Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety

22.05.06, 12:20
Co denerwuje kobiety a niektórzy faceci wcale tego nie czują i nie przyjmują
do wiadomości.

Polacy to najwięksi niechluje w Europie. Co czwarty się nie myje, nie zmienia
bielizny i prawie nigdy nie zamyka deski klozetowej. Kobiety to złości, a im z
tym... dobrze
Badania Państwowego Zakładu Higieny potwierdziły, że co czwarta żona słusznie
raz na jakiś czas wszczyna awanturę. Bo nasi faceci to zwykłe brudasy. Mydła
unikają jak ognia. Co czwarty się nie myje, a większość dezodoranty ogląda
raczej na sklepowej wystawie niż we własnej łazience. Fryzjer to konieczność,
a słowo kosmetyczka kojarzy się wyłącznie z torebeczką żony, w której znaleźć
można grzebień i szminkę. Ze strojem podobnie - wszak "nie szata zdobi
człowieka" - statystyczny Polak zmienia majtki raz na dwa dni. W jednej parze
skarpet potrafi dreptać od trzech do pięciu dni. - To trudne do zwalczenia
nawyki z przeszłości, gdy niełatwo było dbać o higienę. Wtedy ciężko było
nawet o mydło - komentuje zatrważający raport dr Dorota Cianciara z PZH.

Największymi niechlujami są mężczyźni po czterdziestce. To oni wydają najmniej
na kosmetyki . W ubiegłym roku było to ok. 22 zł miesięcznie. Jeśli już coś
kupują, to dezodorant. - Wypsika się, a nie umyje. I myśli, że pachnie - mówi
Beata Żelazek, ekspedientka z Warszawy, którą złoszczą nieprzyjemne zapachy u
mężczyzn. Ale nieumyty i śmierdzący facet nie denerwuje jej tak bardzo jak
deska klozetowa, której nie zamyka po wyjściu z toalety. A o tym zapomina
niemal każdy mężczyzna.
(...)
"Brudne" przyzwyczajenia Polaków próbują zmienić członkowie fundacji Homo
Homini, którzy w kampanii "Zdrowy Polak" chcą zachęcać mężczyzn do częstszego
dbania o siebie. Tylko czy to im się uda?

- Faceci to po prostu świnie i uparciuchy - mówi Krzysztof Skiba, lider
zespołu Big Cyc.

- Pot i zwierzęcość to ich atrybuty. Przecież muszą wykazać jakoś swoją męskość.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3361120.html
    • abdulian Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 13:04
      Ja jak czytam taki artykuł to włos jeży mi się na głowie :) Ale cóż - jednym
      wystaje słoma z butów, innym dziurawe skarpetki... A to Polska własnie...
      • petar2 Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 13:35
        > Ja jak czytam taki artykuł to włos jeży mi się na głowie :) Ale cóż - jednym
        > wystaje słoma z butów, innym dziurawe skarpetki... A to Polska własnie...

        Masz jak najbardziej prawidłowe reakcje Abdulian, zaprogramowane dokładnie w
        wiekszosci artykułów przez Wybiórczą pod kątem bezrefleksyjnej ynteligencji.
        Każdy polski (tfuuu, co za brzydkie słowo, może europejski - urodzony w PL)
        ynteligent powinien tak zareagować!
        Na Wybiórczą zawsze można liczyć, a to dowiemy się że "Polacy to najwięksi
        niechluje w Europie" (skąd to wiadomo?? z artykułu nie wynika) a to że
        najwieksi komofobi, żydożercy, złodzieje czy ciemnogród rzucający kłody Europie
        w drodze do świetlanej przyszłości i nieograniczonej szczęśliwości.
        • misssaigon Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 14:28
          a co chciec od kraju w ktorym jest tak wielu katolików? Widac przejeli sie
          wzorem Sw. Augustyna, który 12 lat mieszkal pod schodami dajac sie oblewac
          pomyjami i zawartoscia nocników...ciekawa droga do swietosci ale przynajmniej
          tania - tak pewnie sadza jego nasladowcy...
          • justyna.ada Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 14:38
            to chyba święty Aleksy?? czy się mylę ;-)
            • misssaigon Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 14:51
              bardzo mozliwe...za Augystyna glowy nie daje:D
              • petar2 Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 15:02
                > bardzo mozliwe...za Augystyna glowy nie daje:D

                Misssaigon, nie przejmuj się. Do krytyki religii nie trzeba żadnej wiedzy,
                wręcz przeciwnie, wiedza mogłaby to utrudnić. Wystarczy umiejętność czytania i
                znajomość adresu jakiegoś portalu antyklerykalnego ;-)
                • misssaigon Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 15:26
                  szanowny przedmówco, nawet nie smiem aspirowac to twojego poziomu wiedzy w
                  kazdym temacie poruszanym na forum...ale nie bez kozery mysl antyczna swietnie
                  sie rozwijala w lazniach a katolicyzm traktowal cialo a wiec i cala fizjologie
                  jako cos "brudnego".....
                  dla mnie to sie wprost przeklada na nasze dziejsze obyczaje i wychowanie
                  wyniesione z domu (najczesciej katolickiego)

                  ps. pierwsze primo. errare humanum est a drugie primo...od poczatku nie
                  ukrywalam ze jest antyklerykalistka....
                  • dixia Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 15:31
                    O rany... To nie zauważyłaś, że po średniowieczu był renesans i powrót do wzorów
                    antycznych? Trzymasz się jednego wycinka historii w dodatku dość wypaczonego
                    przez historyków rodem z CCCP, ktorzy negowali wszystko a Chrześcijaństwo w
                    szczególności...
                    • misssaigon Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 15:32
                      tia, tylko lazni nie otworzyli niestety...
                      • dixia Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 15:34
                        W rosji (nawet tej sowieckiej) jest zwyczaj chodzenia do bani... A pokaz mi
                        jakikolwiek kraj (po za Finlandią) gdzie są łaźnie miejskie?
                        • anna-dark Niemcy ??? 04.06.06, 14:28
                          Niemcy ???

                          dixia napisał:

                          > W rosji (nawet tej sowieckiej) jest zwyczaj chodzenia do bani... A pokaz mi
                          > jakikolwiek kraj (po za Finlandią) gdzie są łaźnie miejskie?
                  • anna-dark A Rzymianki myły moczem zęby - by błyszczały... 04.06.06, 14:27
                    A Rzymianki myły moczem zęby - by błyszczały...

                    misssaigon napisała:

                    > szanowny przedmówco, nawet nie smiem aspirowac to twojego poziomu wiedzy w
                    > kazdym temacie poruszanym na forum...ale nie bez kozery mysl antyczna swietnie
                    > sie rozwijala w lazniach a katolicyzm traktowal cialo a wiec i cala fizjologie
                    > jako cos "brudnego".....
                    > dla mnie to sie wprost przeklada na nasze dziejsze obyczaje i wychowanie
                    > wyniesione z domu (najczesciej katolickiego)
                    >
                    > ps. pierwsze primo. errare humanum est a drugie primo...od poczatku nie
                    > ukrywalam ze jest antyklerykalistka....
              • domi_mikolka Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 11:09
                św. Augustyn był filozofem i jest jednym z "Ojców Kościoła" - pomyjami się nie
                oblewał.
            • petar2 Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 14:54
              > to chyba święty Aleksy?? czy się mylę ;-)

              Nie mylisz się :-)
              Święty Aleksy to przykład nie pochwały lekceważenia higieny lecz skrajnej,
              wyjątkowej i archaicznej ascezy sprzed 1,5 tysiąca lat temu.
              Misssajgon, hiperbolą od św. Aleksego do tej sugerowanej niechlujności Polaków
              wpisujesz się świetnie w kanon Wybiórczej :-)
              • your_and Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 16:10
                > Święty Aleksy to przykład nie pochwały lekceważenia higieny lecz skrajnej,
                > wyjątkowej i archaicznej ascezy sprzed 1,5 tysiąca lat temu.
                > Misssajgon, hiperbolą od św. Aleksego do tej sugerowanej niechlujności Polaków
                > wpisujesz się świetnie w kanon Wybiórczej :-)

                Teraz to ty wydajesz mi się antygazetny. Zdaje sie że powołują sie na dane
                badania Państwowego Zakładu Higieny.
                Co do religijnej azcezy, mam przyjaciółkę która była w internacie szkoły
                średniej przy zakonnicach. Za podmywanie się były kary, dziewczyny śmierdziały,
                zakonnice uczyły że tam należy dotykac sie jak najrzadziej, bo to grzeszne,
                uciekła (co nie znaczy ze nabrała awesji do religii, ale do zakonnic i koncepcji
                czystości - jak najbardziej). Wiec to nie taka odległa przeszłość...
          • moderatorzy_forum a jak się to ma do tematyki forum? 22.05.06, 14:54
            Sugeruję unikać religijnych dygresji.
            • petar2 Re: a jak się to ma do tematyki forum? 22.05.06, 14:56
              a co, to jakieś tabu?
            • misssaigon Re: a jak się to ma do tematyki forum? 22.05.06, 15:31
              to moze by nas wyciac?
          • dixia Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 14:59
            No pewnie! Bo taki Francuz urodzony w Dakarze wydaje np 23.99 PLN i już chodzi
            czysty! Napewno też rodowity Bawarczyk spod Ankary wydaje więcej!!! Ale przecież
            oni mają wspaniałe wzorce a dla nich św.Aleksy czy św.Augustyn to postocie z
            bajki o żelaznym wilku...
            Ludzie - pomyślcie najpierw zanim coś napiszecie... Bo naprawdę nie widać tu
            ŻADNYCH ale to ŻADNYCH asocjacji pomiedzy średniowieczną duchowością a smrodkiem
            żula pod budką z alpagami...
            • thistle Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 15:13
              uderz w stół....

              To boli, ale wystarczy wsiąść do autobusu rano - smrodek przepoconych po nocy ,
              nie umytych a "psikniętych" ciałek (nie tylko, niestety, męskich, ale te
              mocniej czuć)cofa w progu.
              Jadą ludzie w dobrych garniturach, z gazetami porannymi(różnymi, Wyborcza,
              Rzepa, Dziennik) w dłoni i wonnieją - często-gęsto również fajką,na która - w
              odróznieniu od prysznica- znaleźli czas....
              Po szesnastej lepiej już chodzić piechotą.

              To samo powtarzają następne pokolenia - prysznic po wf-ie???? PO CO????
              Brud jest egalitarny,niestety.

              I jak się potem na takiego zapoconego Smrodmena napalić?
              • dixia Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 15:21
                No pewnie... Masz rację! A wszystko to przez to, że Polska jest krajem
                katolickim. W protestanckich USA albo hinduistycznych Indiach takie rzeczy się
                nie mają prawa zdarzyć... Ba w ogóle brud jest ściśle związany w wyznaniem!!!
                Jeśli jesteś katolikiem tzn że napewno myjesz się raz tydzień albo rzadziej....
                • thistle Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 15:39
                  eee tam, na manowce zwodzisz...
                  To,że francuscy Arabowie, czy brytyjscy Jamajczycy czy też Turcy niemieccy
                  śmierdzą ani mnie ziębi, ani grzeje - ale interesujące jest to, ze tam jest to
                  charakterystyczne dla biedoty i kolorowych(może z wyjątkiem Francuzów, ale o
                  tym tylko słyszałam)a w Polsce smród obleka często ludzi stosunkowo dobrze
                  sytuowanych. Czy to ma zwiazek z wyznaniem - nie wiem, i nie obchodzi mnie to.
                  Na pewno NIE ma ze statusem materialnym. A to już b. smutne.
                  I sporo daje do myslenia w kontekscie forum.
                  Ciekawe ilu panów szoruje się dokładnie przed zaproponowaniem igraszek?
                  A ile żon/mężów powściaga odruch wymiotny całując palącą Drugą Połowę?
                  • dixia Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 15:43
                    A ilu facetom sie nie chce bo partnerka jest mocno nieświeża...??
                    • thistle Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 15:46
                      Dokładnie....
                      Brud i smród odstręczają bez względu na płeć. Konkretny prysznic dwa razy
                      dziennie uratowałby pewnie wiele związków...
                      • dixia Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 16:01
                        No tu się zgodzę! A jednocześnie przy okazji upustynnił nasz kraj :o)))
                      • your_and Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 16:17
                        thistle napisała:
                        > Brud i smród odstręczają bez względu na płeć. Konkretny prysznic dwa razy
                        > dziennie uratowałby pewnie wiele związków...

                        Czasem partnerzy nie potrafią dotrzeć z tą infomacją bez urażania wzajemnej
                        godności.
                    • marcin1973 Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 00:58
                      Niektórym się chce. Król francuski Henryk IV (albo i nie ten, ale jakem się
                      pomylił to mi Petar wytknie, ale na pewno nie Henryk III boby trza było
                      chłopca) kazał sobie raz przyprowadzić dojrzane na polu dziewcze. Dworzanie
                      jednakowoż dziewoję umyli. Na co Król rzekł "zepsuliście mi ją"
                      dixia napisał:

                      > A ilu facetom sie nie chce bo partnerka jest mocno nieświeża...??
                      • thistle Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 04.06.06, 13:42
                        tiaaaa,
                        Napoleon też do Józefiny pisał:
                        "Wracam już za dwa tygodnie,nie myj sie,Kochana....."
                        Na szczeście wiekszość populacji ma trochę subtelniejsze wymagania.
    • ewolwenta tak sobie policzyłam 22.05.06, 16:14
      Ciekawe jak wyliczyli te 22 zł miesięcznie ?? :) Bo może zapytali panów i wielu
      z nich stwierdziło, że w ogóle nie wydają nic (bo żona zajmuje się zakupami
      artykułów higienicznych).

      A swoją droga zajrzałam teraz do sklepu internetowego i poszukałam najtańszych
      artykułów:

      Tanie środki higieniczne:

      mydło w kostce - 1,19 zł (powiedzmy ze 4 kostki miesięcznie)
      2,19 zł (1 l szampon – na krótki włos starczy)
      4,79 zł ok. dezodorant (powiedzmy starcza na miesiąc - ;) był najtańszy )
      2*2,69 zł pasta do zębów
      1,89 zł szczoteczka

      do tej pory ok. 21,01 zł)

      No jak facet brodaty to te 21 złote to czyściocha zaspokoi. Chyba, że o czymś
      zapomniałam?

      Gorzej z goleniem bo tu najtańsze artykułu to:

      4,49 maszynki jednorazowe (5 sztuk) a pewnie trzeba z 3 komplety
      6 Krem do golenia
      6 zł coś po goleniu (najtańsze ;)
      co daje 27 zł. (pytanie na ile starcza każda z wymienionych rzeczy)

      Przy brodzie wystarczy jednorazowo nabyć nożyczki do robienia z nią porządku.

      O praniu nikt nic nie mówił :)) ale tu przecież rodzina pierze wspólnie.
      • marcin1973 Re: tak sobie policzyłam 23.05.06, 01:04
        można też nie używać dezodorantów, kosmetyków a myć się szarym mydłem. Skóra ma
        wtedy swój własny specyficzny zapach, być moze najbardziej naturalny. Ja od lat
        tak robię. Kobietom się na ogół ten zapach podobał. Żona mi powiedziała już po
        wielu latach, że własnie na to zwróciła uwagę. Czasami jedynie używam balsamu
        po goleniu - jak już się golę;). Można też myć się wodą samą. Byle się myć!!
        ewolwenta napisała:

        > Ciekawe jak wyliczyli te 22 zł miesięcznie ?? :) Bo może zapytali panów i
        wielu
        >
        > z nich stwierdziło, że w ogóle nie wydają nic (bo żona zajmuje się zakupami
        > artykułów higienicznych).
        >
        > A swoją droga zajrzałam teraz do sklepu internetowego i poszukałam
        najtańszych
        > artykułów:
        >
        > Tanie środki higieniczne:
        >
        > mydło w kostce - 1,19 zł (powiedzmy ze 4 kostki miesięcznie)
        > 2,19 zł (1 l szampon – na krótki włos starczy)
        > 4,79 zł ok. dezodorant (powiedzmy starcza na miesiąc - ;) był najtańszy )
        > 2*2,69 zł pasta do zębów
        > 1,89 zł szczoteczka
        >
        > do tej pory ok. 21,01 zł)
        >
        > No jak facet brodaty to te 21 złote to czyściocha zaspokoi. Chyba, że o czymś
        > zapomniałam?
        >
        > Gorzej z goleniem bo tu najtańsze artykułu to:
        >
        > 4,49 maszynki jednorazowe (5 sztuk) a pewnie trzeba z 3 komplety
        > 6 Krem do golenia
        > 6 zł coś po goleniu (najtańsze ;)
        > co daje 27 zł. (pytanie na ile starcza każda z wymienionych rzeczy)
        >
        > Przy brodzie wystarczy jednorazowo nabyć nożyczki do robienia z nią porządku.
        >
        > O praniu nikt nic nie mówił :)) ale tu przecież rodzina pierze wspólnie.
        • ewolwenta Re: tak sobie policzyłam 23.05.06, 07:56
          Dlatego właśnie te 22zł wydały mi się dziwne i aż zerknęłam na ceny. Moim
          zadaniem taka kwota "na samą higienę" zupełnie wystarczy.

          Faktycznie naturalne „świeże” zapachy są przecież bardzo miłe.

          A druga strona medalu jest taka, że nadmiar higieny szkodzi. Może to brzmi
          paradoksalnie, ale przesada w żadną stronę nie jest dobra. Mam przyjaciółkę,
          która była wyczynową lekkoatletką. Zawsze skarżyła się, że konieczność kąpieli
          trzy czy cztery razy dziennie (po treningach i innych zabiegach) wyjaławia
          skórę i często miewała z nią kłopoty. Po zakończeniu kariery odetchnęła z ulgą.
          • petar2 Re: tak sobie policzyłam 23.05.06, 09:07
            Ewo, przecież 22zł to statystyka! A i tak w Twoich wyliczeniach nie bilansuje
            sie :-)

            A przesada z higieną to wysuszanie skóry, pozbawianie jej naturalnego
            ochronnego tłuszczu, usuwanie owłosienia i potrzebnej flory bakteryjnej.
            Alergia szybko rozwija się w sterylnych społecznościach północy, prawie
            nieznana na "brudnym" południu. Zęby psują się nam nie tyle z powodu zbyt
            rzadkiego mycia ale przez nieprawidłową kwasowość jamy ustnej spowodowaną złą
            dietą. Wystarczy sobie poczytać co pakuje się do żywności na etykietach.
            Ostatnio kupiłem taką eco-colę czy coś w podobie bo wyczytałem w poradniku
            amerykańskim, że to świetnie wpływa na przyspieszenie rozkładu roślin w
            kompostowniku.
            Zawartość butelki poraziła mnie ale jednocześnie zafascynowała (przypomniała mi
            młodego chemika z młodości) i byłaby cennym uzupełnieniem odczynników dla
            laboratorim chemicznego :-)
            • kawitator Re: tak sobie policzyłam 23.05.06, 11:11
              Ostatnio kupiłem taką eco-colę czy coś w podobie bo wyczytałem w poradniku
              > amerykańskim, że to świetnie wpływa na przyspieszenie rozkładu roślin w
              > kompostowniku.
              jako człrek ekologiczny nie pijam takich świnstw.!!!!
              Trza pijać ekologiczne wegetariańskie napoje bez srodków konserwujących, sztucznych barwników oraz oczywisie bez kwasu ortofosforowego obecnego w takiej Coca Coli. Właśnie nabyłem zapasik odpowiedni płynów ekologicznych w których zaklęte jest południowe słońce, wiatr i zapach morza i mogę uzywać do woli.
              • dixia Re: tak sobie policzyłam 23.05.06, 11:31
                Ja preferuje płyn ekologiczny naszego krajowego chowu. Jest krystalicznie czysty
                i ma zaklęte letnie słońce w Lubelskiem, zapach pól, śpiew skowronków i zapach
                siana. Czasem również i trawy, które nasze żubry tak lubują...

                :o)))
                • petar2 Re: tak sobie policzyłam 23.05.06, 12:02
                  OK chłopaki, załóżmy dla dobrego samopoczucia, że w produktach będących
                  wynikiem fermentacji cukrów prostych ilość chemii jest nieznacząca :-)

                  Albo zmienił mi się smak albo żubrówka się ostatnio popsuła. Może Marcin coś
                  wiesz na ten temat?
                  Co do słońca to w tamtym roku spiłem ostatnią butelczynę własnoręcznie
                  zrobionego wina z jeżyn. Nie uwierzycie gdzie nazbierałem te jeżyny ...
                  Na lotnisku wojskowym jak bylem dowódcą warty na przeszkoleniu po uczelni ... :-
                  )
                  • dixia Re: tak sobie policzyłam 23.05.06, 12:16
                    Żubróweczkę z rzadka pijam więc niestety nie mam możliwości odniesienia. Za to
                    czystą, perlistą - owszem. Jak dotąd nie narzekam :o)) Zwłaszcza od czasu gdy co
                    raz rzadziej można wpaśc na royal ;o)))
                  • marcin1973 Re: tak sobie policzyłam 23.05.06, 12:21
                    Ja pijam jedynie wodę przegotowaną, mineralną, względnie herbatę. O alkoholu
                    już dawno zapomniałem.

                    petar2 napisał:

                    > OK chłopaki, załóżmy dla dobrego samopoczucia, że w produktach będących
                    > wynikiem fermentacji cukrów prostych ilość chemii jest nieznacząca :-)
                    >
                    > Albo zmienił mi się smak albo żubrówka się ostatnio popsuła. Może Marcin coś
                    > wiesz na ten temat?
                    > Co do słońca to w tamtym roku spiłem ostatnią butelczynę własnoręcznie
                    > zrobionego wina z jeżyn. Nie uwierzycie gdzie nazbierałem te jeżyny ...
                    > Na lotnisku wojskowym jak bylem dowódcą warty na przeszkoleniu po
                    uczelni ... :
                    > -
                    > )
                • kawitator Re: tak sobie policzyłam 23.05.06, 13:45
                  Ale tylko z południowych rejonów Lubelszczyzny. Zawartość wapnia w glebie jest odpowiednia i nadaje specyficzny smak ziemniakom. Polecam szczególnie rocznik 2002 w którym szczególnie ciepłe, słoneczne i suche lato spowodowało wyjatkową jakość surowca do wyrobu napoju ekologicznego.
            • ewolwenta Re: tak sobie policzyłam 23.05.06, 12:05
              Wiem, że to tylko statystyka :) dlatego takie podejście jest absurdalne.
              To jakby chcieć mieć miła kąpiel wkładając jedną łapę we wrzątek a druga w wodę
              z lodem.
          • your_and Re: tak sobie policzyłam 23.05.06, 09:38
            > Faktycznie naturalne „świeże” zapachy są przecież bardzo miłe.

            Świeze zapachy Evo to podstawa! Nic nie odbiera mi tak ochoty na igraszki niż
            żona świeżo odmoczona, zdezynfekowana i wybalsamowana po wannie, która wtedy
            włąśnie ma ochotę. Jestem równie zdegustowany jak na myśl o seksie z
            nadmuchiwaną lalką.

            > A druga strona medalu jest taka, że nadmiar higieny szkodzi.

            Jak tylko dermatolodzy dorwą sie ostatno do mass mediów to grzmią na ten temat.
            Ze nadmiar higieny powoduje wyjątkowo nasilenie grzybic (zwłaszcza pochwy) i
            jest silnie skorelowane z alergiami.
            Starożytni nie uznawali łażni bez mocnego natłuszczenia olejkami. Moczenie sie w
            wodzie bez późniejszej pielegnacji skóry uznawali za szkodliwe. Tłuszcz i
            skórna flora bakteryna jest naturalną barierą ochronną. Dziś jakby o tym sie
            przypomniało. Są olejki natłuszczające pod prysznic jak i do wanny zamiast
            płynu. Mają zastepować silne detergenty zmywające wszystko jak leci ze skóry.

            Ale to wszystko ma sie nijak do przepoconego tłumu w autobusie komunikacji
            miejskiej albo na poczcie wielodniowym smrodem w upalny dzień.
            • dixia Reasumując!!! 23.05.06, 10:02
              :o))))
              Czyli tak: naturalny zapach tak - dezodorant nie...
              Mycie bez wody bo odmacza!
              Smród jest be - ale zdezynfekowana żona też :o)))

              _______________________________________________
              No to teraz proszę o podanie recepty na kwestię:
              Jak nie śmierdzieć nie myjąc się i dbając o swój naturalny zapach!!!!

              :oP
              • anula36 Re: Reasumując!!! 23.05.06, 10:03
                moze po prostu tylko sie wietrzyc:P
                • dixia Re: Reasumując!!! 23.05.06, 10:11
                  A tam od razu wietrzyć - lekko piaskiem lub talkiem sie odświeżyć. Albo wyprać
                  się chemicznie w acetonie ;o))))
              • marcin1973 Re: Reasumując!!! 23.05.06, 10:08
                Dixian dla Ciebie wniosek taki, ze potomstwo rzadko moczyc w wodzie a jedynie
                obmywac szybko. Ludzie pławią dzieci w wodzie a potem afery podnoszą że maluchy
                mają AZS. Zona moja na AZS przepisuje najpierw rzadkie kąpiele a jak nie pomoze
                to dopiero mysli o jakiś lekach.
                dixia napisał:

                > :o))))
                > Czyli tak: naturalny zapach tak - dezodorant nie...
                > Mycie bez wody bo odmacza!
                > Smród jest be - ale zdezynfekowana żona też :o)))
                >
                > _______________________________________________
                > No to teraz proszę o podanie recepty na kwestię:
                > Jak nie śmierdzieć nie myjąc się i dbając o swój naturalny zapach!!!!
                >
                > :oP
                • dixia Re: Reasumując!!! 23.05.06, 10:10
                  Moje moczę z rzadka - wypada 2 razy w tygodniu... Jak dotąd starszy miał 2 razy
                  katar... Młodszy na rozaie spoko :o)))
                  AZS? Mi to się zawsze kojarzyło ze sportem na studiach ale to chyba nie o to
                  chodziło Szanownemu Ojcu Założycielowi ;o)))
                  • justyna.ada Re: Reasumując!!! 23.05.06, 10:13

                    > AZS?

                    Atopowe Zapalenie Skóry :-)
                  • marcin1973 Re: Reasumując!!! 23.05.06, 12:23
                    Pojdzie do przedszkola to sobie połapie różne świństwa. Dopóki był starszy
                    Troll i siedział w domu, to zdrów był jak ryba (juz o rydzu nie wspomnę więcej).
                    Jak doszedł drugi a pierwszy został zapisany do przedszkola, to się zaczęło.
                    AZS- atopowe zapelnie skóry.
                    dixia napisał:

                    > Moje moczę z rzadka - wypada 2 razy w tygodniu... Jak dotąd starszy miał 2
                    razy
                    > katar... Młodszy na rozaie spoko :o)))
                    > AZS? Mi to się zawsze kojarzyło ze sportem na studiach ale to chyba nie o to
                    > chodziło Szanownemu Ojcu Założycielowi ;o)))
                • your_and Re: Reasumując!!! 23.05.06, 10:24
                  > Dixian dla Ciebie wniosek taki, ze potomstwo rzadko moczyc w wodzie a jedynie
                  > obmywac szybko. Ludzie pławią dzieci w wodzie a potem afery podnoszą że maluchy
                  > mają AZS. Zona moja na AZS przepisuje najpierw rzadkie kąpiele a jak nie pomoze
                  > to dopiero mysli o jakiś lekach.

                  Do moczenia w wannie dodawać olejków do kąpieli a nie płynów do kąpieli. Na
                  takim olejku jest napisane że nie wymaga mydła bo sie pieni. Oczędnie mydła w
                  tym te najprostsze, a najlepiej w płynie z nieagresywnym ph i nie naużywać. Tyle
                  od znajomych lekarzy. Używać po odmaczaniu olejków, balsamów przywracających
                  równowagę.

                  A do ciebie Dixa, czytaj nie wybiórczo tylko zwróć uwage na pierwszy wers:
                  "Świeze zapachy Evo to podstawa". Świeże. Np. prosto po areobiku
                  • dixia Reasumując!!! Part TWO :o))) 23.05.06, 10:41
                    No dobra...
                    Misssaigon stwierdziła, że Polacy śmierdzą bo Kościół pozamykał starożytne
                    łaźnie w średniowieczu...
                    Your_and, Anula, Evo i wiele innych - że Polacy śmierdzą.
                    Ja tez uważam, ze można trochę częściej się myć albo chociaż wietrzyć ;o)))
                    Wszyscy doszliśmy do wniosku, że najzdrowsze mycie to te bez namaczania i jak
                    najmniej mydła. Ponadto - zapach naturalny np po areobiku jest OK!
                    _____________________
                    Jak dotąd wszystko CACY!
                    Ale mam pytanko: co z tego? Czy ktokolwiek z nas zmienił zdanie? Czy ktos kogoś
                    przekonał? Czy sami mniej śmierdzimy (obojętnie czym)?
                    jakoś odnosze takie drobne wrażenie iż wszyscy miewaja się dobrze i trwają
                    niewzruszni przy swoich dotychczasowych poglądach. Jedynym pozytywnym tego
                    efektem jest miłe spędzanie czasu w pracy ;o)))
                    • petar2 Re: Reasumując!!! Part TWO :o))) 23.05.06, 11:04
                      >Ale mam pytanko: co z tego? Czy ktokolwiek z nas zmienił zdanie? Czy ktos kogoś
                      > przekonał? Czy sami mniej śmierdzimy (obojętnie czym)?
                      > jakoś odnosze takie drobne wrażenie iż wszyscy miewaja się dobrze i trwają
                      > niewzruszni przy swoich dotychczasowych poglądach. Jedynym pozytywnym tego
                      > efektem jest miłe spędzanie czasu w pracy ;o)))

                      Dixia, malkontencie!
                      Ja tam na przykład dowiedziałem się, że starożytni kąpali się często i
                      nacierali olejkami. Była to co prawda przyjemność dostępna nielicznym, woda
                      była dostarczana wodociągami z dużą zawartością ołowiu, robili to również przed
                      czy po igrzyskach gdzie krew lała się gęsto a co bardziej wyrobieni estetycznie
                      w ramach higieny i dobrego smaku posuwali młodych chłopców ale nie bądźmy
                      drobiazgowi, mieli łaźnie !!!
                      • your_and Re: Reasumując!!! Part TWO :o))) 23.05.06, 11:28
                        > nacierali olejkami. Była to co prawda przyjemność dostępna nielicznym, woda
                        > była dostarczana wodociągami z dużą zawartością ołowiu,

                        Drogi Petarze.
                        W starożytnym Rzymie kolejni cesarze żeby przypodobać się ludowi budowali coraz
                        wieksze Publiczne łaźnie. Były one praktycznie w każdym dużym mieście cesarstwa.
                        Licencje na doprowadzanie bieżącej wody do prywatnych willi były faktycznie
                        bardzo drogie.
                        W muzłumańskiej Kordobie funkcjonawało ponad 200 Publicznych łaźni.
                        Zresztą i Ibrahim ibn Jakub który pierwszy opisał słowian zwrócił uwagę że
                        higiena stoi wysoko w każdym grodzie jest wspólna bania parowa na tle ludów
                        które widział na swojej podróży.



                        • your_and Historia higieny 23.05.06, 11:57
                          Polecam rzeczowe podsumowanie:

                          Historia higieny.
                          www.kolo.com.pl/aktualnosci-2002_737.htm
                          www.kolo.com.pl/aktualnosci-2002_734.htm
                          www.kolo.com.pl/aktualnosci-2002_731.htm
                          To tez godne uwagi:
                          www.echogmin.com.pl/archiwum/2005/12-06.php
                          • dixia Re: Historia higieny 23.05.06, 12:18
                            No więc własnie - ten ostatni link jest b.ciekawy!!! I przeczy ogólnie przyjętej
                            wersji średniowiecza jako czasów "zupełnie od czapy" :o)))
                            • marcin1973 Re: Historia higieny 23.05.06, 12:35
                              To były jedne z lepszych czasów. Niebywały rozwój myśli ludzkiej. No i wtedy
                              Polska stanęła u szczytu prawdziewj potęgi by potem będąc potęgą pozorną zaczać
                              chylić się ku upadkowi.

                              dixia napisał:

                              > No więc własnie - ten ostatni link jest b.ciekawy!!! I przeczy ogólnie
                              przyjęte
                              > j
                              > wersji średniowiecza jako czasów "zupełnie od czapy" :o)))
                      • your_and Termy - przyjemności dla nielicznych? 23.05.06, 12:20
                        petar2 napisał:
                        > Ja tam na przykład dowiedziałem się, że starożytni kąpali się często i
                        > nacierali olejkami. Była to co prawda przyjemność dostępna nielicznym, woda
                        > była dostarczana wodociągami z dużą zawartością ołowiu, robili to również

                        Jeszcze parę faktów o tej przyjemności dla nielicznych.

                        Termy – czyli łaźnie rzymskie, to kompleks obiektów ulokowanych na rozległym
                        terenie, dostępnych dla WSZYSTKICH o określonych godzinach. Przy wejściu do
                        term, w westybulu casparius przyjmował od wchodzących pieniądze, kosztowności do
                        depozytu (...) Do najsłynniejszych należały termy zbudowane przez cesarzy
                        Tytusa, Domicjana, Karakallę, Dioklecjana, Konstantyna. Budowane były nie tylko
                        w Rzymie ale na terenie całego imperium
                        pl.wikipedia.org/wiki/Termy
                        Termy były zarazem miejscem spotkań towarzyskich i filozoficznych dysput. Chętni
                        mogli spędzić czas w bibliotece lub zjeść posiłek w bufecie. Wstęp do niektórych
                        term był darmowy, w innych pobierano bardzo niewielką opłatę. Z basenów i sal
                        gimnastycznych korzystały również kobiety. Przeznaczano dla nich zwykle osobne
                        pomieszczenia.
                        strona główna >rzym > działy historyczne >Życie codzienne> Higiena - Termy
                        www.historica.pl/index.php?section=rzym&dzial_id=17&page=8&action=forumWiecej&id=149739
                        Termy Karakalli to jeden z rzymskich cudów. Budowane z wielkim rozmachem w
                        latach 212-217 z inicjatywy cesarza Karakalli były nie tylko miejscem kąpieli
                        dla Rzymian, ale ośrodkiem życia towarzyskiego. Mogły pomieścić jednocześnie
                        1600 osób. Wstęp do term miał każdy od cesarza do żebraka, opłata była
                        symboliczna stać na nią było najbardziej ubogiego Rzymianina Mógł on nie tylko
                        zażywać kąpieli ale korzystać z bibliotek, podziwiać wspaniałe dzieła sztuki.
                        www.radio.com.pl/bis/pasmo.aspx?iID=3782


                    • misssaigon ad rem 23.05.06, 11:31
                      wracajac do tematu..nie sposob nie zauwazyc ze zuzycie mydla i wody
                      zdecydowanie wzrasta w poczatkowej fazie zauroczenia...i jesli ktos nie ma
                      wyuczonego nawyku, wyniesionego np z domu to pozniej sobie szybko odpuszcza
                      uwazajac ze skoor jemu to nie przeszkadza to partnerowi/partnerce tez pewnie
                      nie bedzie...
                      inna strona medalu jest to ze kiedy partnerzy oddalja sie od siebie to tez
                      zwykle zaczynaja mniej dbac o swoj wyglad wychodzac z zalozenia ze skoro "kuz
                      mu sie nie podobam, nie spi ze mna to po co i dla kogo mam sie wysilac?" ..taki
                      stan rzeczy zniecheca jeszcze bardziej do zblizen i kolo sie zamyka ....wishful
                      thinking zapewne jest abysmy sie wzajemnie mobilizowali w zwiazku do dbania o
                      siebie.....
                    • ewolwenta Protestuję Dixia 23.05.06, 11:43

                      Nie powiedziałam, ze Polacy śmierdzą. Co najwyżej mogę powiedzieć, że osoby
                      które się nie myją śmierdzą. Oraz, że przegięcie w drugą stronę tez bywa
                      niezdrowe.
                      • dixia Re: Protestuję Dixia 23.05.06, 11:45
                        No dobra - to nie było do Matki Opiekunki ;o)))
                        Ale czyż nie taki wyłania się obraz z wypowiedzi? Polacy nie myją się - więc
                        śmierdzą :o)))
    • martolka Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 16:28
      to wkleje co napisalam gdzie indziej:
      dopiero co znajomy Dunczyk, który mieszka w Angli i pomieszkuje wspólnie
      z chlopakami z Polski, napisal, ze charakteryzuja sie wlasnie brakami w
      higienie osobistej. Wiec nie dosc, ze brudni to jeszcze slawia tym Polske za
      granicami.
    • anais_nin666 Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 19:55
      Pracowałam w miejscu gdzie miałam stałą stycznośc z ludźmi, zwłaszcza z
      mężczyznami.
      Niestety, to co opisuje Wyborcza ma przełożenie na rzeczywistośc.
      Ludzie śmierdzą. Nie piorą ubrań lub piora raz na rok (?), nie uzywają
      dezodorantów, ale co najbardziej przykre - zwyczajnie sie nie myja. Śmierdzą
      młodzieńcy, smierdzą faceci kolo 40 i Ci po 60-tce. Kobiety niestety również
      bywaja zaniedbane. Oczywiście zdarzają się bezzapachwoi, ba! sa nawet pachnacy,
      ale Ci wlasne sie wyrozniaja na tle ogolnego smrodu.
      Kto nie wierzy - zapraszam do autobusu miejskiego. Mozna sie przewrocic.
      Na tym forum bylo pare watkow gdzie kobiety skarzyly sie na swoich parntnerow,
      ktorzy unikali wody...
      Niedomycie to dobry powod do rezygnacji z czestych kontaktow intymnych.
      • agapimu Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 22.05.06, 21:25
        Z tego co wiem prym w europejskiej brudasowni wioda wlosi i grecy,ale fakt
        faktem co niektorzy smierdza i nie da sie temu zaprzeczyc,co druga moja
        kolezanka nazeka na to ze jej ukachany ma wodo-mydlowstret.
    • makaronista Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 09:04
      A znacie to: "częste mycie skraca życie?"

      jeśli się żona wykąpie przed zabawą i straci cały swój naturalny zapach to dla
      mnie zabawa jest wtedy mniej podniecająca.

      Co ma dezodorant do higieny ? Lepiej się zastanowić dlaczego ciało ma jadowity
      pot? stres, kiepska dieta przede wszystkim. Życie w mieście i praca wymusza na
      nas z jednej strony zachowania, które nie służą higienie: mężczyzna, zakryte
      buty na nogach (sandały do garnituru ?), długie spodnie bez względu na pogodę,
      kobiety - pończochy do spódnicy, bo gołe nogi są nieestetyczne, czyli włókna
      sztuczne, a z drugiej strony mamy być czyści i pachnący - detergenty,
      dezodoranty, perfumy itp, paranoja.
      • petar2 Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 09:18
        Masz rację. Tylko jeśli okaże się, że po serii takich artykułów czy newsów w TV
        wzrośnie sprzedaż o procent czy dwa co jest przeliczane na miliony, to nie dla
        każdego jest to paranoją.
        A przy okazji Wybiórcza manipulując po raz kolejny utwiedzi nas jakimi to
        jesteśmy pariasami europy, że za słabo bijemy się w piersi i za mało spuszczamy
        głowę.
        • misssaigon Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 10:17
          nikt nas nie doluje..a zwlaszcza Wybiorcza..bo trudno zaprzeczac faktom,
          ktore "czuc" codziennie..
          tak na marginesie..jesli chodzi o nasze spoleczenstwo jest jeszcze jeden
          czynnik a mianowicie niesamowicie duza migracja ze wsi i malych miasteczek do
          miast w celu znalezienie pracy, nauki itd itp po II wojnie...zreszta lud
          pracujacy miast i wsi nie mial kiedy sie myc bo musial wyrabiac 500% normy...
          • petar2 Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 10:53
            > nikt nas nie doluje..a zwlaszcza Wybiorcza..bo trudno zaprzeczac faktom,
            > ktore "czuc" codziennie..

            A od kiedy to faktem jest, że jesteśmy najbardziej niechlujni w Europie?
            Wybiórcza ma nieocenione zasługi na froncie walki z brudem ... pierze Polakom
            mózgi ...
            • misssaigon Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 11:11
              petar ..po prostu jestesmy brudasami i zyjemy w brudzie...obejrzyj
              sobie ..ulice, dworce,lasy, smietniki, klatki schodowe...a wybiorcza mial dla
              mnie jedna nie kwestionowana zasluge ostanio w walce z brudem...dworzec
              kolejowy w Krakowie - w ciagu tygodnia od krytycznej publikacji i "ciagania"
              roznych lokalnych oficjeli dworzec w kocu posprzatano...
              • petar2 Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 11:31
                > petar ..po prostu jestesmy brudasami i zyjemy w brudzie...

                Zależy jaki punkt odniesienia. Ale zgadzam się, że trzeba się bardziej starać.
                Przyczyny? Jak pisałaś migracja z prowincji, nagły wysyp produktów w
                jednorazowych opakowaniach, różna kultura w zaborach. Pochodzę z Wielkopolski i
                rozmawiałem ostatnio z ojcem, który jeszcze niedawno dostrzegał wyraźnie zmianę
                wyglądu wsi, zabudowań, podwórek przy przekraczaniu dawnej granicy zaboru
                pruskiego.

                Zadam proste choć być może niewygodne pytanie: kto z Was, posiadaczy
                czworonogów sprząta po nich po spacerze w miejscu publicznym?
                • misssaigon Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 11:36
                  niestety ale protestancka Europa zawsze bylo o niebo czystsza od tej
                  katolickiej....
                  • dixia Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 11:43
                    A ta znowu swoje...
                    Katolicka Szwjacaria albo Niemcy zawsze bardziej brudne niż Szwecja lub Anglia?
                    Śmiem niestety wątpić... Patrzymy przez pryzmat czasów obecnych ale wróćmy np do
                    Renesansu albo Oświecenia...
                    • marcin1973 Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 12:31
                      Podobno czysto było w średniowieczu. Potem coraz to gorzej. To Szwajcaria jest
                      katolicka? Zawszem myślał że w większości nie.

                      dixia napisał:

                      > A ta znowu swoje...
                      > Katolicka Szwjacaria albo Niemcy zawsze bardziej brudne niż Szwecja lub
                      Anglia?
                      > Śmiem niestety wątpić... Patrzymy przez pryzmat czasów obecnych ale wróćmy np
                      d
                      > o
                      > Renesansu albo Oświecenia...
                      • your_and Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 12:44
                        > > Katolicka Szwjacaria albo Niemcy zawsze bardziej brudne niż Szwecja lub
                        > Anglia?

                        Akurat mi sie wydaje że katolicka Bawaria jest czystsza niż północne
                        protestanckie landy.
                  • petar2 Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 11:43
                    > niestety ale protestancka Europa zawsze bylo o niebo czystsza od tej
                    > katolickiej....

                    Słucham??
                    Czytałaś "Pachnidło" Suskinda z realistycznym a raczej naturalistycznym opisem
                    Paryża?
                    Akurat zachód Europy czyli tam gdzie dominował protestantyzm był gęściej
                    zaludniony, były duże miasta niesamowicie zasmrodzone, we Francji naturalne
                    było przeprowadzki arystokracji co parę miesięcy do innego pałacu bo w
                    aktualnym nie dało się wytrzymać od smrodu, wybuchy epidemii ...

                    Podejście do higieny zależy od szerokości geograficznej a nie wyznania.
                    • marcin1973 Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 12:29
                      Akurat Francja była katolicka. Przeprowadzali się i owszem ale nie co kilka
                      miesięcy. Pałace jednak kosztowały i to sporo. A smród był też stąd, ze
                      potrzeby swoje w czasie balów załatwiano pod ścianami albo też na schody.
                      Wersal cuchnął wprost uryną. Zatem nuworysze nakazywali poddanym aby na ich
                      ściany również się załatwiali, aby bardziej pachniało Wersalem.
                      petar2 napisał:

                      > > niestety ale protestancka Europa zawsze bylo o niebo czystsza od tej
                      > > katolickiej....
                      >
                      > Słucham??
                      > Czytałaś "Pachnidło" Suskinda z realistycznym a raczej naturalistycznym
                      opisem
                      > Paryża?
                      > Akurat zachód Europy czyli tam gdzie dominował protestantyzm był gęściej
                      > zaludniony, były duże miasta niesamowicie zasmrodzone, we Francji naturalne
                      > było przeprowadzki arystokracji co parę miesięcy do innego pałacu bo w
                      > aktualnym nie dało się wytrzymać od smrodu, wybuchy epidemii ...
                      >
                      > Podejście do higieny zależy od szerokości geograficznej a nie wyznania.
                      • dixia Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 12:48
                        Francja owszem. Od Nocy Św.Bartłomieja... a więc od połowy XVIw...
                • dixia Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 11:39
                  No przyznaję się bez bicia, że ja nie sprzątam... :o(((
                  Jako usprawiedliwienie mogę podać, że mieszkam na obrzeżu miasta i w lesie
                  raczej nikomu to powinno przeszkadzać... Choć z drugiej strony faktycznie jak
                  mój dog się "złamie" to zostawia niemalże "krowi placek"...
                  Ale masz rację - spójrzmy na siebie i od własnego podwórka zacznijmy. Kiedyś
                  była u mnie w domu niezła rozmowa nt. uczciwosci i przykazania "nie kradnij".
                  Wszyscy mówili, że oni w życiu nic nie ukradli. Po czym zadałem pytanie: a np
                  papier biurowy? spinacze? korektory? gumki itd? Czapeczki reklamowe? Ile z nas
                  przynosi różne rzeczy z pracy, hę? Nawet usłyszałem fajne tłumaczenie -
                  "oczywiście, że przynoszę, wszyscy tak robią. Ale ja traktuję to jako ekwiwalent
                  marnych zarobków..."
                  Czy nie zdarza się nam pójść spać nie wymytym? Albo rano nie wyczochrać perełek
                  bo zaspaliśmy?
                • your_and Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 11:44
                  > wyglądu wsi, zabudowań, podwórek przy przekraczaniu dawnej granicy zaboru
                  > pruskiego.

                  Inne myślenie. Z tego co pamietam w Niemczech na kosmetyki i srodki higieny jest
                  stawka obniżona Vat bo to atrtykuł pierwszej potrzeby. U nas nie dość że stawka
                  podstawowa Vat to część jescze niedawno było obłożona akcyzą jako artykuł luksusowy!
            • marcin1973 Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 12:39
              Niedługo zacznie je prać niemiecki Dziennik jak już wpierwej wypierze wyborczą.

              > A od kiedy to faktem jest, że jesteśmy najbardziej niechlujni w Europie?
              > Wybiórcza ma nieocenione zasługi na froncie walki z brudem ... pierze Polakom
              > mózgi ...
              • dixia Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 12:45
                Niemiec z jednej strony a z drugie Żyd. A Polak Polaka ma za nic... Jak od
                zarania naszych dziejów...
                • marcin1973 Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 13:13
                  Żyd zasymilowany zawszeć od Niemca lepszy! Bo po polsku mówi. Poza tym jak to w
                  historii bywalo Żydzi byli pożyteczni. Znana jest historia spóźnienia się Jana
                  Luksemburskiego na jakąś bitwę Polaków z Krzyzakami - dzięki czemu Polacy
                  wygrali. Wojska Luksemburczyka zatrzymały fortece na Śląsku Jaworsko-Swidnickim
                  zacnie przez księcia przy pomocy żydowskich pieniedzy (w zamian za pozwolenie
                  osiądnięcia się wyganym z Czech w księstwie) wzmocione.

                  dixia napisał:

                  > Niemiec z jednej strony a z drugie Żyd. A Polak Polaka ma za nic... Jak od
                  > zarania naszych dziejów...
                  • dixia Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 13:17
                    Czasy jakby inne. Zważ Waszmość, że podówczas Żydzi nie mieli własnego państwa.
                    A przykładów na nielojalność Żydów można byłoby trochę również podać...
              • petar2 Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 13:01
                Jak wybrano Wildsteina na prezesa TVP to odezwały się głosy, że to dziennikarz
                o wyrazistych poglądach a powinien być ktoś niezależny politycznie. To taka
                utopia jak jawne pertraktacje PO z PiS :-)
                Kurski celnie skontrował, że taki "autorytet" Salonu, bez poglądów lub
                niezależny politycznie jest łatwo podatny na wpływ polityków i sam podejmuje
                decyzje polityczne broniąc się "niezależnością" a właśnie w przypadku
                Wildsteina każdy będzie zwracał szczególną uwagę czy nie ściąga na prawo.

                Podobnie z Dziennikiem, każdy wytknie mu jakikolwiek ukłon w stronę niemiecką
                a "polska" Wybiórcza może pisać co chce mieszając Polaków z błotem bo przecież
                jest "polska" :-)
    • ewelita Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 11:49
      @2 zł na miesiąc może wystarczyć mężczyżnie. Tylko trzeba zaznaczyć, że każdy
      człowiek ma różne wydzielanie potu i jego zapach. Znam osoby, ktore myja się
      kilka razy dziennie, używają antypespirantów a i tak je czuć.
      • dixia Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 23.05.06, 11:56
        Oj masz rację Evo!!! Znałem faceta (50 z hakiem) który choćby nie wiem co robił
        to i tak niemożebnie śmierdział... Mył się conajmniej 2 razy dziennie a dużą
        buteleczkę Davidoff'a zużywał w ciagu 2-3 dni. Nic nie pomagało... Generalnie
        facet był odrażający (160kg)...
        • clnumber9 druga strona medalu 04.06.06, 12:14
          Zgoda, wielu polskich mezczyzn dotyczy to co w artykule i w wypowiedziach Pan na tym watku. Wstyd i poruta. Jakos mozna zniesc, ze jestesmy czesto chlodni i nieciekawi ale brod i smrod to juz jest wyliczenie do dziewieciu na bokserskim ringu. Tylko ze to nie dotyczy wszystkich. Ogromna wiekszosc polskich mezczyzn wie jak nalezy dbac o higiene. Za granica uchodzimy za przesadnie przykladajacych do tego wade. Jak Wam sie wydaje, ile razy w tygodniu przecietny Anglik bierze prysznic? Mam ich wielu wokol siebie i delikatnie mowiac mogloby byc lepiej. Ale nie chce tu wykorzystywac przykladu destukcyjnego,bo na brod i smrod nie ma zadnego wytlumaczenia. To jest po prostu problem mezczyzn w ogole (ich czesci a nie wszystkich!) a nie problem Polakow. No to lece pod prysznic :)
        • thistle Re: Facet lubi być brudny - co denerwuje kobiety 04.06.06, 13:47
          inaczej być nie mogło - osoby z nadwagą pocą się znacznie bardziej niż ci w
          normie, do tego dochodzi jeszcze na ogół zła dieta( dlatego wielu Europejczyków
          cuchnie Azjatom). Jesli taka osoba dodatkowo jeszcze pali,to Shrek wymięka...
          - ale nie jest to coś, na co nie ma wpływu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja