...mój facet łazi za mna non stop

16.03.06, 15:13
...Co prawda to nie mąż - oboje jestesmy po rozwodach.
Jestesmy razem od 3 lat.
Moj problem polega na tym ze on chciałby czesto sie całować, przytulać kochać
a ja tego az tyle nie potrzebuje...
Szczerze mówiac czasem mnie to wkurza. Jestem zmeczona i chciałabym poprostu
połozyc sie spac bez swiadomości ze on chciałby cos zrobic..
    • abdulian Re: ...mój facet łazi za mna non stop 16.03.06, 15:29
      Banalnie zapytam - rozmowa na ten temat była?
      • gdusia0 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 16.03.06, 15:34
        mój mąż powiedziałby: nie jedna chciałby aby mąż ja tak traktował"...przeciez
        to sama przyjemnosć...tylko ze taka przyjemność może zemdlić ;)
        • rafaela6 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 16.03.06, 15:37
          rozmowa była - nie wiele dała.
          Podobno jestem tak wspaniała i atrakcyjna ze ho ho....
          to fajnie i ciesze sie bardzo ale czasem poprostu nie ma człowiek ochoty
          zmeczony jest i tyle bo za tym jak mawia moja moma "jak za duzo to i świnia
          nie zeżre"
          • happymezatka Re: ...mój facet łazi za mna non stop 17.03.06, 20:15
            tez tak mam.Kiedys potrafilam kochac sie z mezem 5 azy dziennie a teraz
            nieodzuwam az tak wielkiej potrzeby..Natomiast on tylko sie przytuli i juz w
            gotowosci do BOJU...
            I też nie wiem co mam robic bo głupio sie czuje jak mu mowie ze nie mam ochoty:(
    • ewolwenta Re: ...mój facet łazi za mna non stop 16.03.06, 15:37
      To może zastanów się nad trybem życia? Zmęczenie to nie jest dobry przyjaciel
      udanego związku. Zrób coś ze sobą i dla siebie na początek.
      • rafaela6 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 16.03.06, 15:41
        tryb zycia jest taki i inny nie bedzie ....
        praca przedszkole zajecia dodatkowe z córka, piesek zakupy
        sprzatanko.....obiadki Nie twierdze ze jestem jakos strasznie wykonczona ale
        poprostu wydaje mi sie ze Mój ukochany czasem przesadza...Az tak atrakcyjna nie
        jestem....
        Poza tym chyba nie moze zrozumiec ze ja tylu tych ieszczot przytulanek nie
        potrzebuje
        • ewolwenta Re: ...mój facet łazi za mna non stop 16.03.06, 15:47
          Nie uważasz, że coś tracisz?
          Jeśli nie uważasz, to współczuję ukochanemu. Czy faktycznie jest ukochany?
          A może jest tylko facetem „pod ręką” który przeciwdziała etykietce „singielki”?
          • rafaela6 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 16.03.06, 15:55
            cos tracę? Chyba nerwy czasami....
            seks i okazywanie sobie uczuc jest ok? ale co jesli jedna ze stron przesadza?
            A singielka nie obawiam sie ani byc ani miec jakiejs tam etykietki ..
            • rafaela6 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 16.03.06, 15:55
              cos tracę? Chyba nerwy czasami....
              > seks i okazywanie sobie uczuc jest ok!!!!!!!!!!! ale co jesli jedna ze stron
              przesadza?
              > A singielka nie obawiam sie ani byc ani miec jakiejs tam etykietki ..
          • anula36 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 16.03.06, 15:55
            niekoniecznie nie musi byc ukochany.
            Znam takich co naprawde potrafia "zamacac" na smierc. Nie kazdy musi to lubic
            co nie znaczy ze nie kocha.
            Niestety jedyne co mozna zrobic w takiej sytuacji to gadac do skutku albo sie
            przywyczaic- ciagle odpychanie moze "nie meza" zniechecic do zwiazku w ogole.
            • rafaela6 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 16.03.06, 15:59
              No wlaśnie... Wszystko musi miec swój umiar - tak myśle...
              Czasem mam wrażenie ze Moj ukochany mnie osacza..Ciagle chce byc ze mna
              Wszedzie i zawsze mi towarzyszyć...spedzac kazda wolan chwile....
              Wiem ze to moze fajnie brzmiec i pewnie niektóre z Pań o tym marza ale ja
              powoli zaczynam sie dusic....

    • thistle Re: ...mój facet łazi za mna non stop 16.03.06, 16:24
      dać mu miodu aż go zemdli....
      obłapiać, obściskiwać, miziać, mamzić i obśliniać,szczególnie po powrocie z
      pracy, dwie pobudki 5.30 - "bo ja się tylko trochę poprzytulam i zaraz idę
      spać", nie dawać obejrzeć meczu/wiadomości/filmu/reklamy proszku do prania bez
      54 całusów.Nie odchodzic dalej niż na 50cm,a i to tylko do toalety.
      Po trzech dniach musi wymięknąć...
      • ewolwenta Re: ...mój facet łazi za mna non stop 16.03.06, 20:25
        hehe doskonałe
        ale na mojego nie działa ;)
        • anula36 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 16.03.06, 21:41
          czyzby nie byl tym ukochanym:P
          • ewolwenta Re: ...mój facet łazi za mna non stop 16.03.06, 21:47
            ja nie narzekam, przeciwnie cieszę się że się nie zraża ;P
            żałuję tylko że na przytulankach się kończy zbyt często
    • tomry1 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 17.03.06, 08:34
      Dzień 1.
      Dzisiaj była 10 rocznica naszego ślubu. Świętowania to tam za dużo
      nie było. Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć naszą noc poślubną,
      Zdzisław zamknął się w łazience i płakał.

      Dzień 2.
      Zdzisław wyznał mi swój największy sekret. Powiedział, że jest
      impotentem. Też mi odkrycie! Czy on naprawdę myślał, że tego nie
      zauważyłam już pięć lat temu? Dodatkowo przyznał się, że od paru
      miesięcy bierze Prozac.

      Dzień 3.
      Chyba mamy małżeński kryzys. Przecież kobieta też ma swoje
      potrzeby ! Co mam robić

      Dzień 4.
      Podmieniłam Prozac na Viagre, .... nie zauważył... połknął... czekam
      niecierpliwie.....

      Dzień 5.
      BŁOGOŚĆ! Absolutna błogość!

      Dzień 6.
      Czyż życie nie jest cudowne? Trochę trudno mi pisać, gdyż ciągle to
      robimy.

      Dzień 7.
      Wszystko mu się kojarzy z jednym! Ale muszę przyznać, że to jest
      bardzo zabawne - wydaje mi się, że nigdy przedtem nie byłam taka
      szczęśliwa.

      Dzień 8.
      Chyba wziął zbyt dużo pastylek przez weekend. Jestem cała obolała.

      Dzień 9.
      Nie miałam, kiedy napisać...

      Dzień 10.
      Zaczynam się przed nim ukrywać. Najgorsze jest to, że popija Viagę
      whisky! Czuję się kompletnie załamana... Żyję z kimś, kto jest
      mieszanką Murzyna z wiertarką udarową...

      Dzień 11.
      Żałuję, że nie jest homoseksualistą Nie robię makijażu,
      przestałam myć zęby, ba - nawet już się nie myję. Na nic ! Nie
      czuję się bezpieczna nawet, kiedy ziewam... Zdzisław atakuje
      podstępnie! Jeśli znów wyskoczy z tym swoim "Oops, przepraszam",
      chyba zabiję drania.

      Dzień 12.
      Myślę, że będę musiała go zabić. Zaczynam trzymać się wszystkiego,
      na czym usiądę. Koty i psy omijają go z daleka, a nasi przyjaciele
      przestali nas odwiedzać.

      Dzień 13.
      Podmieniłam Viagrę na Prozac, ale nie zauważyłam specjalnej
      różnicy... O matko ! Znów tu idzie !

      Dzień 14.
      Prozac skutkuje Przez cały dzień siedzi przed telewizorem z
      pilotem w ręce, zauważa mnie tylko kiedy podaję jedzenie lub piwo ....

      BŁOGOŚĆ !
      Absolutna błogość !*
      • tomry1 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 17.03.06, 08:53
        Dzień 1.
        Dzisiaj była 10 rocznica naszego ślubu. Świętowania to tam za dużo
        nie było. Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć naszą noc poślubną,
        Krystyna włączyła M jak Miłość.

        Dzień 2.
        Krystyna wyznała mi, że ma migrenę i bierze leki ziołowe od kilku lat. Też mi
        odkrycie! Czy on naprawdę myślała, że tego nie
        zauważyłem już pięć lat temu?

        Dzień 3.
        Chyba mamy małżeński kryzys. Przecież mężczyzna też ma swoje
        potrzeby ! Co mam robić? Biegnę po browar. BŁOGOŚĆ!

        Dzień 4.
        Skłamałem, ze dostałem podwyższkę i super premię .... nie zauważyła...
        łyknęła... czekam
        niecierpliwie.....

        Dzień 5.
        BŁOGOŚĆ! Absolutna błogość!

        Dzień 6.
        Czyż życie nie jest cudowne? Trochę trudno mi pisać, gdyż ciągle to
        robimy.

        Dzień 7.
        Wszystko jej się kojarzy z jednym! Ale muszę przyznać, że to jest
        bardzo zabawne - wydaje mi się, że nigdy przedtem nie byłem taki
        szczęśliwy.

        Dzień 8.
        Chyba zbyt dużo wydała przez weekend. Jestem cały obolały.

        Dzień 9.
        Nie miałem, kiedy napisać...

        Dzień 10.
        Zaczynam się przed nią ukrywać. Najgorsze jest to, że wzięła sobie urlop !
        Czuję się kompletnie załamany...

        Dzień 11.
        Żałuję, że nie jest pedałem. Nie myję się,
        przestałem używać dezodorantów . Na nic ! Nie
        czuję się bezpieczny nawet, kiedy sikam... Krystyna atakuje
        podstępnie! Jeśli znów wyskoczy z tym swoim "Zobacz znów wyprzedaż!",
        chyba zabiję ….

        Dzień 12.
        Myślę, że będę musiał ją zabić. Zaczynam trzymać się wszystkiego,
        na czym usiądę. Odbieram kilka telefonów dziennie z banku.

        Dzień 13.
        Podmieniłem kartę kredytową , ale nie zauważyłem specjalnej
        różnicy... O matko ! Znów cos zobaczyła na wystawie!

        Dzień 14.
        Debet wyczerpany. Skutkuje. Przez cały dzień siedzi przed telewizorem i
        ogląda sierale, zauważa mnie tylko kiedy podaję tabletki od bólu głowy ....

        Dzień 15.
        Znalazłem w kieszeni parę monet. Na piwo wystarczy
        BŁOGOŚĆ !
        Absolutna błogość !*
    • drak02 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 17.03.06, 10:56
      rafaela6 napisała:

      > ...Co prawda to nie mąż - oboje jestesmy po rozwodach.
      > Jestesmy razem od 3 lat.
      > Moj problem polega na tym ze on chciałby czesto sie całować, przytulać kochać
      > a ja tego az tyle nie potrzebuje...
      > Szczerze mówiac czasem mnie to wkurza. Jestem zmeczona i chciałabym poprostu
      > połozyc sie spac bez swiadomości ze on chciałby cos zrobic..

      jest taki typ facetów, których ja nazywam "zagłaszczacze". Zagłaszczacz moze
      cię zagłaskać na śmierć, mędzi , jęczy i smuci. Ma maślane oczy i ciągle by się
      pieścił. Niektóre kobiety to lubią inne nie. osobiscie uważam zgodnie z ludowym
      przysłowiem że" czego za dużo to nawey świnia nie zje".
      • drak02 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 17.03.06, 11:00
        Dobrym rozwiązanie na takiego piesczocha jet plaskacz w czoło tak na
        opamiętanie. najlepiej od razu po przebudzeniu , zanim zacznie nawet myśleć o
        macaniu- profilaktycznie z rana w czoło albo "karczycho" (jak śpi na brzuchu).
        • rafaela6 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 17.03.06, 12:05
          hmmm moze
          obawiam sie jednak ze to ni o to chodzi....
          moze powinien sobie znależć taka co tak lubi
          albo ja takiego co taki nie jest...
          • petra77 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 17.03.06, 12:40
            A może on się po prostu nudzi? Ty masz tyle zajęć , a on? Może nie ma nic
            ciekawszego do roboty?
            • rafaela6 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 17.03.06, 12:44
              a w tym tez jest chyba troche racji....
              jak by sie wział i zaczal cos wiecej robic to moze nie myślałby o jednym....
              • drak02 Re: ...mój facet łazi za mna non stop 17.03.06, 15:34
                Kup mu plastikową lalkę s sex shopu, taką z obiecująco rozdziawioną buzią- moze
                będzie bardziej wyrozumiała:)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja