wielkiblekit 01.04.06, 00:43 Witam Mam juz prawie 1,5 roczne dziecko i 0 ochoty na seks malzenski. PZred dzieckiem maz nie mogl sie ode mnie opedziec, teraz ja moglabym nie kochac sie miesiacami. CO sie dzieje ze mna? Jak zaradzic temu? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kawitator Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 01.04.06, 18:25 Tememt ten był juz wielokrotnie omawiany. Czekałem dłuższy czs aby panie bedące na forum wypowiedziłay się . Poniewaz jak widać milcza postaram sie w miare swoich mozliwości wyjasnić ci sytuację PZred > dzieckiem maz nie mogl sie ode mnie opedziec Chciałas mieć dziecko i robiłas wszystko aby do tego doprowadzić Stąd ochota na seks Prawdopodobnie tak jak u innych największą ochote miałas w okresie płodnym Starania ja piszesz okazały się skuteczne masz dziecko jestes spełniona jako matka. teraz ja moglabym nie kochac sie miesiacami. CO sie dzieje ze mna? Masz dziecko i dalsze wspólżycie nie jest ci do niczego potrzebne Koncentrujesz swoje uczucie na dziecku. Mąż? Cóż zrobił swoje, może teraz bzyknąc się sam. Jak zaradzic temu? Prosto Podaj namiary na forum . Poradzimy mu tu aby nie warowała przy wstretnej niedajce i znalazł sobie jakąs inna panienke do bzykania. Kiedy się zorientujesz i poczujesz ze facet może wyfrunąć z gniazdka ochota na seks wróci. Jeżeli tego nie zrobi to odejdzie mu ochota na seks z Tobą i za kilka lat jak bedziesz miała wiek 33 -35 lat przylecisz tutaj i dołaczysz do chóru -Mój mąż nie chce się ze mna kochać Odpowiedz Link
wielkiblekit Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 02.04.06, 13:04 DZiekuej Ci za twa zwyczajna ludzka zyczliwosc:) Badz pewien ze to co dajesz z siebie innym wroci do ciebie spotegowane w swej sile. Pozdrawiam Odpowiedz Link
kawitator Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 02.04.06, 17:13 Odezwałem sie tylko dlatego że kobiałki będące w przeważającej większości na tym forum olały twoje pytania. Jeżeli spodziewałaś się od faceta słów zrozumienia i wsparcia twojej niechęci do seksu z własnym mężem to nie do mnie. Wytłumaczyłem Ci dlaczego po porodzie straciłaś ochotę na seks. Co z tym zrobisz Twoja sprawa Twoje rybki, twoje akwarium i Twoje życie. Czwarte przykazanie kobiet w rozmowach z facetami Pytaj tylko wtedy jeżeli naprawdę gotowa jesteś usłyszeć szczerą odpowiedź Odpowiedz Link
thistle Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 02.04.06, 18:01 kobiety nie odpowiedziały -moze czekają, aż autorkapostu przejrzy archiwa forum. Niemniej twoja odpowiedź była delikatnie ujmując - nietaktowna.Łatwo jest kopnąć leżącego i rzucić "life is brutal" na odczepne. I jeszcze czuć się taaakim mądrym. Do autorki: pewnie w wielu wątkach znajdziesz to samo - zrób badania hormonalne (głównie prolaktyna), poproś o pomoc przy maluchu i daj sobie np. weekend urlopu z mężem zdala od codziennosci, poproś kogoś o regularną pomoc przy dziecku i zrób sobie 1 popołudnie w tygodniu dla siebie - urody i samopoczucia. Skontaktuj się z psychologiem - może to ślimacząca się depresja poporodowa? Jeśli coś między wami jest "niezałatwione", masz o coś żal, cos Cię boli a nie miałaś siły o tym pogadac- zrób to, czasem"trupy w szafie" potrafią odebrać ochotę do życia ,a co dopiero na seks. Tu też psych.nie zaszkodzi. I truizm koncowy : gadac,gadać,gadac z M. Trzymaj się,wiosna idzie i dobrze będzie :) Odpowiedz Link
tomek_abc Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 02.04.06, 18:43 Nie zauwazyłem, aby autorka watku szukała akceptacji? Myśle że juz zrobiła 1 krok ku normalności bo wie, że coś jesy nie tak jak powinno być i chce coś z tym zrobić. MYśle , że takie wątki zasługują na większą uwagę (i wsparcie) niż, watki w stylu.... moja kobieta/facet nie chce sie kochać, czy mogę ją zdradzić? zaraz odzywa sie chór nawiedzonych (solidarnych) ...tak tak tak....nie chce Cię to zdradzaj, masz prawo, kopnij ją/jego w tyłek, poszukaj szczęścia za rogiem. Odpowiedz Link
wielkiblekit Z taka szczeroscia 02.04.06, 22:04 pewno twoj/e zwiaz(e)k/i funkcjonuja bezproblemowo.:) Zazdroszcze:)Jako staly bywalec tego forum napewno wiesz co mowisz;) Odpowiedz Link
kawitator Re: Z taka szczeroscia 02.04.06, 22:39 pewno twoj/e zwiaz(e)k/i funkcjonuja bezproblemowo.:) Dokładnie moje małżeństwo. Jestem z moją dziewczyną już ponad 30 lat. Nie ma związków bezproblemowych Cos takiego nie istnieje Tu nie chodzi o brak problemów Tu chodzi o ich rozwiązywanie lub przynajmniej próby rozwiązania bowiem nie wszystko da się rozwiązać ku pełnemu zadowoleniu obu stron. Aby zabrać się do próby rozwiązania problemu należy go najpierw zdiagnozować. Zła diagnoza złe rozwiązanie czyli walczymy z wiatrakami a nie z naszymi problemami. Do thistle Niemniej twoja odpowiedź była delikatnie ujmując – nietaktowna. Taki juz mam charakter Łatwo jest kopnąć leżącego i rzucić "life is brutal" na odczepne. I jeszcze czuć się taaakim mądrym. A to jest twoja interpretacja masz oczywiście do niej prawo Twoje rady są zasadne i życzliwe poza jednym mitem który powtarzany jest na tym forum z godnym podziwu uporem. Szczera rozmowa załatwi wszystko a jak nie załatwi to rozmawiać jeszcze raz i jeszcze raz. Szczera rozmowa o seksie jest możliwa między kobietą i mężczyzną tylko wtedy kiedy ich znajomość nie ma absolutnie żadnego kontekstu seksualnego W przypadku naszej Pani w jej rozmowie z mężem obje strony będą tworzyły sztuczne obrazu, będą grały co nie znaczy ze nie w wyniku nie mogą wypracować pewnego konsensusu Ale ile to będzie miło wspólnego z rozwiązywaniem ich prawdziwych problemów. Do Tomka abc MYśle , że takie wątki zasługują na większą uwagę (i wsparcie) niż Uważam ze ludzie piszący na forum, przedstawiający swoje problemy nie piszą tylko dlatego aby otrzymać sucha odpowiedz typu link do 27 dyskusji z lat poprzednich o takim samym problemie . Każda taka osoba chciała by aby inny człowiek przeczytał jej post i odpowiedział jej osobiście . Odpowiedz Link
thistle Re: Z taka szczeroscia 03.04.06, 10:59 (ciach) Taki juz mam charakter > Łatwo jest kopnąć leżącego i rzucić "life is brutal" na odczepne. I jeszcze > czuć się taaakim mądrym. > A to jest twoja interpretacja masz oczywiście do niej prawo gdybyś skonczył na jednym napastliwym poście nie kusiłabym się o interpretację - każdy może mieć np.kaca - dwa to już nadmiar...troski. > Twoje rady są zasadne i życzliwe poza jednym mitem który powtarzany jest na > tym forum z godnym podziwu uporem. Szczera rozmowa załatwi wszystko a jak nie > > załatwi to rozmawiać jeszcze raz i jeszcze raz. Szczera rozmowa o seksie jest > możliwa między kobietą i mężczyzną tylko wtedy kiedy ich znajomość nie ma > absolutnie żadnego kontekstu seksualnego. Tutaj mogę się podeprzeć tylko własnym doświadczeniem, mówiąc :BZDURA. Dopiero spojrzenie na własne libido(i wszystko inne) z boku umożliwia w miarę - lub choć częsciowo - obiektywne rozpatrzenie problemu. Taką rozmowę uNIEmożliwia jedynie przesadnie rozbuchane ego. Ale to się leczy. Inaczej od jakichś dwóch lat byłabym rozwódką. W przypadku naszej Pani w jej > rozmowie z mężem obje strony będą tworzyły sztuczne obrazu, będą grały co nie > znaczy ze nie w wyniku nie mogą wypracować pewnego konsensusu Ale ile to będzie > > miło wspólnego z rozwiązywaniem ich prawdziwych problemów. Tu już popisujesz się jasnowidztwem. Albo wdrukowujesz jakieś własne negatywne doświadczenia. Whatever. Kobieta popisała sie sporą odwagą przyznając się do oziębłości na forum, gdzie takich ludzi odsądza się od czci i wiary znacznie częściej,niż wnika w naturę ich problemu. Oczekiwała pomocy. Dostała kopa za niewinność - NIC w jej poście nie mogło posłużyć za podstawę do listy zarzutów, które jej postawiłeś. Nie lubię ludzi,którzy bezinteresownie wyżywają się na innych. Odpowiedz Link
tomek_abc Re: Z taka szczeroscia 03.04.06, 15:18 kawitator napisał: > Do Tomka abc > MYśle , że takie wątki zasługują na większą uwagę (i wsparcie) niż > Uważam ze ludzie piszący na forum, przedstawiający swoje problemy nie piszą > tylko dlatego aby otrzymać sucha odpowiedz typu link do 27 dyskusji z lat > poprzednich o takim samym problemie . Każda taka osoba chciała by aby inny > człowiek przeczytał jej post i odpowiedział jej osobiście . Dbajmy jednak o formę !!!(rad, komentarzy) Ktoś zastanawia sie tydzień, dwa czy napisać, czy odkryć to co intymne.... a tu ....dostaje między oczy, na dzień dobry. Skoro bywamy na forum to prawdopodobnie też naszym związkom daleko do ideału, ale to nie powód, aby przenosić swoje frustracje na kogoś. Odpowiedz Link
your_and Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 03.04.06, 16:01 To że po urodzeniu dziecka masz beznadziejne libido to standard, ale jak nie mija po 6 miesiącach to seksuolodzy zalecają zbadać hormony i coś z tym zrobić... Inny problem, bardziej psychiczny to tzw zespół modliszki. U dziewczyn z rozbitej rodziny urodzenie dziecka jest często katalizatorem podświadomego przelania na swojego męża nieuświadomionej niechęci, nienawiści do męskiego świata jaki mniej lub bardziej świadomie przekazuje córce rozczarowania partnerem jej własna matka, któremu towarzyszy niechęć, awersja do dotyku, przytulania, seksu. To też się leczy. Odpowiedz Link
woman-in-love Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 03.04.06, 20:26 To ciekawe, ja po porodzie aż sie paliłam do seksu, bez wzajemnosci niestety. Po tych wszystkich "atrakcjach" seks wydawał mi sie niebywałą nagroda, wynagrodzeniem - a tu małżonek niechętny był sie okazał. Pewnie problem "Błękitnej" tkwi w podświadomości. Zrobił swoje - może odejść. Jakaś część Ciebie nie potrzebuje seksu. Psycholog moim zdaniem na gwałt potrzebny. Odpowiedz Link
tomek_abc Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 03.04.06, 23:19 ciągle skrzywienie anropologicznymi teoriami... facet potzrebny tylko do zapłodnienia? a wybierając kobiete, patrzymy na biodra i biust ....bo wybieramy matke naszych dzieci??? Odpowiedz Link
your_and Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 04.04.06, 09:54 woman-in-love napisała: > To ciekawe, ja po porodzie aż sie paliłam do seksu, bez wzajemnosci niestety. > Po tych wszystkich "atrakcjach" seks wydawał mi sie niebywałą nagroda, To z tego co piszą byłaś w szczęsliwej mniejszości... To nie przypadek, że tak wiele związków rozpada się rok po urodzeniu pierwszego dziecka. Zaburzenia seksualne ma wtedy prawie 86 procent kobiet. Najczęstsze powody to przemęczenie i miłość do maleństwa, która każe nasłuchiwać z niepokojem każdego szmeru, dochodzącego z jego łóżeczka. Satysfakcja gwarantowana - Polki - Wirtualna Polska Odpowiedz Link
woman-in-love Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 04.04.06, 10:05 niestety, your - byłam w nieszczęśliwej mniejszości. Potrzebowałam seksu jak powietrza, a mój małżonek ciągle coś wymyslał - bez przerwy stawiał jakieś warunki. Opiekując się maleńkimi dziećmi stawałam na głowie zeby sprostać jego wymaganiom, ale im bardziej się starałam - tym były one bardziej wyszukane. Dla przykładu: ścieliłam nasze wspólne łoże - wystarczyło, ze róg prześcieradła był zagiety i juz pretensja. Teraz sama nie mogę w to uwierzyć. Na zewnatrz jestem uważana za kobiete z przebiciem. Obawiam sie, że chyba muszę przejśc terapię, bo szlag mnie trafia niezmiennie na samo wspomnienie. Oczywiści moje potrzeby zaspokoił w końcu ktoś inny. No i niech ktos powie - czy lepiej z niezaspokojenia "rozszarpywać" własne dzieci czy zdradzić? Odpowiedz Link
your_and Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 04.04.06, 09:57 > sie miesiacami. CO sie dzieje ze mna? Jak zaradzic temu? Zobacz: LISTONOSZ: Seks... Kocham męża, ale nie chcę seksu... Seks po porodzie www.zdrowemiasto.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=5917&alt=91 Odpowiedz Link
wielkiblekit Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 04.04.06, 15:26 Hahah... Przyznaje ze troche rozbawila mnie ta dyskusaj w niektorych jej watkach:)A tak serio:) ciesze sie ze i Wasza uwage przykulo to co i mnie zdziwilo:)Ale nie badzmy tak surowi.. Zycie niektorym daje tęgo popalic.. stad ta zlosc:) Pozdrawiam;) Odpowiedz Link
woman-in-love Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 04.04.06, 15:39 miło, ze się rozerwałaś nieco... Odpowiedz Link
tomek_abc Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 04.04.06, 16:10 piszesz o złosci twojego faceta? a może po 1,5 roku postu nadal jest cudownym misiem co to przed snem pogłascze i pocałuje....w czoło Odpowiedz Link
tomek_abc Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 04.04.06, 16:11 to było oczywiscie do autorki watku a nie do WinL Odpowiedz Link
distances Re: nie chce seksu od czasu porodu!!! 06.04.06, 16:01 u mnie odwrotnie, ja ciagle napalona (po porodzie moze bardziej niz zwykle), a malzonek stroni. Odpowiedz Link