prawydolewego
26.01.06, 20:32
Szukam odpowiedzi na dręczące mnie tematy i trafiłem na stary wątek:
Dziecko w związku = brak seksu
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=26384991&v=2&s=0
Niestety i u mnie tak jest że mimo ognistych łóżkowo lat na początku
małżeństwa, po urodzeniu dziecka żona kompletnie się zablokowała seksualnie.
Niby nie odmawia mi na zasadzie, chcesz to sobie weź i myślami jest gdzie
indziej, zimna, sucha, trzeba używać żelu. Nie pomaga tworzenie romantycznego
nastroju, czy graz wstępna, wręcz się wtedy irytuje. Chce mieć to za soba
niezależnie czy jestem delikatny czy gwałtowny. Całą energię przerzuciła na
zajmowanie się synem, teraz już przedszkolakiem, to jedyne, co wzbudza jej
emocje, przy tym się ekscytuje. Wyjścia wyjazdy we dwoje to kompletna klapa
myślami jest gdzie indziej (kłoda w łóżku), we troje, znowu ja jestem
niepotrzebny, bo nie zwraca na mnie uwagi, skupiona na dziecku i są dla niej
zawsze ciekawsze zajęcia niż seks.
Czy ktoś miał taki problem i sobie faktycznie poradził?