hawwah22
22.03.06, 12:07
ja juz nie wiem. jestesmy razem jakies 1,5 roku, znamy sie 3 lata, moze nie
dlugo, ale po tym czasie mnie sie wyadaje ze seks powinien byc dawno temu.
Wszystko jest pieknie i ladnie, pieszczoty sa, mamy warunki na seks, nikt Nam
nie przeszkodzi, mieszkamy razem, On jakis problemow ze wzwodem czy czyms nie
ma, ja jestem chetna, ale On cos nie bardzo, choc twierdzi ze chce sie
Kochac, odpada tez obawa o ciaze, na codzien duzo czulosci itd, nie zdradza.
Jedno ale oboje jestesmy dosc mlodzi i On jeszcze nigdy sie nie kochal [a ja
tak] przynajmniej tak mi mowil a ja mu wierze. Na poczatku jeszcze cos tam
probowal ale sie 2 razy nie udalo, moze prezerwatywa byla przeszkoda a teraz
jak nawet nie wymagam prezerwatywy i tak zero prob. Mimo iz ciagle twierdzi
ze chce. Rozmowy byly, byl placz, tlumaczenia i dalej NIC.
Moze ktos podpowie co robic ??