Seks bez penetracji...

05.03.06, 17:44
Moj facet, wiek 30 lat... Ja, dziewczyna z tzw tempramentem...
Moj mężczyzna najpierw mnie rozbudza, siebie rozbudza i pozniej koniec, nie
ma finalu. tak jest bardzo czesto i juz zaczyna mnie to wkurzac bo jestem
rozbudzona a on niechce sie ze mna kochac. Oralnie ja jego i owszem,
onanizacja tez, ale penetracja bardzo sporadycznie:(..
Nie wiem dlaczego, probowalam z nim rozmawiac ale nic sie nie dowiedzialam
pozatym ze jest zmeczony i takie tam.... ale wiem ze to nie jest prawda.
Jak wydusic z niego o co chodzi? Wiem ze go pociagam i podniecam, ale ma
jakas blokade jesli chodzi o penetracje mimo ze jak juz raz w czas do tego
dojdzie to jest naprawde super i dla niego i dla mnie:(...
Co zrobic:(?
    • anula36 Re: Seks bez penetracji... 05.03.06, 17:59
      a nie ma czasem problemow ze wzwodem?
      A oralnie on ciebie?
      W ogole jest zainteresowany tym co ty czujesz?
      • lusiapimpusia Re: Seks bez penetracji... 05.03.06, 18:09
        Wlasnie nie ma problemow ze wzwodem:(... Ale woli sobie sam zrobic dobrze albo
        ja mu robie dobrze...
        Wlasnie problem w tym ze mnie przytula, głaszcze, piesci, ale na tym koniec...
        • charade Re: Seks bez penetracji... 05.03.06, 18:16
          Zadam pytanie - jaką stosujecie antykoncepcję ?
    • sagittka Re: Seks bez penetracji... 05.03.06, 18:13
      Może boi się ciąży.
      Może nie jesteś kobietą, z którą chce założyć rodzinę, a jak wiadomo nie ma
      100% zabezpieczeń.
      • kret24 Re: Seks bez penetracji... 05.03.06, 23:46
        A może się ostro masturbował i ma taki nawyk?
        Możecie zacząć od kontaktów udowych czyli jego członek między Twoimi udami, a
        potem czyli tak po kilku tygodniach stosunek. Warto też członka przed
        wprowadzeniem dodatkowo stymulować ręką.
    • sonner Re: Seks bez penetracji... 06.03.06, 00:01
      Najlepiej sie go zapytaj. Swoja droga istnieje antykoncepcja 100% (tabletki) -
      no chyba ze raz bierze mezczyzna raz kobieta bo takie cuda tez sie zdarzaja.
      • anula36 Re: Seks bez penetracji... 06.03.06, 00:27
        sa tylko dwie 100% metody antykoncepcji: celibat i bycie w ciazy ( nie da sie
        zajsc 2 raz).
        Cala reszta w tym tabletki maja margines bledu a tabletkowe ciaze sie zdarzaja.
        • blackdevil Re: Seks bez penetracji... 06.03.06, 11:10
          jak nie wystarczy sila argumentu to uzyj argumentu sily - dosiadz go ;)) moze
          nie oskarzy Cie o gwalt ;)
        • sonner Re: Seks bez penetracji... 09.03.06, 01:31
          Ten margines bledu wynika ze zlego przyjmowania tabletek np zapomnienia itd,
          przyjmowania jednoczesnie innych lekow zwiekszajacy metabolizm pigolek np
          przeciwgrzybicznych, choroby ukladu pokarmowego, przyjmowanie jednoczesnie jakis
          preparatow np przeczyszczajacych itd. Jak ktos przyjmuje tabletke o jednej
          porze, nie ma powyzszych problemow, popija woda to nie ma szansy aby zajsc w
          ciaze.!!! A dla osob z watpliwosciami prosze zakaladac gumke.
    • metallica71 Re: Seks bez penetracji... 07.03.06, 12:25
      Ty masz problem z mezem, a ja z zona.Ja bym sie znia chcial kochac codziennie,
      a ona nie.Rozmowy nic nie daja.Ona nie chce i juz. Nie chce abym ja piescil
      oralnie, ona mnie piesci oralnie raz / dwa razy w miesiacu.Nasz seks byl do tej
      pory udany./10 lat malzenstwa/.NIE WIEM O CO CHODZI??
      • aska372 Re: Seks bez penetracji... 08.03.06, 15:49
        Ma kogoś.Skoro to sie dzieje od pewnego czasu,nawet wiesz od kiedy to niestety
        wskazuje na jedno.
    • maciek-maciek Re: Seks bez penetracji... 08.03.06, 17:59
      moze to jest blokada natury moralnej?
      ze seks sensu stricte jest zarezerwowany tylko dla malzenstwa?

      a pieszczoty, nawet te najbardziej zaawansowane, to dalej nie pewetracja...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja