20magdalenka20
17.04.06, 23:35
ze swoim chlopakiem jestem od 2 lat,a on
1,5 wspolzyjemy (jest to moj pierwszy
partner). Problem jest w tym,ze pomimo
tego,iz nie jestem dziewica tak naprawde
czuje sie jakbym nia byla.Tak naprawde
nie wiem co to seks,poniewaz podczas stosunku
nic nie czuje! Kompletnie zadnej przyjemnosci.
I nie chodzi tutaj o orgazm tylko o zwykla
przyjemnosc jaka niesie za soba seks.Ja pomimo
tego,ze nie jestem dziewica kompletnie nie wiem
o czym mowicie?? jaka przyjemnosc? jaka rozkosz?
Ja nie czuje NIC! Mozliwe,ze popelnilam blad,w
momencie kiedy stracilam dziewictwo,bo nie bylam
na to przygotowania, OK! Plakalam i w ogole zalowalam
ze za szybko to sie stalo.Byc moze to jest przyczyna
tego,ze nic nie czuje,ale mam ponosic tego konsekwencje
do konca zycia?Zrobilam to z kims kogo bardzo kocham.
Jedyna przyjemnoscia podczas seksu jest swiadomosc,ze
robie to z tym jedynym,ktorego darze ogromnym uczuciem.
Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak mi jest przykro.
Jak slysze to i tamto na temat seksu,ze jest on taki
zajebisty i w ogole:(( Probowalismy wszystkiego,dluga gra
wstepna,romantyczny klimat,lampka szamana..dalej to samo.
Ja juz przestaje wierzyc,ze kiedykolwiek bedzie dobrze.
Dla mnie seks moglby w ogole nie istniec!moj chlopak jest juz 3
miesiace za granica a ja nawet przez moment nie pomyslalam o
tym,ze mam ochote sie kochac.Tesknie za nim,ale tylko za
jego osoba a nie za seksem.To jest naprawde ogromny problem,
na pewno lepiej by nam sie ukladalo,jak by nasz seks byl udany...
a tu takie rozczarowanie... myslalam,ze z czasem naucze sie
czerpac przyjemnosc..ale nic z tego! :((((( to trwa juz 1,5 roku.
Nie mam zamiaru eksperymentowac z kims innym,nie wyobrazam
sobie kochac sie z kims innym.Chcialabym wlasnie z nim
dzielic radosc seksem... Nie wiem co mamy robic :(((