mami666
09.05.06, 20:09
W kólko tylko czytam co robią mężowie jak nie mogą zaspokoić swoich potrzeb w
małżeństwie. Zdrada, wirualne przyjaciółki, rozpad małżeństwa, oglądanie
pornosów. Mój mąż raczej ma zaspokajane potrzeby albo nie wykazuje ich w
większej ilości. I nawet jak byłam w ciąży i po porodzie nigdy go nie
zaniedbywałam, za obopolną przyjemnością. Tylko czego on szuka, gdy po
dwutygodniowej nieobecności i cudownym seksie na przywitanie, rano wlącza
kompa i od razu porno.
Może to przyzwyczajenie (uzależnienie)?
Ja niestety dużo przytyłam w ciązy i nadal karmię nasze dziecko wiec o
odchudzanieu nie ma mowy, ale do łózka zawsze ide czysta i pachnąca, robię
makijaż, chodze do fryzjera, ogólnie jestem zadbana. Staram sie dla niego
ale tez dla siebie.
Niestety ciągle mam zaniżone poczucie własnej wartości, bo gdy wiem że on
oglądał porno to nie czuję że mnie pragnie tylko podnieciło go coś innego a
ja jestem tylko ciałem.
Czy kobieta, matka karmiąca, może tez być obiektem pożądania? Mimo rozstępów,
brzucha, wielkich piersi kapiących mlekiem????