czy joga wzmacnia poczucie bliskosci?

06.05.06, 13:08
ciekawi mnie czy ktos z was jest w zwiazku gdzie obydwoje cwiczycie joge i
czy to was jeszcze bardziej zblizylo i wzmocnilo zwiazek,ja bylem z kims kto
cwiczyl ze mna ale to bylo z jej strony wymuszone ale sadze ze majac podobna
pasje tu joge mozna odkrywac nieznane zakamarki szczescia i wchodzic w rejony
nowych doznan scalac swe dusze,choc z drugiej strony moze wystapic rywalizcja
kto jest lepszy w pewnych pozycjach ,co do pozycji to najprzyjemniej robic we
dwojke mostek na psie:)
    • your_and Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 06.05.06, 13:26
      Naukowo udowodniono jak na razie że wspólny orgazm poprawia poczucie bliskości i
      związania z partnerem, a konkretnie odpowiedziallna jest za to oksytocyna w
      mózgu która sie wtedy wydziela...
      • anula36 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 06.05.06, 13:28
        a joga wzmacnia miesnie, wycisza umysl i uelastycznia cialo czyli dobry wstep
        do tegoz wspolnego orgazmu;)
        • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 06.05.06, 13:42
          anula36 napisała:

          > a joga wzmacnia miesnie, wycisza umysl i uelastycznia cialo czyli dobry wstep
          > do tegoz wspolnego orgazmu;)
          i znowu ten orgazm:)widze ze o jednym myslicie dziewczyny:)ale masz racje
          pozdrawiam, szczerze mowiac to medytacja tez daje jakas forme eksytacji ale to
          inna bajka
      • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 06.05.06, 13:41
        ja nie mowie o orgazmie ktory moze i poprawia poczucie bliskosci chodzi mi tez
        o poczucie bliskosci duchowej chodz sadze ze joga moze wzmacniac doznania
        • anula36 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 06.05.06, 13:44
          to forum o seksie stad te skojarzenia:) Your_and to facet. Na tym portalu jest
          tez forum "joga" bardzo profesjonalne - polecam do zajrzenia.
          • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 06.05.06, 13:52
            slyszalem o joga ale podobno nie jest ciekawy ale zajrze ja sie troche zajmuje
            joga wiec moze cos dodam, a co do twojej odpowiedzi to wszystko moze sie wizac
            z seksem no prawie wiec joga tez na pewno wzmacnia a to w seksie jest wazne
            witalnosc i sila ale rowniez czulosc i delikatnosc to joga daje tylko trzeba
            umiec wziasc pozdrawiam
        • mpingo Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 06.05.06, 14:45
          Lepsze są wirujące talerzyki, względnie trzykrotne spluwanie prze
          lewe ramię ale należy uważać czy nie ma za plecami partnera bo może
          zostać opluty i wtedy efekt jest odwrotny.
          Ludzie, get real, zmierzcie się z rzeczywistością. Nawet ortodoksowie
          religijni doszli do wniosku że same praktyki religijne nie są NIC WARTE.
          Ora et LABORA - módl się i PRACUJ. Pieniędzu, chleba, szczęścia nie wymodlisz.
          • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 06.05.06, 23:32
            w pewnym sensie masz racje ze modlitwa nic nie osiagniesz ale tylko w tym sie
            zgadzasz z reszta bym polemizowal a wrecz podwazal sens takich sadow.Wynikac
            moze to z tego ze mylisz joge z jakas religia Ja pisze o hatha jodze gdzie
            podstawa sa asany czy pozycje np.swieca stanie na glowie .Joga wiaze sie bardzo
            z zyciem mozesz sie od niej nauczyc elastycznosci sily delikatnosci tez i jest
            prawdziwa az do bolu kiedy pokonujesz swoje bloki zastale przez lata to jest
            fizyczny bol ktorego nie doswiadczysz nigdzie indziej moze doswiadczysz ale w
            innej postaci.Tutaj ciezka praca pokonujesz swe slabosci odkrywasz wolnosc
            ciala.Oczywiscie mozesz laczyc joge z modleniem czy religia twoja sprawa ale
            nie znaczy sie ze taka jest prawda.Zycze Ci rozwoju wewnetrznego i
            SWIADOMOSCI...
            • mpingo Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 06.05.06, 23:55
              Hmmm... a czy moja świadomość rozwinie się w stopniu większym
              np. od machania żelastwem na siłowni ? A może lepszy jest bieg
              sprinterski ? A szybownictwo ? Jeden kolega onanizował się podczas
              lotu szybowcem i ejekulował poza kabinę nad centrum Wrocławia.
              Podobno przeżycie iście mistyczne.
              O, wiem - boks jest dobry ! Podobno przy niektórych uderzeniach można
              ujrzeć "wszystkie gwiazdy niebieskie" !
              • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 10:32
                nie wiem czy sie rozwinie to zalezy od ciebie ja mowie o szerszym rozwoju
                wewnetrznym a w jaki sposob bedziesz sie rozwijal to twoja sprawa powodzenia
                pozdrawiam
                • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 12:48
                  Joga jest dla seksu podstawą. Daje sprawność fizyczną, a co ważniejsze -
                  zdolność odczuwania. Umiejętność sterowania ciałem. Dla kobiet ważne:
                  umiejętność przyspiesznia lub odsuwania orgazmu, żeby zgrać się z partnerem.
                  Nie do przecenienia!
                  • mpingo Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 12:57
                    Zakochana Kobieto, ty tu o sprawności fizycznej (a gimnastyka sportowa
                    moze być ?) a autor o doskonaleniu ducha (poprzez stawanie na głowie).
                    Czy głębia ducha czyni fallusa twardszym a waginę bardziej gościnną ?
                    • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 13:01
                      Tu chodzi o to,zeby nie mysleć o podatkach w czasnie aktu! Umieć się
                      skoncentrować na tym, co TU I TERAZ! A zwłaszcza na wspólnym
                      TERaaaaaaaaaaaZ!!!! Właśnie to daje joga.
                      • mpingo Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 13:30
                        O Boże, to zanim nie zaczęłaś stawać na głowie i odstawiać lotosa, to
                        w czasie gdy twój maż penetrował twą waginę, rozpaczliwie, w pocie czoła
                        i burzy zmysłów ty MYŚLAŁAŚ O PODATKACH ?!
                        Czy wtedy twój nick brzmiał woman-in-law ?
                        • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 13:39
                          Nie trywializuj Mpingo. Wśród adeptów jogi jest sporo par i doprawdy wyglądają
                          na spełnionych. Mam tez porównanie, jaka jest jakość seksu (dawniej byłam
                          bardziej rozproszona) Skąd u Ciebie ta ironia?
                          • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 13:41
                            mój nick nigdy nie brzmiał "woman-in-law" ponieważ nigdy nie byłam "honorową
                            kobietą" :-)
                          • mpingo Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 13:45
                            A stąd że te jogi, seksy tantryczne to zwyczajne małpiarstwo - nic
                            więcej ! Chłopa wam trzeba, dobrze uposażonego w PIT-a, ot co !
                            • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 14:34
                              A próbowałes? Na jakiej podstawie mówisz?
                              • kawitator Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 18:31
                                Jeżeli chodzi o wzmacnianie chęci na seks u panów to siłownia i te tony
                                żelastwa działją o niebo lepiej niz pozycja lotosu. To jest fizjologiczne, że
                                ćwiczenia z obciążeniem powodują wzmożone wydzielanie testosteronu. Jak ktoś
                                chce szczególy to powiem na priwa dlaczego tak jest. Dla pań gimnastyka
                                sportowa jest sto razy lepsza od w sensie nabycia sprawnosci gietkosci i
                                panowania nad własnym ciałem niz pseudo filozoficzne wyginanie sie i trwanie do
                                pierwszego skurczu w pozycji huo lan ka. Jogi, mantry, tao, i wiele innych
                                tajemniczo brzmiacych udzielanych w sekrecie (kurde nie wiem dlaczego ale
                                zawsze mówia) przez gołych starców siedzących na szczycie tajemniczej góry w
                                Tybecie wykorzystują proste znane triki psychologiczne. Tylko że to nazywa się
                                w uwypuklenie rytmu alfa przez ograniczenie dopływu bodźców zewnętrzych a nie
                                dziewiąta droga wielkiego nauczyciela do wnetrza prawdziej istoty niebiańskiej.
                                Śniądnijcie se spokojnie w ogródku. Napijcie się winka lub koniaczku.
                                poptrzcie się na zieleń. Usmiechnijcie się do siebie. I nic nie mówcie przez
                                pół godziny to osiągniecie stan wewnetrznego spokoju. Zadna z was tego nie
                                potrafi wykonać Mówię oczywiście o zamknięciu dzióbka na 3600 sekund.
                                • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 22:38
                                  czy znasz kawitator wszystkie kobiety aby mowic ze nie umieja zamknac buzki na
                                  3600 sekund-nie sadze.Mowisz o pozycji lotosu to jedna z pozycji statycznych
                                  ktora najwyzej moze komus zrobic problemy z kolanami.Joga nie jest udzielana
                                  przez golych starcow i nie w sekrecie.Jak chcesz podam Ci troche linkow z
                                  nauczycielami odzianymi na szczycie ale nie gory tylko na (prawie)szczycie
                                  umiejetnosci.Hatha joga nie ma nic wspolnego z trikami psychologicznymi tylko
                                  jest praca z cialem.Co do siadania w ogrodku to polecam to moze byc ciekawy
                                  wstep do poznania swych swiatow zblizania ich i przenikania...
                                • mpingo Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 09:42
                                  Kawitator, ta sama prośba co do Zakochanej Kobity, napisz mi
                                  na priva.
                              • mpingo Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 09:40
                                OK, woman. Dostrzegam u ciebie determinację. Mam zatem taką propozycję:
                                postaraj się zareklamować mi ten stuff. Jakie korzyści, jakie niezwykłe
                                doznania mogłby mi dać gdybym spróbował. lub inaczej: co tracę nie próbując.
                                Zaznaczam że jestem raczej zwolennikiem żywiołowego pożycia,
                                z wyobracaniem na wszystkie strony, ciągnięciem dziewczyn za włosy
                                i laniem po pupie. :P Możesz tu, możesz na priva.
                            • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 22:33
                              mpingo joga to po 1 nie malpiarstwo to glebia pokonywac swoich glebokich blokow
                              fizycznych i psychicznych widze ze Ty masz chyba glownie psychiczne chlopa
                              natomiast mozna miec ktory nie cwiczy jogi ktora jednakowoz jest odpowiednia
                              dla obydwojga partnerow szczegolnie swiadomych ciala i ducha
                          • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 22:29
                            dobrze masz ze mozesz odniesc postepu w jodze do seksu wszystko przede mna ale
                            women-in-law mi sie podobalo:)
                      • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 22:28
                        bycie tu i teraz to jest z zen to dewiza ogolno zyciowa choc czasem ciezka do
                        zastosowania w czasie bliskosci na pewno lepiej byc tu i teraz a joga sadze
                        daje sile any stopniowac doznania i czuc sie gleboko w sensie metafizycznym:)
                    • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 22:26
                      znajdz glebie ducha prawdziwa oderwana od czesci ciala a poczujesz czym jest
                      wolnosc..
                  • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 07.05.06, 22:25
                    ciekawi mnie jak dlugo cwiczysz i jakie sa twoje ulubione pozycje polecam
                    mostek na psie lub stanie na rekach z partnerem nie mowiac o glowie zycze
                    postepow w jodze i nie tylko...
                    • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 09:42
                      mam parę ulubionych zestawów, ale wstydzę się podac tak publicznie. Zostaną
                      moją słodką tajemnicą. A kto woli tyrać na siłowni, żeby potem być kochankiem
                      tepym i ciężkim, to juz zmartwienie jego kobiety....
                      • mpingo Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 09:45
                        Zakochana kobito, ty manichejczyku. Zaręczam ci że wyrafinowanie w seksie
                        można osiągnac na wiele sposobów. Niekoniecznie że niby coś tam z psem :P
                      • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 09:59
                        woman prosze podaj chodz jedna pozycje moze mostek na psie z partnerem:)albo
                        swieca ja najbardziej lubie robic utanasane i powitanie slonca troche stojacych
                        pozycji ale niestety ostatnio sam choc bedac w pewnym miejscu cwiczylismy w
                        parach.Jak ktos pomaga calkiem inaczej sie cwiczy i inne odczucia pozdrawiam
                        • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 10:00
                          wiem coś o tym :-)
                          • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 10:29
                            women czy cwiczylas w domu z kims czy w grupie bo to moze byc rozna pomoc:)i
                            jesli cwiczysz joge to od jak dlugo i u jakiego nauczyciela no i mam nadzieje
                            ze powiesz o swoich ulubionych asanach ...
                            • petar2 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 11:00
                              Mikoway, a czy joga zabrania stosowania interpunkcji?
                              A może na przeszkodzie stoi rozwój wewnętrzny i świadomość?

                              A poważnie joga czy inne tego typu praktyki medytacji, relaksacji itd są
                              ukierunkowane na samego siebie i swoje wnętrze. Nie sądzę więc by wprost
                              wpływały pozytywnie na bliskość z drugą osobą, a w przypadku problemów z takimi
                              relacjami (a z innego Twojego wątku to wynika) to raczej mogą mieć negatywne
                              skutki.
                              • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 10.05.06, 00:39
                                Joga nie zajmuje sie interpunkcja:)Joga nie jest typem praktyk medytacyjnych
                                tylko zestawem asan(hatha joga).Pisze o hatha jodze oczywiscie nie znajac hatha
                                jogi mozesz ja kojarzyc z medytacja Twoja sprawa. Co do wplywania na druga
                                osobe to z wlasnego doswiadczenia ze wplywa i to z reguly pozytywnie.Ktos kto
                                tu jest wazna osoba a moze najwazniejsza wie cos o tym.Cwiczenie w parach sa
                                pelne pozytywnej energii ,czesto mozna sie posmiac no i cwiczac razem mozna
                                glebiej wejsc w pozycje. Z sexem to nie ma wiele wspolnego ale nie musi. Co do
                                problemow z relacjami z innymi osobami to nie pisalem ze mam problemy z osobami
                                z ktorymi cwicze .Tamten watek dotyczy tylko mnie i przeszlosci, ale jakos
                                sobie radze.Jesli bylaby taka mozliwosc do mam prosbe do Admina aby
                                usunela/usunal moj watek drugi.Dzieki z gory.On chyba nie jest juz tu potrzebny
                                bo problem jest w porownaniu z innym blachy...
                                • petar2 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 10.05.06, 10:42
                                  O jodze czy hatha jodze rzeczywiście niewiele wiem. Jednak rzuciłem okiem w
                                  internecie i nigdzie nie natknąłem się na aspekt otwarcia w jodze na druiego
                                  człowieka, na komunikację, budowanie czy wpływ na relacje z innymi. I nie
                                  chodzi mi o relacje z ćwiczącymi tylko w realnym świecie a nie stanie wyższej
                                  świadomości!!!

                                  Praktyki wschodnie typu joga są ukierunkowane na własną osobę, własne wnętrze,
                                  własną świadomość czy sprawność własnego ciała. Można ćwiczyć parami, z
                                  instruktorem czy na stadionie ale to cały czas praca nad własnym ciałem i
                                  duchem. Jest to charakterystyczne dla filozofii i kultury wschodu, adaptowane z
                                  reguły częściowo lub powierzchownie na zachodzie. Nasze odpowiedniki to
                                  uprawianie sportu, rekreacja, czytanie poezji czy modlitwa. Przykład z forum to
                                  choćby Abdulian z pasją wspinaczkową.
                                  Sceptycznie podchodzę do takich transkulturowych adaptacji ale zapewne sporo
                                  praktykujących ma z tego korzyści.
                                  Ty natomiast pytasz czy joga wzmacnia poczucie bliskości. Uważam, że
                                  bezpośrednio nie wzmacnia właśnie przez to ukierunkowanie się wyłącznie na
                                  siebie. A dla osób z problemami w relacjach z bliskimi może być właśnie
                                  ucieczką we własny świat, szukaniem satysfakcji i potwierdzenia własnej
                                  wartości po porażkach osobistych.
                                  • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 10.05.06, 10:55
                                    Nie mam na mysli o wchodzenie w wyzsze rejony swojej swiadomosci.Dzieki jodze
                                    poznalem fantastycznych ludzi,otworzylem sie na ludzi i to jest forma zblizenia
                                    sie do swiata.To nie jest oczywiscie bezposrednio zwiazane z bliskoscia dwoch
                                    osob ale w pewnym aspekcie nastepuje jakas forma bliskosci.Dzieki jodze a
                                    bardziej warsztatom jogowym gdzie przebywa sie na codzien z ludzmi umialem na
                                    nowo zbudowac relacje dobre z ludzmi,polepszyc komunikacje z nimi,wiem nad czym
                                    mam pacowac.Joga jest ukierunkowana na swoje wnetrze na prace ze swoim cialem
                                    ale nie znaczy to ze nie dostrzega sie cwiczacych z Toba,czesto sie wlasnie
                                    zdarza ze wystepuja interakcje miedzy uczestnikami zalatwiane sa wazne sprawy
                                    (szczegolnie w swiecy, u Wlochow to wystepuje b.czesto:)W jodze nie musisz
                                    potwierdzac wlasnej wartosci tylko ciezko pracowac.Joga nie jest na pokaz.Jesli
                                    masz problemy z bliskimi to najlepszym wyjsciem jest szczera rozmowa a joga
                                    jako np.wspolna pasja moze byc dobrym sposobem na lepsze zrozumienie i np. jak
                                    w moim przypadku forma dzieki ktorej mozna znalesc wspolna platforme do
                                    rozmow.Dzieki jodze odkrylem ze wazna jest cierpliwosc("Niecierpliwi traca
                                    wiecej"-Ocean) i wytrwalym. Pojedz kiedys na warsztat jogi a zobaczysz jakie
                                    czeste i wartosciowe sa relacje miedzy ludzmi cwiczacymi joge:)pozdrawiam ...
                                    • petar2 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 10.05.06, 12:23
                                      eee, no to wszystko fajnie tylko co to ma wspólnego z jogą?
                                      Podobne rezultaty można osiągnąć zapisując się do klubu golfowego, działając w
                                      kółku recytatorsko-poetyckim, chórze parafialnym, wyjeżdzając w skałki lub
                                      popijając piwko w barwnym towarzystwie pod sklepem osiedlowym.
                                      Ta Twoja joga to po prostu pasja pozwalająca się spotkać z ludźmi i poćwiczyć,
                                      czasem coś załatwić (szczególnie z Włochami podczas świecy) i podejrzewam, że
                                      niewiele ma wspólnego ze źródłami jogi.
                                      I bardzo dobrze, ludzie lubią nowości więc chwytają taką egzotykę. Na szczęście
                                      powierzchownie. Karate i inne łubu-du to parę ciosów i kopnięć a nie filozofia.
                                      Podejrzewam że na Wschodzie ta filozofia to też w dużym stopniu markieting.
                                      • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 11.05.06, 20:19
                                        Musialbys pocwiczyc w grupie i ocenic sam czy to ma cos wspolnego z joga ,ale
                                        moge cie zapewnic ze ma i to bardzo.Oczywiscie pewne (d)efekty osiagniesz pijac
                                        z kims piwo czy chodzac po skalkach tak samo jak osiagniesz cos kopiac w
                                        ogrodku czy smazac nalesniki.Ciekawe co uwazasz za zrodla jogi?Jesli uwazasz za
                                        zrodla jogi Iyengara i jego wklad w Hatha-joge to to co robimy w grupie na
                                        pewno ma duzo wspolnego ze zrodlami i to glebokimi.Rozmowa czy zarty sa tylko
                                        dodatkiem do asan.Co do Wlochow to nie mialem z nimi bezposredniej stycznosci i
                                        szczerze mowiac nie popieram az takiego gadulstwa w czasie asan jak oni.Ich
                                        wybor.Egzytoka to dla mnie nie jest mozesz tak to odbierac.Skad wiesz ze
                                        powierzchownie ja niby chwytaja i czemu na szczescie.Uwazam ze joga jest dobra
                                        dobra m.in. dla zdrowia i nie tylko.Co ma karate do jogi a łubu-dubu to niech
                                        nam zyje prezez naszego klubu.Oczywiscie tak doglebnie znasz wschod i
                                        mieszkales tam 20 lat aby sie wypowiadac ze to marketeting.Moze najpierw poznaj
                                        troche joge a pozniej ze udzielaj?Powodzenia nie tylko w tym...
                                        • petar2 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 12.05.06, 13:55
                                          Dixia upraszczając przypisał mnie do loży szyderców w tym wątku a tak nie jest,
                                          nie było złośliwości w moich pytaniach. Po prostu jestem ciekawski i chciałem
                                          się dowiedzieć czegoś więcej o jodze czy omawianej tu jej wersji. Zawsze
                                          kojarzyła mi się z relaksacją, medytacją, wporwadzaniem w inny stan
                                          świadomości, poznawaniem swojego wnętrza, rozwojem duchowym. Wydawała mi się
                                          również praktyką bardzo indywidualną. I tak jest przedstawiana w dostępnych
                                          informacjach z którymi się zapoznałem.
                                          A tu dowiaduję się, że to tylko gimnastyka w sympatycznym gronie, związana z
                                          dużym wysiłkiem, urozmaicana pogawędkami i żartami. Jakoś to nie pasuje do
                                          stereotypu ale skoro tak praktykujecie to przyjmuję to do wiadomości. Podobnie
                                          jest z innymi praktykami ze wschodu, choćby tymi w stylu karate i inne łubu-du.
                                          Adaptowana na zachodzie jest tylko aspekt fizyczny tzn techniki, siła,
                                          kondycja, wytrzymałość. Jakaś tam "filozofia" tych praktyk doczepiana jest dla
                                          picu i nietraktowana poważnie.

                                          Każdy z nas ma inne możliwości refleksji, poznawania i obserwowania swojego
                                          organizmu. Niektórzy mają to wrodzone inni nie zawracają sobie tym głowy. Gdy w
                                          pewnym momencie poddadzą się jakiejś metodyce np joga i zaczną poznawać swoje
                                          ciało, wydaje im się że odkryli amerykę. I stąd szczypta ironii co do tej
                                          egaltacji w tym wątku.

                                          Podawałeś przykład banana jako również obcego "kulturowo". A i owszem, opychamy
                                          się obecnie coraz bardziej owocami, warzywami spoza naszej sfery klimatycznej,
                                          w dodatku przez cały rok. I wbrew obiegowym opiniom wcale nie jest to korzystne
                                          dla nas. Z prostej przyczyny, dziedziczymy geny setki pokoleń które
                                          przystosowały się do pokarmu możliwego do zdobycia w naszym klimacie i do tego
                                          mamy przygotowany organizm. Duże ilości cytrusów, owoców południowych, soków
                                          szczególnie w zimie gdy przodkowie kombinowali na zapasach rodzimych warzyw czy
                                          mięsa odbija się potem problemami układu pokarmowego które są przyczyną wielu
                                          dolegliwości.
                                          Podobnie jest z bezrefleksyjną apdatacją obcych wzorców kulturowych.
                                          Globalizacja to utopia.
                                          • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 12.05.06, 14:35
                                            Ciesze sie ze nie bylo w twych pytaniach zlosliwosci.Z tego co piszesz z czym
                                            ci sie kojarzyla (hatha)joga to sadze ze myliles pojecia albo je wiazales ze
                                            soba.Wrzucales do jednego worka medytacje,joge,relaksacje itd.W jodze sa
                                            np.relaksujace cwiczenia i na koniec jest relax po asanach wiec troche to sie
                                            wiarze.MOzesz joge nazywac gimnastyka ale to glebokie uproszczenie,asany nie sa
                                            prosta gimnstyka tylko wchodza w glebokie rejony ciala poruszajac zastale bloki
                                            dochoadzac czasem do granic wytrzymalosci.Joga uczy cierpliwosci m.in.w
                                            pokonywaniu blokow w ciele (np.w biodrach).Czasem moze to trwac latami to
                                            pokonywanie,to jest tak naprawde nieskonczona praca nikt nie jest doskonaly w
                                            asanach nawet najwieksi mistrzowie maja cos do udoskanalania.Zarty i pogawedki
                                            sa tylko uzupelnieniem i to zalezy od grupy,cwiczylem z grupa gdzie nikt prawie
                                            sie nie odzywal do siebie i nie pytal nauczyciela.Co do doczepiania filozofii
                                            dla picu to sadze ze dla niektorych ten pic jest powazny,mozna to wiazac np. z
                                            zasadami z buddyzmu(np.ahimsa)ale nie jest to ani wymagane ani
                                            konieczne.Osobiscie jak cwicze to skupiam sie na asanach a co do zainteresowan
                                            to troche sie interesuje zenem ale to nie jest ani filozofia ani religia i nie
                                            lacze jej z joga.Co do obserwowania swego ciala i poznawania to nie sadze ze sa
                                            osoby co wcale nie zawracaja sobie tym glowy.Jesli nie interesuja sie swoim
                                            cialem moga miec z nim problemy lub zle je uzywac.Mysle ze joga wlasnie daje
                                            mozliwosc traktowania ciala nie jako cos co mozna wykorzystac a pozniej
                                            cierpiec tylko poprzez prace z nim doskonalic je i pokonywac swe slabosci(tez
                                            zwiazane z psychika).Nie wiem czy mozna joge nazwac jako metodyke a co do
                                            odkrywania Ameryki masz troche racji .Czlowiek zdaje sobie sprawe z
                                            nieodkrytych ladow w swoim ciele i czesto porosnietych chwastami,czy je bedzie
                                            staral sie wyrwac od niego tylko zalezy,nikt nikogo nie zmusi do niczego.Sam
                                            czlowiek moze tylko sie zmienic.Czasem te lady sa tak zarosniete i skute lodem
                                            ze wyrwanie wszystkich chwastow i skucie lodow moze zajac cale zycie pod
                                            warunkiem ze ktos chc tego.Nie odnosi sie to tylko do jogi ,ciagle w sobie
                                            napotykamy takie lady skute lodami i od nas zalezy co z nimi zrobimy(np.z
                                            uzaleznieniami swoimi jesli jestesmy swiadomi ich).I na koniec co masz na mysli
                                            ze nasi przodkowie kombinowali z zywnoscia?Uwazam ze odpowiednia ilosc warzyw i
                                            owocow jest wskazana jak najbardziej i naturalne soki nie z kartonow.Co do
                                            miesa to sie nie wypowiadam bo nie jadam i sie dobrze z tym czuje...pozdrawiam
    • loppe Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 12:28
      Joga może być wstępem do seksu tantrycznego, w którym partnerzy łączą się ze
      sobą jako bóstwa.
      • mpingo Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 12:33
        To znaczy jak ? Aureolami ?
        • loppe Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 12:41
          Czytam od roku 1000 str. księgę o seksie tantrycznym, nie jestem jeszcze
          ekspertem, lecz mogę odpowiedzieć na Twoje pytanie że w seksie tantrycznym i
          owszem członek trafia do pochwy i to na zwykle znacznie dłuższe interwały
          czasowe niż "normalnie", natomiast dochodzi potęzny element transcendencji
          członka, pochwy i ego partnerów.
          • mpingo Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 13:05
            Mhm. Chesterton stwierdził swego czasu "W momencie w którym ludzie
            przestaną wierzyć w Bogą, będą gotowi uwierzyć w byle co".
            Transcendencja członka...
            • loppe Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 13:09
              Chesterton jest autorem wielu świetnych aforyzmów, ale nigdy nie zajmował się,
              jak to ujmujesz, "transcendencją członka". Wydaje mi się, że być może nie
              posiadasz jeszcze podstaw w omawianym zakresie, proponowałbym na początek
              lekturę dzieł wielkiego Carla Junga, tzn. wielkiego w Europie, bo w skali
              światowej jest on tylko epigonem naprawdę wielkich myślicieli Dalekiego
              Wschodu...
              • mpingo Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 13:11
                Junga ? Tego okultysty podającego się za psychoanalityka, ktory ryćkał swoje
                pacjentki ? :P
                • loppe Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 13:13
                  No cóż, jest wiele ścieżek na tym świecie, podążaj więc swoją:)
                  • mpingo Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 13:49
                    Loppe, jak mi będziesz przyprowadzał "pacjentki", to przysięgam,
                    bedę gorliwie nasladował Junga !
                  • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 13:51
                    Wychodzi na to, ze jak ktos nie ma nic ciekawego do powiedzenia, to
                    przynajmniej powysila sie na dowcip. Ale chocbyście chłopcy nie wiem ile sie
                    wysilali, to i tak nie macie pojecia o czym mówicie. Joga fantastycznie wpływa
                    na zdolność przeżywania (w tym również seksu)a jeśli się z tym nie zgadzacie to
                    wasza strata.
                    • loppe Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 13:56
                      To do mnie też? Odsyłam więc ponownie do swojego tekstu, gdzie pozytywnie
                      wyrażam się o wpływie jogi, 1 cm wyżej
                      • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 08.05.06, 14:07
                        Loppe zwracam honor :-)
                        • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 09.05.06, 12:51
                          ...oraz przywracam wątek na prośbę autora, który debiutuje u nas i założył go
                          jak najlepszej wierze, no i teraz mamy dwa wątki o jodze i jej wpływie na seks
                          oraz na pomoc w przetrwaniu posuchy łóżkowej :-)WIEM OD OSÓB UPRAWIAJĄCYCH
                          JOGĘ, ŻE PRAKTYKA TA UMOŻLIWIŁA IM UWOLNIENIE SIĘ OD TOKSYCZNYCH ZWIĄZKÓW.
                          • petar2 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 09.05.06, 13:00
                            Woman, Ty to masz moc! Zakładasz wątki, kasujesz, potem przywracasz ... to
                            wszystko daje joga??
                            No ale skłnienie Marcina do darowizny forum pachnie bardziej kościołem
                            scjentologicznym, ech lepiej z Tobą nie zadzierać.
                            • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 09.05.06, 13:22
                              I tak rodzi sie intryga. Marcin nie był nakłaniany, a nawet mnie zaskoczył. I
                              jak ma być w tym kraju??? Skoro nawet w wirtualu jest tak wrednie?
                              • petar2 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 10.05.06, 10:23
                                > I tak rodzi sie intryga. Marcin nie był nakłaniany, a nawet mnie zaskoczył. I
                                > jak ma być w tym kraju??? Skoro nawet w wirtualu jest tak wrednie?

                                A więc chodzi o sprawy kraju??!!??
                                Dimisja szefa CIA, ministrów Mellera i Religi a teraz Marcina, intrygi w realu,
                                wredności w wirtualu, no tak, zaczyna się to jakoś układać w całość ...
                                Woman, rozumiem że wiesz dużo więcej niż możesz powiedzieć ale tylko jedno
                                pytanie: czy to Ty jesteś tym nowym ministrem MSZ?? (ech, znów ten seksizm,
                                powinno być ministrantką).
                          • mpingo Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 09.05.06, 13:55
                            Hmmm... zatem dlaczego nie psychoanaliza tylko joga ?
                            • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 09.05.06, 15:19
                              Jeśli masz ochotę na psychoanalizę, to ja nie mam nic przeciw temu.
                              • mpingo Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 10.05.06, 15:15
                                Jeśli na kozetce u ciebie - TAK !!! :)
                                • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 10.05.06, 20:15
                                  mpingo nie spoufalaj sie z szefową :-)
                          • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 10.05.06, 00:49
                            Pisalem juz w innym miejscu ze bardzo dziekuje za przywrocenie tego watku.Ja
                            tez zwracam honor loppe:)Co do uwolnienia sie od toksycznych zwiazkow to w-i-l
                            znow nasz racje chyba znam przypadek bliski gdzie to wystapilo...(chyba pora
                            isc spac po przejazdzce rowerem i milej rozmowie z mila osoba to tak na
                            marginesie bez zwiazku z sexem a moze w zwiazku kto wie).w-i-l czekam na twoje
                            ulubione zestawy jogi mam nadzieje ze to nie jest wielka tajemnica ja pozniej
                            moge podac swoje..zaczyna sie od suptabadhakonasany(chyba zle napisalem ale te
                            nazwy czasem mnie wykanczaja:)pozdrawiam
                    • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 10.05.06, 00:44
                      w-i-l popieram w calej rozciaglasci chlopaki nie wiedza co traca:)mpingo moze
                      kiedys wejdzie na sciezke odpowiednia...ale czy trafi to juz jest wielka zagadka
                      • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 10.05.06, 08:52
                        nie podam tych asan, bo to owoc prób i błędów, niech kazdy wymysla swoje
                        zestawy. Mówie i ćwiczeniach w parze. Albo dobrze, podam jedno: pies na
                        syptavirasanie :-)))))
                        • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 10.05.06, 11:03
                          dziekuje przynajmniej za tyle woman(women) mam nadzieje ze kiedys mi podasz
                          wiecej pozycji twoich ulubionych .co do tego psa to jeszcze nie probowalem:)
                          Natomiast ja moge podac swoj mini zestaw:suptabadakonasana,suptavirasana,sklon
                          miedzy kolana(nie chce mi sie szukac nazwy w sanskrycie(?),utanasana,siedzenie
                          na pietach i rece lacze z tylu i rozne warianty z dlonmi,pies,wielblad,stanie
                          na glowie,swieca,skrety,kobra,pies 2,rozciaganie nog z paskiem.Cwiczen w parach
                          nie robie za duzo wiec nie mam ulubionych choc fajne jest pomaganie w psie w
                          roznych wariantach orazrozciaganie barkow na stojaco no i pomoc w przejsciu do
                          mostka ze stania na glowie(szczegolnie z pewna mila osoba z warszawy:)trzymaj
                          sie cieplo women..
                          • woman-in-love Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 10.05.06, 14:45
                            a znasz parivritta janusirsasanę w parach? :-)
                            • mikoway1 Re: czy joga wzmacnia poczucie bliskosci? 11.05.06, 20:34
                              ciekawa asana musi byc:)
    • dixia Ludzie - rewelacyjny wątek :o))) 11.05.06, 12:20
      Dawno nie miałem okazji do popłakania się ze śmiechu. Z jednej strony jest
      milkyway1 i w-i-l, którzy to z gorliwości neofity próbują zaszczepić nam idee
      jogi. Posługują się jakimiś dziwnym językiem - mieszaniną sanskrytu oraz
      kynologii budowlanej i zachwalają "świece dla Włochów". Dzielnie wspiera ich
      Loppe, który prawił coś o aurelkach i transcendentalnym członku Junga :o)))
      Z drugiej zaś strony Petar i Mpingo. Niczym loża prześmiewców z Muppet Show.
      Szydzą w "oświeconym, ateistycznym" stylu :o)) Ten watek jest wart zachowania i
      przyklejenia na stałe!!!!
      -----------
      Z mojego doświadczenia wiem, że joga nie jest złą rzeczą pod warunkiem, iz nie
      tworzy sie z tego religii. Mam kilka znajomych, które ćwiczą (a może lepiej
      napisać żyją?) jogę. I czasem odnoszę wrażenie, że dla nich joga to panaceum na
      wszystko... Po za tym przypominają mi w tym postępowanie Świadków Jehowy... A
      taki obraz jogi jest bardzo dużą szkodą dla tych pożytecznych skądinąd ćwiczeń.
      Zetknąłem się z tym tematem w 1983 roku więc niemalże ledwo "z pieluch
      wyrósłwszy". Największym zagrożeniem jest (w mojej opinii) wchodzenie w
      medytację, która jest obca kulturowo naszej cywilizacji. (wspominał o tym Petar)
      Dlatego jestem dość sceptyczny w przypadku jogi.
      Sam staram się stosować medytację ignacjańską lub franciszkańską - jest bardzo
      ciekawa :o)) A ćwiczenia? Zgadzam się z Kawitatorem - nie ma to jak się solidnie
      zmachać. Niekoniecznie na siłowni. Wystarczy np samodzielnie ułozyć podjazd
      złożony ze 130 trelinek ;o))) Wysiłek przedni a przy tym jakis konkretny ślad
      przed podjazdem :o)))
      • woman-in-love odczep się, Dixia! 11.05.06, 18:29
        Akurat nie mam najmniejszego zamiaru nikomu niczego szczepic. Cóż to juz, z
        kolegą nie mozna sobie o jodze pogawędzic?
      • mikoway1 Re: Ludzie - rewelacyjny wątek :o))) 11.05.06, 20:32
        NIczego nie probuje zaszczepic zadnych idei,jesli tak to odbierasz to twoj
        problem.NIe zachwalam swiecy dla Wlochow(czytaj uwaznie a pozniej sie
        wypowiadam .polecam okulary jesli masz problem duzy).Co do szydzenia w jak to
        okresliles "oswieconym,ateistycznym" tonie przez petara i mpinga to czy uwazasz
        ze oni sa "oswieceni" czy ty dzieki nim bedziesz oswiecony?Jesli dla Ciebie sa
        oni guru w oswiecaniu to zycze duzo szczescia.W jednym masz racje aby jogi nie
        utorzsamiac z religia czego tu nie robie i nie bede robil (na marginenise tak
        jak zen nie jest ani filozofia ani religia).Joga moze byc panaceum a czy na
        wszystko zalezy od podejscia.W czym ci przypomina joga Swiadkow Jechowych?Nie
        widze wspolnych zaczepien prosze o danie konkretow.Ciekawi mnie twoje
        wyrastanie z pieluch.Masz na mysli Swiadkow Jechowych ze z nimi sie
        zetknalem ,jesli mozesz pisz jasniej albo wcale.A co do medytycji to nie widze
        zagrozenia w niej jesli ktos umiejetnie prowadzi ja.Co z tego ze jest obca
        kulturowo.Banan tez jest obcy dla nas bo nie rosnie tu tzn.ze masz go nie
        jesc .Tak samo z gazetami itd.Hatha-joga jak wczesniej zaznaczylem nie ma nic
        wspolnego z medytacja.Oczywiscie moze byc medytacja asan ale do tego trzeba
        dojrzec.NA poczatku cwiczy sie z bolem fizycznym i o zadnej medytacji asan sie
        nie mysli tylko aby wytrwac w nich.Jesli bys zaczal cwiczyl niechybnie by cie
        to tez spotkalo ale nie wiem czy jestes na tyle silny by temu
        podolac.Oczywiscie ze mozna sie solidnie zmachac najlepiej biegnac z piwem
        przez plotki.Moze zamiast tyle pisac o jodze bys sprobowal zrobic pare asan i
        bys sie przekonal naocznie co to jest?Twoj wybor powodzenia na drodze
        oswiecenia ...
        • branwen2 Re: Ludzie - rewelacyjny wątek :o))) 11.05.06, 21:24
          przeczytałam wszystkie wypowiedzi i az przykro mi się zrobiło....Jeśli tak to
          wszystko niektórzy pojmują, to świat sie naprawde chyli ku upadkowi...
          Ale od początku-generalnie zgadzam się z milkoway1, zwłaszcza że jogi
          próbowałam, podobnie jak te wszystkie karate i łubudubu (cytując petara). Co do
          powyższego cytatu- stwierdzenie, że sztuki te są pozbawione filozofii, to jak
          opinia, że seks służy tylko do prokreacji i zero w tym przyjemności. Przy okazji
          wypowiedzi mpinga- przyjemnośc z aktu to ma chyba tylko on. Albo traktuje seks
          jak sport...
          Dziwne, ze jakos nikt nie wpadł na to, ze mówiąc językiem bardziej przyswajalnym
          dla niektórych (a tu jak widac chyba niezbędnym), joga daje poczucie
          niesamowitego odpręzenia i uspokojenia myśli. Co równiez wpływa na jakość życia
          i,co za tym idzie, seksu. a bardziej giętkie ciało równiez sie wtedy odwdzięcza.
          Bo nawet najbardziej wyrafinowany seks nie zapewni kobiecie radości, jeśli ona
          sama do końca nie akceptuje swgo ciała itp. Podobnie tony żelastwa podnoszone na
          siłowni nie pomogą facetowi być dobrym kochankiem.... Nie uciekajmy się do
          stwierdzeń, że jeśli coś nie pochodzi z naszego kręgu kulturowego, to jest juz z
          gruntu złe...to pachnie średniowieczem! I nie traktujmy jako religi czegoś, co
          nią nie jest!
          BTW-milkoway, uważam, ze wspólne ćwiczenie jogi zbliża, jak wszystko, ca pary
          robia razem...choć chyba najważniejszy w tym jest entuzjazm
          • mikoway1 Re: Ludzie - rewelacyjny wątek :o))) 20.05.06, 12:04
            dziekuje branwen za mile slowa i wartosciowe stwierdzenia...pozdrawiam
            serdecznie
        • dixia No to mi się dostało jak kozie za obierki... :/ 12.05.06, 08:00
          Jak widzę nie napisałem zbyt jasno. Nie mam nic p-ko jodze, tai chi, medytacji
          transcendentalnej czy zwolennikom Sai Baby!!!
          Ale jestem stanowczo przeciwny takiej dyskusji jak wyżej!!!! Każdy ma prawo do
          własnego zdania opartego na doświadczeniach, które zdobył. A akurat Indie sa mi
          wyjątkowo bliskie i znane nie tylko z pocztówek czy wycieczek!!!
          Możecie się ze mną nie zgadzać, kłócić, możecie wycinać moje wypowiedzi niemniej
          jednak nie przekonuje mnie Wasze "święte oburzenie"!!!! Niektórzy lubią zapach
          róż - inni jak im nogi śmierdzą. Nie będę dorabiał teorii do czegoś co moim
          zdaniem jej nie posiada!!! Pozostańmy więc przy swoim zdaniu.
          __________________________
          A co do "oświecenia"... Mikoway - jak widzę dla Ciebie jest tylko jedno
          znaczenie słowa "oświecenie"... Ja może przytoczę to, które miałem na myśli...
          Oświecenie jako epoka w Europie. Przełom XVI/XVIIw. Z polskich przedstawicieli
          min H.Kołłątaj...
          Bynajmniej mi nie chodziło o "oświecenie" w sensie hinduistyczno-buudyjskim...
          • mikoway1 Re: No to mi się dostało jak kozie za obierki... 12.05.06, 11:48
            Ciesze sie ze nie masz nic przeciwko rzeczom o ktorych wspominasz.Oczywiscie,
            ze kazdy ma prawo do wlasnego zdania tylko sadze ze powinno to byc poparte
            wiedza o temacie o ktorym sie pisze.Mozna pisac tez powierzchownie o czyms co
            sie malo zna, ale czy to ma sens?Co do pocztowek i wycieczek z Indii to bardzo
            sie ciesze ze poznales tak ciekawy kraj,ale co to ma wspolnego z joga?Mozna byc
            w Indiach 20 lat i nie poznac hatha-jogi,tak samo jak mozna byc obywatelem
            Polski i byc Buddysta lub Ateista.Wydaje mi sie ze nie wystepowalo z naszej
            strony"śwęte oburzenie"jak to okresliles(wole nieswiete oburzenie albo
            oburzenie na Swieta).Jesli tak to odebrales masz to tego prawo jak jogin do
            relaxu:)Co do dorabiania teorii do czegos co jej nie ma to polecam ci ksiazke
            B.K.S. Iyengara tam jesli siegniesz do tej pozycji znajdziesz teorie,ale nie
            wiem czy bedzie ci sie chcialo czytac ta ksiazke(kto wie).Co do "oświecenia"to
            masz racje ze sa rozne znaczenia tego slowa.To tylko slowo mozna nazywac to
            swoja scieka,wewnetrznym rozwojem,byc tu i teraz ale mozna wogole nie uzywac
            slow...Pozdrawiam
            • woman-in-love Re: No to mi się dostało jak kozie za obierki... 31.05.06, 17:16
              a swoją drogą - zachodzę w głowę, co to za historia z tymi obierkami. Mógłbys
              rozwinąć na waleniach, dixia?
              • dixia Re: No to mi się dostało jak kozie za obierki... 01.06.06, 00:44
                Służę uprzejmie i zapraszam do Waleni ;o)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja