degraduje kobiety czy sprawia iż czują sie sexy?

27.04.06, 11:58
Co o tym myślicie: czy taniec przy rurze degraduje kobiety czy sprawia iż
czują sie sexy?

Kobiety oszalały na punkcie tańca przy rurze (...) Teraz w Londynie takich
szkół jest ok. 30. Sama Susan ma trzy klasy tańczących przy rurze. Jak mówi,
większość to panie w wieku 25-40 lat pracujące w pobliskim biurze. - Bo to nie
tylko świetna forma ruchu, relaksu, dbania o szczupłą sylwetkę - mówi. - Każda
z tych kobiet powie ci, że ten taniec sprawia, iż czują, że stają się bardziej
sexy.

Taniec przy rurze czy - jak mówią inni - brudny taniec rzeczywiście od Londynu
po Los Angeles robi prawdziwą furorę (wystarczy zajrzeć do lokalnych gazet).
Ale wzbudza też wiele kontrowersji. Np. w Londynie odezwały się feministki,
które krytykują "bawiące się w to" panie. Sheila Jeffries, autorka książki
"Uroda i mizoginizm: Szkodliwe praktyki na Zachodzie" w wypowiedzi dla BBC
kategorycznie twierdziła: - To nie ma nic wspólnego z fitnessem. To jest
przyzwolenie na powolne wprowadzanie pornografii do życia zwykłych ludzi. To
degraduje kobiety!

serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3309757.html
    • man_with_trouble Re: degraduje kobiety czy sprawia iż czują sie se 27.04.06, 12:49
      Witam!

      A czy jak facet robi striptis przed swoja zona/ukochana to tez nazwiesz to
      degradacja/ponizeniem? Czy kazde zachowanie innych ludzi, ktore nie jest zgodne
      z naszymi upodobaniami to odmiennosc, ktora nalezy tepic/niszczyc?? Jesli, ktos
      lubi taniec przy rurze i sprawia mu to frajde to jest jego sprawa, jesli ja nie
      mam ochoty na to patrzec, to po prostu odwracam zwrok. Co innego jesli do tego
      tanca osoba jest zmuszana, ale to juz zahacza o przestepstwo.

      Pozdrawiam
      • drak02 Re: degraduje kobiety czy sprawia iż czują sie se 27.04.06, 13:45
        A gdzie teraz tańczysz?
        Przy rurze to średnio degraduje, znacznie większy poziom degradacji uzyskuje się
        w przypadku kobiecych walk w makaronie i kisielu.
        Popracujesz przy rurze to i w makaronie sobie jakoś poradzisz.
        • abdulian Re: degraduje kobiety czy sprawia iż czują sie se 27.04.06, 14:09
          Tiaaa... Przypomina mi się telewizyjny program "ballada o lekkim zabarwieniu
          erotycznym" (czy jakiś podobny tytuł) gdzie "modelki" wspaniałego właściciela
          agencji modelek Pana Czarka M walczyły w makaronie...

          Przypomina mi się też scena, gdzie dziewczyna, która do owej agencji modelek
          wyrwała się z jakiejś wichury, opowiadała jak wróciwszy do domu chodziła po
          podwórku (dla forumowiczów z Krakowa - po polu) i mówiła, że "a w ogóle to ten
          inwentarz ją ignoruje..." Ale się wtedy ubawiłem...
          • drak02 Re: degraduje kobiety czy sprawia iż czują sie se 27.04.06, 17:28
            abdulian napisał:

            > Tiaaa... Przypomina mi się telewizyjny program "ballada o lekkim zabarwieniu
            > erotycznym" (czy jakiś podobny tytuł) gdzie "modelki" wspaniałego właściciela
            > agencji modelek Pana Czarka M walczyły w makaronie...
            >
            > Przypomina mi się też scena, gdzie dziewczyna, która do owej agencji modelek
            > wyrwała się z jakiejś wichury, opowiadała jak wróciwszy do domu chodziła po
            > podwórku (dla forumowiczów z Krakowa - po polu) i mówiła, że "a w ogóle to ten
            > inwentarz ją ignoruje..." Ale się wtedy ubawiłem...

            To był pan Czarek Mończyk, kreatywny alfons. Wmawiał tym biednym małolatom , że
            trochę potarzają się w makaronie a następnie dalszą część swojej dobrze
            zapowiadającej się kariery odbędą w "Italii".
            Karierę kończyły gdzieś na etapie właśnie kisielu bo pan Czarek oszwabił je na
            honorarium. Też pamiętam tę smętną gwiazdę powiatową ignorowaną przez inwentarz.



    • ewolwenta :) To ja z innej beczki – seks uduchowiony ;) 27.04.06, 14:20
      www.foof.most.org.pl/g_medyta/seks.htm
      • drak02 Re: :) To ja z innej beczki – seks uduchowi 27.04.06, 16:07
        ewolwenta napisała:

        > www.foof.most.org.pl/g_medyta/seks.htm

        Gdybym miał medytować przez 40 minut przed , to pewnie bym zasnął i tyle z tego
        by było.
        • kawitator Re: :) To ja z innej beczki – seks uduchowi 27.04.06, 19:40
          Nie wiem jak to działa ale ten język te energie dobre i złe przesuwające się i
          przenoszone to mnie jako "homo technicus powaliły" Zapłakałem sie ze śmiechu
          Taki jeden z drugim nieduczony stara się używac tajemniczych dla niego słów
          działajacych na jego wyobraźnię i mających na słuchaczach wywierac wrażnie.
          Ostatnio czytałem jeszcze lepszy bełkot nie tylko o energiach ale także o
          promieniowaniu które było bio, zimne, dobre, z głebin kosmosu. Dołączyc do tego
          tylko wpływ opozycji Marsa do Saturna na sposób bzykania. Wprowadzic zleżności
          roku księżycowego. Powołac sie na stare tybetańskie księgi napisane przez
          straców siedzących nie wiedzie czemu goło na szczytach gór i prawdziwa
          ezoteryczna książka gotowa. Kurde może napiszę i odniosę sukces i zostanę Guru
          wprowadzajcym egzaltowane panienki w świat prawdziwych uniesień boskiego seksu.
          Szczerze ubawiony ups uduchowiony
          • ewolwenta Re: :) To ja z innej beczki – seks uduchowi 18.05.06, 14:10
            A weź przefiltruj ten bełkot energetyczny i zostaw z niego technikę
            koncentracji.

            Przecież nie raz spotykamy się z sytuacją, ze łatwo się skoncentrować i
            roztrzaskać problem a czasem ni czorta się nie da bo człowiek ma pustkę albo
            niebieskie migdały w głowie. Przecież tak umiejętność koncentracji jest
            podobnie jej sprawność fizyczna możliwa do wyćwiczenia.

            Ja jestem daleka od mistycyzmu i do hasła medytacje podchodzę czysto
            technicznie. Bynajmniej nie brałabym dosłownie tych 40 minut przed.
      • dixia Re: :) To ja z innej beczki – seks uduchowi 18.05.06, 08:58
        No, no... Ciekaw jestem tylko ile trzeba pomedytować przed tańcem na rurce... No
        a ile po...
        Dobrze, że to nie ja podrzuciłem ten watek tutaj bo w-i-l dożywotnio by
        zablokowała mnie za prowokacje ;o)))
    • loppe taniec na rurze 27.04.06, 23:06
      buduje długotrwałe związki
      • katy.8 Degraduje czy sprawia,ze czuje sie sexi 18.05.06, 01:29
        Taniec przy rurze jest praca.Podam tez inny przyklad kontrowersji co do
        moralnosci:
        "live chaty" internetowe, w których panie po jednej stronie prężą się przed
        kamerą-oczywiscie za pieniądze.Wiekszosc ludzi ten proceder kojarzy z jakimiś
        perwersyjnymi ekcesami, a prawda jest zupełnie inna.Panie wcale nie rozbierają
        się, niektóre tylko rozmawiają i ładnie uśmiechają. Dlaczego taki sposob
        zarabiania pieniędzy jest niemoralny? Przecież kazdy zarabia pracą, jaką mu
        oferuje zycie.Wazne,by nie krasc,nie zabijac i niczego nie osiagac
        przemocą.Cala reszta jest dozwolona.Pani,ktora przed kamerami bawi sie
        słuchaweczką lub nawet częściowo rozbiera,pracuje.I za to ma
        wynagrodzenie.Górnik caly umorusany wydobywa węgiel,a na koncu miesiaca odbiera
        godna wyplate.Pilot przewozi samolotem ludzi,ryzykujac zyciem,i tez odbiera
        wyplate.Czemu komukolowiek zazdroscic lub kogos potępiać.To sa ich wlasne
        wybory.I to jest ich "chleb".A swoja droga to taka pani po
        jednym,drugim,trzecim dniu slodkiego szeptania w sluchawkę,po kolejnym tygodniu
        i miesiacu..pewnie dostaje mdlości,bo ile mozna "nawijać"o tym samym?Gornik
        zmienia miejsca wydobywania węgla,pilot ma kursy w różne strony a pani od chata
        live..wciaz powtarza to samo..

        • gomory Re: Degraduje czy sprawia,ze czuje sie sexi 18.05.06, 07:06
          Sprostuje Cie troszeczke bo sadze, ze pomylilas live chaty z telefonicznymi
          liniami erotycznymi. Na tych pierwszych w uzyciu sa kamery, wiec prezace sie
          panie sa zobowiazane robic duzo wiecej niz usmiechanie sie i rozmowa. Pani ze
          sluchawka w reku, oczywiscie juz tego robic nie musi. Widzialem program w Niem.
          TV pokazujaca kulisy tej branzy. Gospodyni domowa Skrobala sobie marchewke w
          domu, na uchu tel. ze sluchawkami, i opowiadala swinstewka. Wygladala jakby
          chciala jeszcze zarobic pare Euro tuz przed emerytura ;). Praca jak praca.
Pełna wersja