      Pytasz co maja prostytutki, a nie maja tego wlasne dzewczyny. Przede wszystkim sa nowe. Oczywiscie sa biegle w fachu, zadbane, bezpruderyjne, i swobodne w zachowaniach seksualnych. Ale ich wielkim i niezbywalnym atutem jest to, ze sa po prostu nowe. Mezczyzna jest biologicznie zaprogramowany na kobiety. Nie na jedna, ale po prostu na kobiety. Oczywiscie, ze moze w szczesciu przezyc w monogamicznym zwiazku. Nawet Ci najszczesliwsi, nie uznajacy zdrady nie maja zadnej fizycznej blokady by prowadzic udane pozycie po np. utracie partnerki.
      Wiedzac o tym, mozna to wykorzystac :). Kobieta ma mnostwo dostepnych mozliwosci by zmieniac image. Diametralna zmiana stylu ubierania sie, uczesania, fryzury tu i tam, bielizny, bizuterii, ozdob ciala, paznokci - moze wspomoc oszukanie meskiego postrzegania i rozpalic na nowo jego pozadanie. Jest to w pewnym sensie zupelnie nowa samiczka - biologia daje sie nieco oszukac ;).
      Mi wybacz, ale nie podam Tobie zadnych marzen. Sa one moje, i nie ze mna idzesz do lozka, a ze swoim partnerem. Nie mnie chcesz zaspokoic, ale jego. To co mnie by podniecilo, jego mogloby brzydzic. Co jego wysyla do raju, mi mogloby wydawac sie wrecz smieszne.
      No i oczywiscie, nie ma co zapominac o odwiecznej magii milosci. Jak ktos jest zabujany po uszy to, nie ma lepszego afrodyzjaka. Extazka lepsza niz z tableta ;).
      • your_and Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 05.01.06, 15:28
        > Pytasz co maja prostytutki, a nie maja tego wlasne dzewczyny. Przede wszystkim
        > sa nowe. Oczywiscie sa biegle w fachu, zadbane, bezpruderyjne, i swobodne w zac
        > howaniach seksualnych. Ale ich wielkim i niezbywalnym atutem jest to, ze sa po
        > prostu nowe.

        Gdyby tak było, faceci nigdy by nie wracali do tych samych. A nawet ci którzy
        się chwala zę korzystają z usług prostytutek, maja swoje ulubione, do których
        wracaja , zwłaszcza po rozczarowaniach z tymi "nowymi"
        • gomory Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 09.01.06, 15:31
          Napisalem "przede wszystkim", nie majac na mysli, ze to jedyny powod. Kazdy przypadek jest na swoj sposob indywidualny. Jesli mezczyzna jest niesmialy, wiele go kosztowalo by sie przemoc w kontaktach, to bedzie sie trzymal takiej ktora jest juz znajoma i wydaje mu sie swojska. Jesli szuka ciepla, to powroty do tej samej daja mu namiastke wiezi emocjonalnej. Jesli preferuje jakas rzadka technike, w ktorej dana panienka jest biegla, to takze bedzie do niej wracal. Jesli jest wyznawca czegos co uwaza za wstydliwe, to zadowoli go chociaz jedna. Oczywiscie, ze prostytutki maja swoich "stalych" klientow. Ale wiekszosc czestych bywalcow agencji zalicza rozne panienki. Nadmieniam, ze oczywiscie nie wszyscy, bo sa tacy ktorzy daza wrecz do stalej panienki. W wiekszosci prostytutki to nie elita inteligencji, ale pewne zachowania prowokacyjne w stosunku do facetow maja jednak niezle obcykane. Nie zaluja grosza na zmiane wizerunku, ciagle nowa bielizne, stroje, makijaz itd.
    • rybkawanda Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 07.01.06, 20:39
      Bardzo prosty sposób.... Zaproś do Was koleżankę.... :-)))
    • d22 Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 09.01.06, 18:36
      zatancz mu taniec brzucha :-))
      • woman-in-love Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 09.01.06, 19:14
        Facet lezy w pełnym wzwodzie,a Ty skaczesz na niego z szafy ;-)
    • dixia Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 09.01.06, 23:31
      Ja tam tradycyjnie zaproponuję czosnek albo ostatecznie tran - ale koniecznie z
      walenia błękitnego!!!
    • marcin28latkrakow Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 10.01.06, 14:41
      może zamiast seksu w każdej możliwej formie - przerost formy nad treścią mnie
      sie wydaje - romantyczny wieczór dla miłej odmiany? :)
      • tomek_abc Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 10.01.06, 15:54
        taizel
        załóż ponczochy podkolanówki;)
        • anula36 Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 10.01.06, 16:57
          a do nich baletki:)
          • taizel Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 10.01.06, 17:42
            HMmm co coz dzieki za rady niektore sa nieco zabawne ale warto je wyprobowac.
            nie wiem kiedy je wyprobuje bo narazie nuda nie zaglada do naszego zwiazku i na
            to sie nie zanosi ale napewno jak bedziemy malzenstwem po 40 warto bedzie je
            wyprobowac. Narazie sie wstrzymam bo jak ktos powiedzial " na raz nie mozna
            wykorzystac wszystkiego zeby mozna bylo pozniej czyms zaskoczyc " pozdrawiam
            • woman-in-love Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 10.01.06, 18:37
              aha, przypomniała mi się rada z innego forum: zawiąz czerwoną kokardkę :-)
              • crimson_wind Re: jak podniecic faceta . prosze o rady 12.01.06, 17:48
                Stymulacja prostaty, odlot gwarantowany.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja