kiedy facet mówi ,ze...

28.03.06, 17:57
nie może na mnie patrzeć , ani słuchać, że się mnie brzydzi, że dla mnie p...
jest ważne w zyciu...

To juz szans na normalny związek- nie ma prawda???
Przyznacie ,ze to bardzo poniżające- usłyszeć coś takiego...
    • anula36 Re: kiedy facet mówi ,ze... 28.03.06, 18:02
      co najwyzej korespondencyjny , zwlaszcza jesli sie brzydzi...
    • anais_nin666 Re: kiedy facet mówi ,ze... 28.03.06, 18:32
      Ponizające? Nie wiem, ale bardzo przykre.
      Pamiętaj, że czasem w złości mówimy różne rzeczy, często niebyt mądre i nie
      zawsze prawdziwe. Chcemy kogoś zranić, jesli go znamy dobrze, to doskonale wiemy
      co powiedzieć, by cios był celny i wystarczająco silny. Pytanie na ile to, co ów
      ktoś powiedział było faktycznie prawdziwe, a na ile było tylko prowokacją,
      zlosliwością.
      • dixia Re: kiedy facet mówi ,ze... 28.03.06, 20:18
        Bardzo mądra uwaga!! Zgadzam się w pełni.
        • charade Re: kiedy facet mówi ,ze... 28.03.06, 20:31
          Czy to prawda, czy też prowokacja, facet jest chamem i też bym się zaczęła nim
          brzydzić, gdyby mi powiedział coś takiego.
          • anais_nin666 Re: kiedy facet mówi ,ze... 28.03.06, 22:05
            Każdy z nas czasem bywa chamski, złosliwy, wredny. Gdyby każda zniewaga
            zohydzała nam partnera, to żaden związek nie dotrwałby roku.
            Jedni są bardziej zajadli w rzucaniu przykrych słów, inni mniej, na pewno
            wiekszośc z nas potrafi byc niemiła do bólu; tylko czy w związku nie należy
            umieć w końcu spojrzec sobie w oczy i powiedziec przepraszam? Myślę, że w tym
            wypadku przepraszam + wytłumaczenie gwałtowności zachowania wyjaśniloby sprawę
            (przy założeniu,że facetowi zalezy, ale tego akurat nie wiemy).
            • zabkamala1 Re: kiedy facet mówi ,ze... 29.03.06, 09:49
              Forma wypowiedzi jest ważna i powód
              Ja ostatnio zrobiłam wielką afere(jak najbardziej usprawiedliwioną) mężowi, za
              potajemne brykaniu po stronach sexu w necie. Poleciały podobne teksty, aby mu
              uzmysłowić jak bardzo mnie zranił. To ze powiedziałam mu że brzydze się teraz
              naszej pościeli i nie pójde z nim więcej do łóżka, że on sam jest obrzydliwy
              nie znaczy,że to koniec. Poprostu musiał to usłyszeć, aby źle się poczuł sam ze
              sobą.
              • woman-in-love Re: kiedy facet mówi ,ze... 29.03.06, 09:51
                kiedy facet mówi takie rzeczy świadczy tylko o nim i lego poziomie. Cham i tyle.
                • morbius1 Re: kiedy facet mówi ,ze... 29.03.06, 10:02
                  no to zabkamala tez jest niewychowana.:-)
                  zgadzam sie z anais_nin.
    • m.nikla ON MI TO PARE RAZY POWTÓRZYŁ... 29.03.06, 10:28
      to nie był jeden raz...ja to ciągle słyszę...
      ale naprawdę...nic złego ( fizycznie) ze mną nie jest...jestem normalną
      kobietą...mam 20 pare lat...

      nie wiem... strasznie mnie to zabolało...i boli...
      • goscinnie_ino Re: ON MI TO PARE RAZY POWTÓRZYŁ... 29.03.06, 11:25
        oki - powiedzmy, że można się wkurzyc i wywrzeszczeć w końcu złośc na partnera!
        ale na litość boską, można to zrobic w jakiś normalny sposób!!! moim skromnym
        zdaniem to właśnie w takich momentach jesteśmy prawdziwi, do bólu szczerzy, bez
        hamulców.
        może jestem nie z tej epoki i za dużo wymagam od ludzi, ale dla mnie takie
        zachowania są nie do zaakceptowania! z całym szacunkiem dla wolności słowa i
        rozkołatanych nerwów!
        • woman-in-love Re: ON MI TO PARE RAZY POWTÓRZYŁ... 29.03.06, 15:28
          prawdę na ogól mówimy w gniewie (ale nie musicie włączać caps'a)
    • gaga_tek81 Re: kiedy facet mówi ,ze... 30.03.06, 10:21
      jeśli facet tak się do Ciebie zwraca,to nie ma za grosz szacunku do Twojej
      osoby.wiesz,tu nie chodzi bynajmniej o tą jedna konkretną sytuację a o ich całą
      masę która może zaistnieć jeśli zdecydujesz się stworzyć z nim stały
      związek.skoro sobie na to pozwolił i nie poczuł wyrzutów sumienia to daj sobie z
      tym spokój.jaki sens widzisz w tym,żeby facet pomiatał nie tylko Twoimi
      uczuciami ale i Toba samą?jest na świecie tylu facetów,którzy są o niebo
      bardziej taktowni,umieją docenić swoją kobietę a jak pojawia się jakiś problem
      to nie traktują jej jak przedmiot,któremu można nagadać co się chce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja