Brak seksu

08.07.06, 20:14
Jestesmy malzenstwem od 17 lat,mamy 3 corki w wieku gimnazjalnym i synka 10 m-
cznego.Jest dosyc fajnie,ale jednego mi brakuje-seksu. Nawet gdy caly dzien
byl mily, zona nie chce sie kochac, tlumaczac np.bolem glowy, przemeczeniem.
Wiem ze synek strasznie zaprzata nam glowe, ale ja mam potrzebe i nie wiem co
zrobic? Nie kochalismy sie juz miesiac. Macie jakies pomysly?
    • rumiane Re: Brak seksu 08.07.06, 20:24
      > Nawet gdy caly dzien
      > byl mily, zona nie chce sie kochac, tlumaczac np.bolem glowy, przemeczeniem.
      > Wiem ze synek strasznie zaprzata nam glowe, ale ja mam potrzebe i nie wiem co
      > zrobic? Nie kochalismy sie juz miesiac. Macie jakies pomysly?
      jak ludzie różnią się od siebie... on miał miły dzień więc może się kochać. ona przemęczona opieką nad malutkim dzieckiem nie ma siły na nic więcej...
      a może być tak sobie troszeczkę popsuł dzień i odciążył żonę w obowiązkach? :)
      • krzysztom Re: Brak seksu 08.07.06, 20:42
        Mamy podzielone obowiazki-ja pracuje zawodowo,i robie meskie sprawy w domu -
        opal na zime,naprawy,ogrod (mam malo wolnego czasu),zona
        dziecko,obiad,sprzatanie.Bawie sie z dzieckiem,mysle ze przyczyna jest inna
        np.ozieblosc seksualna,strach przed ciaza?
        • magdawe Re: Brak seksu 08.07.06, 21:31
          Miesiac?????!!!! Poczytaj to forum, zobaczysz prawdziwe problemy!
          • mis_fozzie Re: Brak seksu 12.07.06, 14:56
            To samo chcialem powiedziec...U mnie juz rok ;-) To jest wynik! A tam
            miesiac...Pffff...
        • ewolwenta Re: Brak seksu 08.07.06, 23:55
          A żona ma w ogóle jakiś wolny czas? Podejrzewam, że nie. Przyjrzyj się bardzo
          uważnie.
          Zastanów się czy ona przesypia noce?

          A co do ciąży to pewnie wiele w tym racji. Doś c duże przerwa podsuwa mi myśl,
          że Wam się to najmniejsze przytrafiło. Jeśli tak to rzeczywiście powinieneś
          pomyśleć (TY) o skutecznej metodzie.
          • reynevan_a Re: Brak seksu 10.07.06, 21:25
            Żona Twoja jest po prostu przemęczona, cały dzień w domu z dzieckiem. Ty
            wychodzisz do pracy a ona cały czas siedzi w domu. Zadbaj by i ona miała trochę
            czasu dla siebie. Zaangażujcie w opiekę nad najmłodszym córki gimnazjalistki.
            Bądź cierpliwy.
            • your_and Re: Brak seksu 10.07.06, 21:47
              > Żona Twoja jest po prostu przemęczona, cały dzień w domu z dzieckiem. Ty
              > wychodzisz do pracy a ona cały czas siedzi w domu. Zadbaj by i ona miałatrochę
              > czasu dla siebie. Zaangażujcie w opiekę nad najmłodszym córki gimnazjalistki.
              > Bądź cierpliwy.

              O ile tego czasu dla siebie chce .Pewno przy dziewczynach nie była tak
              przęmczona, a przy chłopaku jest strasznie i na seks, bliskość nie ma ochoty.
              Ba, jest przemęczona, ale pewno nie chce oddać tej opieki nikomu bo nikt nie
              jest odpowiednio dobry jak mamusia.
              Niestety jakj urodzi się chłopak, to bardzo następuje często przeniesienie uczuć
              i bliskości mamy w związku i nie koniecznie może być to kwestia jedynie
              przemęczenia.
              Polecam ksiażkę:
              PARA Z DZIECKIEM
              Milska-Wrzosińska Zofia
              • ewolwenta Re: Brak seksu 11.07.06, 07:54
                Your bardzo osobiście do tego podchodzisz. Przecież autor sam napisał

                >Wiem ze synek strasznie zaprzata nam glowe, ale ja mam potrzebe i nie wiem co

                Autor nie napisał wprawdzie czemu chłopiec jest absorbujący, ale skoro zwrócił
                na to uwagę, znaczy ze może być bardziej zajmujący niż były dziewczynki. Poza
                tym mając dwadzieścia lat łatwiej poradzić sobie z zawaloną nocą niż będąc
                zmęczoną czterdziestką (bo trudno mi wyobrazić sobie matkę w 6 osobowej rodzinie
                z najmłodszym niespełna rocznym dzieckiem jako osobę wypoczętą i chętną do
                igraszek).

                Krzysztom czy syn jest chory?

                • your_and Re: Brak seksu 12.07.06, 14:04
                  Evo specjalnie to tak napisałem.
                  Wiekszość rodziców dopiero z dystansu czasu widzi różnice w uczuciach w stosunku
                  chłopca czy dziewczynki. Mamisyki to spora część populacji. Córeczki tatusia są
                  rzadsze ale też nie mają w życiu lekko.
                  Jak mama po dwu dziewczynach bardzo chciała chłopaka, może w jej uczuciach nie
                  być chwilowo miejsca na męża i w konsekwencji na bliskość, seks z nim - sama
                  może byc tym zaskoczona... To chemia dokładnie taka jak zakochanie. Tym bardziej
                  że wzajemne relacje nie są już w tym wieku tak atrakcyjne...
                  Mam obserwacje nie tylko osobiste tu.
                  absorbujący - w każdej pozycji o naopiekuńczych rodzicach, matkach masz napisane
                  o tym że dziecko "dostosowuje się" do reakcji rodzica i spirala sie nakreca, z
                  chorobami włącznie i dlatego zalicza się ją do przemocy psychicznej wobec dziecka
                  Wiem ze to wszystko strasznie nie polityczne

                  PS. Dzieci są słodkie :-)
                  • ewolwenta Re: Brak seksu 13.07.06, 10:03
                    masz rację
                    moja odpowiedź, była z kolei z własnego - babskiego punktu widzenia ;)
    • perfumeria5 Re: Brak seksu 11.07.06, 02:58
      Pomyślałam, że może nie o przemęczenie tu chodzi. Czy na codzień jesteś dla niej
      miły, troskliwy? Czy kłócicie się? Kiedy ostatnio dałeś jej bez okazji kwiaty,
      lub jakiś drobny upominek, typu woda toaletowa, czekoladki? A może bardziej
      powinieneś też o siebie zadbać, np. fajna woda po goleniu. Może jakieś ciekawe
      gry wstępne?
      Ciekawe porady są w "Arkana seksu-ekstaza i jedność", tu podaję link:
      seksualnosc.zlotemysli.pl/007ok.php
      A może żonie coś dolega, jakieś problemy zdrowotne? Może zapytaj jej wprost?
    • chcacy Re: Brak seksu 13.07.06, 11:37
      Ja dwa miesiące. A jesteśmy dopiero dwa lata po ślubie.
Pełna wersja