milosz_furman
17.01.06, 23:53
Po wiellu latach i wielu spotkaniach i wielu doznaniach i wielu porażkach i
zaufaniach,zdradach i od nowa patrzeniach...spotkałem parę lat temu
kobietę ,która czasem maluje paznokcie na czerwono,ubiera sukienkę i jest
zmysłową kochanką, związuje włosy i robi kolację, upija się i śpiewa i tańczy
na stole, jest wszystkim co kocham i czego nie znoszę. I jest tym kimś z kim
chcę się zestarzeć. To się czasem zdarza
Najlepszego.