artykuł dla kobiet bioracych piguły

06.01.06, 12:06
Nauka PAP, MFi /00:16




Antykoncepcja obniża poziom testosteronu
Stosowanie doustnej antykoncepcji hormonalnej może mieć długoterminowe
negatywne działania na libido - donoszą naukowcy na łamach najnowszego
numeru "Journal of Sexual Medicine".
U mężczyzn głównym producentem testosteronu są jądra. Hormon ten jest jednak
też obecny u kobiet, choć jest go 10-20 razy mniej. U kobiet testosteron
produkowany jest przez jajniki i nadnercza, a jego średnie stężenie we krwi
wynosi 25-100 ng/ml.

Grupa amerykańskich naukowców pod kierunkiem dr Claudii Panzer z Denver w
stanie Kolorado oraz dr Andre Guaya z Peabody w stanie Maryland donosi, że
doustna antykoncepcja hormonalna, choć jest bardzo skuteczną metodą
zapobiegania ciąży, może mieć długoterminowy negatywny wpływ na libido
kobiet, obniżając poziom testosteronu krążącego we krwi.REKLAMA Czytaj dalej


Badania prowadzone były na grupie 124 kobiet, które skarżyły się na problemy
z życiem seksualnym w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Grupę badaną podzielono na
trzy podgrupy: 62 kobiety, które stosują doustną antykoncepcję hormonalną, 39
kobiet, które stosowały taką formę antykoncepcji przez co najmniej pół roku,
ale jej zaprzestały, oraz 23 kobiety, które nigdy nie przyjmowały tabletek
antykoncepcyjnych.

Naukowcy mierzyli poziom białka zwanego SHBG (ang. sex hormone binding
globulin). Białko to wiąże się z testosteronem, "wychwytując" go niejako z
ustroju. Ponad 50 proc. całkowitego testosteronu krążącego we krwi jest
związana z białkiem SHBG, co czyni hormon nieaktywnym.

Okazało się, że u kobiet, które przyjmują tabletki antykoncepcyjne oraz u
tych, które stosowały taką metodę antykoncepcji w przeszłości, nawet
czterokrotnie podwyższony jest poziom białka SHBG. To z kolei powoduje spadek
poziomu wolnego testosteronu we krwi.

Co więcej, poziom białka SHBG wcale nie spadał znacząco nawet po kilku
miesiącach od zaprzestania stosowania doustnej antykoncepcji hormonalnej,
mimo że okres "półtrwania" białka (zmniejszenie ilości białka o połowę)
wynosi tylko 7 dni.

Możliwe jest zatem, że pod wpływem pigułki dochodzi do długotrwałych zmian w
ekspresji genu SHBG, co powoduje zwiększoną produkcję tego białka przez
komórki wątroby.

Spadek poziomu testosteronu we krwi powoduje pogorszenie samopoczucia,
zmniejszenie energii i tzw. chęci do życia. Znacznie zmniejsza się też popęd
płciowy i zainteresowanie seksem oraz zdolność osiągania orgazmu. Mogą
pojawić się również problemy z odpowiednią lubrykacją (nawilżeniem pochwy)
oraz ból podczas stosunku.

Wygląda więc na to, że pigułka antykoncepcyjna jest tak skuteczna nie tylko
dlatego, że hamuje owulację, ale także dlatego, że po prostu zmniejsza
libido. Tylko czy taki efekt jest pożądany? I czy ma prawo trwać dłużej niż
samo stosowanie tabletek?


    • loppe Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 06.01.06, 13:22
      Wygląda na to, że te pigułki hormonalne szkodza seksowi m.in powodujac spadek
      tostesteronu w kobiecie a co za tym libido. Ale hm - skoro to testosteron daje
      pożądanie, a kobiety mają go 10-20 razy mniej od mężczyzn nawet kiedy nie biora
      pigułek...
      • your_and Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 06.01.06, 13:53
        Gdzieś czytałem o tym jak kobiety na badzo wysokich stonowiskach aby nie dać sie
        zdeptać w wyścigu szczurów poddają się kuracjom testosteronowym (bardzo
        kosztowne). Efektem ubocznym jest potworny wzrost libido którym ich
        dotychczasowi partnerzy nie są w stanie sprostać...

      • petar2 Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 06.01.06, 15:31
        Loppe, uwierzyłeś w poprawne politycznie wyniki badań, że kobieta prawie nie
        różni się od mężczyzny?
      • bwiolab Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 10.01.06, 12:02
        Zgadzam się...zem ną tak jest ;(
    • jasna02 Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 06.01.06, 13:46
      Tylko błagam nie wpadnijcie na świetny pomysł!
      I nie proponujcie zaprzestania stosowania środków antykoncepcyjnych, jako
      źródła braku ochoty na seks u kobiet!!!
      Albacor, czy jesteś zwolennikiem zmian w ustawie aborcyjnej??
      • albacor Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 06.01.06, 14:04
        Tak, gorącym jak..... już nie pamiętam co było gorące w tytule filmu albo
        piosenki: należy zaprzestać stosowania środków antykoncepcyjnych, wszystkich -
        chemicznych, mechanicznych i jakich tam jeszcze. Ciąża kazda powinna być
        zakończona porodem - nawet kosztem zdrowia lub życia kobiety. Oporne kobiety
        powinny być doprowadzane do ujętych na specjalnej liście ekspertów od
        stosowania jednej, popieranej przez kosciół pozycji. Kobiety mające ponad 5
        dzieci byłyby odznaczane medalem Za Zasługi Dla Polityki Prorodzinnej PIS. Zero
        zapładniania in vitro - tylko in vivo przez wspomnianych ekspertów - najlepiej
        z LPR. Po zapłodnieniu - przymus noszenia moherowego beretu. Konsultacje w
        sprawach seksu - tylko z dr Wujkowską.
      • petar2 Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 06.01.06, 15:26
        > Tylko błagam nie wpadnijcie na świetny pomysł!
        > I nie proponujcie zaprzestania stosowania środków antykoncepcyjnych, jako
        > źródła braku ochoty na seks u kobiet!!!

        A skąd ten pomysł?
        Po prostu pada kolejny mit w drodze do uszczęśliwienia ludzkości.
        Najpierw kobieta wali do ginekologa parokrotnie i drogą prób dobiera piguły,
        potem łyka je codziennie rozstrajając sobie układ hormonalny (przy okazji
        becalując w gabinetach i aptekach) a jak w końcu następuje upragniony okres
        bezpiecznego seksu prawie zawsze i wszędzie to albo jej spada libido albo facet
        traci ochotę, bo co to za przyjemność gdy jest bez wysiłku i starań.

        Pamietam czasy, gdy na Włosiennicę można było dojechać samochodem i tłumy
        waliły nad Morskie Oko asfaltowym deptaczkiem na drugi dzień zapominając gdzie
        byli.
        No risk, no fun.
        • your_and Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 06.01.06, 15:45
          > Najpierw kobieta wali do ginekologa parokrotnie i drogą prób dobiera piguły,
          > potem łyka je codziennie rozstrajając sobie układ hormonalny (przy okazji
          > becalując w gabinetach i aptekach) a jak w końcu następuje upragniony okres
          > bezpiecznego seksu prawie zawsze i wszędzie to albo jej spada libido albo facet
          > traci ochotę, bo co to za przyjemność gdy jest bez wysiłku i starań.

          Wtedy facet co ma juz wpaść w depresje, dostaje prozac, wraca szczypta szczęścia
          i przy okazji jego libido tez diabli biorą i już mogą żyć razem szczęśliwie. :-)
          • petar2 Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 06.01.06, 15:57
            Jest więc jednak światełko w tunelu.
            Naszprycujmy się do nieprzytomności i niech moc bedzie z nami! ;-)
    • drobiazg Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 06.01.06, 16:21
      Alkohol też szkodzi i na dłuższą metę obniża libido i zdolności ;-) i co ? i
      nie ma to jak wieczorny relaks...
      a co z kobietami które z powodu różnych dolegliwości są zmuszone faszerować się
      hormonami ? Eutanazja ...niech sie nie męcza ???
      • anais_nin666 Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 06.01.06, 16:45
        Tabl. antykonc. obniżają libido gdy są źle dobrane. Lekarz powinien najpierw
        zbadać poziom hormonow a dopiero potem przepisac odpowiedni srodek anykoncep..
        W Polsce oczywiscie daje sie na zasadzie "moze ten pani sprobuje", a jak bedzie
        zly to damy nowy...
        Ale oczywiscie cale zlo kryje sie w kobiecej emancypacji:) Chcą kurcze seksu,
        ba! nawet orgazmu. A panowie tylko sie stresują.
        Eutanazja zbyt brutalna Drobiazgu, ale może by tak zamknąc kobiety w jakiś
        obozach, by nie męczyły panów swoimi wymaganiami? Obozy pracy, w których byłby
        przymus robienia na drutach i szydełkowania - dla zrelaksowania kobiecej
        skołatanej duszy! A dla nas dział tefalowski! Będziesz w mojej celi?
    • jasna02 Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 06.01.06, 17:36
      No i niektórzy doszli do wniosku że wszystkiemu jak zwykle winne sa kobiety :))
      I jak to pewne przysłowie mówi ( nie pamiętam czy ludowe :D )
      "Jakbyś sie nie obejrzał i tak doopa z tyłu"
      Panowie proszę... nie tak ostro z oskarżeniami :)))
      • kawitator Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 06.01.06, 17:51
        Jest więc jednak światełko w tunelu.
        Naszprycujmy się do nieprzytomności i niech moc bedzie z nami! ;-)

        Oczywiście jak czytam co poniektóre komentarze naszych zapalczywych koleżanek (
        ech młodości górna chmurna i durna) to nie wiem co sadzić bowiem odpierają
        ataki które narodziły się chyba w ich głowach. Chyba że admini przebiegle
        usunęli coś czego nie zdążyłem przeczytać
        Ale ogólnie jestem za naszprycowaniem się narkotykami Preferuję C2H5OH w
        roztworze wodnym . Jak mówi stare przysłowie braci Słowian „bez wódki nie
        razbierosz”
        Co i przyjemne dla umysłu i w tematyce forum się mieści
        • anais_nin666 Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 06.01.06, 18:39
          Jakie ataki? Jakie odpieranie? Widzisz coś więcej niz jest? Kawi? O czym Ty
          znowu? A adminka i owszem coś usunęła;)
          • charade Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 07.01.06, 12:43
            Jestem żywym przykładem na to, że piguły potrafią drastycznie obniżyć libido.
            Zwłaszcza jeśli się je długo bierze (kilka lat). Nigdy bym nie wpadła na to, że
            moje zerowe libido oraz ogólna niechęć do czegokolwiek mogą być spowodowane
            przez piguły, gdybym nie zajrzała na podobne forum, gdzie ta myśl została mi
            podsunięta. Kobiety po prostu o tym nie wiedzą. Niby jest to podane w ulotce w
            rubryce "działania niepożądane", obok groźby paraliżu ciała oraz kopnięcia w
            kalendarz, ale nikt przecież ulotek nie czyta.
    • e33 Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 07.01.06, 14:42
      Kurcze, miałam nadzieję znaleźć tu jakieś rzetelne informacje na temat wpływu
      piguł na życie seksualne, a wy tu tylko jakieś...ble, ble, ble nie na temat...
      Skoro tak, to za przykładem charade opowiem coś na własnym przykładzie.
      Brałam pigułki przez 10 lat i z mojego życia erotycznego pozostało tylko
      wspomnienie. Mój długoletni związek wisiał już na włosku.. Zaliczyłam wszystkie
      atrakcje, o których wspomina się w tym artykule:
      "Spadek poziomu testosteronu we krwi powoduje pogorszenie samopoczucia,
      zmniejszenie energii i tzw. chęci do życia. Znacznie zmniejsza się też popęd
      płciowy i zainteresowanie seksem oraz zdolność osiągania orgazmu. Mogą
      pojawić się również problemy z odpowiednią lubrykacją (nawilżeniem pochwy)
      oraz ból podczas stosunku."-
      Wszystko to zaliczyłam... a do tego jeszcze depresję i obrzydliwe, ciemne plamy
      na twarzy.
      Nie chcę zwalać wszystkiego na piguły, ale jestem pewna, że one miały w tym
      swój (wcale nie mały) udział.
      Ktoś tu pisał o dobieraniu pigułek do konkretnej kobiety... Marzenia! Mój
      lekarz na moje namolne prośby wysłał mnie na podstawowe badanie krwi-pod kątem
      wątroby (no bo skąd te plamy?), po czym stwierdził, że wszystko jest w porządku
      i najlepiej jakbym mu już dała spokój i urodziła dziecko, bo kto będzie na nas
      w przyszłości pracował (serio- to jego słowa!).
      Zmieniłam lekarza. Ten potraktował mnie poważniej i zaproponował spiralę z
      hormonem. Wytłumaczył mi, że ta spirala zawiera inny rodzaj hormonu niż pigułki
      antykoncepcyjne- lewonogestrel (czy jakoś tak)- hormon "starego typu", który
      swoim działaniem przypomina działanie testorenu i nie wpływa na obniżenie
      libido, a do tego działa w mniejszych dawkach i miejscowo.
      Minął rok, a ja dopiero teraz zauważyłam, że coś w "tych sprawach" drgnęło. Mam
      nadzieję, że w końcu mój temperament wróci, bo przed pigułami naprawdę nie
      narzekałam na jego brak...
      A...i jeszcze jedno: brałam już wcześniej pigułki. Wtedy zawierały one końskie
      dawki hormonu i to właśnie tego, który zawiera owa spirala. Ciekawe, że wtedy
      nie zauważyłam spadku porządania...
      • charade Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 07.01.06, 18:44
        O to, to ! Paskudna suchość pochwy i te ciemne plamy ! Teraz jak widzę jakąś
        kobietę z ciemną plamą pod nosem (wygląda to jak wąs, ale nim nie jest), to od
        razu wiem o co chodzi i myślę, że bez pudła mogę powiedzieć, że bierze ona
        pigułki anty.
        Nienawidzę pigułek i będę je wszystkim odradzać. Najgorsze jest to, że piguły
        działają negatywnie nie od razu, a podstępnie, drobnymi kroczkami, przez co
        człowiek nie zdaje sobie sprawy, że to ich wina...
    • iberia29 Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 07.01.06, 17:23
      zatem ja naleze do jakiejs mniejszosci, bralam pigulki niemal 10 lat nie
      zauwazylam zadnych skutkow ubocznych a tym bardziej spadku libido-wrecz
      przeciwnie.
      • anais_nin666 Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 07.01.06, 19:09
        Iberia, nie jesteś sama;) Ja też nie zauważyłam spadku. Wzrostu tez nie, z
        tabletkami czy bez - libido zawsze w normie.
        Naprawdę dobrze dobrane tabletki, a jest ich masa, to droga do sukcesu.
        • charade Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 07.01.06, 21:01
          A ja myślę, że po prostu nie wszystkie kobiety mogą je brać. A ile czasu już
          jesteś na pigułkach, jeśli można spytać ?

          anais_nin666 napisała:

          > Iberia, nie jesteś sama;) Ja też nie zauważyłam spadku. Wzrostu tez nie, z
          > tabletkami czy bez - libido zawsze w normie.
          > Naprawdę dobrze dobrane tabletki, a jest ich masa, to droga do sukcesu.
          • anais_nin666 Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 07.01.06, 21:22
            Brałam 8 lat. Teraz mam przerwę.
            I zgodze sie w pełni - nie wszystkie kobiety moga je brac. Lekarz jest od tego,
            by dobrac odpowiednia forme antykoncepcji, a ze mamy ginekologow jakich mamy to
            i klopoty takie jak opisywane na tym forum.
            • kamao1 Re: artykuł dla kobiet bioracych piguły 07.01.06, 22:46
              Oj, to mój mąż już zupełnie by nie wyrobił gdybym przestała brać piguły
Inne wątki na temat:
Pełna wersja