przebudzona7
13.04.06, 11:23
Witam wszystkich,
Jestem sobie w związku od roku. Jest fajnie nie mamy większych problemów. Ja
mam 20 lat ona 21. Studiujemy i jestesmy z dobrych domow :-) .
W sprawach seksu zbyt duzo nie mozemy sie wypowiadac poniewaz jeszcze nie
zaczelismy tego tak do konca robic. To znaczy czystego seksu nie ma poniewaz
czekamy na odpowiedni moment (nie chcemy by bylo to zbyt wczesnie, ona
potrzebuje tez troche wiecej czasu, co mnie nie przeszkadza). Zamiast
czystego seksu pozostaja inne formy zaspokojenia fizycznego, ktore oczywiście
uskuteczniamy. Podczas takiego "sekszenia sie" juz wychodzi na jaw roznica
naszych temperamentow. Ona jest troche bardziej opanowana pod tym wzgledem,
podczas gdy mnie nie duzo potrzeba by popasc w codzienny wir fizycznych
przyjemnosci. Zastanawialem sie ostatnio od czego to zalezy. Przeczytalem
gdzies nawet iz libido facetow charakteryzuje sie systematycznym spadkiem z
wiekiem. Czyli ze mniej wiecej wtedy gdy maja 20 lat potrzebuja tego
najwiecej a pozniej ta chec spada. Kobiety natomiast opisywane byly jako te
ktorych libido waha się jak szalone. Podobno wieksze zapotrzebowanie maja
okolo 30 roku zycia. I tu pytanie do kobiet:
Czy zaobserwowalyscie cos takiego w swoich organizmach? Czy po kilku latach
wasze zapotrzebowanie na seksu roslo, malało? Czy dało się zaobserwowac
konkretne etapy?
z gory dziekuje za odpowiedź
pozdrawiam
Przebudzony