pociągają mnie kobiety

13.01.06, 23:33
Nie sądzę, że jest dla mnie jakieś wyjście z sytuacji...Ale proszę, piszcie,
co o tym sądzicie.
Jestem zwyczajną mężatką, przeciętną kobietą, o takim sobie temperamencie.
Jeszcze w czasach młodzieńczych przeżywałam fascynacje kobietami, jednak
zostawały one w fazie raczej psychicznej. Po 5 latach małżeństwa, po
urodzeniu dziecka, poczułam, jakby coś się we mnie przebudziło. Kobiety
zaczęły pociągać mnie fizycznie. Wiedziona ciekawością spróbowałam zakazanego
owocu- i teraz klops. Nie potrafię się odnaleźć w sytuacji intymnej z mężem.
Zresztą on zawsze "odwalał robotę", nie poświęcał mi ani czasu, ani starań.
Seks z kobietą zaspokajał moją nie tylko namiętność fizyczną, lecz także
potrzebę bliskości emocjonalnej. Nie potrafię zbliżyć się emocjonalnie do
swojego męża, nie lubię jego pieszczot, nigdy nie rozmawiamy, nie
rozmawialiśmy przedtem, bo...on "taki jest". Unikam seksu jak mogę, mąż się
obraża. Teraz czuję się tak, jakbym go wykorzystała: dał mi dziecko, a teraz
idzie w odstawkę... Nie mogę przestawić się z powrotem. Cały czas myślę o
kobiecie, mam ochotę na kolejny romans. Czuję się niedobrze, nie fair, mam
niespokojne sny, czarno widzę przyszłość.
No i co ja niby mam z tym zrobić...?
    • vampirek444 Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 00:56
      Bywa i tak....
      Wiesz, gdyby Twój mąz byl "otwarty", mogłabys stworzyć trójkat. Ty, On, Ona....
      Co nie przeszkodzi Mu w zazdrosci o bliskośc emomocjonalną z kobieta.... Chociaz
      to dla nas facetów mniejsza ujma, niz zdrada z innym facetem....

      A jego pieszczoty? Też Cie nie "kręcą"?
      • anais_nin666 Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 09:54
        Niektórzy panowie uważają (w tym mój mąż),że zdrada kobiety z kobietą nie jest
        zdradą:) Pewnie dla niektórych nawet pobudzaczem;) Może Twój mąz ma podobną
        opinię? Mogłabyś wówczas spróbowac szczęścia w ramionach innej kobiety. Masz
        taką możliwość? Znasz kobietę, która chciałaby się z TObą kochać i z której Ty
        chciałabyś dotyku? Kobiety homoseksulane nie chodzą tabunami po ulicy, choć
        skłonności bi ma duża część z nas.
        Pragniesz kobiety tylko fizycznie czy także emocjonalnie?
        • woman-in-love Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 13:33
          a zdobyłas sie na szczerośc wobec męża? daj mu przynajmniej przyzwolenie na
          kochankę. W tej chwili rzeczywiscie postepujesz nie fair i słusznie Cie męczy
          sumienie.
          • kobitkaa Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 22:31
            Woman, jakiś czas temu między mną i mężem nie było za dobrze i byliśmy wobec
            siebie bardzo chłodni. Powiedziałam mu wtedy, że jak chce, może mieć kochankę,
            pod warunkiem, że nie będę nic o tym wiedzieć. Ale to i tak nie ma znaczenia.
            Mój mąż mnie kocha i nie chce mieć innej kobiety. Tak przynajmniej twierdzi.
          • kobitkaa Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 22:32
            Acha, masz słuszność pisząc, że słusznie mnie męczy sumienie. Tylko, że ja nie
            starałam się o takie pragnienia. One po prostu we mnie siedzą.
        • kobitkaa Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 22:28
          Anais (swoją drogą zastanawiający nick), tak jak napisałam, pragnę nie tylko
          sexu. Choć pewnie gdyby mój sex z mężem byłby udany, a nie taki kulejący od
          lat, może nie byłoby problemu. Pewnie i mogłabym "mieć" taką kobietę. Tylko
          bardzo boję się konsekwencji- że wszystko się po prostu sypnie.
          Dawno przed laty spytałam męża, co by zrobił, gdybym miała romans z kobietą.
          Zrobił okrągłe oczy i po chwili rzekł, że nie wie.
      • kobitkaa Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 22:24
        Vampirek, nie chce trójkątów. Bo trójkąty to tylko sex. Tymczasem ja potrzebuję
        nie tyle doznań fizycznych, co "dopieszczenia" emocjonalnego. Pieszczoty mojego
        męża...czekaj...a co to są pieszczoty mojego męża? ;)
        • anais_nin666 Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 22:50
          No i w tym kryje się odpowiedź. Pragniesz czułości, zainteresowania.
          Czujesz rozczarowanie mężczyznami. Żaden nie dał Ci tego czego oczekiwalas?
          Łudzisz się, że da Ci to kobieta? Jesli Twe doswiadczenia z mlodosci mowia Ci,
          ze kobieta Cie zrozumie to i w strone kobiet kierujesz swe kroki.
          Szkoda, ze nie powiedzialas mezowi tego o czym tu piszesz. Pewnie facet nie ma
          pojecia o tym co Cie nurtuje. Żyje w błogim przeświadczeniu, że jest ok.
    • kasiorek76 Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 15:50
      Moj mąż też uważa, ze seks z kobietą to nie zdrada, ale woli o tym wiedzieć.
      Poza tym istnieje obawa własnie, czy aby przypadkiem ten seks z kobieta
      bardziej mi sie spodoba niz seks z mężem. Ale rada dla Was to taka, że musicie
      ze sobą rozmawiac o swoich oczekiwaniach, bez zarzutów, wiem, że to trudne ale
      działa. Stwierdzenie Twojego męża że "on taki jest" to po prostu zbywanie.
      Skoro "odwala robotę" to powiedz mu co czujesz w sposób delikatny. Bo w tej
      chwili z kobietą możesz miec to, czego nie masz z mężem. Ale chyba nie taka
      jest kolejność. Poza tym faktycznie zapytaj męża, jesli tego nie zrobiłaś, jaki
      miałby stosunek, gdyby Tobie kobiety sie podobały i chciałabys sprobować,
      wyczuj go, a może pozwoli na małe co nieco :)
      pzdr
      • anais_nin666 Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 16:31
        Gorzej gdy seks z kobieta spodoba się jednak bardziej;)
        Małe co nieco z kobietą od czasu do czasu jest naprawdę fantastycznym przeżyciem.
      • mpingo Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 18:34
        No własnie tu mamy do czynienia ze zdradą a nawet czymś znacznie gorszym - bo maż idzie w odstawkę. :(
        • xena72 Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 20:16
          moj facet (nie mąż) mowi ze to nie zdrada ale chciałby
          popatrzeć...spróbować...a taka odmiana tez jest całkiem fajna :) a jedno
          drugiego nie zna chociaz z moim jestem 2,5 roku a z z nią od roku ale mniejsza
          częstotliwość spotkan no i przyjazn a nie uczucie :)
          • vigga Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 20:22
            Mój facet też powiedział że nie miałby nic przeciwko jakbym chciała spróbowac z
            kobietą a nalepiej jakby mógł na nas popatrzeć albo najlepiej sie przyłączyć,
            ale ja bym nie chciała żeby on sie kochał z inną...
            • xena72 Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 20:23
              a u mnie i ja się zgadzam i on chce spróbowac a ona się łamie bo jest mężatką:)
        • kobitkaa Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 22:40
          Mpingo, właśnie dlatego to jest najgorsze. Że nie umiem się rozdwoić :(
      • kobitkaa Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 22:38
        Kasiorek. Przez lata narzeczeństwa i małżeństwa (wiem, że zabrzmi to głupio)
        starałam się rozmawiać, tłumaczyć, naprowadzać, pokazywać, dawać do zrozumienia
        itp. Niestety nie dało to rezultatów. Po jakimś czasie i po wielu nocach, kiedy
        mój zaspokojony małżonek chrapał w najlepsze, a ja jak ta głupia lałam łzy w
        poduszkę, dałam za wygraną. Bo co jeszcze mogę zrobić?
        Uprzedzam rady typu: Idźcie do seksuologa. Zapewniam, że mój mąż nie pójdzie do
        seksuologa.
        • kobitkaa Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 22:44
          Ale fakt jest faktem. Mimo, że sex z moim mężem daleki jest od ideału, nie
          pociągają mnie inni mężczyźni. Nie chcę sexu z wyposzczenia, odwetu, czy
          zaznania przygody. Po prostu czuję, że potrzebuję kobiety. Ot i cała historia.
          Dziękuję wszystkim za posty.
          • anais_nin666 Re: pociągają mnie kobiety 14.01.06, 22:58
            Romanisk z babeczką. Brzmi dobrze:)
            Powodzenia Kobitko.
            I pogadaj jednak z mężem o pragnieniu bycia z kobietą...
            • kasiorek76 Re: pociągają mnie kobiety 16.01.06, 18:34
              i słusznie, będziesz wiedziała, na czym stoisz :)
              powodzenia :)
        • kasiorek76 Re: pociągają mnie kobiety 16.01.06, 18:32
          wierzę, mój też by nie poszedł :) Wyglada na to, że jest leniwy i chyba
          egoistyczny. Wychodzi na to, że potrzebuje wstrząsu, wzbudzenia zazdrości,
          jakiegos ostrzeżenia itp.
          Bo faktycznie, jak spodoba Ci sie bardziej seks z kobietą i odsuniesz sie od
          męża, to kiepsko to widzę.
          pzdr
Pełna wersja