nie lubie seksu

01.06.06, 20:40
mogloby go, jak dla mnie, w ogole nie byc. moj zwiazek wisi przez to na
wlosku :(...
ale co?zmuszac sie do czegos czego sie wrecz nienawidzi? na poczatku bylo ok.
czy to po 4 latach nudach? czy co jest tego przyczyna?
jestem zalamana:(
    • anais_nin666 Re: nie lubie seksu 01.06.06, 20:48
      Zmuszac się? Jak najbardziej nie, ale zdecydowanie udac sie do lekarza
      (seksulologa), bo taka gwałtowna nienawiść do seksu, po okresie, gdy jak piszesz
      "bylo ok" nie jest czyms normalnym (moim zdaniem).
      Przydaloby się zbadać poziom hormonow itd., myslę, że sesuolog by Cie jakoś
      nakierunkowal co do badan.
      Zdecydowanie polecam wizytę. Związek bez seksu ma marne szanse..., sama to
      czujesz, zatem do lekarza sio;)
      • sagittka Re: nie lubie seksu 01.06.06, 21:03
        Można zrobić tak, jak radzi anais, można również poszukać partnera, który także
        nie lubi seksu, wtedy związek jest udany na innych płaszczyznach i nikt nikogo
        nie zaniedbuje.
        Z czytania tego forum wynika jasno, ze najważniejsza jest harmonia i zgranie
        libido i potrzeb partnerów.
        • normalna_ja Re: nie lubie seksu 01.06.06, 21:10
          to ja wybieram lekarza :). wszystko inne w naszym zwiazku jest super, tyle ze
          ten koszmarny seks...

          jak tylko bede miala wiecej czasu chlopa za bety i do lekarza idziemy :).
          trzeba starac sie vby bylo dobrze
          dzieki za rady :)
          • remax2 Re: nie lubie seksu 02.06.06, 11:57
            moze nie czekaj az bedzie wiecej czasu tylko potraktuj to jako priorytet, Twój
            facet to może już "po ścianach chodzić" z braku seksu..
    • ben-oni Re: nie lubie seksu 01.06.06, 21:15
      Smutne to co piszesz, bo życie seksualne dla zdrowego człowieka jest czymś tak
      niezbędnym jak jedzenie i oddychanie. Dla zdrowego człowieka... może czas więc
      wybrać się do psychologa lub od razu seksuologa. Bo to nie jest normalne - nie
      lubić seksu w ogóle.
      • sagittka Re: nie lubie seksu 01.06.06, 21:21
        > Bo to nie jest normalne - nie
        > lubić seksu w ogóle.

        Normalne jest wtedy, gdy seks nie jest przyjemnością.
        Na początku jest satysfakjonujący, bo chcesz zadowoliś partnera, po paru latach
        partner już zdobyty, a taka łóżlowa gimanztyka zaczyna być nudna.

        Jestem przekonana, że osoba, która czerpie radość i rozkosz z seksu, lubi seks
        i nie unika go.
        Proponuję zaczać od tego, co zrobić, zeby autorka wątku cieszyła sie seksem.
        • sagittka Re: przepraszam 01.06.06, 21:26
          przepraszam za literówki, rzadko mi się zdarzają, a w tym poście co chwilę, aż
          mi wstyd :(
          • ben-oni Re: przepraszam 01.06.06, 22:02
            Zgadzam się, więc powinna powiedzieć, że nie lubi uprawiać seksu z TYM facetem,
            a nie, że nie lubi seksu w ogóle. Bo nielubienie seksu w ogóle jest patologią,
            którą należy leczyć.
            • kakitia Re: przepraszam 01.06.06, 22:06
              Bez przesady, ludzie mają różne temperamenty, a mniejszy temperament nie jest
              patologią.
              • ben-oni Re: przepraszam 01.06.06, 22:25
                Poczytaj sobie o fizjologii człowieka. Potrzeba rozładowania napiecia
                seksualnego jest jedną z podstawowych i najsilniejszych. A u pana Freuda wręcz
                dominująca (z czym sie nie zgadzam). Brak popędu jest zjawiskiem chorobowym.
                • kaska3331 Re: przepraszam 01.06.06, 22:35
                  Zgadzam sie.
                  Ja nie lubie seksu TYLKO z tym facetem...
                • normalna_ja Re: przepraszam 01.06.06, 22:42
                  czyli z Twojej wypowiedzi wynika ze z tym facetem nie lubie, a z innym jak
                  najbardziej. gdyby tak bylo to podejrzewam juz dawno bym go zdradzila, ale ja
                  go kocham i zdradzac nie mam zamiaru! a na dodatek w moim przypadku nie ma mowy
                  o seksie bez milosci takze najwidoczniej w Twoim mniemaniu jestem chora :)
                  • kaska3331 Re: przepraszam 01.06.06, 22:59
                    oj nie, przepraszam nie ciebie mialam na mysli
                    ja pisalam o sobie...odnosnie tego Freuda itd..
                    tzn ja nie mam ochoty na sex z moim facetem - ale mam ochote na innych ( i na
                    siebie - korzystam z paluszkow kiedy sie da...)
                    Jednak tez nie zdradzam - jeszcze nie...
                    Mysle ze ty masz mniejszy problem - wystarczy chyba isc do dobrego lekarza i
                    powinien pomoc.
                    Niestety obawiam sie ze mi moze pomoc tylko zmiana faceta...:(a niestety nie
                    bedzie to takie proste...
                    • normalna_ja Re: przepraszam 01.06.06, 23:02
                      zwracalam sie do ben-oni :)
                      ja nie mam ochoty ani na niego, ani na siebie, ani tym bardziej na jakichs
                      innych
                      jakos to bedzie, damy rade :)
                      • kaska3331 Re: przepraszam 01.06.06, 23:04
                        to na 100% cie wyleczą:)
                      • ben-oni Re: przepraszam 02.06.06, 11:29
                        Własnie dlatego doradzam wizytę u specjalisty. Taki spadek libido u kobiety
                        przed klimakterium może wynikać z zaburzeń hormonalnych. Piszę zupełnie serio,
                        bez ironi, bo uważam, że problem jest poważny.
                        • benisia mam podobny problem 02.06.06, 11:53
                          już się kiedyś gdzieś tu wypowiadałam
                          czuję przesyt tematyką seksualną - gdzie nie spojrzeć tam cos o seksie
                          męża mam kochanego - stara się, zabiega o mnie, nie przeszkadzają mu nadmierne
                          krągłości itp, prqwie 15 lat małżeństwa i wszystko byłoby ok. gdyby nie ten seks
                          mam dość gdy każde podejście do mnie męża odbieram jako "obłapianie' - nie
                          podejdzie, nie przytuli tylko odrazu najchętniej by mnie zaciągnął w ustronne
                          miejsce
                          u seksuologa błam - dostałam prochy (jakieś antydepresanty, i co dziwne - w
                          ulotce miały napisane,że mogą obniżać libido!) i radę, by "się przełamywać"
                          i "inicjować zblizenia, by to ode mnie wychodziło"
                          przepraszam za chaos wypowiedzi...
                          a do klimakterium to mi jeszcze jakieś 10 lat zostało
                          • ewolwenta Re: mam podobny problem 02.06.06, 12:21
                            Jak on będzie świadomy, że każde pieszczoty odbierasz jako zagrożenie to może
                            nie będzie w ten sposób inicjował seksu. Moze warto spróbować wprowadzić jakiś
                            rytułał
                            prowadzący do seksu. Dający jednoznaczny sygnał. Coś na kształt tańca godowego
                            ;), który można przerwać jeśli któraś ze stron nie ma ochoty. Tylko ta furtka
                            nie może być nadużywana. Kwestia równowagi jak zawsze jest istotna.
                        • normalna_ja Re: przepraszam 02.06.06, 14:34
                          do klimakterium to mi kilkadziesiat lat brakuje :)
    • oolla Re: nie lubie seksu 02.06.06, 12:00
      współczuje Ci bo ja bym mogła robić to codziennie. Zastanawiam się czy u mnie
      nie wystąpiła czasem nimfomania.
      • yvona73pol Re: nie lubie seksu 03.06.06, 10:22
        na Freuda to patrzec trzeba z lekkim przymruzeniem oka, ta jego obsesja seksem
        zwiazana byla z tym, ze sam pozno zaczal - w wieku 36 lat; jak juz sie
        wyszalal, to zaczal przebakiwac o tym, ze go nieco ponioslo w jego teoriach ;)))
        • wojo65 Re: nie lubie seksu 03.06.06, 10:32
          normalna ty nie jesteś tak całkiem normalna. Niestety.
          • normalna_ja Re: nie lubie seksu 03.06.06, 11:45
            świetnie zdaję sobie z tego sprawę:(
            i zapytałam, czy ktoś miał/ma taki sam problem, bo już nie wiedziałam, co mam
            robić
            • diabla normalna_ja 12.06.06, 09:52
              a bierzesz pigułki???
              • normalna_ja diabla 16.06.06, 21:15
                biorę
                ale przed braniem piguł też nie miałam jakiejś wielkiej ochoty na zbliżenia...
    • basiamroz5 Re: nie lubie seksu 09.06.06, 18:23
      Ja jestem 7 lat po ślubie. Kiedyś seks sprawiał mi radość, ale teraz nie. Mój
      mąż chce, a ja nieraz na odczepne, dla świętego spokoju zrobię to dla niego.
      Tylko ile można? A może to strach przed ciążą? Jezu, mam 29 lat, ośmioletnią
      córkę, a panikuje jak jakaś siksa. Może byłoby lepiej, żeby skoczył w bok i dał
      mi spokój, a może potrzeba mi czegoś na popęd, albo przełamać nudę i monotonię?
      Pozdrawiam ksantypa
      • wojo65 Re: nie lubie seksu 11.06.06, 16:41
        Mówisz jak moja żona. Tyle że jeśli facio zrobi skok w bok to zaczyna się - ty
        mnie nie kochasz,jak mogłeś.....itp. historyjki. Dziewczyny o co wam cholera
        chodzi?
      • psycholog30 Re: nie lubie seksu 12.06.06, 11:25
        Za wcześnie zaczęłaś. Po prostu.
        Na studiach mialaś dziecko, brałaś ślub?
        U kobiety zależy wiele od psychiki. Warto żeby wcześniej trochę sie rozwinęła,
        wykształciła, pouczyła jezyków, rozwinęła hobby, znalazła odpowiednią dla
        siebie pracę.
        A potem dopiero - małżeństwo (ok. 25 -26 lat) , seks, dziecko (27-29).
        Jeśli pominie się etap poznawania świata w młodości (20-25) - potem po kilku-
        kilkunastu latach bardzo się to mści. Pojawia sie pustka - a to u kobiet odbija
        sie na seksie.
        Niestety - straconego czasu sie nie cofnie.
        • beady_belle Re: nie lubie seksu 19.06.06, 15:16
          Psycholog30, chyba bym Ci jednak nie zaufała.
          Urodziłam dziecko i wzięłam ślub na studiach, byłam bardzo zabiegana.
          Mimo to mam taki apetyt na życie, seks, poznawanie, świat, że starczyłoby dla
          dwóch kobiet :-).

          PS Mam 32 lata.
        • dziama3 Re: nie lubie seksu 19.08.06, 22:15
          To może tak być. Znam kobietę, która wcześnie wyszła za mąż za nudziarza, nie
          wyszalała się najwyraźniej i nawiązała romans ze swym nieletnim uczniem. A
          miała już dzieci. Skończyło się to zwolnieniem z pracy i rozwodem.
        • your_and Re: nie lubie seksu 22.08.06, 01:02
          > U kobiety zależy wiele od psychiki. Warto żeby wcześniej trochę sie rozwinęła,
          > wykształciła, pouczyła jezyków, rozwinęła hobby, znalazła odpowiednią dla
          > siebie pracę.
          > A potem dopiero - małżeństwo (ok. 25 -26 lat) , seks, dziecko (27-29).

          Myśle że blokując i hamując w sobie popęd seksualny do zalecanych przez ciebe
          25-26 lat wyszłaby z tego nieźle popaprana psychika.
    • kaska129 Re: nie lubie seksu 14.06.06, 09:13
      tak sie nie da. znam to doskonale. bylam z facetem 4 lata. na poczatku bylo ok a
      potem.... okropnosc. jak myslalam o seksie to mnie mdlilo.nie brnij w to
      dalej-szkoda czasu. moze ktos powie, ze seks nie jest w zyciu najwazniejsze-moze
      i nie. ale wazny jest. teraz od 7 lat jestem mezatka i uwielbiam kochac sie z
      moim mezem . odpowiedni facet????? pewnie tak.
    • sabea1 Re: nie lubie seksu 19.06.06, 15:05
      czesc!!jestem na tym forum pierwszy raz,trafilam akurat w temat ktory dotyczy i mnie....moj zwiazek nie trwa super dlugo....bo 1,5 roku...kiedy na poczatku widywalismy sie co tydzien-dwa,bo tak pozwalaly nam realia bylo swietnie....seks byl dla mnie milym przezyciem na ktory zawsze mialam ochote..niezaleznie od miejsca i okolicznosci...a potem razem zamieszkalismy.....i z czasem zaczelo mnie to nudzic i zniechecac tym bardziej ze moj chlopak moglby uprawiac seks non stop..w sumie dobrze ze ma wciaz na mnie ochote a nie na jakas inna napalona babe...ale ja sie w tym wszystkim mecze...zmuszam sie zeby nie slyszec wymowek...nie wiem co sie stalo..ale mi wystarczy ze sie przytule ze on jest obok mnie..jemu nie....nie wiem jak dlugo to potrwa bo pewnego dnia zajdzie sobie kogos innego i zostawi mnie sama a ja po prostu nie chce sie kochac....:(
    • benisia Re: nie lubie seksu 18.08.06, 19:35
      Podciągam wątek - bo bardzo aktualny niestety wciąż
      • mish_a Re: nie lubie seksu 19.08.06, 22:10
        dobry seksuolog napewno bardzo Ci pomoże:)
        • julia344 Re: nie lubie seksu 21.08.06, 12:46
          Mam poważne pytanie - a cóż takiego seksuolog zrobi z moją głową, że znowu
          zachcę mi się seksu, że znowu sprawi mi przyjemność i znowu będę pożądać? jak
          się domyślacie, mam podobny problem jak inicjatorka tego wątku i zupełnie
          poważnie pytam i efekty działania seksuologa. Czy ktoś był, skorzystał i może
          się pochwalić pozytywnymi rezultatami? Czy jest to tylko przekonanie, nie
          podparte żadnymi dowodami...
          • kodem hmmm 22.08.06, 09:16
            wpływ na takie a nie inne zachowanie ma wiele czynników, pośpiech, stres,
            antykoncepcja, nuda, ale nie tylko... Może dochodzą też do głosu jakieś
            niespełnione, niewyrazone marzenia, oczekiwania. Warto chyba czasem zastanowić
            się, czego oczekujemy od partnera, co możemy same zrobić, żeby było lepiej.

            Piszę z pozycji osoby dobrze po 40-ce, zadowolonej ze swego życia. Nie nudzimy
            sie w związku, wiele rzeczy robimy razem, wiele osobno. Nie słyszę wielu słów
            gónolotnych, zapewnień o miłości, wierności. Ale miłość objawia sie w różny
            sposób - dotyk, przytulenie. Zawsze chodzimy trzymając się za rękę, On zawsze
            ma dla mnie dodatkową bluzę w samochodzie (bo ja często marznę), zawsze dba o
            moje potrzeby. I każdy kontakt fizyczny sprawia nam przyjemność. Nie traktuje
            go jako wstęp do czegoś ... Po prostu blskość, czułość, seks, wszystko razem
            dla nas dwojga. Piękne i ... codzienne.

    • zlotooka Re: nie lubie seksu 25.08.06, 20:24
      ja też tak mam... ale myślę, że to jest jakaś ucieczka... tylko od czego? może
      od bliskości, otwarcia się, odsłonięcia swoich pragnień?...
      • zlotooka Re: nie lubie seksu 26.08.06, 11:05
        ale postanowiłam to zmienić.

        efekt: w ciągu ostatnich 12 godzin już 2 razy :)))
        • normalna_ja Re: nie lubie seksu 26.08.06, 16:25
          a chociaż sprawia Ci przyjemność? nadejdzie kiedyś czas, że będziemy czerpać
          przyjemność z seksu, zobaczycie :)...

          ja podczas stosunku czuję tylko ból, przez co zniechęcam się do seksu. ale
          ostatnio zrobiliśmy eksperyment - włożył mi palce i wyobraźcie sobie, że było
          przyjemnie... z czego to się bierze? może mam jakąś blokadę w sobie, lęk?


          Kurnikowe forum
          To jak nałóg...
          • ewolwenta Re: nie lubie seksu 26.08.06, 16:36
            prawdopodobnie masz rację z tą blokadą

            Kilka uwag technicznych, które może będą pomocne. Wprowadzanie członka może być
            bolesne jeśli jesteś spięta i nienawilżona. Kiedy czujesz zagrożenie seksem,
            niestety u Ciebie skojarzonym z nim bólem, pewnie się nie podniecasz i nie
            jesteś przygotowana do penetracji (nawilżona i rozluźniona). Pokonywanie
            nadmiernego napięcia prowadzi do bólu i strachu - tak koło się zamyka.
            Co możesz zrobić na początek:
            - dłuższa gra wstępna bez presji na stosunek,
            - dodatkowe środki nawilżające (jako pomoc, same, bez podniecenia nie wystarczą),
            - coś na rozluźnienie np. gorąca kąpiel lub lampka wina (ta ostatnia nie zawsze,
            żeby nie stała się nawykiem).

            Jeżeli takie podejście nie pomoże to warto zasięgnąć porady terapeuty bo problem
            może tkwić głębiej.
    • hanisiek74 Re: nie lubie seksu 28.08.06, 15:35
      Zbadaj sobie poziom estradiolu w 21 dniu cyklu, a najlepiej wszystkie inne hormony też. Mialam ten sam
      problem ale od razu poszlam do ginekologa i powiedział ze problemy z estradiolem bardzo często
      powodują niechęc do seksu u kobiet. Dostałam leki i po 2 miesiącach przeszło jak ręką odjął, problem
      powrócił po kilku miesiącach i znów przyczyna byla ta sama -hormony i znów po lekach problem minął.
      Niestety tak jesteśmy skonstruowane, że wszelkie zaburzenia hormonalne mają wpływ na nasze zycie
      seksualne, szkoda tylko, że niewielu lekarzy o tym mówi swoim pacjentką
    • a1ngela Re: nie lubie seksu 31.08.06, 21:48
      tak sobie czytam iii..... moze to faceta wina...moze jakis nudny sie zrobil
      jakby cie pozadnie trzy dni pod rzad zerzna...to bys nie mogla przestac myslec
      o sexie i swoim cudownym mezulku...?? ;-)
      • normalna_ja Re: nie lubie seksu 31.08.06, 23:08
        mój bardzo chętnie by mnie zerżnął, ale nie trzy dni pod rząd - najlepiej
        codziennie po kilka razy :). Taki napaleniec ;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja