kamao1
25.01.06, 12:31
Kobietąktóre maja oziebłych męzów czesto się radzi: dbaj o siebie. Tylko co
to znaczy kobieta zadbana? To pytanie kieruję raczej do facetów, bo poglad
kobiet wydaje mi sie, że znam. Sama go prezentuję. Ale podejście mojego M
czasami mnie zaskakuje.
Gdy czasami wyciągnę jakiś stary niezbyt modny ciuch i skarże się, że nie mam
co na siebie włozyć, on zapewnia mnie, że przecież jestem świetnie ubrana.
Gdy ubiorę coś wystrzałowego, często tego nie zauważy. Gdy golę nogi pyta
mnie po co to robię, przecież nie muszę, włosy sa naturalne. Mawia, że nie
muszę się malować, bo przecież ładnie wyglądam bez makijażu. Fryzura? Byleby
się uczesaać i mieć czyste włosy. ładna bielizna? Po co, najlepiej wygladam
nago. Z jednej strony powinnam się cieszyć, bo zawsze mu się podobam, bez
wiekszych upiekszeń. Ale z drugiej zaś srtrony nie mam jak na niego
zadziałać! A moze działam, podświadomie?
Mężczyżni, co to znaczy, że kobieta jest zadbana? W jakim stopniu makijaż i
strój jest ważny? Jak wygląda kbieta zapuszczona, która przestała dbać o
siebie? Czy to chodzi o golenie nóg czy o coś innego? A może to mój M jest
jakiś dziwny?