problem łóżkowy, poradźcie

17.03.06, 10:26
wiec sprawa wyglada tak ze jestesmy pawie dwa lata po ślubie, moj mą w łóżku
jest bardzo dobrym kochankiem zawsze to on pierwszy przychodzi do mnie ja
prawde mowiac nigdy taka juz jestem i on sie na to obraża czy cso jest ze mna
nie tak?? pozatym lubi miłość oralna i doprowadza mnie tym do szalu (czyt,
jest mi dobrze) widze ze oczekuje tego samego jednak nie daje mu tego gdyz
nie lubie pare razy robilam mu w ten sposob dobrze ale prawde mowiac nie sama
z siebie czy to wszystko moze być powodem ze odsuwa sie odemnie i moze szukac
czegos innego co da mu inna kobieta czy cos robie zle? taka jestem i juz,
    • drak02 Re: problem łóżkowy, poradźcie 17.03.06, 11:15
      kasia782 napisała:

      > wiec sprawa wyglada tak ze jestesmy pawie dwa lata po ślubie, moj mą w łóżku
      > jest bardzo dobrym kochankiem zawsze to on pierwszy przychodzi do mnie ja
      > prawde mowiac nigdy taka juz jestem i on sie na to obraża czy cso jest ze mna
      > nie tak?? pozatym lubi miłość oralna i doprowadza mnie tym do szalu (czyt,
      > jest mi dobrze) widze ze oczekuje tego samego jednak nie daje mu tego gdyz
      > nie lubie pare razy robilam mu w ten sposob dobrze ale prawde mowiac nie sama
      > z siebie czy to wszystko moze być powodem ze odsuwa sie odemnie i moze szukac
      > czegos innego co da mu inna kobieta czy cos robie zle? taka jestem i juz,

      Niektóre kobiety tak mają, nie inicjują pożycia lub bardzo rzadko.
      Jeżeli zależy ci na męzu i go pożądasz to wrto czasem zainicjowac jakieś
      działania. Co do milości oralnej, jak ktoś nie lubi to nie ma sensu się zmuszać.
    • abdulian Re: problem łóżkowy, poradźcie 17.03.06, 11:35
      Mężczyzna w takiej sytuacji, tak wynika z moich doświadczeń, może czuć się nie
      tylko sfrustrowany, ale wręcz czuć, że jego kobieta już go nie pożąda tak jak
      dawniej.

      Wyobraź sobie, że on się stara zależy mu, a ty tylko biernie odpowiadasz - fakt,
      twierdząco, co jest O.K, ale na pewno nie można powiedzieć, że jest dobrze.
      Zainicjuj dwa trzy razy seks sama i zobacz jak on zareaguje i jakie to na nim
      zrobi wrażenie. To będzie najlepszy dowód. Zrób to tylko dla siebie, żeby się
      przekonać.

      Co do seksu oralnego to cóż - nic na siłę.
      • metwoh Re: problem łóżkowy, poradźcie 17.03.06, 16:05
        jasne, nic na siłę. Najwyżej skorzysta z usługi. Tylko 50 zł przy drodze
        • j.g.k Re: problem łóżkowy, poradźcie 17.03.06, 16:35
          gwarantuje ci ze za pewien czas jemu znudzi sie nieustajace stukaniie do
          twojego okieneczka, poszuka sobie innego.
          Cos tkwi w tobie co nie pozwala ci odprezyc sie i cieszyc sie sexem ( 2 lata po
          slubie?). poszukaj szybko co to jest, moze chemia ( leki, antykoncepcja itp)
          choc nie sadze, albo cos w glowie co cie hamuje.
    • sonner Re: problem łóżkowy, poradźcie 18.03.06, 00:02
      Co to za stwierdzenie juz taka jestem. Jak by twoj maz powiedzial, wiesz lubie
      chodzic do burdelu, poprosto juz taki jestem. Mowi sie ze jak sie kogos kocha to
      trzeba go akceptowac. Ale to sa przede wszystkim kompromisy!!! Sluchajcie czy
      naprawde to jest takie poswiecenie aby zainicjowac seks??!!!Przecie oboje tego
      chca, oboje to lubia (narazie), wiec o co chodzi. Seks oralny - ok nikogo nie
      mozna zmuszac, trzeba sie zastanowic jak sobie z tym poradzic przeciez nie
      trzeba odrazu deepthroat. A teraz do roboty !!!! :)
    • morfeuszka22 Re: problem łóżkowy, poradźcie 18.03.06, 14:23
      Wspolczuje...ale twojemu mezowi. A potem wielkie zdziwienie, ze maz zdradza.
      Szkoda slow, eh.
      • j.g.k Re: problem łóżkowy, poradźcie 18.03.06, 16:57
        wiesz , ze jest bardzo mozliwe ze twoj maz jest juz na tym forum, jako
        poszukujacy kochanki?
        i na pewno nie z wlasnej winy. jak ty mu nie dajesz , da sasiadka, kolezanka
        itp. dziewczyna bedzie miala frajde a ty mozesz rowalic swoje malzenstwo.
        proponuje szybko brac sie za robotki i to nie na drutach.
        • kasia782 Re: problem łóżkowy, poradźcie 21.03.06, 14:49
          ale nei dodalam jednego najwazniejszego ze byc moze jest to powodem spadku
          libido 8 meisiecy temu urodzilam coreczke i mzoe to jest wlasnie problem to
          tego mala daje mocno w kosc i jestem niewyspana ciagle
          • toksol Re: problem łóżkowy, poradźcie 22.03.06, 09:40
            Trzeba pamiętać, żę w małżeństwie pierwszy przed dziećmi jest małżonek. Więc
            się wysypiaj kiedy możesz, ale dla dobra dziecka trzeba, aby miedzy rodzicami
            było dobrze. Nawet czasem kosztem dziecka. To się potem opłaci. Dziecko powinno
            mieć dwoje mało sfrustrowanych rodziców.
            • your_and Re: problem łóżkowy, poradźcie 22.03.06, 10:06
              toksol napisał:
              > Trzeba pamiętać, żę w małżeństwie pierwszy przed dziećmi jest małżonek.
              > (...) Nawet czasem kosztem dziecka. To się potem opłaci.

              Spróbuj napisać coś takiego na emama...
              Zadziobią cię żywcem, albo odeślą do psychiatry :-)
    • bastet.bellatrix Re: problem łóżkowy, poradźcie 23.03.06, 17:10
      Nie no, pewnie - mąż chce, a ty śmiesz go nie zaspokajać oralnie?! ;P

      Metwoh - dobrze się czujesz?? ;)
      Mam nadzieję, że po usłudze już ci zelżał ucisk... ;)
      • c.bryant Re: problem łóżkowy, poradźcie 23.03.06, 23:08
        Ha ha ha, trzeba pamiętać, że pierwszy jest małżonek. Jaki ograny kawałek!
        Tylko tak się głupio składa, że pojawienie się dziecka zwykle powoduje większe
        frustracje u faceta, niż u kobiety. Więc większośc kobiet oprócz brania na
        siebie opieki nad dzieckiem, dodatkowo troszczy się bardziej o męża. Ale
        przecież powinna jeszcze jedna z drugą założyć seksowną bieliznę i pomiędzy
        karmieniem, przewijaniem i pracami domowymi uwodzić męża w sypialni, bo jak
        nie, to jest oziębła. I niech no spróbuje nie mieć orgazmu, przecież to będzie
        znaczyło, że on jest kiepski w łóżku, a on nie może być kiepski, nie nie. Ale
        on może być zmęczony pracą i palcem w domu nie kiwnąć, on może nawet na sex nie
        mieć ochoty. Może sobie nawet znaleźć inną chętną, i spotykać się z nią
        pomiedzy pracą a domem. A wszystko przez to, że tak przeżywa,że został
        tatusiem.
Pełna wersja