w leeewo zwrot! naaaaa bok patrz!

20.05.06, 21:18
KURCZE MAM TAKI PROBLEM ŻE MNIE MÓJ MĄŻ WKURZA CIĄGLE!
Ciągle to znaczy codziennie gdy zasypiamy.Kiedy jest po bzykanku przez
chwilke pozwala mi sie poprzytulac i za chwile ostentacyjnie odwraca sie do
mnie plecami i tyle go widzieli... Przypomina wtedy ściśle skręcony naleśnik,
no i nie mogę sie juz do niego dotknąć(no bo w sume kto by sie chciał do
naleśnika dobierac) Nie mam namyśli napastowania go powtórnymi umizgami, ale
chciałabym poprostu czuć go przy sobie kiedy zasypiam. Rozumiem ze on
potrzebuje separacji zeby sie wyciszyc, ale moze lepiej byłoby sie umówic na
jakies dyżury miłego zasypiania, bo mi dziwnie jakoś. Podpowiedzcie cos bo to
troche glupie chyba z tymi dyzurami?:)
    • int1 Re: w leeewo zwrot! naaaaa bok patrz! 20.05.06, 21:57
      przecież na pewno wiesz, że faceci tak mają. nie potrzebują tych czułości po,
      ale muszą się szybko *zregenerować*.śpiąc oczywiście. Mój facet też tak ma.
      Kiedyś powiedziałam mu po prostu o tym, że potrzebiję po wszystkim więcej
      czułości i zainteresowania. pomogło.
      Tylko wiesz co? po tych kilku latach to ja już tego tak mocno nie potrzebuję.
      Wole zrobić naleśnik i spać.
      pozdrawiam
      • onka7 Re: w leeewo zwrot! naaaaa bok patrz! 20.05.06, 22:07
        wiesz to nie chodzi o czułości, chodzi mi tylko o to żeby móc poczuć jego ciało
        przy mnie a nie mumie jakąś
        • int1 Re: w leeewo zwrot! naaaaa bok patrz! 21.05.06, 00:37
          wiesz co?
          mój facet jak zasypia ma takie nie kontrolowane drgawki. I ja nawet wolę, żeby
          poleżał samodzielnie

          ale powiedziałaś mu? musisz mu dokładnie i dobitnie powiedzieć.
          i chyba wpisałaś się nie w temat
          bo "brak seksu w małżeństwie" Was nie dotyczy
          :)
          • onka7 Re: w leeewo zwrot! naaaaa bok patrz! 21.05.06, 10:39
            int1 napisała:


            > i chyba wpisałaś się nie w temat
            > bo "brak seksu w małżeństwie" Was nie dotyczy
            > :)
            Wiesz, ale to nie są tylko takie moje fochy, to mnie naprawde wkurza i
            przekłada sie też na sytuacje łóżkowe. Jak się na przykład mój naleśnik w nocy
            nagle rozkręci i mnie próbuje obudzić ja się wtedy czuję jakbym była
            traktowana jak pogotowie gazowe- na kazde wezwanie gotowa. Wtedy czasami ja na
            siłę próbuje być niedostępna i to jest kompletny bezsens. Wiem ze w taki sposób
            nie nauczę go swoich uczuć.
            • kal.5.6 Re: w leeewo zwrot! naaaaa bok patrz! 21.05.06, 10:42
              może naucz się jego uczuć :)
              • onka7 Re: w leeewo zwrot! naaaaa bok patrz! 21.05.06, 10:51
                staram się naprawde i dużo o tym rozmawialiśmy, ale mnie zwyczajnie jest źle
                bardzo czasami. Dodam jeszcze że teraz mamy bardzo trudną sytuację życiową. 2
                miesiące temu umarła nasza córeńka i nie jest mi łatwo.
                • int1 Re: w leeewo zwrot! naaaaa bok patrz! 21.05.06, 12:28
                  Nic nie piszesz czy z nim porozmawiałać . Porozmawiaj!!!
                  a może sięgniesz po fachową poradę psychologiczną?

                  kasia.miloszewska@cpk.org.pl (centrum praw kobiet)
                  napisać możesz zawsze. Nie zaszkodzi.
                  • int1 Re: w leeewo zwrot! naaaaa bok patrz! 21.05.06, 12:30
                    przepraszam. napisałaś dość dosadnie że rozmawialiście. sorry
                    ale zważywszy na waszą dość trudną sytuację skorzystaj może jednak z tego
                    maila...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja