czy facet w końcu zapomni o niespełnionej miłosći?

22.06.06, 10:58
Jak to z wami (facetami) jest? Czy dopóki nie 'skonsumujecie' to nie możecie
sobie dać spokoju?
Mój facet zanim się poznaliśmy miał taką wieeelką, niespełnoną,
nieodwzajemnioną miłość. Ona się nim zabawiała, wykorzystywała emocjonalnie
(jego zaanagażowanie) podczas gdy jednocześnie polowała na jakiś lepszy
towar.
I nie trwało to rok, dwa, ciągnęło się latami, raz intensywniej raz mniej
intensywnie.
Panienka zgrywała przez ten czas nadobną dziewicę (lub nią była), szczując
faceta, kokietując, on miał nadziję, że ona mu da, ona nie wykluczała swoim
zachowaniem tekiej możliwości, więc on cały czas się łudził i ....czekał.
I pewnie by czekał tak do dziś, gdyby nie to ,że ona dała innemu (śmieszne,
on w to nie chciał wierzyć, wolał wierzyć w to, że ona mu to powiedziała
złośliwie, żeby mu dopiec - a co miała być wieczną dziewicą?, zresztą to
normalne, każdy próbuje ułożyć sobie życie).
W każdym razie dopiero to, spowodowało, że zaczęło do niego docierać, że ona
go po prostu n i e c h c e .
Po jakimś czasie poznał mnie. Po jeszcze jakimś czasie opowiedział mi tę
historyjkę.
Co mnie zdumiało, z mojej kobiecej perspektywy, to takie wieloletnie
jęczenie, poniżanie się, uwłaczające godności ludzkiej. Bo rozumiem można
przeżywać fascynacje, ale gdy tylko człowiek się spostrzeże, że
zaangażowanie wypływa tylko z jego strony, to się z tego wycofuje.
Po co rozciągać cierpienie? Na co on liczył? Że w końcu mu ulegnie?
A może nie mógł sobie jej odpuścić właśnie dlatego, że (teoretycznie) z nikim
ona nie była?
Czy może gdyby ją przeleciał, to by szybko (szybciej) zapomniał?
Czy w ogóle o 'takiej' się zapomina?

Tego nie mogę zrozumieć, dlaczego towar nieskonsumowany jest tak cholernie
atrakcyjny dla faceta?
Czasem nie odpuszaczają dopóki nie zaliczą, potem odkochują się bardzo
szybko. Przechodzi jak ręką odjął.
Co wy o tym myślicie?
Pzdr

    • oolla Re: czy facet w końcu zapomni o niespełnionej mił 22.06.06, 11:04
      a może ją nie tylko pragnął, może kochał. Stara miłość nie rdzewieje.
      • anula36 Re: czy facet w końcu zapomni o niespełnionej mił 22.06.06, 11:05
        i co ta historia ma wspolnego z malzenstwem albo seksem w dluzszym zwiazku? Tu
        nie bylo ani zwiazku nai malzesntwa ani seksu.
        • lillys Re: czy facet w końcu zapomni o niespełnionej mił 22.06.06, 11:11
          ale było problemach emocjonalnych...jakbyś nie zauważyła...
          • anula36 Re: czy facet w końcu zapomni o niespełnionej mił 22.06.06, 12:24
            ale czy to jest w ogole problem i dla kogo?
    • annubis74 Re: czy facet w końcu zapomni o niespełnionej mił 22.06.06, 11:54
      raz mi sie w życiu zdarzyło coś podobnego, do dziś tego nie rozumiem. 5 lat
      temu na wakacjach spotkałam faceta - nie, żadna wakacyjna miłość, po prostu
      najzwyklejsza znajomość, troche pogadaliśmy, poszlismy na drinka i tyle.
      Ponieważ facet wydawał sie dość sympatyczny wymieniliśmy sie adresem mail i nr
      telefonu kom. (całe szczescie, że nie miał mojego adresu). facet mieszkał w
      innym kraju i jak tylko wrócił do siebie to wymysli sobie całą historie
      romantyczną, że my jesteśmy parą. Nekał mnie telefonami, smsami. Ja go nie
      prowokowałam ani nie zachecałam. Pisałam mu, ze sie z kimś spotykam, potem, że
      sie zareczyłam, albo wogóle nie opdpowiadałam na jego smsy czy telefony a on
      nic dalej jakieś rzewne teksty o miłości i tak przez prawie 5 lat. chyba
      dopiero jak mu napisałam ze wyszłam za mąż dotarło do niego, że chyba
      rzczywiscie nic do niego nie czuje. Czasem chyba faceci nie do końca właściwie
      interpretują sygnały kobiet.
      • petr82 Re: czy facet w końcu zapomni o niespełnionej mił 22.06.06, 12:27
        Coś w tym jest wiele z Was drogie Panie lubi się bawić facetami...ot tak.
        Ja kiedyś czegoś takiego doświadczyłem i powiem gdy to przeciąłem to jednym
        telefonem poczułem sie wolny u mnie to trwało ok 2 lat. I kosztowało mnie sporo
        miałem dziką satysfakcje gdy to panna musiała przełknąć brak adoratora...
        Teraz czasem się gdzieś tam w tle mijamy...jako całkowicie obce osoby.
        A czy takie zachowanie z mojej strony było naiwne z perspektywy czasu myslę ze
        tak. Mam nadzieje że trafi na swego i będzie szczęśliwa.
        • annubis74 Re: czy facet w końcu zapomni o niespełnionej mił 22.06.06, 12:45
          wierz mi, że ja akurat sie nie bawiłam - mówiłam facetowi wprost, wyraźnie,
          dużymi BARDZO dużymi literami, że go nie chcę, że mnie nie interesuje itd.
          Myśle, że są po prostu osoby (tak mężczyżni jak i kobiety), które zamiast
          budować związki w rzeczywistości, tworzą sobie jakąś romantyczną fikcję i chcą
          w nią wierzyć pomimo wszystko. dla mnie było to o tyle dziwne, że facet był
          raczej dojrzały, nie widział mnie przez 5 lat, a ciagle wierzył w to, ze
          jesteśmy razem????????????????????????????????????
          • lillys Re: czy facet w końcu zapomni o niespełnionej mił 22.06.06, 12:58
            tak też myślę i ja. Tworzenie romantycznej fikcji, zamiast życia realnym zyciem.
            A to już problem emocjonalny.
            Ciekawe annubis czy to jednak trochę połechtało twoją próżność:), fakt, że
            facet wzdychał do ciebie przez tyle lat?
            Poza tym jakiś kontakt musieliście utrzymywać, czy po prostu pisał tak z
            siebie, w próżnie, bez twoich odpowiedzi?
            • anula36 Re: czy facet w końcu zapomni o niespełnionej mił 22.06.06, 13:09
              tacy ludzie to nekacze - poczytajjcie forum " bezpieczenstwo kobiet"
            • annubis74 Re: czy facet w końcu zapomni o niespełnionej mił 22.06.06, 14:01
              pewnie na początku było mi miło i"łechtało" to moją próżność, ale go nie
              zachecałam do kontaktu, czasem odpowiadałam mu jakimś w miare zdawkowym smsem.
              Z drugiej strony aż tak prózna nie jestem i po pewnym czasie jednak doszłam do
              wniosku, że to nie tylko kwestia mojego wrodzonego czaru,ale facet ma jednak
              jakiś problem ze sobą i tutaj starłam sie uciąć kontakt. Wiesz, facet nie miał
              moich "namiarów" ale powiem Ci, że gdyby miał to bym sie troche obawiała. Bo to
              nie jest normalne.
    • lolobrigida Re: czy facet w końcu zapomni o niespełnionej mił 22.06.06, 14:01
      Droga Lillys,
      coś w tym jest, że to co niedostępne,
      nieosiągalne podnieca i pociąga.
      Staje się marzeniem i celem.
      Najwidoczniej Ona była jego wyśnionym ideałem.
      Być może Twój chłopak liczył na jej uległość.
      Być może kochał i liczył, że Jego miłość i oddanie
      sprawi, że i ona Go zapragnie.
      Zdarza się tak czasami i cierpliwość zostaje
      nagrodzona.
      Trzymaj się Słonko
      On kiedyś przestanie żyć przeszłością,
      zrozumie, że stracił na Nią czas i życie.
      Czas powinien już uleczyć jego ranę...
      Pomóż mu zrozumieć, że
      w życiu najmniej ważne jest
      WCZORAJ czyli PRZESZŁOŚĆ.
      Pomóż mu zamknąć drzwi przeszłości.
      Ważne jest dziś i teraz,
      czyli On i Ty.
      Jeśli kochasz i czujesz się
      kochana trwaj z Nim w Miłości.
      Powodzenia :-)
Pełna wersja