sharon5
19.03.06, 14:24
Oboje z mężem jesteśmy po przejściach. Poznaliśmy się już po rozwodach, ale
cóż z tego, kiedy w rodzinie mojego męża wciąż prym wiedzie jego była.Głównie
dzieci ugruntowały jej tą pozycję, bo przecież mamą, która nie ułożyła sobie
życia ponownie, rodzina taty ma obowiązek się opiekować. Nadmienię, że dzieci
są już samodzielne i mają ogromny wpływ na wszystko co dzieje się w rodzinie
męża.Jest coraz więcej spraw, które mąż załatwia za moimi plecami, telefonuje
tak, abym nie słyszała, wdaje się w rozmowy z córką na temat kondycji naszego
małzeństwa, itp. A między nami psuje się coraz bardziej.Ja, dziewczyna
uwielbiająca sex, zaczynam go unikać.Coś się we mnie zmieniło, zacięłam się,
nie mogę sobie z tym poradzić.Kiedyś uwielbiałam mojego męża, ale teraz to
się zmienia.Rozmowy utknęły w martwym punkcie. Co radzicie?